Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wilczak wstał lewą łapą. Pojechaliśmy wcześniej na Pole i dobrze, bo się wybiegał trochę z psami [znowu samce same], dostał burę od afgana za skakanie po głowie, poganiał, przyniósł labradorce patyk. A na szkoleniu się zaczęło. Z zostań 3 razy przyleciał do mnie, a nie do ćwiczącego z nim Michała. Wyłamywania się na waruj nie liczę, bo to kwestia wyćwiczenia komendt inaczej. Generalnie patrzyłam i się w...am. Do tego podleciał do ćwiczących psów najpierw golden, potem jakiś kundel - oba totalnie nieodwoływalne. Na Baaja kiepsko to działa, ale nawet nie było tragicznie. I przyszła przerwa i pies przeżył szok - najpierw dostał opierdziel ode mnie zwyczajowy za próbę wskoczenia na mnie. Potem za szarpnięcie się do psa. Trener zrobił ogromne oczy, bo chyba mnie nikt jeszcze w takim stanie nie widział tam na placu. Ze mną Baaj zrobił zostań, równał bez poprawiania - generalnie zegareczek. A tylko trochę podniosłam głos i raz siarczyście [jeszcze na przerwie] skomentowałam brzydkim wyrazem, co sądzę o takim łobuzowaniu i o dziwo pomogło. Pies na drugą przerwę ze mną wybiegł grzecznie, do Michała podszedł, nie szarpał. Niestety na ostatniej części zajęć z Miśkiem znowu trochę łobuzował, ale i tak było lepiej niż na początku. Pogoda taka, że ręce odpadały - Michał żalił się, że dłonie i gardło już go bolały - ja na takie pierdoły nie zwracam uwagi, jak widzę, że pies dogina, to dostaje musztrę. Rozmawiałam z trenerem - Baaj ma silną psychikę, lubi pokazać co myśli - ja jestem taka sama. Wiadomo po kim to ma ;)

Najbardziej jednak wkurzyli mnie jacyś ludzie z bokserem, który podbiegał do każdego psa i również się nie odwoływał. Podleciał do BB na przerwie, jak ja go trzymałam - młody pociągnął i pofrunął zaraz w tył i nie było przebacz - miał nie ciągnąć. Opierdziel słowny - krótkie acz donośne Fe! ostrym, jak brzytwa wiewiórczym głosikiem i pies siedział, gdy tamten latał wokół. Ludzie patrzyli z takim niesmakiem - wg nich pewnie się znęcam nad psem. No trudno - ja chcę miec psa z odwołaniem, a nie takiego, który wie, że jak ciągnie na smyczy, to go puszczam luzem, bo inaczej nie umiem.

Posted

Tak to już jest, że pies czasami zasługuję na obrzucenie go słowem uznawanym powszechnie za obelżywe ;)

Pozdrawiamy, Tośka (która mięsem rzuca od czasu do czasu) i ferajna (która zasługuje od czasu do czasu na mięso. Nie z puszki.)

Posted

Angel, a Baaj to nie miał kaca po prostu po wczorajszym oblewaniu dyplomu:evil_lol:?

Ale tak swoją drogą, to coś wiem o braku czasami tzw. cierpliwości;) i mięsku:roll:. Ech, te sierściuchy:shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...