Madzik93 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 To około 3-4 letnia suczka owczarka niemieckiego. Onja z dnia na dzien chudnie, mogła być głodzona, lub długo się błąkała. To łagodna, przyjazna suczka. Nie potrafi sobie poradzić w schronisku, ciągle biega dookoła kojca, zdzierając sobie poduszki łap o beton. Potrzebuje ruchu, najlepiej domu z ogrodem. W schronisku jest od paru miesięcy. Dogaduje sie z innymi suczkami. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Trzeba pogadać z Gigi44, może akurat nam pomoże w znalezieniu domków dla owczarków. Quote
Dea Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 wysłałam dzisiaj gigi link do naszego wątku zbiorczego owczarków:p ten link trzeba będzie też dać na wątek Quote
Koperek Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 A ja nieśmiało wtrącę, że to jedno zdjątko to tak troszkę mało...:roll: LEPSZE FOTY- NAJLEPIEJ CAŁEJ SYLWETKI- POTRZEBNE!!! ;) Quote
Dea Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Koperek napisał(a):A ja nieśmiało wtrącę, że to jedno zdjątko to tak troszkę mało...:roll: LEPSZE FOTY- NAJLEPIEJ CAŁEJ SYLWETKI- POTRZEBNE!!! ;) masz rację, Madzik wstawi na pewno jeszcze następne, ale tak naprawdę to jej jest teraz połowa tego co na tych zdjęciach:-( poszukam w miarę wyraźnych z kojca też... Quote
Koperek Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Jezu- przecież to SZKIELET, a nie pies!!! :placz::placz: Żeby przy takim futrze widać było jeszcze żebra to suńcia jest cholernie chuda :-( Czy mała chudnie, bo źle znosi schronisko, czy dlatego że jest chora? Quote
Madzik93 Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Teraz jest jeszcze chudsza. Czekam aż Dea przesle mi terazniejsze fotki. Quote
madzia828 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 bidulka żeberka na wierzchu:placz::placz: Quote
Witokret Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Matko, serce sie kraje... taka sunia w takim stanie i w takim miejscu! Moze ktos umiesci ja na owczarku?? To przepiekna onka... :shake: Quote
Witokret Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Onja niedlugo bedzie taka chuda jak Szaki, ktorego zabralysmy z tego samego schroniska. Jeszcze kilka tygodni i ten psiak bedzie nie do odratowania... :-(. Ta sunie trzeba jak najszybciej wyciagnac z boksu. Jest piekna! Na pewno znajdzie dom. Musimy go tylko poszukac.... Tak na szybko zrobilam banerek, moze zauwazy ja milosnik rasy... Quote
Madzik93 Posted March 23, 2008 Author Posted March 23, 2008 Dzisiaj juz mialam pierwsze zapytanie co do Onji. Podałam numer do Dei, miejmy nadzieje ze ten ktoś zadzwoni jutro. Quote
Witokret Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Trzymamy kciuki! Oby to tylko nie byl jeden z rozmnazaczy :shake:. Ostatnio mnoza sie jak nie wiem co. Bardzo zalujemy, ze nie mamy juz miejsca na jeszcze jednego psiaka, bo Ojna bylaby juz u nas :shake::shake: Quote
Dea Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 wczoraj był jakiś telefon, ale niestety rodzinne spotkanie skutecznie uniemożliwiło mi odebranie go... Wiecie ja rzadko panikuję, ale gołym okiem widać co się dzieje z Onją:placz:. Nie radzi sobie. Uważam, że w tej chwili dla dwóch psów w schronie absolutną koniecznością jest wyciągnięcie ich - to Onja i Sara. Obie żebra mają prawie na wierzchu. Psy są karmione raz dziennie, więc one albo nie jedzą, albo problemem jest ich psychika. Jeśli chodzi o Onję stawiałabym na psychikę:-( Jeśli się dokopię to jutro wstawię jej zdjęcia w kojcu, albo wyślę Madzik do wstawienia. Quote
Dea Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Witokret napisał(a):Trzymamy kciuki! Oby to tylko nie byl jeden z rozmnazaczy :shake:. Ostatnio mnoza sie jak nie wiem co. Bardzo zalujemy, ze nie mamy juz miejsca na jeszcze jednego psiaka, bo Ojna bylaby juz u nas :shake::shake: dałabym ją wysterylizować, ale jest zbyt chuda, najpierw musiałaby się wzmonić. Quote
Witokret Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Nie nie, sterylizacja w jej stanie to prawie wyrok. Trzeba po prostu bardzo uwazac na ludzi, ktorzy beda sie nia interesowac. To taki piekny pies, ze gdyby tylko udalo sie ja doprowadzic do normalnego stanu, na pewno szybko znalazlaby dom. Wiem, ze juz pytalam, ale czy nie ma w okolicach jakiegos hoteliku??? Moze dogomaniacy pomogliby ja uratowac... Juz raz widzialam zaglodzona onke... zostala wyciagnieta ze schroniska w Ostrowii Maz. Po przywiezeniu do kliniki nawet zaczela jesc, niestety, organizm byl tak wyczerpany, ze umarla. Mam nadzieje, ze Onje da sie uratowac...:shake: Quote
Dea Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Hotelik jest, ale czy przyjmie pieska ze schroniska nie wiem...zapytać warto. Onja potrzebuje też dużo ruchu - ona w kojcu biega non stop, aż do zdarcia łapek. Zadzwonił do mnie ten człowiek o którym wspominała Madzik. Jeżeli Onja dogadałaby się z jego psem staruszkiem to on chciałby ją adoptować. Mieszkałaby jednak w budzie, bo chciałby także, aby pilnowała domu. Ja przeciwko budom, jeśli są wygodne, ocieplone, i bez łańcucha nic nie mam, nie wszystkie psy da się wyadoptować do domów. Trzeba człowieka jednak sprawdzić na miejscu. Wydawał się sympatyczny, ale co rozmowa w cztery oczy to rozmowa. I tutaj moja prośba!!! czy ktoś ze Śląska ma taką możliwość??? Człowiek jest z Będzina (lub Bytomia) zabijcie mnie nie zapamiętałam, ale dostanę adres mailem. Jakaś dzielnica koło elektrowni... Quote
Madzik93 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Jest z Bedzina, to kawałek ode mnie a tata pracuje na zmiany. Moze jest jakis dogomaniak z Bedzina? Ja zaraz poszukam kogos na mapie pomocy dogo. Quote
Witokret Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Tak tak, trzeba koniecznie sprawdzic ten dom. My niestety chwilowo znowu w Warszawie, wiec nic nie zrobimy :(. Bardzo nie lubie takich adopcji p.t.: jezeli sunia dogada sie z moim psem. A co jezeli sie nie dogada? zawiezie z powrotem do schronu??? Dziewczyny warto zmienic tytul watku. Moze dodac w tresci, ze DT pilnie poszukiwany. Quote
Peter Beny Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Sprawdzę domek , pewnie chodzi o Łagiszę - Będzin , tam jest elektrownia ;) Quote
tisane Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Witam , w razie czego gdyby nie wyszlo z tym gosciem , moja kolezanka jest zainteresowana , na razie dt . Ma dom z ogrodem , ale pyta sie czy wiadomo , czy onja kopie dolki ( boi sie o ogrodek z czyms tam) , i czy bylaby lagodna dla jej 2 suczek yorków .Mieszka za Tarnowem , w Radlowie, osoba super ,bardzo dba o zwierzeta , nie wiem jakie sa warunki dt , ale ona na wszystko sie zgodzi raczej. W razie jakis pytan , pisac . Pozdrawiam Dorota od Azy :lol: Quote
gigi-44 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Jeśli chcecie mogę zorganizować jej dobrą karmę żeby ją podtuczyć troszkę tylko czy w schronie jest szansa że karma trafi do jej miski bo różnie z tym bywa? I jeszcze jedno wstawiał ją ktoś na owczarka? Quote
Witokret Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Peter Beny napisał(a):Sprawdzę domek , pewnie chodzi o Łagiszę - Będzin , tam jest elektrownia ;) Peter, na Ciebie zawsze mozna liczyc :loveu: Na reszte pytan musi juz odpowiedziec Dea. Dea, prosze, przekaz namiary na ten potencjalny domek Peterowi, dowiemy sie, czy warto sobie zawracac nim glowe... Quote
Dea Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Peter namiary ma już w komplecie:p a człowiek poinformowany już o planowanej wizycie:razz: Peter dziękuję! tisane czy gdyby dom z Onją wyszedł, to koleżanka mogłaby pomyśleć o Sarze na tymczas??? Ona tak samo chuda i potrzebująca:-( mogłabym ci wysłać na maila zdjęcia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.