shanti Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 Herspri napisał(a):No, Rudzinka już 'od głupiała' nawet merda ogonkiem trochę ;) Czyli wszystko idzie ku dobremu, teraz tylko poczekać aż szwy będą zdjęte i Rudzia może spokojnie do domku jechać ( oczywiście do takiego najlepszego :loveu: ). No to adrenalina mi opada:lol: Domek będzie najlepszy, wszystkie się postaramy. Po tym co przeszła należy jej się. Jutro zrobię przelew. Pośpij trochę po tym piwku Herspri;) Ja chyba też łyknę dla zdrowotności ;):diabloti: Quote
KrystynaS Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Oj dobrze, że już po zabiegu. Przez 2-3 dni będzie dochodzić do siebie. Obserwuj ją Herspri żeby nie skubała szwu. Jak zaczyna się goić to swędzi i pies wtedy potrafi trochę uszkodzić szew bo liże i skubie. Quote
Herspri Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 o 1 w nocy ją musiałam wypuścić bo już ogłupienie jej zeszło całkowicie, wpakowała mi się od razu pod kołdrę. Nie ma jakiegoś specjalnego apetytu jeszcze, i stara się dużo nie ruszać. Dostała antybiotyk przed chwilą ( i niestety ona jest z tych opornych na przyjmowanie leków :diabloti: ). Quote
shanti Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 Herspri napisał(a):o 1 w nocy ją musiałam wypuścić bo już ogłupienie jej zeszło całkowicie, wpakowała mi się od razu pod kołdrę. Nie ma jakiegoś specjalnego apetytu jeszcze, i stara się dużo nie ruszać. Dostała antybiotyk przed chwilą ( i niestety ona jest z tych opornych na przyjmowanie leków :diabloti: ). Twarda baba z niej :loveu: Quote
Samturia Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 jak się do wyrka wpakowała to znaczy że z nią lepiej :evil_lol: Quote
KrystynaS Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce. Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol: Quote
MARCHEWA Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Tak,ja też swoim psom podaję tabletki w pasztecie:evil_lol: Quote
dorota1 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Szkoda, że nie dostała antybiotyku o przedłużonym działaniu w zastrzyku. Moja suka po sterylce nie brała nic do pyska przez 4 dni, więc za nic nie zażyłaby antybiotyku, ale co trzy dni chodziłam z nią na zastrzyk antybiotykowy. Rudzia jednak chyba inaczej tzn. lepiej zareagowała po sterylce, bo moja sunia przez trzy dni była nie do życia. Tak się źle czuła, że nawet w łóżku nie chciała leżeć. Trzymam kciuki za Rudzię:thumbs: Quote
Herspri Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 KrystynaS napisał(a):Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce. Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol: aaaa to spróbuję takiej metody :razz: Moja suka połyka wszystko więc nigdy w podchody bawić się nie musiałam ;) A co do zastrzyków, to nie wiem czy był by to dobry pomysł bo Rudzia dostaje paniki na widok strzykawki :) Quote
Julia07 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Biedna sunia, wracaj piesku szybko do zdrowia...czas do domku. Quote
monika55 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Jaka radosc, ze zniosla to wszystko dobrze. Moj dawny pies raz do roku jakies tabletki dostawal w czyms smacznym. Ale zawsze wiedziala ze to lekarstwo i nie dawala sie oszukac. Mieska, kielbaski itd a zawsze konczylo sie na pchaniu reki do gardla. I nie miala wyjscia.:lol: Cwana baba byla. Quote
Samturia Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 na moją kiedyś działało wkładanie do wątróbki... teraz nic :shake: i odrobaczanie niestety czeka na kolejne próby.. ;P Quote
shanti Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 No Rudziu, najgorsze za Tobą. Teraz zdrowiej malutka:loveu: Quote
Selenga Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 KrystynaS napisał(a):Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce. Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol: Innym sposobem jest robienie malutkich "kotlecików" z mielonego mięska, nadziewanych tabletką. U mojej sprawdza się też rozkruszenie tabletki i dosypanie do jedzenia. Ale pasztetowa i mielone najlepiej się sprawdzają. Quote
KrystynaS Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Herspri a jak psiunia teraz po dobie od zabiegu???? Za ile idziecie na zdjęcie szwów???? Quote
Herspri Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Świetnie, zachowuje się całkiem jak przed zabiegiem (min. tarza się po pościeli ) szwów nie podgryza a na ściąganie za 2 tygodnie o ile się nie przesłyszałam :oops: Ona jest urocza, merda ogonem nawet przy podawaniu tabletki :evil_lol: Quote
KrystynaS Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 To bardzo dobrze. :multi: I słyszę, że polubiła połykanie tabletek :D Quote
shanti Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Herspri napisał(a):Świetnie, zachowuje się całkiem jak przed zabiegiem (min. tarza się po pościeli ) szwów nie podgryza a na ściąganie za 2 tygodnie o ile się nie przesłyszałam :oops: Ona jest urocza, merda ogonem nawet przy podawaniu tabletki :evil_lol: Kotka po sterylce miała ściągane szwy po 10 dniach, ale na kocie chyba sie szybciej goi, no i to była "zwykła sterylka". Na pewno sie nie przesłyszałaś. Herspri, zaglądaj czasem Rudzi na ranę, bo kicia miała jakąś reakcję alergiczną na szwy i spuchł jej cały brzuch. Nie wiem czy psy też tak mają, ale u kotów prawdopodobnie jest to częste. Sorki, ale Ty pewnie wiesz co robić:oops: ja tak z troski o Rudzię się wymądrzam;) Teraz trochę o finansach. Herspri, dzisiaj dosłałam Ci z moich pieniędzy 150 zł, odbiorę sobie po zakończeniu bazarków te 150 zł + dołożone poprzednio 50 zł. Z bazarków będzie na pewno taka kwota, bo już jest licytowane za około 185 zł. Daj znać jak przelew dojdzie. Quote
Herspri Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 ok dam znać . Rudzia mnie zadziwia :D właśnie dostała antybiotyk i wcale nie musiałam jej go pchać do gardła bo Rudzia sama wzięła tabletkę z ręki przegryzła i połknęła :loveu: :D Póki co brzuszek wygląda ładnie, nic nie puchnie żadna krew się nie leje ;) Quote
shanti Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Herspri napisał(a):ok dam znać . Rudzia mnie zadziwia :D właśnie dostała antybiotyk i wcale nie musiałam jej go pchać do gardła bo Rudzia sama wzięła tabletkę z ręki przegryzła i połknęła :loveu: :D Póki co brzuszek wygląda ładnie, nic nie puchnie żadna krew się nie leje ;) To znaczy, że ma super opiekę :loveu::multi: Quote
MARCHEWA Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 A czy pani z Krakowa jest nadal zainteresowana Rudzią? Shanti,fajna foteczka:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.