andzia69 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 hmmm...co do osób młodych...jeśli to dziewczyna, w miarę rozsądna - to ok (katowicką astkę wzięła 17-letnia Marzenka - ona jest bardziej odpowiedzialna za swoja sukę niż niejedna dorosła osoba:lol:)... rodzajowi męskiemu w tym wieku...raczej nie dałabym - no chyba, że prześwietlony do gumy od majtek;) GB - musisz wyczuć po prostu:p Quote
GameBoy Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 no tak ale pies chyba nie bedzie u mnie az do adopcji..alonda wydalas sunie? Quote
majqa Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='GameBoy']no tak ale pies chyba nie bedzie u mnie az do adopcji..alonda wydalas sunie?[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nie sposób było się nie zaśmiać ale tak z sympatią. Do chwili adopcji mogła by mu się grzywka o futrynę wycierać. ;) Quote
GameBoy Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 alonda czy zabierasz malucha do siebie? z niedzieli na poniedzialek nie bede mogla sie nim zajac Quote
Izabella Hossa Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 Jeśli nie ma innego wyjścia...to tak jak się umawiałyśmy -mówisz słowo i zabieram malucha. Suczka nadal jest u mnie. Jutro pracuję do 20-ej, potem jestem transportem dla 2 Rottek, czy mogłabym dopiero w niedzielę wieczorem , bo i w niedzielę jestem w pracy, jesli to kłopot postaram się wysłać kogoś po małego. Quote
majqa Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [B]Aldondo[/B], wybacz jeśli pytam bez sensu i coś mi umknęło na wątku ale...czy wiesz coś może o losie mamy Antosia??? Czy ona wciąż tkwi przy tej budzie? Quote
GameBoy Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 jeżeli nie ma dla niego miejsca może u mnie zostać jeszcze trochę, chociaż mam następnego psa od dziś w niedziele musze zostawic psy same i nie moze on wtedy u mnie byc bo mi chate z Hexą i Pancą rozwalą gdyby się nim ktoś zajął w niedzielę od 12 do poniedziałku do 12 to może dalej u mnie siedzieć Quote
GameBoy Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 halo halo! czy ktos nam pomoze? od jutra od poludnia do pondz do poludnia potrzebny tymczasowy opiekun dwa Mały ma guza pod skórą, po lewej stronie na szyi wielkości śliwki, w poniedziałek pokaże wetowi - chyba, że ktoś zrobi to jutro sama nie wiem czy to od szczepienia czy cos powazniejszego Quote
Izabella Hossa Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 To raczej od szczepienia. Mogę zabrac malucha dziś wieczorem , jutro od rana jestem w pracy. Zadzwonię i dam Ci znac o której będę, maluch juz nie wróci do Ciebie, sunia z końcem tygodnia idzie do domu, więc przy pomocy Morisowej jakoś sobie poradzę. Wielkie dzięki.:-) Quote
Izabella Hossa Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 Po 21-ej. Jeśli chodzi o jego mamę, zabezpieczyłam ją przed kleszczami, odrobaczyłam , karmię , a w poniedziałek ponownie będzie interwencja. Niestety nie mam jej gdzie zabrac, nie wiem tez jak potoczy się interwencja. I co zrobic by ten kretyn nie mógł już miec zwierząt. Quote
GameBoy Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 dostalam dzis dwa nowe maile w sprawie malucha moze cos ciekawego sie wyklaruje Quote
GameBoy Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 pojechal!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz: do alondy ale tesknie straszliwie:placz::placz::placz::placz: Quote
GameBoy Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Maluszku kochany co u Ciebie? wiem, ze to glupie ale strasznie zzylam sie z tym psem..... Quote
morisowa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Mały właśnie lezy na środku pokoju i ślumpta taaaką kość ;) Dostał ją rano, jak wychodziłam do pracy. Troszkę już ją naruszył ;) Grzeczny, ani w nocy, ani przez cały dzień nie nabrudził, wszystko na spacerze. Szybko się uczy - mój go dwa razy obwarczał i już wie, że do dużego się nie podchodzi. Ma kilka zabawek i sam sobie dobrze radzi. Jak wychodzę, jest zamknięty, mimo wszystko nie chcę by mi psa molestował, on ma alergię na szczeniaki (jak ja na małe dzieci i szczenięta). Był na godzinnym spacerze, został wygłaskany. Quote
majqa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Czy Antoś jest teraz w objęciach Morisowej!!! :loveu: Biedna GameBoy, rozumiem Twoją tęsknotę!!! :-( Quote
morisowa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 w objęciach to może nie :evil_lol: ale w pokoju Morisowej tak ;) i zjada kocie zabawki - fascynuje go myszka na sznurku przywiązana do oparcia krzesła (ostatnie koty wydałam akurat przed odebraniem Antosia, więc akurat kotów u mnie nie ma) Quote
majqa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Ależ wszyscy to wiedzą, że kocie zabawki są naj...naj...do wcinania. Quote
morisowa Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Myszka na sznurku już go nie fascynuje. Myszki już nie ma ... został ogonek na sznurku i kilka kłaków na podłodze ;) Quote
majqa Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Ja ostatnio zbierałam po całym mieszkaniu 2 roli białego papieru toaletowego pocięte w pył. Oczywiście znam winowajcę, choć ten się rozglądał na boki, jakby szukał innego winnego.:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.