Ewusek Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 dalej z watku głównego: esperanza napisał(a):Zolka zamieszkała na Ursynowie. W bloku jest winda. Starsza pani zapewni jej spacery krótsze i nieobciążające, młodsza będzie wychodziła z sunią na dłuższe, pozwalające Zolce na wyładowanie nagromadzonej energii. Za zebrane ponad 500zł zostanie zakupiona karma dla Roana i Fina. Serdecznie dziękuję beam6, gdgt i jej mamie, gemsi, jayo, jayo-juniorce, OlimpiiK i norze za pomoc w organizacji imprezy. Bardzo się cieszę, że po raz kolejny dostaliśmy szansę na udział w imprezie. :p Quote
esperanza Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Jutro zadzwonię do pani. Jeśli będzie ok (a na to liczę), to zmienię tytuł wątku. Quote
Ewusek Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Justyna napisz mi na pw, na jakiej ulicy Zolka mieszka - moi rodzice i tesciowie mieszkaja na Ursynowie, wiec mialabym blisko na spotkanka, o ile panie by reflektowaly :-) Quote
ludwa Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 a ja mam pytanko o bucika...Czy on bedzie? czy nowi właściciele wiedzą, że można spróbować Zolkę przyzwyczajać, tym bardziej, jeśli jedna z pań chce ją zabierać na dłuższe spacery...:razz: Quote
esperanza Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Zolka doskonale radzi sobie bez buta. Wszyscy uważają, by jej nie przeciążać, ale mogę oczywiście zaproponować paniom, by but suni zakładały. Quote
ludwa Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Może sprbować...:razz:. Do tej pory chodziła głównie po trawie, w mieście będzie twarde podłoże, może obcierać łapinę. Doktorzy kazali ją jak najbardziej oszczędzać Quote
esperanza Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Z łapką jest ok, nic się nie obciera, nie paskudzi, a sama Zolka zmieniła imię na Łapka :razz: Traf chciał, że od dziś ma cieczkę, ale opiekunka pilnuje suni i myśli już o zabiegu. Planuje, że sunia będzie miała sterylizację we wrześniu. Zolka-Łapka jest grzeczna, przychodzi na zawołanie i na spacery z reguły chodzi bez smyczy. Oczywiście przez najbliższe 3 tygodnie będzie musiała zadowolić się spacerami na lince i pod ścisłą kontrolą. Quote
beam6 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Utraty cnoty to bym się mniej bała - bardziej dodatkowych "gęb do wyżywienia" :evil_lol: Quote
ludwa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Czy wiadomo co u Zolki? Jak w nowym domku i jak łapina? Quote
esperanza Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Kontaktowałam się z panią trochę ponad 4 tygodnie temu. Dowiem, się czy sunia jest już po zabiegu i jak łapka Łapki :razz: Quote
ludwa Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Czy informacja o Zolce to jakaś tajemnica wagi państwowej dostępna tylko dla wybrańców? Czy moze nie wiadomo co z sunią? Quote
esperanza Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Rozmawiałam z panią, która adoptowała Zolkę. Sunia trochę przytyła, więc muszą uważać z dietą, bo bardzo nie obciążać stawów. Na szczęście używa wszystkich czterech łap i nic złego się nie dzieje. Przypomniałam o zastosowaniu Fiprexu lub innego dobrego specyfiku, bo babeszia znowu szaleje. Pani obiecała się do polecenia zastosować. Quote
ludwa Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 dziękuję za informację, dobrze, że z łapą nic się nie dzieje, ale pani chyba lubi dopieszczać psie podniebienie, więc chyba trzeba panią trochę pilnować;) Quote
esperanza Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Zdecydowanie lubi dopieszczać, więc córka musi być hamulcem :razz: Quote
idusiek Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Zolka wyglada idnetycznie jak Leo od Ewuska...:roll: Quote
Ewusek Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 kolorystycznie tak :-) wielkosciowo Leonek jest dwa razy wiekszy :-) Quote
OlimpiaK Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 A jak ze sterylką Zolki? Pani do mnie wydzwaniała w tej sprawie i miała się doinformować gdzie i za ile może zrobić (nie bardzo do niej docierało że na SGGW ma zniżkę), ale umilkła. :shake: Quote
esperanza Posted September 21, 2008 Author Posted September 21, 2008 Pani już wie, że sterylka będzie kosztowała na SGGW 300zł ze zniżką i wie od samego początku, że zabieg jest nieunikniony :diabloti: Mam nadzieję, że po wydatkach wrześniowo/październikowych umówi się na zabieg. Quote
ludwa Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Tiaaaa, tylko kto zamieszka u Pani na jakiś czas po sterylce, żeby jej nie pocieszała jedzonkiem:mad:? Pani ma takowe tendencje a tutaj sprawa utrzymania wagi jest bardzo ważna:oops: Quote
jayo Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 ludwa napisał(a):Tiaaaa, tylko kto zamieszka u Pani na jakiś czas po sterylce, żeby jej nie pocieszała jedzonkiem:mad:? Pani ma takowe tendencje a tutaj sprawa utrzymania wagi jest bardzo ważna:oops: ;-) u Was nie zamieszkalismy - a przez moment sie balam, ze taka koniecznosc nastapi :evil_lol: ale kotki "lodowkowej to juz chyba nikt nie uratuje :lol: (zreszta teraz to juz na pewno nie zaryzykowalabym siniakow na lydkach :cool3:) Quote
ludwa Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 dla mnie jak na razie tylko ta kotka nie do opanowania w procesie żywienia ale to chyba bardziej zasługa Opornika...:roll: Quote
jayo Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 ludwa napisał(a):dla mnie jak na razie tylko ta kotka nie do opanowania w procesie żywienia ale to chyba bardziej zasługa Opornika...:roll: "opornikowa" kotka :-) A tak powaznie - to panstwa chyba trzeba bedzie odwiedzic pogadac o zagrozeniach wszelakich - moze ktos sie ze mna wybierze? Jeszcze przez jakis czas robie wylacznie za pasazera :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.