tibi89 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 w sumie to żaden dar losu gdyż ogólnie mówiąc się w sumie nie przydałam :P po 1,5 godziny walki w autobusach (w jedną stronę :P ) dotarłyśmy na miejsce :) znalazłyśmy miejsce które trzeba.. parę desek, jakieś śmieci, zarośnięte maksymalnie. wyglądało na to że trafiłyśmy, sprawdziłyśmy wszystko.. chyba sie nigdy tak nie naciumkałam i nagwizdałam :P i ciągle nic.. tyle dobrze, że spisałam nr tel pana Adama :) zadzwoniłam i żałuję, że tak późno :) psiaki już tam nie mieszkają :) rottek trafił do rodziny AdamaG. :) jest leczony z krzywicy a mieszaniec jamniczka jest ze starym właścicielem (z tego nieszczególnie jestem zadowolona, ale najważniejsze, że już nie marznie i ma co jeść) więc temat do zamknięcia bo psiaki są bezpieczne :) a tak w ogóle jak będzie jeszcze jakiś problem kiedyś we Wrocławiu to mój nr gg 11255890. zawsze się postaram pomóc i dowiedzieć jeśli tylko będę mogła ;) szczególnie jeśli chodzi o bullowate i rottki :) Quote
Kasia Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Dzięki za wieści :lol: To dzięki Tobie wiemy jak wygląda sprawa! Dobrze, że psy bezpieczne, szkoda tylko że sam Adam tego nie napisał... Quote
Koperek Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 tibi89 napisał(a):w sumie to żaden dar losu gdyż ogólnie mówiąc się w sumie nie przydałam :P po 1,5 godziny walki w autobusach (w jedną stronę :P ) dotarłyśmy na miejsce :) znalazłyśmy miejsce które trzeba.. parę desek, jakieś śmieci, zarośnięte maksymalnie. wyglądało na to że trafiłyśmy, sprawdziłyśmy wszystko.. chyba sie nigdy tak nie naciumkałam i nagwizdałam :P i ciągle nic.. tyle dobrze, że spisałam nr tel pana Adama :) zadzwoniłam i żałuję, że tak późno :) psiaki już tam nie mieszkają :) rottek trafił do rodziny AdamaG. :) jest leczony z krzywicy a mieszaniec jamniczka jest ze starym właścicielem (z tego nieszczególnie jestem zadowolona, ale najważniejsze, że już nie marznie i ma co jeść) więc temat do zamknięcia bo psiaki są bezpieczne :) a tak w ogóle jak będzie jeszcze jakiś problem kiedyś we Wrocławiu to mój nr gg 11255890. zawsze się postaram pomóc i dowiedzieć jeśli tylko będę mogła ;) szczególnie jeśli chodzi o bullowate i rottki :) O matko i córko- w końcu ktoś mi sumienie oczyścił! Padam do nóg i dziękuję :modla::modla::modla: Następnego dogomaniaka mamy we Wrocku! HURRRAAA!!:multi: :lol: A może w schronie chcesz pomóc- zapraszam do współpracy!;) Bo nie sądzę, żebyśmy się znały... Quote
majqa Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 tibi89 napisał(a):(...) chyba sie nigdy tak nie naciumkałam i nagwizdałam :P hm...zwykle na psy cmokam, z ciumkaniem jeszcze nie próbowałam. :evil_lol: (...) a tak w ogóle jak będzie jeszcze jakiś problem kiedyś we Wrocławiu to mój nr gg 11255890. zawsze się postaram pomóc i dowiedzieć jeśli tylko będę mogła ;) szczególnie jeśli chodzi o bullowate i rottki :) moje ukochaństwa...i tu Cię rozumiem. :loveu: Przeogromnie dziękuję, odetchnęłam. Koperuś, a zapuść mi się w kierunku Łodzi...to popamiętasz ruski miesiąc.:evil_lol: A na poważnie, ważne, że sprawa już wyjaśniona. Quote
Koperek Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 majqa napisał(a):Koperuś, a zapuść mi się w kierunku Łodzi...to popamiętasz ruski miesiąc.:evil_lol: A wiesz majqa, że może i by się przydało:roll:- wtedy może będę działać 24h na dobę- z większym pożytkiem dla psiaków!:cool3: Quote
AdamG. Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 po wielu trudach udalo mi sie dzisiaj dostac do netu. pisze z niemiec wiec od razu przepraszam za bledy. wiec tak: ten rottkowaty ok miesiaca temu trafil do mojego wujka do domu. jest pod opieka lekarza leczony z krzywicy i paru innych chorob. apetyt mu dopisuje karmiony jest royal caninem i eukanuba. jednak nadal boi sie ludzi ywlaszcza facetow. jednak po dluzszym czasie przebywania z nim powoli sie daje poglaskac, za wujkiem chodzi krok w krok praktycznie jak cien. miejmy nadzeije ze u psa trauma szybko minie. aha teraz wabi sie FIDO :) Quote
majqa Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Koperuś przece wiesz, że żartujemmmmm...:evil_lol: To Twoja doba ma tylko 24h (ja swoją staram się wyciągać do 36ciu). Adamie, skoro już się pojawiłeś. O rottka jestem spokojna (uściślij tylko, czy on dostał u wujka dom na stałe czy dom stały nadal jest dla niego szukany) ale...czy sytuacja tego drugiego psa, który wrócił do własciciela, jest rzeczywiście w miarę różowa? Masz jakieś bliższe info? Najpierw psy były pozostawione same sobie, a teraz nagle właściciel przypomniał sobie, że zwierzakiem trzeba się opiekować.:roll: Quote
tibi89 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Koperek napisał(a):O matko i córko- w końcu ktoś mi sumienie oczyścił! Padam do nóg i dziękuję :modla::modla::modla: Następnego dogomaniaka mamy we Wrocku! HURRRAAA!!:multi: :lol: A może w schronie chcesz pomóc- zapraszam do współpracy!;) Bo nie sądzę, żebyśmy się znały... pewnie, że pomóc mogę. :) ale jakoś sentymentu do schroniska naszego nie mam, szczególnie przez usypianie bullowatych :-x ale jeśli możesz napisz do mnie na gadu gadu :) jak będę w stanie, tak postaram się pomóc :) ja tam ciumkam :lol: Quote
Izabella Hossa Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 AdamG wielkie dzięki. Widzę,źe nie debatujesz tylko działasz i chwała Ci za to. Czy mały psiak na pewno jest bezpieczny ? Quote
TYGRYS-ica. Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 tibi89 napisał(a):więc temat do zamknięcia bo psiaki są bezpieczne :) hahahah tyle strachu, czekania i szukania kogos do sprawdzenia psiakow i takie wiesci :evil_lol::evil_lol: rottkowi sie poszczescilo ciekawe jak u jamnisia oby i on mial takie szczescie jak jego towarzysz :roll: Quote
AdamG. Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 wiec tak. rottek a wlasciwie bardyiej dobermanowaty ma dom na stale wujek jak juz go wzial to nie pusci od siebie a warunki ma Fido ma lepsze niz nie jeden z nas. to moge zagwarantowac. nawet do kotow sie powoli przyzwyczaja. co do drugiego psa to wujek obiecal ze sprawdzi jego warunki ale czy wezmie go do siebie w razie czego tego nie wiem maly kilka razy uciekal od wujka raz podkop pod ogrodzeniem innym razem jakos inaczej sie wymknal. w razie czego napisze na forum jesli sytuacja by sie zmienila. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.