doddy Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jest jeszcze jedno dużo mniej skomplikowane wyjście. Nasza rodzina może nie jechać. Quote
ruda76 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 doddy napisał(a):Sylwia, postaram się o jakiegoś faceta. To się popraw troszeczkę:cool3:, bo ja mam czas jeszcze do maja 2009:eviltong:potem to juz raczej mi nie wypada:diabloti: Dzis zabieram ze sobą Olgę;) trzymajcie kciuki za tą akcję:p Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Nie wiem po co sie ze mna draznisz ale odpowiadając : to Twoj wybor ale Andzia bedzie niepocieszona. Ruda a co bedzie w maju 2009 ? Quote
doddy Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 W maju 2009r. Sylwia zacznie marnować sobie życie... czyli wyjdzie za mąż. Quote
ruda76 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 doddy napisał(a):W maju 2009r. Sylwia zacznie marnować sobie życie... czyli wyjdzie za mąż. moje zycie to pryszcz ale będa kojce dla bullowatych:eviltong: Kasia ten post muszę koniecznie pokazac Tz-owi , napewno potem chętnie przetrzyma jakiegoś bullowatego Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jest szansa, ze pojdzie po rozum do głowy bo do maja to jeszcze chwilka a poza tym podobno nie wychodzi sie za mąż w miesiącu bez r . Quote
ruda76 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Jest szansa, ze pojdzie po rozum do głowy bo do maja to jeszcze chwilka a poza tym podobno nie wychodzi sie za mąż w miesiącu bez r . Beata czy jest r czy go nie ma jakie to ma znaczenie:p Biere tego:loveu:, bo gdzie ja znajdę drugiego takiego wariata:evil_lol: Quote
andzia69 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 oooo - widzę, ze wątek Tanga to wątek ogólnodyskusyjny i jak zwykle uroczy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Doddy - może zrób z Breny chinskiego łysego grzywacza to Beata nie będzie miała prenetsyji o kudełki:diabloti: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Nie do konca chodzi o kudelki po ktorych Doddy nie chce sprzatac a o to , ze ona nie potrafi normalnie siedziec w samochodzie a jak nadepnie moja sunie Sabine to ja jej leb urwe i to nie jest zart. Quote
doddy Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 To ja wogóle nie jadę bo jestem pewna, że będzie deptać Sabinkę i nawet na nią wchodzić, wpadać itd. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Kasia, miałaś coś dzis kupic. Ja mowie powaznie, nie moze tak być , ze Brena bedzie latac po bagazniku , podepcze Sabine i zrobi jej krzywde, zdepcze Mambe i ta sie porzyga . Masz sporo czasu naucz tego psa normalnej jazdy samochodem bo ja nie mam w tym samochodzie zadnych klamerek do uwiazania jej na stale. Quote
doddy Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Beata, to o czym myślisz na Brene działa tak, że wyje 10 razy bardziej... A tak serio to nie mam jej czym uczyć. Ona transludem jeździ perfekt. Tylko autem nie umie. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Wyc to ona sobie moze ile chce chodzi mi o niekontrolowane ciagle poruszanie sie w bagazniku. Cos trzeba wymyslec. Quote
andzia69 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 ruda76 napisał(a):A kiedy dziewczyny urlopujecie:p ? będą urlopowac jak sie dogadają:eviltong: ja tam nie mam problemów - jadą wszystkie 3 - 2 w bagażniku, 3 obok i zaden nie chodzi mi po samochodzie:evil_lol: i odkąd pamiętam to one są bardzo grzeczne w autku... u Doddy jest jeden problem - ni ma auta:razz: więc i burki nie mają się jak nauczyc! Beatko - może użyczysz swojego samochoda i będziesz codziennie wozić Brenkę - co???:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Andziu to Doddy Tobie nie wytłumaczyła jaki ja mam stosunek do swoich samochodów ? Nie ma takiej mozliwosci :( Ale cos trzeba wymyslic. Moze Doddy uda sie zostawic Brenke u Mamy , fajnie by bylo. Quote
doddy Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Już widzę radość na Twej i mej twarzy... Mało śmieszny pomysł... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 No tym razem to jest całkiem niezly pomysl. Quote
rufusowa Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 to co u Tango?:cool3: jak mu sie mieszka na dt?:loveu: Quote
doddy Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Tango mieszka w budzie w kojcu. DT odwiózł go w sobotę bo coś z mieszkaniem było nie tak. Quote
doddy Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Tango dziś zamieszkał w Strykowie u Ani. :multi: Witam, to ja - Tango. Serdecznie wszystkich pozdrawiam z mojego domu. Jestem szczęśliwy a moja Pani jeszcze bardziej (swoim przyjazdem dzisiaj, zrobiłem jej wspaniały imieninowy prezent). Roznosi mnie energia (co pewnie wszyscy wiedzą), biegam jak szalony (a na brak przestrzeni nie narzekam), piję wodę jak smok, chwilowa sjesta i znowu biegam. Niedawno wszamałem obiad (homar to co prawda nie był ale dało się przełknąć). Tubylcy (czyt. koty) nie są już właścicielami tego terenu. Teraz ja tu rządzę! I tak ma być. Jak tylko odbędę sesję, z przyjemnością udostępnię fotosy (chociaż wyglądam ciągle tak samo, tylko tło się zmienia). Biegnę po kolejną serię pieszczot. Odezwę się wkrótce Quote
Tengusia Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 i piekny czarnulek juz w nowym domku a cioteczka Doddy jak zawsze dziala znienacka, niby nic a tu nagle takie wiesci :mdrmed: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.