Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Herspri napisał(a):
No, Rudzinka już 'od głupiała' nawet merda ogonkiem trochę ;)
Czyli wszystko idzie ku dobremu, teraz tylko poczekać aż szwy będą zdjęte i Rudzia może spokojnie do domku jechać ( oczywiście do takiego najlepszego :loveu: ).


No to adrenalina mi opada:lol:
Domek będzie najlepszy, wszystkie się postaramy. Po tym co przeszła należy jej się. Jutro zrobię przelew. Pośpij trochę po tym piwku Herspri;)
Ja chyba też łyknę dla zdrowotności ;):diabloti:

  • Replies 487
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj dobrze, że już po zabiegu.
Przez 2-3 dni będzie dochodzić do siebie. Obserwuj ją Herspri żeby nie skubała szwu. Jak zaczyna się goić to swędzi i pies wtedy potrafi trochę uszkodzić szew bo liże i skubie.

Posted

o 1 w nocy ją musiałam wypuścić bo już ogłupienie jej zeszło całkowicie, wpakowała mi się od razu pod kołdrę. Nie ma jakiegoś specjalnego apetytu jeszcze, i stara się dużo nie ruszać. Dostała antybiotyk przed chwilą ( i niestety ona jest z tych opornych na przyjmowanie leków :diabloti: ).

Posted

Herspri napisał(a):
o 1 w nocy ją musiałam wypuścić bo już ogłupienie jej zeszło całkowicie, wpakowała mi się od razu pod kołdrę. Nie ma jakiegoś specjalnego apetytu jeszcze, i stara się dużo nie ruszać. Dostała antybiotyk przed chwilą ( i niestety ona jest z tych opornych na przyjmowanie leków :diabloti: ).


Twarda baba z niej :loveu:

Posted

Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce.
Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol:

Posted

Szkoda, że nie dostała antybiotyku o przedłużonym działaniu w zastrzyku. Moja suka po sterylce nie brała nic do pyska przez 4 dni, więc za nic nie zażyłaby antybiotyku, ale co trzy dni chodziłam z nią na zastrzyk antybiotykowy. Rudzia jednak chyba inaczej tzn. lepiej zareagowała po sterylce, bo moja sunia przez trzy dni była nie do życia. Tak się źle czuła, że nawet w łóżku nie chciała leżeć.
Trzymam kciuki za Rudzię:thumbs:

Posted

KrystynaS napisał(a):
Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce.
Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol:


aaaa to spróbuję takiej metody :razz: Moja suka połyka wszystko więc nigdy w podchody bawić się nie musiałam ;)
A co do zastrzyków, to nie wiem czy był by to dobry pomysł bo Rudzia dostaje paniki na widok strzykawki :)

Posted

Jaka radosc, ze zniosla to wszystko dobrze. Moj dawny pies raz do roku jakies tabletki dostawal w czyms smacznym. Ale zawsze wiedziala ze to lekarstwo i nie dawala sie oszukac. Mieska, kielbaski itd a zawsze konczylo sie na pchaniu reki do gardla. I nie miala wyjscia.:lol: Cwana baba byla.

Posted

KrystynaS napisał(a):
Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce.
Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol:

Innym sposobem jest robienie malutkich "kotlecików" z mielonego mięska, nadziewanych tabletką. U mojej sprawdza się też rozkruszenie tabletki i dosypanie do jedzenia. Ale pasztetowa i mielone najlepiej się sprawdzają.

Posted

Świetnie, zachowuje się całkiem jak przed zabiegiem (min. tarza się po pościeli ) szwów nie podgryza a na ściąganie za 2 tygodnie o ile się nie przesłyszałam :oops:
Ona jest urocza, merda ogonem nawet przy podawaniu tabletki :evil_lol:

Posted

Herspri napisał(a):
Świetnie, zachowuje się całkiem jak przed zabiegiem (min. tarza się po pościeli ) szwów nie podgryza a na ściąganie za 2 tygodnie o ile się nie przesłyszałam :oops:
Ona jest urocza, merda ogonem nawet przy podawaniu tabletki :evil_lol:


Kotka po sterylce miała ściągane szwy po 10 dniach, ale na kocie chyba sie szybciej goi, no i to była "zwykła sterylka".
Na pewno sie nie przesłyszałaś.
Herspri, zaglądaj czasem Rudzi na ranę, bo kicia miała jakąś reakcję alergiczną na szwy i spuchł jej cały brzuch. Nie wiem czy psy też tak mają, ale u kotów prawdopodobnie jest to częste.
Sorki, ale Ty pewnie wiesz co robić:oops: ja tak z troski o Rudzię się wymądrzam;)

Teraz trochę o finansach.
Herspri, dzisiaj dosłałam Ci z moich pieniędzy 150 zł, odbiorę sobie po zakończeniu bazarków te 150 zł + dołożone poprzednio 50 zł.
Z bazarków będzie na pewno taka kwota, bo już jest licytowane za około 185 zł. Daj znać jak przelew dojdzie.

Posted

ok dam znać .
Rudzia mnie zadziwia :D właśnie dostała antybiotyk i wcale nie musiałam jej go pchać do gardła bo Rudzia sama wzięła tabletkę z ręki przegryzła i połknęła :loveu: :D
Póki co brzuszek wygląda ładnie, nic nie puchnie żadna krew się nie leje ;)

Posted

Herspri napisał(a):
ok dam znać .
Rudzia mnie zadziwia :D właśnie dostała antybiotyk i wcale nie musiałam jej go pchać do gardła bo Rudzia sama wzięła tabletkę z ręki przegryzła i połknęła :loveu: :D
Póki co brzuszek wygląda ładnie, nic nie puchnie żadna krew się nie leje ;)


To znaczy, że ma super opiekę :loveu::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...