Dinka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Dziewczyny... To raczej praqwda, bo w fakcie bylo i to praktycznie tak samo...:shake::shake: Chyba, ze autor to fakt.. :evil_lol::evil_lol: Trzeba czekac na autorke Quote
Dinka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Co? Ze ta autorka podszyla sie pod prawdziwa osobe? :hmmmm: No, troche to dziwne... Quote
pauli_lodz Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 każdy może sobie przeczytać coś w gazecie FAKT a potem opisywać na forum, że był świadkiem a sprawa dotyczy znajomych znajomej. ja nie oceniam, ale wątek ciągnie się bez sensu bez celu i bez odzewu ze strony jego autorki :roll: Quote
Dinka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Moze napiszmy do moderatora, zeby zamknal temat...? :razz::razz: Bo to faktycznie nie ma sensu... :roll::roll: Quote
Dinka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Moze poczekajmy chwile jeszcze na autorke, moze sie zglosi i to wytlumaczy, a jak nie, to prosimy o zamkniecie... Quote
Psiutka380 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Może lepiej napisać do niej PW. Biedna psinka. Aż żal mi jej jest:-( Quote
Psiutka380 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Ona ostatnio logowała się: 23-03-2008 20:01 Dajmy jej trochę czasu. Przecież nie każdy może mieć non stop dostęp do internetu. Quote
pelaodrudego Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 [Ludzie! o ile nawet to prowokacja (tylko po co?) to czemu ma służyć to forum? ano temu, żeby takie sytuacje nie miały miejsca a Wasze pupile (i moje też) nigdy nie spotkały się okrucieństwem gatunku ludzkiego. A Wy co!? Jakieś "może by zadzwonić tu" albo "może by napisać do" jeżeli osoba dotknięta taką tragedią nie wie co zrobić, to znalazłam jeden post z konkretnymi artykułami. A wierzcie mi, żeby wyegzekwować sprawiedliwość trzeba walczyć jak zwierzę i znać paragrafy lepiej niż policja. Po pierwsze nic na gębę. Po drugie jeżeli policja stwierdziła stan faktyczny-dokonanie przestępstwa i składamy w tej sprawie pismo (z potwierdzeniem odbioru a najlepiej udać się na rozmowę z komendantem) to musi podjąć działania z urzędu. Nie zawadzi dać do wiadomości innym służbom jakie znajdują się na danym terenie,np. Straż M.,TOZ. I nie ma na co czekać tylko być namolnym bo niestety służby wszelakie są oporne i traktują takie sprawy drugo(albo trzecio) rzędowo. Chyba, że trafimy na normalnego człowieka. Do WŁADCZYNI : co to za pseudo-prawne wywody o odpowiedzialności właściciela-a czy ten pies kogoś pogryzł? ,albo bredzenie o galerach i żuławach ,insynuacje co do wieku "psiara1996"? Wiek przed głupotą nie chroni. Poza tym tu nie kącikogłoszeniowy "kupimy- sprzedamy", przynajmniej nie przy takich tematach !!! Ilość postów nie idzie automatycznie w jakość, więc nie wysilaj nie nadmiernie bo Ci żyłka pęknie. Pozdrawiam wszystkich wrażliwych na psie nieszczęścia.] Quote
pelaodrudego Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 [Ludzie! o ile nawet to prowokacja (tylko po co?) to czemu ma służyć to forum? ano temu, żeby takie sytuacje nie miały miejsca a Wasze pupile (i moje też) nigdy nie spotkały się okrucieństwem gatunku ludzkiego. A Wy co!? Jakieś "może by zadzwonić tu" albo "może by napisać do" jeżeli osoba dotknięta taką tragedią nie wie co zrobić, to znalazłam jeden post z konkretnymi artykułami. A wierzcie mi, żeby wyegzekwować sprawiedliwość trzeba walczyć jak zwierzę i znać paragrafy lepiej niż policja. Po pierwsze nic na gębę. Po drugie jeżeli policja stwierdziła stan faktyczny-dokonanie przestępstwa i składamy w tej sprawie pismo (z potwierdzeniem odbioru a najlepiej udać się na rozmowę z komendantem) to musi podjąć działania z urzędu. Nie zawadzi dać do wiadomości innym służbom jakie znajdują się na danym terenie,np. Straż M.,TOZ. I nie ma na co czekać tylko być namolnym bo niestety służby wszelakie są oporne i traktują takie sprawy drugo(albo trzecio) rzędowo. Chyba, że trafimy na normalnego człowieka. Do WŁADCZYNI : co to za pseudo-prawne wywody o odpowiedzialności właściciela-a czy ten pies kogoś pogryzł? ,albo bredzenie o galerach i żuławach ,insynuacje co do wieku "psiara1996"? Wiek przed głupotą nie chroni. Poza tym tu nie kącikogłoszeniowy "kupimy- sprzedamy", przynajmniej nie przy takich tematach !!! Ilość postów nie idzie automatycznie w jakość, więc nie wysilaj nie nadmiernie bo Ci żyłka pęknie. Pozdrawiam wszystkich wrażliwych na psie nieszczęścia.] Quote
pelaodrudego Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 [Ludzie! o ile nawet to prowokacja (tylko po co?) to czemu ma służyć to forum? ano temu, żeby takie sytuacje nie miały miejsca a Wasze pupile (i moje też) nigdy nie spotkały się okrucieństwem gatunku ludzkiego. A Wy co!? Jakieś "może by zadzwonić tu" albo "może by napisać do" jeżeli osoba dotknięta taką tragedią nie wie co zrobić, to znalazłam jeden post z konkretnymi artykułami. A wierzcie mi, żeby wyegzekwować sprawiedliwość trzeba walczyć jak zwierzę i znać paragrafy lepiej niż policja. Po pierwsze nic na gębę. Po drugie jeżeli policja stwierdziła stan faktyczny-dokonanie przestępstwa i składamy w tej sprawie pismo (z potwierdzeniem odbioru a najlepiej udać się na rozmowę z komendantem) to musi podjąć działania z urzędu. Nie zawadzi dać do wiadomości innym służbom jakie znajdują się na danym terenie,np. Straż M.,TOZ. I nie ma na co czekać tylko być namolnym bo niestety służby wszelakie są oporne i traktują takie sprawy drugo(albo trzecio) rzędowo. Chyba, że trafimy na normalnego człowieka. Do WŁADCZYNI : co to za pseudo-prawne wywody o odpowiedzialności właściciela-a czy ten pies kogoś pogryzł? ,albo bredzenie o galerach i żuławach ,insynuacje co do wieku "psiara1996"? Wiek przed głupotą nie chroni. Poza tym tu nie kącikogłoszeniowy "kupimy- sprzedamy", przynajmniej nie przy takich tematach !!! Ilość postów nie idzie automatycznie w jakość, więc nie wysilaj nie nadmiernie bo Ci żyłka pęknie. Pozdrawiam wszystkich wrażliwych na psie nieszczęścia.] Quote
Greven Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 pelaodrudego napisał(a):Do WŁADCZYNI : co to za pseudo-prawne wywody o odpowiedzialności właściciela-a czy ten pies kogoś pogryzł? ,albo bredzenie o galerach i żuławach ,insynuacje co do wieku "psiara1996"? Wiek przed głupotą nie chroni. Poza tym tu nie kącikogłoszeniowy "kupimy- sprzedamy", przynajmniej nie przy takich tematach !!! Ilość postów nie idzie automatycznie w jakość, więc nie wysilaj nie nadmiernie bo Ci żyłka pęknie. Pozdrawiam wszystkich wrażliwych na psie nieszczęścia. Władczyni ma rację. Psa trzeba kontrolować. Pies nie może ot tak sobie gdzieś pobiec. On oczywiście nie wie, że nie może, więc biegnie, szczególnie jeśli to szczeniak. Od myślenia jesteśmy my - ludzie, opiekunowie psa. Pies wdarł się na cudzą posesję. Gonił kury. Jakie to zabawne i niegroźne, prawda? Kura też zwierzę, przeżywa stres. Gdy pitbull goni yorka to jest szok w społeczeństwie. Gdy pies goni kurę - sprawa zostaje zbagatelizowana. Nie twierdzę, że za gonienie kur psa wolno zatłuc i spalić w piecu (swoją drogą właścicielka dłuuuuuuuugo szła po psa, skoro "zwyrodnialec" zdążył go 1. złapać 2. zabić 3. poćwiartować 4. zanieść do pieca 5. zwłoki były już nadpalone), ale skoro ktoś wie, że sąsiad jest walnięty, to tym bardziej powinien zwierzęcia pilnować. Jeden przytrzyma i odda właścicielowi, drugi rzuci kamieniem, albo kopnie (nie wiem, czy bym tej opcji nie wybrała, gdyby rozbawiony, półroczny ON latał np. za moimi kotami)... Czy odpowiedzialny właściciel naraża swojego psa na takie nieprzyjemności? Czy naraża inne zwierzęta (tu: kury, ale mogą to być koty, inne psy, kozy itd.) na niepotrzebny stres, a nawet śmierć? Quote
pelaodrudego Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Sory,tak jakoś mi się powciskało ,że walnęło 3razy.Ciemna masa jestem i nie wiem jak skasować, jakby mogli mnie przy okazji poinf. mądrzejsi np. 12-letni to byłabym wdzięczna. Quote
pelaodrudego Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Jasne,że jest odpowiedzialny ale omawiamy konkretny przypadek i nie dolewajmy oliwy do ognia. Jeżeli kot sąsiadki przejdzie przez płot i zaznaczy teren na moich drzwiach to mam go obedrzeć ze skóry? albo kura odwiedzi po sąsiedzku i rozgrzebie kwiatki to powinnam dać w łeb i ugotować rosół? to są niestety tylko zwierzęta. Jeżeli niedopilnowany pies wybiegnie np. na ulicę,przewróci powiedzmy dziecko,które będzie miało z tego tytułu jakiś tam uszczerbek na zdrowiu oczywiście odpowie właściciel. Ale nie przeginajmy (niestety mamy to w zwyczaju) w jedną stronę. W tym wypadku to sąsiad był niebezpieczny dla otoczenia i należałoby go trzymać w odosobnieniu. Ludzie ludzie wymyślili prawo do obrony koniecznej. To co, ten bydlak się bronił? żeby tylko nie potraktował tak dzieciaka, który będzie chciał zwinąć owoc z drzewa. I nie popa dajmy w przesadę: lampart goni antylopę,wilk sarnę ,lis zająca,pies kury i koty a koty myszy. Żeby tylko człowiek człowiekowi nie był wilkiem to przyroda sama sobie da jakoś radę. Quote
Greven Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 pelaodrudego napisał(a):Jeżeli kot sąsiadki przejdzie przez płot i zaznaczy teren na moich drzwiach to mam go obedrzeć ze skóry? albo kura odwiedzi po sąsiedzku i rozgrzebie kwiatki to powinnam dać w łeb i ugotować rosół? To już zależy tylko od Ciebie. Idąc dalej tym tropem: jeżeli kaukaz sąsiadów wbiegnie na Twoją posesję i rozerwie na strzępy Twojego psa... pelaodrudego napisał(a):to są niestety tylko zwierzęta. Jeżeli niedopilnowany pies wybiegnie np. na ulicę,przewróci powiedzmy dziecko,które będzie miało z tego tytułu jakiś tam uszczerbek na zdrowiu oczywiście odpowie właściciel. Ale nie przeginajmy (niestety mamy to w zwyczaju) w jedną stronę. Masz rację, nie przeginajmy. Ale jeżeli obcy (a nawet znajomy) pies zabije któreś z moich zwierząt, bo "biegał sobie", a właściciel nie raczył dopilnować, to co - mam pogodzić się z faktem, wykopać dołek i zrobić pogrzeb? Przejść nad tym do porządku dziennego? Mam różne zwierzęta i życie każego jest dla mnie równie ważne. Nie mam kur, ale gdybym miała, to chroniłabym je tak samo, jak konie, kozy, czy koty. Ja nie przeliczam zwierząt na pieniądze. Nie ma dla mnie znaczenia, czy ono kosztuje 5 zł. czy 5 tys. To, że lubicie (kochacie?) psy, nie znaczy, że inne zwierzęta są mniej ważne. Kury, z tego co wiem z obserwacji, nie przepadają za tym, by być ganiane przez psy. Nawet przez rozkoszne, młode owczarki :roll: Trochę refleksji. Quote
Helga&Ares Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Polskie prawo ogólnie jest mało surowe. Nie tylko jeśli chodzi o zwierzęta. To straszne. Zabije psa w okrutny sposób, a kara :angryy: :angryy: Okropne:placz: Quote
WŁADCZYNI Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Galery i żuławy dla zwyrodnialca - niech tyra na wikt i opierunek, ja gada nie chcę utrzymywać. To z kagańcem bo pewnie o to Ci chodzi to mój podpis i jest automatycznie dodawany pod moim postem. Może zamiast się pienić warto pomyśleć? Pies nie ma prawa biegać gdzie chce bez kontroli. I tak stanowi prawo. Gdyby coś goniło moje ptactwo /potencjalne/ lub mojego psa dążyłabym do odłowienia zwierzęcia i ukarania właściciela. Nie zatłukłabym psa i nie spaliła go w piecu, ale nie życzę sobie żeby coś biegało po moim terenie bez mojej zgody. Więc gaz/kop/grzechotka mógłby się znaleść na liście czynów, zaleznie od kalibru przeciwnika. Powtórzę na Greven - jaką opiekę sprawowała właścicielka nad psem, jeśli gość miał czas psa zatłuc i poszatkować i zacząć spalać. Ciało nie pali się szybko. To o wieku Psiary odnosiło się do jej wypowiedzi co by zrobiła facetowi - dwunastolatka nie ma zdolności do czynności prawnych, ani nie jest na tyle duża i silna aby coś zrobić takiemu hm człowiekowi. Po za tym to nie były insynuacje bo ma wpisany rocznik. Moze więcej kultury w postach, oraz więcej czytania ze zrozumieniem? Quote
WŁADCZYNI Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Helga&Ares napisał(a):Polskie prawo ogólnie jest mało surowe. Nie tylko jeśli chodzi o zwierzęta. To straszne. Zabije psa w okrutny sposób, a kara :angryy: :angryy: Okropne:placz: Ale co da nam zaostrzenie prawa, jeśli nie jest ono egzekwowane? Jak mamy np. zamykać wszystkich jeśli więzienia są przepełnione? Ja jestem za zmianą wielu kar z ograniczenia wolności na grzywny wysokie. Spłacać będzie długo, brak kasy będzie bolał to następnym razem się zastanowi. Quote
Helga&Ares Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):Ale co da nam zaostrzenie prawa, jeśli nie jest ono egzekwowane? Jak mamy np. zamykać wszystkich jeśli więzienia są przepełnione? Ja jestem za zmianą wielu kar z ograniczenia wolności na grzywny wysokie. Spłacać będzie długo, brak kasy będzie bolał to następnym razem się zastanowi. mi chodzi tylko o to, aby taki zwyrodnialec odcierpiał coś równie strasznego, jak krzywda, którą wyrządził. Żeby to było mniej więcej odczuwalne tak samo. BY pocierpiał. Co do grzywn jestem pełna uznania. To byłoby bardziej bolesne. Quote
WŁADCZYNI Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Helga chcesz go zatłuc, poćwiartować i spalić? Mało to humanitarne i wychowawcze:cool3: Hm tydzień aresztu o chlebie i wodzie plus ciężka fizycznie praca, plus cela wyklejona odpowiednimi fotkami. Do tego obowiązkowe zajęcia z psychologiem, albo nawet psychiatrą i grzywna. Ehh pomarzyć dobra rzecz;) Quote
Helga&Ares Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 tak!tak!tak! męczarnie dla takich:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.