basiapron Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 a wiesz że Kudłata też nam się wydaje podejrzana pod tym względem,tzn umie wiele komend i jak byliśmy na szkoleniu to wyraźnie się nudziła że jej każemy robic coś co juz umie.Sprawdzę z tymi przeszkodami i czołganiem może tez mam genialnego psa:) Quote
zdrojka Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Niesamowite! Komend innych nie znam, ale jestem pod wrażeniem :crazyeye: Tyle czasu minęło od szkolenia, które wg tego, co piszesz, musiało mieć kiedyś miejsce, a on to tak świetnie pamięta :p Quote
M@d Posted October 5, 2008 Author Posted October 5, 2008 "Szukaj Pana" jest standardową zabawą na każdym spacerze... Beksę tego uczyliśmy swego czasu, Lump już to umiał ... :razz: Większość komend Lump wykonuje z takim automatyzmem i w takim tempie, że musiały mu się WRYĆ w psychikę aż po kręgosłup ;-) Jak mówisz SIAD, to zanim dojdziesz do "d" to on już siedzi :D Quote
bonsai_88 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Pamiętam jak opisywałeś "atak" Lumpa na twojego ojca [a może teścia?] - wtedy, kiedy Lump chwycił go za rękę, a ojciec [teść?] kręcił w zeznaniach... wtedy też zastanawiałeś się nad tym, czy Lum nie był po IPO... może faktycznie coś w tym jest ;) Quote
M@d Posted October 5, 2008 Author Posted October 5, 2008 To prawda, chwycił go dość delikatnie i dość "klasycznie" - w połowie przedramienia, a nie np. za dłoń czy gdzie indziej ... Aha, był jeszcze kiedyś jakiś"numer" z "pilnuj Pani". Co to było już dokładnie nie pamiętam (ach ta skleroza! :D) Ale rzuciłem coś takiego wychodząc na kilka godzin i po powrocie zostałem poproszony, żebym już tego nie robił więcej :D Z tego co pamiętam, to chyba łaził za Panią krok w krok i szczekał pod drzwiami na każdy szlest :D A tu jeszcze 3 fotki ze spaceru... I jeszcze jedno - Lump strasznie się przejmuje rolą opiekuna. Co niestety ma raczej negatywne aspekty... Jak Mafia leci ze szczekaniem do jakiegoś psa, to spokojny dotąd Lump, tez biegnie i szczeka... Na dodatek jak jakiś OBCY pies obwąchuje Mafię, to Lump staje w pobliżu i ostrzegawczo warczy ... Quote
bonsai_88 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Ty nie marudź, tylko się ciesz, że twój pies ostrzega warcząc... ty wiesz co ja mam jak Birma stoi grzecznie przy nodze i nagle startuje z pełną mordą do psa? Ja znam ją na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że pies jej się nie podoba, ale właściciele zazwyczaj nie chcą zabierać psów bo "przecież widzę, że macha ogonem, a po za tym jest taka spokojna"... Dobrze, że większość psów jest mądrzejsza od właścicieli i woli nie podchodzić do młodej Quote
basiapron Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 bonsai_88 napisał(a):Pamiętam jak opisywałeś "atak" Lumpa na twojego ojca [a może teścia?] - wtedy, kiedy Lump chwycił go za rękę, a ojciec [teść?] kręcił w zeznaniach... wtedy też zastanawiałeś się nad tym, czy Lum nie był po IPO... może faktycznie coś w tym jest ;) moja też chwyta za aktywną rękę dlatego musze sprawdzic co jeszcze umie.Siad,waruj,zostań,łapa czy piątka to u niej normalne ale innych komend nie sprawdzałam. Quote
M@d Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Gryzienie synchroniczne. Dobra, koniec. Ile można ... Quote
AnkaG Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Fajnie się czyta twoje opowiastki ale fotki tez fajnie ogląda. :lol: Super parka. Quote
orpha Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 rewelacja :):) , ech znowu sie powtorze , ale nie da sie ukryc ze Lump i Mafijka do siebie pasuja :):) Quote
mru Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 a ja, że Lump jest boski :loveu: haha gryzienie się skończyło to Mafia wstała, a Lump tylko głowę położył :diabloti: Quote
madziamn Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Mafija jest niesamowita ale macie racje Lump jest boski i naczej tego nazwac sie nie da. Quote
M@d Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='mru']a ja, że Lump jest boski :loveu: haha gryzienie się skończyło to Mafia wstała, a Lump tylko głowę położył :diabloti: Bo Lump to znany leniuch i pieszczoch. Jego ulubiona pozycja ... ...to pozycja horyzontalna (najlepiej zresztą na plecach z wywalonym do głaskania brzuchem) :evil_lol: I jeszcze spacerkowe klimaty... Quote
mru Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Mojżesz też tak uwielbiał leżeć jak Lump na zdjęciu :loveu: Quote
M@d Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 A teraz opowiastka pt. Koty są wredne! Mafia lata od tygodni za kotem i piszczy z emocji. Chce się z nim zaprzyjaźnić na swój psi sposób - doskakuje, wali go łapami itd. :evil_lol: Kot po długim czasie bycia "wykluczonym" (na własne życzenie) zaczął przychodzić na wspólne żarcie, głaskanie itd. I o ile leżąc na naszych kolanach potrafi znosić Mafię i leżeć 10 cm od niej, to zostawiony z Mafią sam na sam, albo ucieka, albo wali ja łapami po pysku ... Jak jest żarcie, to potrafi jeść z tej samej miski z Mafią, jak żarcie się skończy, to fuka, prycha i wali łapami :mad: Podczas pierwszych prób pierwszego wspólnego żarcia Mafia zagoniła go w róg kuchni, kot usiadł na tylnych i zaczął syczeć i machać przednimi w powietrzu Mafii przed nosem... A Mafia na to ... usiadła na tylnych i zaczęła machać przednimi w powietrzu :lol: Tak wygląda wspólne oczekiwanie na miski ... Tak więc jak mu zależy to Mafia mu nie przeszkadza, a jak już nie ma interesu, to skubany odwala kaszanę i albo ucieka, albo się próbuje bić ... :mad: Quote
mru Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Podczas pierwszych prób pierwszego wspólnego żarcia Mafia zagoniła go w róg kuchni, kot usiadł na tylnych i zaczął syczeć i machać przednimi w powietrzu Mafii przed nosem... A Mafia na to ... usiadła na tylnych i zaczęła machać przednimi w powietrzu :lol: ahaaha Mafia jest mistrzem naśladownictwa ;) Quote
bonsai_88 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Przypomniałeś mi jak Birma próbowała zaprzyjaźnić sie z Bzikiem [tyż kotem ;)]. Bzikulec leżał sobie spokojnie na krześle i spał. W pewnym momencie podeszła moja wariatka i zaczęła go szturchać pyskiem. Jak Bzik w końcu się obudził to w końcu trzasnął młodej z łapy w pysk. Niestety nie przewidział ,że Birma to pies szybko uczący - powtórzyłamanewr kotecka i kotecek dostał tak, że z krzesła spadł ;) Quote
M@d Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 [quote name='bonsai_88']Przypomniałeś mi jak Birma próbowała zaprzyjaźnić sie z Bzikiem [tyż kotem ;)]. Bzikulec leżał sobie spokojnie na krześle i spał. W pewnym momencie podeszła moja wariatka i zaczęła go szturchać pyskiem. Jak Bzik w końcu się obudził to w końcu trzasnął młodej z łapy w pysk. Niestety nie przewidział ,że Birma to pies szybko uczący - powtórzyłamanewr kotecka i kotecek dostał tak, że z krzesła spadł ;) Quote
basiapron Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 ja nie mogę,ja tu dostane jakiejś śmiechowicy,wy zaraźliwi jesteście Quote
M@d Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Sorry za dubel, ale Forum się coś ostatnio wiesza i wychodzą takie sytuację... Quote
M@d Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 To teraz krótka opowiastka wspominkowa o Beksie. U rodziców są 2 koty, które na widok Beksy uciekały wywołując oczywiście ... dziki pościg :evil_lol: Ale pojawił się tam kiedyś dziki bezdomny kot, co to z niejednego pieca chleb jadł i na próbę gonienia, naprężył się, prychnął i usadził miniaturę :eviltong: I tak trwały miesiące "niezauważania się" i przechodzenia obok jakby nigdy nic. Kiedyś jednak kot dostał żarcie, zerwał się i pobiegł do miski... Beksa nie wytrzymał! Instynkt łowiecki przemógł wypracowany rozejm! Rzucił się za Dzikim w pościg... Kilka sekund później rozległ się rozdzierający skowyt!!! Spojrzeliśmy w kierunku zwierzaków podejrzewając, że kot wydrapał Beksie oczy, albo co ... I tu zaskoczenie ... Pozycja zajmowana przez zwierzaki uniemożliwiała jakąkolwiek akcję zaczepną kota, jako że kot wyhamował przed miską, a Beksa wpakował mu się pyskiem w ... tyłek :evil_lol: Zaś histeryczny skowyt był chyba informacją dla kota: - Agresja ZERO! Agresja ZERO! Ja tak niechcący! Bo tak szybko stanąłeś, że nie wyhamowałem!!! Sorrrryyyyy!!!! :diabloti: Update : Przeglądając zdjęcia Lumpa znalazłem 2 śmieszne - jeszcze jak był nieostrzyżony ;) - DOŚĆ tych zdjęć, chodźmy pobiegać! - Ooo, już lepiej! Quote
mru Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 słuchajcie mam straszny problem :placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11039845#post11039845 zupełnie nie wiem już co robić nie macie znajomych/sąsiadów co by mieli kawałek miejsca gdzieś dla niego? inaczej pojedzie dziś na Paluch i tyle z niego będzie :(:(:( Quote
eria Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 http://images39.fotosik.pl/18/ebb1850c80ca49fc.jpg no jakbym moje sępy widziała :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: , tylko kota u mnie brak bo wtedy to on stanowiłby posiłek:diabloti: Quote
madziamn Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 a co tam u rodzinki psio- kociej słychac? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.