madziorna Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 olenka_f napisał(a):ja zaglądam zawsze ale juz nie wiem co pisać :placz: Ja mam podobnie... :-( Quote
Franca81 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Z tego co się orientuję to są wystawiane bazarki przez Magdę. Jestem kolejny tydzień na chorobowym to też czegoś poszukam na bazarek. Niestety zbyt wiele to nie mam ale może coś się znajdzie. Na razie poprosiłam mamę by coś u siebie poszukała na bazarek. Oldi na allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=359449372 Quote
Franca81 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Dziewczyny mam prośbę. Jak możecie to pokasujcie swoje posty, które podnoszą wątek. Zaraz sama usunę swoje. Dałam linka na aukcji i bez sensu by zaciekawieni losami Oldi czytali co chwilka "hoop". ;) Może to też w jakiś sposób zniechęcić. No w każdym bądź razie ja swoje kasuję ;) no i z 14 stron zrobiło się 12 :D Quote
Madziek Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 póki co zbieramy pieniążki na badania. W pierwszym poście jest numer konta fundacji, na które można wpłacać pieniążki z dopieskim "darowizna na Oldi". Oldi mieszka teraz w zewnętrznym boksie. W kociarni nie mogła już niestety zostać, bo zapach moczu stawał się tam bardzo intensywny no i jedna klatka była przez nią ciągle zajęta. Oldi dość regularnie wychodzi na spacerki, bo wolontariusze ją kochają bardzo ;-) Quote
madziorna Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 W przyszłym tygodniu dostanę premię, więc przeleję jakiegoś grosza na boksię... Quote
Madziek Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 [quote name='madziorna']W przyszłym tygodniu dostanę premię, więc przeleję jakiegoś grosza na boksię... Bardzo dziękuję w imieniu Oldi. Razem z wetem zdecydowaliśmy, że spróbujemy podawać Oldi lek MINIRIN. Jeżeli jej to pomoże to będzie musiała go dostawać już do końca życia, a koszt nie jest mały, bo ponad 100 zł/ miesiąc. Bardzo się boję, że tym bardziej nikt nie będzie chciał tej bidy przygarnąć, a wtedy chyba nie ma sensu, żeby resztę życia spędziła w schronisku... Jeżeli lek jej nie pomoże to najprawdopodobniej ma uszkodzone nerki i już nic nie będzie moża dla niej wtedy zrobić... I tak źle i tak nie dobrze :( Quote
Madziek Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 wystawiłam nowy bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10137907#post10137907 Quote
ATLANTYDA Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Madziek napisał(a):Bardzo dziękuję w imieniu Oldi. Razem z wetem zdecydowaliśmy, że spróbujemy podawać Oldi lek MINIRIN. Jeżeli jej to pomoże to będzie musiała go dostawać już do końca życia, a koszt nie jest mały, bo ponad 100 zł/ miesiąc. Bardzo się boję, że tym bardziej nikt nie będzie chciał tej bidy przygarnąć, a wtedy chyba nie ma sensu, żeby resztę życia spędziła w schronisku... Jeżeli lek jej nie pomoże to najprawdopodobniej ma uszkodzone nerki i już nic nie będzie moża dla niej wtedy zrobić... I tak źle i tak nie dobrze :( Trzeba mieć nadzieję ,myślę że nie można suni stawiać na straconej pozycji wstawiam link do Czarusia który szczęśliwie jest w dt a w schronisku też miał nikłe szanse http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105116 naprawdę myślę że choć dt mógł by Oldi pomóc Quote
Madziek Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 oby i Oldince tak się poszczęściło i znalazła chociaż tymczas! kupiłam dzisiaj dla niej minirin, więc gdzieś po około tygodniu zobaczymy wyniki. Czy ktoś ma może doświadczenie z tym lekiem? tymczasem wystawiłam nowy bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111318 Quote
ATLANTYDA Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Madziek zajrzyj do wątku Czarusia tam kilka osób sie wypowiadało odnośnie minirinu bo on go też bierze stale . Piesek też miał problemy z utrzymywaniem moczu . Albo napisz do maggiejan ;) Quote
Madziek Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 skontakowałam się z maggiejan, dzięki ATLANTYDA Quote
Madziek Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 wieści są nie najlepsze...jak narazie leki nie pomagają, Oldi dalej pije straszne ilości wody. A już powinno być widać efekty... Quote
Franca81 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Oby efekty sie pojawily !!!!! Oldi trzymaj sie !!!! Quote
Franca81 Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Up up up Olduniu koffana. Na allegro jest obserwator .... moze jednak jest szansa.... Quote
Jagoda1 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Cały czas śledzę wątek Boksi, trzymam kciuki... Quote
Franca81 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Dziekujemy bardzo :Rose: W sobote bylam u Oldi i wyprowadzilam na spacerek. Niunia szybko sie meczyla (i to pewnie nie tylko od upalu). Mimo ze tylko kawaleczek przeszlysmy sie na lake do cienia to dyszala jak oszalala... Quote
Madziek Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 Cięzko mi o tym pisać... Oldi dzisiaj odeszła za Tęczowy Most. Leczenie minirinem nie przyniosło żadnego efektu. Więc prawdopodobnie albo nerki były już poważnie uszkodzone albo miała cushinga. Ostanie gorace dni bardzo zle znosila. Brzuszek miala bardzo duzy, dalej duzo pila. Ciezko jej bylo nawet dojsc na boisko nie daleko schroniska. Wzielam ja na ostatni spacer i bylam z nia do konca. Zasnela spokojnie. A mi jest strasznie przykro. Tak mi przykro Oldi...przepraszam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.