Koperek Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Kurczaki, ja dopiero teraz jestem przy kompie (cały dzień mnie nie było), a tu Adam pisze, że wyjeżdża :-( Tak, jak napisała majqa- podaj proszę cokolwiek, co spowoduje, że ktoś będzie mógł podjechać w to miejsce i chociaż porobić fotki! Albo chociaż adres tej działki (tzn. mniej więcej) na PW- może sobie jakoś poradzę... Quote
majqa Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Rówie dobrze Adam już spakowany i nie zajrzy na wątek ale ważne, że zostawił do siebie tel. Quote
Koperek Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Jak się będę wybierać to drynnę- bez obawy ;) Quote
majqa Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Jejku, pogoda do bani, a te dwie bidy wegetujące tam same. Ważne, że chociaż papu dostają.:-( Quote
AdamG. Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Witam. Jeszcze jestem. Działka jest na wrocławskich Stabłowicach. Niestety nie znam dokładnego adresu ale postaram się wytłumaczyć jak najlepiej. Najlepiej dojechać ul. Stabłowicką , jadąc nią skręcamy w lewo w ul. Starogajową (na skrzyżowaniu stoi murowany transformator elektryczny) i zaraz za pierwszym budynkiem po lewej stronie należy skręcić w taką polną drogę bez nazwy. Na wprost tej drogi jest ta działka z psami. Jakieś 20-25 metrów od ul. Starogajowej. Niestety wyjeżdżam w środę z samego rana i będę ponad tydzień w Bratysławie. Quote
Koperek Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Dziękujemy za opis- wydaje mi się, że trafimy;) Niestety jutro nijak nie dam rady, więc może w czwartek lub piątek- zobaczę, jak z czasem się wyrobię. Quote
AdamG. Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Mam nadzieję że jakoś ten opis pomoże:) Quote
majqa Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 I niech ten wątek przyniesie pożytek tym psiakom. Quote
TYGRYS-ica. Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 nie rozumiem jak mozna tak porzucic psiaki ktore na dodatek przez jakis czas pilnowaly dzialki dla tych osob :angryy: na dodatek takie sliczne psiulce ... no na razi nic nie mozna zrobic dopoki ktos tam nie pojedzi i nie obezna sie blizej z sytuacja :shake: Quote
TYGRYS-ica. Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='majqa']Liczę na Koperka...:loveu:[/quote] dolaczam sie :evil_lol: Quote
majqa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Dobrze psiaki, że nie jesteście głodne, tylko co to za życie...Aż boję się pomyśleć, czy one są na stałe uplątane do tych bud. Czy ktoś miał odwagę podejść do większego, spuścić go choć na trochę? :-( Quote
TYGRYS-ica. Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 sokro ten rottek sie boi ludzi to zeby tylko nie byl agresywny jak ktos sie zblizy :-( Quote
AdamG. Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Witam. Piszę ze Słowacji. Nie wydaj mi się żeby rottek był agresywny. Podchodziłem do niego i jak się złapie za łańcuch to wychodzi sam z budy. Jednak widać u niego strach przed ludźmi. Quote
Koperek Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [B]TYGRYS-ica[/B] strach to nie agresja. Choć może się mieszać i wymieniać to jedynie u psów histerycznych, o podłożu bardziej neurologicznym. Natomiast skoro jeszcze ani razu nie rzucił się (dosłownie!) na nikogo (tak jak pisze[B] Adam[/B]) to jest to ewidentnie lęk przed ludźmi- możliwe, że tylko nieznajomymi. Najbliższy termin robienia fotek rottkowi i jamniorkowi przypadnie na niedzielę- niestety każdy jeden dzień mam tak zawalony, że nie mam czasu w d*** się podrapać :oops: A że w niedzielę tak, czy siak muszę być we Wrocku to wstanę po prostu z kurami :razz: Quote
AdamG. Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 nie wiem czy rottek boi się tylko obcych czy wszystkich ludzi. Wiem że mnie się bał. Możliwe że był bity i stąd ten lęk. ja wracam dopiero w poniedziałek późno w nocy. Później jadę na Węgry i nie wiem kiedy będę mógł odwiedzić psy. Jak na razie praca nie daje mi dużych szans na wolne. Alwe mam nadzieję że wszystko dobrze się ułoży. Pozdrawiam Quote
majqa Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='AdamG.']nie wiem czy rottek boi się tylko obcych czy wszystkich ludzi. Wiem że mnie się bał. Możliwe że był bity i stąd ten lęk. (...)[/quote] Mógł być karany przez mężczyznę albo to inny rodzaj urazu. Wedlug Twojego opisu Adamie nie wygląda mi on na groźnego, a jeśli miałby nawet próbować "skubnąć" to ze strachu, a nie wewnętrznej agresji.:-( Quote
AdamG. Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 oj od razu przez mężczyznę.:P Psiak wygląda na sympatycznego tylko ten widoczny strach.Może to przez łańcuch:> wątpię żeby miałkąsnąć kogo kolwiek Quote
majqa Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nie mam nic przeciw mężczyznom, kobiety też tłuką, tyle, że duże psy dość rzadko. Napisałam zresztą, że jego strach może mieć inne przyczyny. Quote
AdamG. Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 ok ok. a coś wiadomo z domkiem dla któregoś z psów? Powiem tylko że ten rudy jest strasznie zazdrosny i jak się głaszcze rottka to rudzielec próbuje go kąsnąć Quote
majqa Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Jeśli chodzi o rottki to według mnie jest katastrofa. Forum rottków zatonęło w ich wysypie. Masowy rzut w schroniskach, ogłoszeniowy (wydam, sprzedam - strach, że na handel, uśpię, oddam do schroniska). Z tym boryka się Fundacja Rottka i szczerze mówiąc podziwiam, że jeszcze to jest jakoś ogarniane. Bum nastąpił po głośnym ataku rottka na niemowlaka. Znów przypomniano sobie, że te psy to mordercy podobnie jak asty i im podobne.:-( Quote
Koperek Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='AdamG.']ok ok. a coś wiadomo z domkiem dla któregoś z psów? Powiem tylko że ten rudy jest strasznie zazdrosny i jak się głaszcze rottka to rudzielec próbuje go kąsnąć[/quote] Dobrze [B]majqa[/B] pisze! Niestety...:-( O dom dla rociaka będzie ciężko, oj ciężko! Tymbardziej, że on taki mix rottkowy z wyglądu. Natomiast jamniorkowego muszę podesłać ciotkom od jamniorków;)- myślę, że dla niego szybciej znajdzie się domek. Quote
TYGRYS-ica. Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Koperek wiem ze strach to nie agresja ale czesto z powodu leku psy staja sie agresywne. ok nie ciagnijmy tego juz ;) z tego co pisze Adam pies sie po prostu boi i mala szansa ze kogos napadnie. jesli chodzi o domki jamniorek nie powinien dlugo czekac gorzej z rottkiem. ja jednemu juz baaaardzo dlugo szukam domku i nici :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.