Izis Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Dzięki za zdjęcia Sabuni :-) Mam nadzieję, że uda się jej pomóc przez ten czas. Jeśli się okaże, że ewidentnie potrzebuje więcej czasu to będziemy wtedy myśleć. Nowy domek może sobie nie poradzić z problemem sam. Czy Saba czasem podnosi ogon czy zawsze ma opuszczony? Elurin przyślij to zdjęcie świnki albo na wątek wstaw. Quote
Elurin Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Saba pomachała ogonem, kiedy ojciec podszedł do boksu, więc nie nosi stale w dole. Już wstawiam: Quote
Izis Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 machać można i ogonem noszonym na dole np. owczarki niemieckie. Chodziło mi o to, czy ona nosi go zawinięty na grzbiecie czy opuszczony luzno. Quote
Elurin Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Ojciec mówi, że za wcześnie powiedzieć jak Saba nosi naturalnie ogon. Moim zdaniem - w dół, jak ONki. Bannerek takie wielkości, jak ten pomarańczowy w moim podpisie. Napis - Klub Pomocy Świnkoosobom. Quote
Izis Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Pan pytał dziś o Sabę. Potwierdził, że weźmie ją po powrocie z wyjazdu. Quote
Elurin Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Ojciec dziś gadał z nią przez płot i wszedł do boksu w budynku. Przez płot zainteresowana, nawet ogonem majtnęła. W bezpośrednim kontakcie dużo strachu. W pierwszej chwili wyszła na wybieg, potem wróciła, ale ciągle się bała. Siedziała na posłaniu i mimo gadania do niej nie patrzyła na ojca. Właściciela hotelu boi się (tak jak chyba wszystkich mężczyzn), właścicielki nie. Jak tylko ziemia wyschnie (albo Saba się ośmieli), ojciec weźmie ją na spacer, wtedy będzie można powiedzieć więcej. Quote
Izis Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 dziękujemy za info :-) czekamy na więcej. Podziękuj ojcu proszę :-) Quote
Izis Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Aktualizowałam post 12- finanse. A teraz info od Edytki, która na razie nie ma netu za to dzwoniła do właściciela hoteliku i rozmawiała z nim o Sabie. Wg jego słów Saba nie jest agresywnym psem i z dnia na dzień rozkwita, ma apetyt, macha ogonem na widok znanych jej osob i w ogole jak juz wyjdzie z dołka to będzie super sunią :-) Wiadomo ma swoje lęki i przed nią jeszcze dużo pracy (i z nią) ale rokowania są obiecujące. Quote
Elurin Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Tak, wygląda to nieźle. Sabcia boi się tylko osób wchodzących do boksu w budynku, widać źle jej się to kojarzy. Wzięła dziś przez siatkę na zewnątrz przysmaczki. Macha ogonem. Jutro będzie przeniesiona do wygodniejszego boksu, może humor jej się poprawi. Quote
Izis Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 dzięki za wieści. I czekamy na fotki. Banerku nie wstawiles... nie podoba sie? :-( Quote
Elurin Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Fotki postaram się dać jutro. Aha, jeszcze jedno, ojciec od jutra będzie jeździł tylko do Saby, więc prosił mnie, żebym przekazał, że trzeba będzie pokryć koszty paliwa (20 zł dziennie, razem 200), chyba, że jakiś pies do roboty w hotelu się pojawi w tym czasie. Bannerek bardzo mi się podoba, ino jest niepodlinkowany, a ja jestem noga w te klocki. A w święta nie chciałem truć. Quote
Izis Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Już podlinkowany jest. :-) A co do kosztow to to już chyba z Edytką omówione jest z tego co pamiętam, więc OK. Liczy się aby każdy dzień wykorzystać dla Saby, bo to dla niej jedyna szansa aby wyszła na prosta i aby adopcja się udała. Bo tam jest samczyk młody, więc powinna być jak najbardziej zsocjalizowana i z ludźmi i z psiakami. Quote
Elurin Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 U Saby nic nowego - zza siatki macha ogonem, po wejściu mężczyzny do boksu - ucieka. Podobno nie boi się żony właściciela. Nowe zdjęcia będą, jak sunia przekona się do spacerów. Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Coś pusto u Saby. Wszyscy zapomnieli o niej czy jak :-( Quote
Kacedy Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Już jestem. Wróciłam ze świata pozbawionego kompów :) Bardzo cieszę się, że u Saby ok. Kometa już wcześniej pisała o jej stosunku do mężczyzn :(. Wygląda na to, że sunia ma niezłą traumę. Mam nadzieję, że uda się powolutku ją z niej wyprowadzić. Kwestie finansowe za pracę z Sabą są już ustalone. Elurin- dziękuję za PW. Zatem płacimy po zakończeniu zajęć przelewem. Z info otrzymanych od Izis wynika, że nowy Pan odbiera Sabę z hoteliku 4 kwietnia:loveu: Izis- a czy udałoby się z Panem ustalić bardziej konkretnie godzinę odbioru? Quote
kometa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Chciałam Wam wszystkim STRASZNIE podziekowac za pomoc:loveu: bardzo sie ciesze ze Sabunia robi potepy(nie od razu Rzym zbudowano;)). Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Dziękujemy ciociu Kometko w imieniu Saby i własnym i zdrowiej nam szybciutko, bo psiaki czekają :-) Quote
Elurin Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Nasz Rzym buduje się wyjątkowo szybko:lol: Saba dała się dziś pogłaskać ojcu, machała przy tym ogonem. Jutro chyba będzie spacer. Więcej napiszę późnym wieczorem. Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Super :-) Bardzo się cieszę i czekam na relacje kolejnych postępów u Sabuni :-) :-) Quote
anouk92 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Czy nie lepiej będzie jak Pan najpierw przyjedzie do Saby kilka razy tak aby mieli szanse na zapoznanie się. Z tego co czytam to Saba boi się mężczyzn i może potzrebuje trochę czasu na zapoznanie się. Główne buziaki w stronę Komety:loveu: za zaangażowanie się w sprawę Saby i oczywiście wszystkim Akitomaniakom którzy zdecydowali się dać jej szansę. :loveu: Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Raczej nie będzie to możliwe. Nowy domek Saby będzie w Tychach a to kawałek drogi całkiem spory. Poza tym to rodzina z młodym samcem akity, więc miejmy nadzieję, że się uda. Przynajmniej będzie u kogoś komu rasa nie jest obca. Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='Kacedy']Już jestem. Wróciłam ze świata pozbawionego kompów :) [/quote] Wiesz właśnie sobie uświadomiłam straszną gafę Edytko ;-( Bo przecież ja TOBIE nie podziękowałam jeszcze oficjalnie chyba za wszystko co dla Saby zrobiłaś. Przecież to Ty byłaś inicjatorką tego "zamieszania" :multi: bo się o nią bardzo martwiłaś jak nie wychodziła z budy i nie można było nawet sprawdzić w jakim jest stanie. Więc jak to mówią lepiej późno niż wcale ;-) [B] EDYTKO kochana[/B] - Dobra Duszo wszystkich krzywdzonych i porzuconych akitek i Pani jednego z takich schroniskowych bidulków Hirka :-) [B] DZIĘKUJĘ[/B] :multi::multi::multi: Quote
Kacedy Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 [quote name='Elurin']Nasz Rzym buduje się wyjątkowo szybko:lol: Saba dała się dziś pogłaskać ojcu, machała przy tym ogonem. Jutro chyba będzie spacer. Więcej napiszę późnym wieczorem.[/quote] [B] Lepszych wieści nie mogłabym sobie wymarzyć[/B] :) Izis:ghost_2: a o jakiej Ty gafie piszesz? No coś Ty? A jak już Sabcia będzie w domku to my :drink1: Quote
Elurin Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 No i wczoraj nie dałem rady... Saba już wita ojca, macha ogonem, ale w boksie jeszcze do niego nie podchodzi, musi pierwszy, powoli. Daje się głaskać, wyskubywać kłaki, nawet włożyć rękę do pyska. Wygląda to obiecująco. Aha, Saba to raczej mix chow-chow. Ma fioletowy język, z twarzy też podobna.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.