Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny mam prośbę. Jak możecie to pokasujcie swoje posty, które podnoszą wątek. Zaraz sama usunę swoje. Dałam linka na aukcji i bez sensu by zaciekawieni losami Oldi czytali co chwilka "hoop". ;) Może to też w jakiś sposób zniechęcić.

No w każdym bądź razie ja swoje kasuję ;)

no i z 14 stron zrobiło się 12 :D

Posted

póki co zbieramy pieniążki na badania. W pierwszym poście jest numer konta fundacji, na które można wpłacać pieniążki z dopieskim "darowizna na Oldi".
Oldi mieszka teraz w zewnętrznym boksie. W kociarni nie mogła już niestety zostać, bo zapach moczu stawał się tam bardzo intensywny no i jedna klatka była przez nią ciągle zajęta. Oldi dość regularnie wychodzi na spacerki, bo wolontariusze ją kochają bardzo ;-)

Posted

[quote name='madziorna']W przyszłym tygodniu dostanę premię, więc przeleję jakiegoś grosza na boksię...

Bardzo dziękuję w imieniu Oldi.

Razem z wetem zdecydowaliśmy, że spróbujemy podawać Oldi lek MINIRIN. Jeżeli jej to pomoże to będzie musiała go dostawać już do końca życia, a koszt nie jest mały, bo ponad 100 zł/ miesiąc. Bardzo się boję, że tym bardziej nikt nie będzie chciał tej bidy przygarnąć, a wtedy chyba nie ma sensu, żeby resztę życia spędziła w schronisku...
Jeżeli lek jej nie pomoże to najprawdopodobniej ma uszkodzone nerki i już nic nie będzie moża dla niej wtedy zrobić...
I tak źle i tak nie dobrze :(

Posted

Madziek napisał(a):
Bardzo dziękuję w imieniu Oldi.

Razem z wetem zdecydowaliśmy, że spróbujemy podawać Oldi lek MINIRIN. Jeżeli jej to pomoże to będzie musiała go dostawać już do końca życia, a koszt nie jest mały, bo ponad 100 zł/ miesiąc. Bardzo się boję, że tym bardziej nikt nie będzie chciał tej bidy przygarnąć, a wtedy chyba nie ma sensu, żeby resztę życia spędziła w schronisku...
Jeżeli lek jej nie pomoże to najprawdopodobniej ma uszkodzone nerki i już nic nie będzie moża dla niej wtedy zrobić...
I tak źle i tak nie dobrze :(


Trzeba mieć nadzieję ,myślę że nie można suni stawiać na straconej pozycji
wstawiam link do Czarusia który szczęśliwie jest w dt a w schronisku też miał nikłe szanse
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105116
naprawdę myślę że choć dt mógł by Oldi pomóc

Posted

Dziekujemy bardzo :Rose:

W sobote bylam u Oldi i wyprowadzilam na spacerek. Niunia szybko sie meczyla (i to pewnie nie tylko od upalu). Mimo ze tylko kawaleczek przeszlysmy sie na lake do cienia to dyszala jak oszalala...

Posted

Cięzko mi o tym pisać...
Oldi dzisiaj odeszła za Tęczowy Most. Leczenie minirinem nie przyniosło żadnego efektu. Więc prawdopodobnie albo nerki były już poważnie uszkodzone albo miała cushinga. Ostanie gorace dni bardzo zle znosila. Brzuszek miala bardzo duzy, dalej duzo pila. Ciezko jej bylo nawet dojsc na boisko nie daleko schroniska.
Wzielam ja na ostatni spacer i bylam z nia do konca.
Zasnela spokojnie. A mi jest strasznie przykro.
Tak mi przykro Oldi...przepraszam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...