Lotka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Byl z nami prawie 10 lat. Smialismy sie z bratem ostatnio, ze niedlugo mu trzeba urzadzic porzadna impreze z mega tortem miesnym... I nie zdarzylismy... Prawdopodobnie potracil go samochod... Dokladnie nie wiem, ostatni rok mieszkal w naszym domu rodzinnym tylko z nasza babcia. Reszta rodziny rozjechala sie po swiecie, jak w wielu rodzinach to teraz w Polsce bywa. Wszystko przez mieszkajaca nieopodal ciotke, "przyjaciela rodziny". Niby to rodzina, ale nie chce tu o niej pisac...brak mi slow. Co do naszego Czakusia, zawsze mielismy z nia "na pienku". Bo to ta durna "zyczliwosc", co by tylko najwiecej zrobic innym na zlosc. Czaki mial "dziwna" przypadlosc...notorycznie podbiegal do samochodow i je oszczekiwal...jak to raz zobaczylam to az zamarlam. Z tego glownie powodu trzymalismy go zawsze w domu, ewentualnie na ogrodzie na dlugiej smyczy, spacjalnie do tego celu poszukiwanej i szczesliwie zakupionej... A "zyczliwa"...co rusz wpadala "w odwiedzinki" i wypuszczala go "na wolnosc", bo przeciez "ma ograniczone pole do zycia", "jest mu zle", "meczymy go tak"... no i tym razem tez go wypuscila... :( Babcia nie protestowala, nie mam do niej o to zalu, starsza kobieta, moze nie miala na to sily..? Mam wielki zal do tej wielce "zyczliwej" ciotki, za to do czego doprowadzila...prosze, strzezcie sie takich osob, podejzewam ze jest ich wiecej, nie ona jedna...:( teraz siedze i placze... Babcia sobie nie moze znalezc miejsca, obwinia sie ze mogla nie pozwolic na puszczenie...ja mysle ze nic by nie osiagnela... Nie ma juz z nami naszego kochanego wariata, Czakiego, mam nadzieje ze uda mi sie tu wstawic jego fotki... a ma ich tak wiele :( Jak bede w stanie, napisze o nim cos wiecej, byl...jest tego wart, przynajmniej tak o nim nikt nie zapomni... Asia. Quote
Dinka Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 :placz::placz: Biedna jestes :glaszcze: Ja mialam krolika Czakiego... :-(:-(:-( Naprawde wspolczuje.. Quote
styska Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Dla Czakiego {*} biegaj sobie szczesliwie za TM Quote
Anetka83 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 współczuje...Trzymaj się... Dla Czakiego Biegaj szczęśliwy za mostem za tęczą... "Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie. Nagle za krzaka wyszedł Diabeł: - Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan. - Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu. - I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział: - Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce. - To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł. Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA. - Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi. - Dobrze - odparł dobry pies. - Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat. - Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie? - Właśnie o to chodzi. - Jak to? - zdumiał się pies. - Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM..." Anna Starek poprostuania(at)gmail.com Quote
Lotka Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 dzieki za kazde mile slowo... wiem, ze on sobie teraz tam biega szczesliwie... chcialam... nadal chce cos tu wiecej o nim napisac... ale jeszcze nie moge... co tu wejde to placze... dziekuje Wam, ze jestescie... od mamy uslyszalam dzis przez telefon... "stara i glupia" ehhh ale wiem jedno... wiem, ze wroci on do mnie niedlugo, ale w troche innym futerku... i czekam... caluski asia Quote
Dinka Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Ja tez pamietam [*][*][*] Czaki- Opiekuj sie moimi zwierzetami ;) tymi za TM oczywiscie;) Quote
Ola164 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Czakuś odszedł jak moja Hapiczka... tyle że On przed 10 urodzinami, a ona przed pierwszymi... :( Czakusiu [*] Hapciu [*] Pamiętamy o Was Anioleczki! Quote
Dinka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Czakuniu- Dobrze Ci tam? Opiekujcie sie soba nawzajem.. I nie brykajcie zabardzo ;) [*] Quote
Lotka Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 [IMG]http://upload.miau.pl/3/78821.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/78823.jpg[/IMG] dwie foteczki mojego Czarnego Diabelka - Czakiego... :( mam nadzieje ze ma za TM mase przyjaciol i bryka z nimi wesolutko :) pzdr asia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.