Elurin Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Na drugim jest trzymana przez kobietę. Od razu widać różnicę. A na pierwszym - ogon miała przyklejony do brzucha... Bieda taka... Aha, ma bardzo delikatną sierść. Zwłaszcza na głowie. Quote
Izis Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 No akity mają takie cudowne miękkie łebki :-) nie wiem jak chow-chow ;-) Wiecie co dalam link do tego wątku Panu Saby. Niech sam poczyta i zadecyduje. Zaproponowałam aby pierwsze spotkanie psiaków miało miejsce na terenie neutralnym, żeby uniknąć obrony terytorium przez młodego samca. No i żeby przez pierwsze dni nie zostawiać ich razem bez dozoru. Co Wy na to? Quote
Izis Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Pan odpisał, że OK i że będzie po Sabę w piątek tak jak obiecał i postara się być jak najwcześniej. I że jakoś załatwi to pierwsze spotkanie z psiakiem. Ze pierwsze dni Saba spędzi w domu a potem z psiakiem na dworzu może być. Mają 5000m2 do biegania i 2 budy tam, czyli każdy będzie miał swoją. Quote
Kacedy Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 [quote name='Izis'] Wiecie co dalam link do tego wątku Panu Saby. Niech sam poczyta i zadecyduje. Zaproponowałam aby pierwsze spotkanie psiaków miało miejsce na terenie neutralnym, żeby uniknąć obrony terytorium przez młodego samca. No i żeby przez pierwsze dni nie zostawiać ich razem bez dozoru. Co Wy na to? Uważam, że bardzo dobrze, że Pan ma link do tego wątku. Może zobaczyć więcej zdjęć Saby, śledzić jej historię na bieżąco i trochę nas wirtualnie lepiej poznać. Mam nadzieję, że Pan da się nam również poznać :) Rada na temat zapoznawania się psów też bardzo dobra. Elurin- dzięki za zdjęcia :) No właśnie - to jest "nasza" piękna Saba. Jeszcze tylko ogon do góry! i niech tak zostanie. a szeleczki- super!- i kolorek czerwony na szczęście :) Quote
Kacedy Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 super :) Jeszcze w kwestiach rozliczeniowych: wczoraj otrzymałam rachunek, którego skan tutaj przedstawiam. Wykasowałam tylko swoje dane personalne :) Dzwoniłam przed chwilą do hoteliku. Saba jest właśnie na spacerku:multi:. Po spacerku dostanie zastrzyk z antybiotyku i obejrzy ją Pan doktor. Mam dzwonić za godzinkę jak się sprawy mają. Quote
Kacedy Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Wieści są rewelacyjne:) Guzek nie dość, że nie rośnie to znacznie zmalał. Saba dzisiaj na spacerku interesowała się otoczeniem, a nawet oglądała TV w gabinecie u Pana doktora. Z dnia na dzień stawia milowe kroki w otwieraniu się na człowieka. Quote
anouk92 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Rany jak ona wypiękniała - porównajcie sobie pierwsze zdjęcia z tymi nowymi. Nie ten sam pies:-o. Jest piękna i mam nadzieję że w nowym domku jeszcze szybciej dojdzie do siebie. Quote
Kacedy Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 anouk92 napisał(a):Nie ten sam pies:-o. Tak, to prawda. I fizycznie i psychicznie :). Właśnie zmodyfikowałam jej opis w 1 poście, bo z każdym dniem o Sabie wiemy więcej. Quote
Kacedy Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 :kciuki: Oddech wstrzymany, kciuki mocno zaciśnięte..... Quote
Izis Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Nie będzie mnie chwilę tutaj. Ale mam komórkę z sobą jakby co... Quote
Kacedy Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 No więc od początku :) Rano Saba była na spacerku na łąkach. Bawiła się z Tatą Elurina. Tak, tak...prosiłam o powtórzenie sobie tej wiadomości dwa razy! Saba BAWIŁA SIĘ z człowiekiem i na dodatek (przepraszam za wyrażenie :)) mężczyzną. A teraz Sabunia jedzie ze swoją nową Rodziną do swojego nowego Domu :multi: Kurcze, jeszcze to do mnie nie dociera. Oczywiście- trochę się zestresowała widząc nowe osoby, ale "zapakowana" do samochodu położyła się grzecznie. Mam nadzieję, że podróż przebiegnie spokojnie i bez przykrych niespodzianek. Nowy Pan Saby ma telefon do Taty Elurina. Po podróży i odpoczynku będzie się kontaktował jeśli będą problemy z zachowaniem suni. Co jeszcze? - Saba już prawie nie ma guzka! Izis- teraz w Twoich rękach -zdjęcia i relacje z nowego domku. Baaaaaaardzo proszę :) Quote
Druchna Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Wspaniale :multi::multi::multi::multi::multi: Wszyscy "działacze" w sprawie Saby jesteście cudowni :loveu::loveu: Quote
Izis Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Chciałam Wam wszystkim bardzo podziękować w imieniu Saby i swoim :-) Mam nadzieję, że to się uda i Saba dogada się z DAIKI i zostanie prawdziwym członkiem jego rodziny. Pan Saby opłacił pozostałą część kosztów hotelu, leczenia i szelki ze smyczka (takie mam info od Edyty), więc SABA jest już na czysto w hoteliku, że tak powiem. Jeszcze raz bardzo dziękujemy ojcu Elurina za jego ogromne i bezinteresowna zaangażowanie w wyprowadzenie Saby na prostą (zwróciliśmy zaledwie koszty dojazdów do Saby). Ogromnie dziękuję Edytce za wszystko co zrobiła dla Sabuni :-) (Edytka opłaciła m.in. z własnych pieniędzy 400zł za pierwsze 10 dni pobytu Saby w hoteliku). Ponieważ u mnie zostało 100 zł z pieniedzy na Saba a Edytka zdecydowała, że nie mam jej zwracać to zostanie to prawdopodobnie na pokrycie części kosztów kastracji innego akity w potrzebie. Ps. Zaktualizowałam post 12-ty (finansowy) Quote
Kacedy Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Przyłączam się całym sercem do podziękowań Izis, a od siebie dodam szczególne dla Izis za znalezienie domku Sabie, oraz dla Elurina, dzięki któremu możliwe było umieszczenie jej w hoteliku oraz mieliśmy zdjęcia i relacje z pobytu tam suni. Chcę również jeszcze raz podziękować komecie, która wyciągneła Sabę ze schroniska oraz sponsorom, dzięki którym mogliśmy tą całą akcję sfinansować. Przy takim zaangażowaniu i tylu otwartych sercach to musiało się udać. Saba ma wspaniały dom. Dziękuję Wam :) Quote
Izis Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Marzy mi się, żeby nowy domek Saby zalogował się na dogo i pisał co u niej od czasu do czasu i zdjęcia wklejał ;-) Ale pewnie za dużo wymagam, bo to oboje nowi Państwo Saby pracują to czas jaki im pozostaje należy się rodzinie no i czworonogom :-) Dziękuję rodzinie DAIKI, że dali dom Sabie. Oby się wszystko ułożyło jak najlepiej. Quote
Kacedy Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Niom :) i marzy mi się żeby Saba była szczęśliwa. Czekamy zatem niecierpliwie na wieści z nowego domku. Jak minęła podróż? czy psiaki się zaakceptowały i czy Saba podoba się nowej Rodzinie? Może jakieś zdjęcia? Quote
Kacedy Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Właśnie zadzwonił Pan Saby :) Super wieści! Sunia ma nowe imię YOSHI. Z Daiki zakceptowały się pez problemu. Psiaki bawią się w najlepsze :). Po podróży spała jeszcze w domu, ale już dzisiejszą noc spędzi ze swoim kumplem w ogrodzie. Rodzinie również sunia przypadła do serca. Yoshi idzie dzisiaj na zastrzyk (kontynuacja leczenia z hoteliku), oraz na ogólne oględziny do weterynarza. Jeśli będą zdjęcia to wstawię na wątek. Ale się cieszę lalalala:sweetCyb: Quote
Izis Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Super wieści :loveu: Bardzo baaaaaaaaaardzo się cieszę :multi::multi::multi::multi: Edytko uważaj na sufit podskakując ;-) Quote
anouk92 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Super tak się cieszę - ona była taka zrezygnowana w schronie. A teraz ma wspaniały domek i co najważniejsze swoją własną rodzinę:multi: Quote
Elurin Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ja również się cieszę, choć nie wiem, czy decyzja o zostawieniu Saby-Yoshi na noc w ogrodzie nie jest przedwczesna. Quote
Izis Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Jeśli polubiły się z DAIKI to chyba Saba nie ucieknie prawda? Quote
Elurin Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Mam jakieś takie wrażenie, że nie ma między ucieczką a polubieniem się z psem ścisłego związku przyczynowo-skutkowego;). Mój ojciec twierdzi, że można ją zostawić, ale ja mam obawy. Może nadopiekuńczy jestem? Quote
Izis Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Elurin napisał(a):Mam jakieś takie wrażenie, że nie ma między ucieczką a polubieniem się z psem ścisłego związku przyczynowo-skutkowego;). To niezupełnie tak. Jeśli Saba się tam dobrze czuje to po prostu nie będzie miała powodu uciekać. Ona chyba czuje, że jest tam u siebie skoro bawiła się z DAIKI i czuła się swobodnie tam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.