Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ariss']http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2009_04_12/wielkanoc_03.jpg


mamuśka się zdenerwowała:evil_lol::evil_lol::diabloti:

Owszem, bo pies zeżarł śmieci, chociaż był najedzony i wiedział, że nie wolno, a ja tego nie lubię, bo się o niego martwię. Tośmy sobie porozmawiali trochę mniej miło, choć on tej skóry w tym miejscu ma tyle, że bardziej go ubodło, że się nad nim pochylam i syczę przez zęby, niż to, że złapałam go za frak.

Ja wiem, znęcam się nad nim przeokrutnie - dlatego śpi przytulony do mojej nogi. :P

Posted

Przyszłam z zapytaniem.
Jako, że ja się w wilczakowym świecie nie orientuję nic a nic, chciałam spytać, czy taki piesek:



może być jakimś tam potomkiem "bezpapierowych" CV? podobno gdzieś kiedyś był puszczony w świat "lewy" miot bez papierów... :roll: i tak sobie głośno myślę... wiem, wiem, uszy są ogromne, pyszczek ciemny, ale to umaszczenie... :hmmmm:



Alasz tutaj więcej zdjęć i opis.

Posted

Wczoraj, a raczej dzisiaj około godziny 4 nad ranem Celar obudził mnie dziwnym oddechem. Wyglądało to tak, jakby nie mógł do końca nabrać powietrza, oddychał pyszczkiem, śłiniąc się, a jego serce biło strasznie szybko, a jednocześnie nieregularnie. Kontaktował jednak w stu procentach, jak zawołałam podszedł. Dał się wziąć na ręce, po chwili uspokoił się, choć przez około dwadzieścia kolejnych minut zdarzało mu się jeszcze ciężej odetchnąć. Oczywiście w tygodniu zrobimy mu na pewno badania kardiologiczne, ale może ktoś spotkał się z takimi atakami? Dodam, że tego dnia nie bawił się jakoś mocno z Baajem, na pewno nie został złapany za szyję, nie był ścięty na smyczy, a sam atak przydarzył się w trkacie snu. W pewnym momencie na pewno wykaszlał ślinę. Nigdy nie zdarzyło się, żeby na spacerze choćby pokazał, że coś boli - ma dużo lepszą kondyncję od Baaja. Wcześniej takie zapowietrzenie zdarzało się raz czy dwa, ale krótko, a wczoraj naprawdę mnie przestraszył, chociaż z oczywistych względów nie panikowałam.

Posted

nie wiem, czy na coś taka informacja Ci się przyda, ale ja tak też mam czasem... i wydaje mi się, że to raczej serce (a ja nie mam się kiedy wybrać do lekarza i się tak wybieram parę lat już :roll:) [SIZE=2]ma się wrażenie, że nie można nabrać do końca powietrza, no i serce bije rzeczywiście nieregularnie... nie zdarza się to zbyt często, właściwie nie wiem, czy jest jakaś zależność czy ciągłość takich napadów. jak próbuje się wziąć oddech "do końca" to bardziej boli, więc trzeba chwilę przeczekać. po chwili mija i jest OK. ale to ludzkie doświadczenia, więc nie wiem, czy się przekładają w jakiś sposób na psie sprawy :oops:

no i przepraszam, że naśmieciłam w galerii tamtym pytaniem :oops:

Posted

Jutro idziemy do lekarza, zobaczymy. Na razie jest normalnie.

Ja przy swoich "atakach" od zastawki też tak miałam, a potem nauczyłam się kontrolować emocje, więc skojarzyłam to z sercem.

A za pytanie nie masz co przepraszać - nic złego się nie stało.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...