Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MARCHEWA napisał(a):
A czy pani z Krakowa jest nadal zainteresowana Rudzią?

Shanti,fajna foteczka:loveu:


Dzięki! Moje dwa diabełki:loveu:

Co do Rudzi to tak. Pani zgodziła się na wizytę przedadopcyjną, którą po 26 kwietnia przeprowadzi Jagienka. Jeszcze obie panie muszę skontaktować, żeby się dogadały co do konkretnego terminu. Rudzia pojechałaby do Krakowa w długi weekend. Mam nadzieję, że wszystko wypali, bo Rudzia nadaje się tam idealnie:loveu:
Pani Renatka poczytuje wątek Rudzi, może nam się ujawni;)

  • Replies 487
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Herspri pozwól, że wspomnę Ci o problemie "sterylkowym" u mojej suczki. Kilka dni po zabiegu zobaczyłam na szwie taki mały bąbelek jak po oparzeniu pokrzywą. Był czerwiec, ona miała ogolony brzuszek więc pomyślałam, że oparzyła się o pokrzywy na łące podczas spaceru. Na drugi dzień były już dwa bąbelki, ten starszy zaczął się robić lekko czerwony. Zaniepokoiło mnie to trochę. Ale gdy na trzeci dzień pojawił się kolejny bąbel i wszystkie były czerwonawe, wsadziłam sunie do samochodu i pojechałyśmy do weterynarza. Okazało się, że jest uczulona na nici chirurgiczne. Jeżdziłyśmy co drugi dzień na zastrzyki (antybiotyk + lek odczulający). Weterynarz powiedział że takie uczulenie zdarza się bardzo rzadko ale się zdarza. Oglądaj szew u Rudzi. Na pewno będzie dobrze ale zajrzyj tam codziennie dokąd nie zdejmą szwów. Piszę o tym bo shanti wspomniała o uczuleniu. Psy też bywają uczulone na składnik nici chirurgicznych, niestety.

Posted

[quote name='dorota1']Czekamy niecierpliwie.

Jejku, znowu dogomaniaczka z Krakowa:multi: Witamy serdecznie:lol:

Mam kilka nowych zdjęć Rudzi, jak dobrze pójdzie to jutro wstawię na dogo ;-)


Czekamy, czekamy!

Posted

Doda_ napisał(a):
trzymam kciuki za ten domek w krakowie ;)


Pani jest bardzo sensowna:lol: Problem był w zostawaniu psa w domu. W przypadku Trzyłapka, który jest w schronie i niewiele o nim wiemy nie można było w żaden sposób zagwarantować, że nie będzie wył i niszczył sprzętów. Jasne, że psa mozna wszystkiego nauczyć, ale trzeba czasem dużo czasu. Rudzia natomiast jest psiną bardzo ufną i spokojna, jest na tymczasie, znamy jej reakcje i myślę że w jej wypadku wystarczy kilka dni aklimatyzacji i spokojnie zostanie w domu sama. Była u mnie 5 godzin i naprawdę zakochałam się w niej:loveu: , taka wdzięczna i kochana psinka.

Przy okazji.
Katrinko wpłaciła mi za spódnicę 45 zł koszt przesyłki priorytetem w zaokrągleniu 6 zł więc 39 zł jeszcze będzie na Rudzię. Po wpłynięciu wszystkich pieniędzy za bazarki zrobię rozliczenie.

Posted

Właśnie wróciliśmy ze spacerku :loveu: Więc dodaję jeszcze kilka fotek.
BTW. Rudzia miała spięcie z moją suką o patyk, przez chwilę było gorąco ale rozlewu krwi nie było. Rudzia jest strasznie głośna przy zabawie :razz::diabloti: Bardzo ładnie się słucha. I lubi kopać w ziemi :evil_lol: Kopać łapami pomagać sobie w walce z ziemią zębami ;)





Jakie szczury ? Ano moje osobiste dwa :loveu:

Posted

Ale jak na psa ze schroniska to Rudzia wygląda bardzo dobrze. Widocznie była w schronie krótko, no albo w Jastrzębiu dobrze dbają o psy.
Bardzo wdzięczna sunia na tych zdjęciach. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...