Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AngelsDream napisał(a):
Z nim to akurat wiele nie trzeba było. Teraz zostaje nam Baaj do rozpracowania.


teraz wy/sza szkoła jazdy:razz:trzymam kciukasy:razz:

Posted

deer_1987 napisał(a):
a co robi Baaj zostawiony?


Szuka nas w każdym kącie, na meblach, pod meblami, na lodówce i pod sufitem, w międzyczasie nas nawołuje tak jak to wilki mają w zwyczaju a jak nie ma odpowiedzi to nawołuje jeszcze głośniej tak aby na pewno cały blok go usłyszał a do tego stres taki, że w biegu, piszcząc i skakając potrafi naraz zrobic kupę i ją zjeść... Na szczęście widać już poprawę i zaczyna być trochę lepiej ale jeszcze długa droga przed Baajem.

Posted

O rany, szczerze Baajowi współczuję:-(. Rzeczywiście musi się stresować chłopina. Ale jak teraz zostaje z Celarem, to też tak szaleje? W sumie obecność Celara powinna go choć troszkę wyciszyć.

Posted

AngelsDream napisał(a):
No to Baaj po sprawdzianie - poszło podobno przyzwoicie - dyplom i ocena jutro :D

I... ???? :)


Dobrze, że chociaż Celar ładnie zostaje to Baajowi będzie może łatwiej :)
Piękne macie te psiska, a odwoływanie Baajowe - zawodowe :loveu:

Posted

Nicka* napisał(a):
I... ???? :)


Dobrze, że chociaż Celar ładnie zostaje to Baajowi będzie może łatwiej :)
Piękne macie te psiska, a odwoływanie Baajowe - zawodowe :loveu:


Znów widziałaś? :) Ja dziś trochę zakręcona, ale zdjęcia już zgrywam - dyplom sam za siebie powie, jak Baajowi poszło. Co do odwołania - Baaj nie zawsze przychodzi na "już", ale wraca zawsze. Dziś już na spacerze z Celarem 3 razy trzeba było się wysilić bardziej niż zwykle, żeby wrócił. Przy czym raz wrócił po Celara do tyłu, raz poleciał powąchać psa i wrócił, a raz pogonił ptaka i też wrócił sam, jak tylko odeszliśmy. Jak na to, co się zdarza u wilczaków jest świetnie.

Posted

AngelsDream napisał(a):
Znów widziałaś? :) Ja dziś trochę zakręcona, ale zdjęcia już zgrywam - dyplom sam za siebie powie, jak Baajowi poszło. Co do odwołania - Baaj nie zawsze przychodzi na "już", ale wraca zawsze. Dziś już na spacerze z Celarem 3 razy trzeba było się wysilić bardziej niż zwykle, żeby wrócił. Przy czym raz wrócił po Celara do tyłu, raz poleciał powąchać psa i wrócił, a raz pogonił ptaka i też wrócił sam, jak tylko odeszliśmy. Jak na to, co się zdarza u wilczaków jest świetnie.

A nie :P wtedy wyjątkowo mieliśmy odwołane zajęcia i coś trzeba było porobić :). Ważne, że wraca a dodając jeszcze młody wiek to gratuluje i tak ;)
To czekamy :]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...