Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
wiesz co , jak mi się kiedy urodzi taki Terrierek , to nie powiesz mi , że teraz nie chcesz kolejnego psa :diabloti:

Frajerek jest jak mój cień :grins: bo ona jest taki jorczek i szitsu w jednym :loveu:
i dobrze że waży te 13 kilo , przynajmniej mi kolana nie więdną :evil_lol:

na pewno nie jest to taki typowy stafficzek , co cieczka do każdego i zawsze i wszędzie :diabloti:
dlatego podałam instrukcję obsługi :grins:


Chyba opisałaś moją Prosię :loveu: Tylko że waży 3 kilo więcej :eviltong:

Akurat od psa radości do każdego najmniej wymagam. Mamusia ma być najwspanialsza i najważniejsza i tak jest z Prośkiem. To tałatajstwo wszędzie pójdzie byle ze mną :evil_lol: A i jak siedzę przy kompie to mój cień obok... albo sprytnie kombinuje jak się dostać na kolanka i na nich zwinąć się w kulkę :roll:

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a to moje wszystkie są tak kulturalnie wychowane , nie proszone się nie pchają w obce ręce :diabloti:

Terrierek np , to jak ktoś wpada w odwiedziny , to zamiast z gościem , wita się ze mną :evil_lol:

młodziaki jeszcze są naiwne , ale to jeszcze kilkaset kilometrów po ogrodzonym lesie i im minie :cooldevi:

Posted

Vectra napisał(a):
a to moje wszystkie są tak kulturalnie wychowane , nie proszone się nie pchają w obce ręce :diabloti:

Terrierek np , to jak ktoś wpada w odwiedziny , to zamiast z gościem , wita się ze mną :evil_lol:

młodziaki jeszcze są naiwne , ale to jeszcze kilkaset kilometrów po ogrodzonym lesie i im minie :cooldevi:


Prośka się tylko wita ze mną i familiją jak wracamy. Jak ktoś obcy przychodzi to się nie cieszy. :lol:

No tak bo piesków na spacer po za podwórze nie wyprowadzasz jak i Kaśka... biedne zaniedbane :shake::diabloti:

Posted

Okamia napisał(a):

No tak bo piesków na spacer po za podwórze nie wyprowadzasz jak i Kaśka... biedne zaniedbane :shake::diabloti:


Prośka to się do gardła rzuca :evil_lol:

i wypraszam sobie, moje pieski mają spacery, jak nam się zachce :eviltong:

Posted

Amber napisał(a):
Spoko, ja wyprowadzam, ale kszywo żucam talesz, to tez lypa :shake:


Ty się nie odzywaj bo się na leczenie farmakologiczne nadajesz :evil_lol:

a jak ja nie wyprowadzam i kszywo żucam i do tego nic nie robię, i jeszcze w budzie czymam to co? Strzelac se w łeb czy się wieszać od razu? :razz:

Posted

jak ja toffam takie dyskusje :loveu: znaczy przerywniki , to znęcania się nad psami w lesie :diabloti:
szócam szócam , klepie w klawę w międzyczasie

i kto by mnie na spacer poza dom wywalił - i tyle stracić cennych rozmów
i tak byłam do tyłu dziś , bo za późno włączyłam kompa i się z 8 stron napłodziło :(

Posted

Vectra napisał(a):
jak ja toffam takie dyskusje :loveu: znaczy przerywniki , to znęcania się nad psami w lesie :diabloti:
szócam szócam , klepie w klawę w międzyczasie

i kto by mnie na spacer poza dom wywalił - i tyle stracić cennych rozmów
i tak byłam do tyłu dziś , bo za późno włączyłam kompa i się z 8 stron napłodziło :(


No mnie teraz czeka dużo wolnego czasu, jako, że znowu bede uziemiona w chacie, wiec licze na jeszcze wiecej takich ciekawych rozmówek forumowych :cool3:
Puller za to przezył wodowanie i jest super gadżet do aportu z wody. A i mamy rybki w bajorze. Nie wiem skąd i jakie, ale są pływają :loveu:
I jak fajnie pachnie Kaukaz po kąpieli w "sciekowisku" :razz: aromacik żula i starych szmat :evil_lol:

Posted

mnie fascynują takie rozmówki , jak Franka boomer :loveu:

kurde , ale nie mam już tyle czasu co dawniej - chyba oddam część psów , przeniosę sie do wawy , pójdę na gar do matki - i będę tu urzędować okrągłą dobę :loveu:

teraz czytam tak po łebkach , a to nie to samo :( tyle cennych rzeczy tracę :(


dziś mam taki dobry humor :loveu: bo w końcu po dwóch miesiącach oczekiwania - nie powiem , że nie bez walki - przywiozą mój śliczny , czerwony narożniczek :loveu:
nie będę pisać o moim farcie , bo to już nuda nad nudy - ale cóż , przywykłam , że jak coś zamawiam , to przeważnie kończy się wojną :evil_lol:

Posted

oo temat mebelków to jest u mnie na tepecia ostatnio, bo mamy 2 pokoje niezagospodarowane i chce zrobić biblioteczke/gabinet i pokoj goscinny(bedziesz miałą gdzie spać Karolinko), a ze tescia brat jest stolarzem, to nam robi po kosztach regały. No i robi juz 8 miesiąc i skonczyć nie może :diabloti:

a narożnik wczoraj własnie Bartosz montował. Mamy fioletowy-skórzany, odkupiony za grosze :loveu:

Posted

a ja będę mieć czerwony skórzany :loveu:
oczywiście jak znowu coś się nie wydarzy - to jedzie z Wrocławia , asfalt tam zwijają czy co ... bo to juz miesiąc jedzie :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
a ja będę mieć czerwony skórzany :loveu:
oczywiście jak znowu coś się nie wydarzy - to jedzie z Wrocławia , asfalt tam zwijają czy co ... bo to juz miesiąc jedzie :evil_lol:


z Wrocławia to się nie dziwie, oni tam w innym świecie żyją, także moze byc i na prezent gwiazdkowy :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
umowa jest umową , a karne odsetki lecą :diabloti: do bożego narodzenia , to i na nowy obiektyw narośnie :multi:


To nie ma tego złego :diabloti:

a my dom skonczylismy remontowac a tymczasem pojawiła się opcja sprzedania kupienia czegoś inszego blizej cywilizacji i jeszcze zarobienia, wiec jak dobrze pojdzie interes to bedziemy się w polowie 2014 przeprowadzać :evil_lol:

Posted

ja na razie tkwię w papierologii , bo polska to przyjazny kraj i wszyscy wszystko wiedzą

ale jak się wkurzę , to opędzluje te babickie pola i wyniosę się do Holandii :diabloti:

tam jest cudnie , tylko problem jest jeden ... mają podwóreczka przy domach , wielkości mojego kibla :roll:
ale za to jakie piękne sralniki dla piesków wszędzie , ogrodzone i nie trzeba sprzątać :loveu:

poczekam do wiosny i zobaczę co z tego wynika ..... bo mam swoje przecieki i niezbyt dobrze to wróży ... jakiś szalony developer czyha na te tereny i pewno dobrze smaruje , temu wymyślają cuda i wianki.
dwa , to za miedzą planują wybudować osiedle typu getto , a nie wiem czy jestem w stanie mieszkać pośród weków , konfitur czy innych przysmaków z całej polski.

sprzedając te pare metrów , ziemi kategorii 2000 , to zawsze zarobię i to krocie ... przy kasie za jaką to kupiłam :evil_lol:
straszne to jest , że ziemia poszła tylukrotnie w górę

za kawałek pola , to mogę kupić ten las i 3 wsie dookoła ... bo tu gdzie teraz mieszkam , działki są tanie ... znaczy inaczej nie są tanie , ale jakieś 10 razy tańsze niż w innych miejscach dookoła wawy.

I nigdy nie zakumam tego prawa , że mam własność o której nie mogę decydować , tylko trzeba błagać i pełzać w urzędach.


Do wawy mam 15 km

Posted

Skad ja to znam? :roll:

U nas była wojna z PZU :loveu: teraz juz koniec, czekam tylko na kasiorę. Ale co mnie to nerwów i stresu i czasu kosztowało to moje.
I sytuację mam podobną, kupiłam za bezcen, a teraz mam 3 oferty kupna, iw sumie chętnie się wyniose, gdzies bliżej Poznania, szczególnie, że mam na oku działeczkę ciut mniejsza niz to co mam teraz, ale za to wszystko pieknie ogrodzone i staw i domek nowy postawiony. A tak spłace kredyt i jeszcze mi kasa zostanie :cool3:

Posted

u mnie jest taki problem , połowę terenów posiada wójt gminy :diabloti:
co w połączeniu z developerem - daje zabójczy duet i kłody

jak masz taką okazje , to diluj i wynocha bliżej miasta

do Poznania odemnie , to się teraz malinowo leci :loveu: wskakujesz na autostradę i poszedł

Posted (edited)

asiak_kasia napisał(a):
i pokoj goscinny(bedziesz miałą gdzie spać Karolinko),


YYY? Jak to w gościnnym mam mieszkać? :mad: Miałam dostać swój własny z tabliczką na drzwiach UWAGA groźna PATOLOGIA :diabloti:

asiak_kasia napisał(a):
z Wrocławia to się nie dziwie, oni tam w innym świecie żyją, także moze byc i na prezent gwiazdkowy :evil_lol:


We Wro to mają tęcze i unicorny i BAJKI :loveu:

Mam silną potrzebę to napiszę. Przez przypadek zostawiłam kubeczek ze smaczkami (jakieś 1/3 kubeczka) na podłodze. Piesek oczywiście leży pod kołderką. Poszłam po herbatkę. Przychodzę i patrzę zdziwiona że piesełek w klateczce. Doszło do mnie o kubeczku - patrzę - kubeczka nie ma. Piesełek mądry wziął kubeczek w ząbki i zaniósł do klateczki by zjeść smaczki :loveu: Żałuję że tego nie widziałam :diabloti:

Edited by Okamia
Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Karola... To Ty nie wiesz, że się smaczków nie trzyma na podłodze?


oj tam oj tam... za to piesek mógł pokazać jaki jest mądry :evil_lol:

Posted

Pogoda nas nie rozpieszcza ale mój piesek naumiał się chodzić po drzewach i rozwinęła się intensywna narkotyczna miłość do pullerka (większa niż do frisbee) :evil_lol:
Teraz szukamy drzewa z prawdziwego zdarzenia, żeby piesek mógł wisieć :diabloti: Młoda już oczywiście kojarzy komendę "gdzie jest pullerek?" i jest to jej najchętniej wykonywana :loveu:

No więc gdyby ktoś chciał nas wspomóc finansowo i sprezentować pullerki to my chętnie z pocałowaniem rączuni :diabloti:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=532198436872597&set=a.250394388386338.57795.173063896119388&type=1&relevant_count=1
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=537032293055878&set=a.250394388386338.57795.173063896119388&type=1&relevant_count=1
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=537518906340550&set=a.250394388386338.57795.173063896119388&type=1&relevant_count=1

niestety inaczej nie mogę wrzucić zdjęć -.- chyba znów muszę zmienić przeglądarkę :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...