weszka Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Przeczytałam ostatnio że Picasso miał jamnika o jakże znajomym imieniu Lump :) Quote
madziamn Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Ojej jaka piekna ta fotka. LUMPIKU Ty na miss foto mógłbys startowac. Quote
madziamn Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 przepiękny Lumpiczku co tam u Ciebie słychac? Quote
madziamn Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Lumpiczku gdzie jesteś??? bo zaczynam się martwic mam nadzieję ze to jednak urlop albo coś w tym stylu Quote
M@d Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 U Lumpa wszystko OK, ale jego właściciele byli na urlopie ;-) W czasie jak byliśmy w Wilnie, Lumpem (i Kamykiem) opiekowali się teściowie. Trochę się obawiali jak to będzie i czy sobie poradzą, jak zareaguje pies itd, ale poszło świetnie - do tego stopnia, że padły deklaracje chęci dalszej opieki w czasie naszej nieobecności, a w rozmowach telefonicznych skłądane są życzenia drapania za uchem, a ostatnio nakarmienia serkiem "od teściowej" :hahaha: Pies troche histeryzował przez pierwszy dzień-dwa, latał przed dom i czekał przy furtce, ale potem przyjął do wiadomości, że nie ma nas na dłużej i się akomodował do warunków... Poza standardowym objawem frustracji, czyli zabraniem rolki papieru z WC i przerobieniem jej na farfocle oraz niestandardowym i samowolnym dokończeniem kotleta po teściu, nie doszło do żadnych innych incydentów. (No co?! Zjadł, skończył, odszedł, zostawił talerz w ogródku - to szkoda, żeby się zmarnowało!!! A poza tym mówiliście "Panu i Pani zjadać nie wolno!" - a to nie był ani Pan, ani Pani!! Ja jestem pro-ekologiczny i ja tylko utylizowałem odpadki organiczne !) ;-) Quote
madziamn Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Uff. Ulga LUMPEK żyje i ma sie dobrze!!!! nawet dba o naszą planete utylizując odpadki. Wobec powyższego również proszę o wymyzianie Lumpika za uszami bom sie za nim stęskniła ogromnie:razz:. Quote
weszka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Czyli i Lump miał wakacje od pańciostwa ;) w końcu nie ma jak wakacje z dziadkami ;) Quote
M@d Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Taaa, tym razem nawet Teść był grzeczny i Lump nie musiał go gryźć :evil_lol: (grunt to dobra tresura awersyjna wykonana zębami :eviltong: ) Quote
orpha Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 obejrzałam , poczytałam ....rewelacja :loveu: mamy ex-pensjonariuszy tego samego warszawskiego ośrodka Quote
orpha Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Dwa hasiory i trzy koty z palucha, setka z ulicy ,pozostałe dwie kocice też z odzysku. A sunia ktora masz przygarnąć jest boska ,kotami sie interesuje z lekkim zawstydzeniem. Teraz pojadła ,była na spacerku i spi w objęciach mojej córki Quote
M@d Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Taaa... dzisiaj z lekkim zawstydzeniem, a za pół roku, to ona tu będzie rządziła,:diabloti: bo mój dobroduszny cielak, jak zobaczy, że kot się uwalił spać na jego kocyku na kanapie, to tylko wzdycha ciężko i idzie spać na podłogę :evil_lol: Na ulicy to dumny Pan Okolic, stojący bez zmrużenia powieki na przeciw dwóm szarżującym z wyszczerzonymi zębami sukom, a w domu "ciepłe kluchy" oddające swoje miejsce kotu :D Historyjka z czasu ostatniej burzy... Lump dalej szuka zawodu... Ostatnio zajął się intensywnie nauką diagnostyki sprzętu komputerowego! - Taka burza, pioruny biją, a Ty masz włączonego kompa? trzeba sprawdzić, osłuchać, obwąchać czy jakichś przepięć nie było! - Zasilanie, karta graficzna i procesor OK! - Płyta główna OK! - Dyski pracują poprawnie! - Sprzęt OK, należy się 35 chrupek! Faktura czy paragon? :D Quote
madziamn Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Hej Lumpiku jak miło Cie widziec:loveu:. Czy ja dobrze przeczytałam że towarzystwo ma sie Lumpikowi powiekszyc? Quote
M@d Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Sznupkową dziewczynę, tyle że miniaturową do towarzystwa dostanie ;) Quote
eria Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ooooo !! kiedy ?? skąd ?? :cool3::loveu: Quote
anouk92 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Czytam te Lumpowe historyjki i coraz bardziej się cieszę że mała Stella vel.Mafia:evil_lol: u Was zamieszka:multi: Quote
M@d Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 eria napisał(a):ooooo !! kiedy ?? skąd ?? :cool3::loveu: Była nieudana adopcja sznaucerkowej suni, która wróciła by do schronu... Ludzie trzymali ją 6 dni i oddali, bo jednak nie mają tyle czasu aby mieć psa... To ta 3 - szara sznupka z tego tematu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119168 Quote
M@d Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Wg. planu ma do nas przyjechać dzisiaj ok. 18.00 :multi: Quote
madziamn Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 to jest małe cudo:loveu:. Świetnie ze będzie z Wami ciekawe co na to Lumpek i kotek. Czekamy na relację z przybycia nowej członkini stada:razz:. Quote
anouk92 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 M@d napisał(a):Lump ma do towarzystwa kota zwanego Kamikadze (w skrócie Kamyk) ;) To na razie musi mu wystarczyć. Być może w przyszłości dołączy jeszcze jakiś pies... kto wie ...? A tak sobie odkopałam starą wypowiedź i ją radośnie cytuję:evil_lol: Quote
M@d Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Mafia jest bezkonfliktowa i nie szczekliwa. Wczoraj byliśmy na spacerku w lesie, spotkaliśmy szalonego Maxa - kolegę-Goldena naszego Lumpa. Mafia trochę się przestraszyła, ale w sumie OK :-D Lump jak to Lump przyjął ją przyjaźnie i ze stoickim spokojem (czego raczej się spodziewałem). Niestety drugi rezydent - kot dostał amoku z przerażenia :evil_lol: Mamy ślady kocich łap na ścianach na wysokości 1,5 metra (biega po ścianach na widok Mafii), popłynęła też krew - tym razem mojej żony podrapanej przez kota trzymanego na rękach :razz: Kot w panice prycha już nawet na Lumpa i ma schizy, bo jak zaczął uciekać, to Mafia za nim, a Lump ze szczekaniem za nimi obojgiem - pewnie chciał rozjemczyć, ale kot chyba uznał, że to sojusz :evil_lol: Na razie kot przemknął się na schody i mieszka na stopniach, Mafia zwiedza, a Lump położył sie spać. Przyzwyczają się. Kilka dni i będzie dobrze - tak sadzę... BTW - tą "biedną sierotkę" trzeba będzie "trzymać krótko" :diabloti: Już "testuje" nasza konsekwencję pchając się tam gdzie jej pasuje, a nie gdzie pozwalamy... Na dodatek musiałem ją już raz "ustawić do pionu" bo poczuła się już "jak w domu" i zaczęła biegać za mną, stawać na 2 łapkach, chwytać za nogę i ... "kopulować" :eviltong: Szczurzasta "dominantka" cholercia :mad: Dzisiaj Mafia i Lump poznawali nową dogomaniacką ferajnę ... (łeb Mafii widać tuż nad łbem Lumpa) W czerwonym to oczywiście Święty Mikołaj - jak widać po reakcji psów :eviltong: Potem wróciliśmy do domu i mieliśmy gości - w tym 2 małych chłopców 5 i 10 lat. Mafia dawała z sobą robić wszystko, (szarpać, głaskać i prowadzać na smyczy) a jak wychodzili, poszła do przedpokoju i postanowiła, że idzie z nimi :eviltong: (zdrajczyni!) Kot powoli zaczyna chodzić po ziemi , ale nadal w panice ucieka przed Mafią ;) ... Aktualnie mafia poszła spać do ogrodu na huśtawkę i nie daje się ściągnąć do domu :eviltong: UPDATE: Zabrałem Mafię z huśtawki, bo się rozkopała z kocyka, a już zimno się robi... Wymiziałem i położyłem na jej posłanko, ale za chwilę przyszła i położyła się na mojej stopie pod biurkiem. Zapomniałem Wam napisać ... Ona jest chyba trochę obrażona na Lumpa bo zdarzył się dzisiaj pewien incydent... Chciała mafijną metodą dokonać zaboru mienia Lumpa i poniosła konsekwencje :D Lump dostał ucho, zeżarł 3/4 a reszta leżała koło niego, bo zeżarł różne łakocie i robił sobie przerwę. Mafia podeszła i zgarnęła Lumpowi resztę ucha sprzed nosa, zrobiła kółeczko, popatrzyła na Lumpa ostentacyjnie i pognała do domu ze zdobyczą :D Lump najpierw zdębiał, a potem zerwał się i pogalopował za małą, kilka sekund później z domu rozległ się rozdzierający skowyt Mafii !! Pobiegliśmy ratować Mafię z paszczy potffoora, ale potwór miał w paszczy ucho, a nie Mafię, a Mafia zmykała kulejąc na łapkę. Po obdukcji stwierdzono, że Mafia nie został ugryziona, ale ... nadepnięta w trakcie pościgu :D Z łapką już wszystko ok - nawet byliśmy na spacerze. Szkody były nieznaczne i tymczasowe... Lump może i jest ciapowatym cielakiem, ale to nie znaczy, ze można mu bezkarnie zabrać sprzed nosa jego ulubione ucho. Koleżanka Mafia trochę tutaj przesadziła i przeceniła swoje możliwości ... :eviltong: Quote
madziamn Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 ALE NIEZŁA FERAJNA:evil_lol: Ucho to rzecz "swięta" nie wolno zabierac cudzego i pewnie nawet Mafia to zapamięta po lekcji jaką dał jej Lump. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.