Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no ale to jest póki co pozytywny spadek wagi tak? bo były otyłe i wracają do wagi pożądanej?

oj ja tu zaglądam, ale mam nadzieję, że żaden mój pies już nigdy nie zachoruje na to paskudztwo :(

Posted

Badania?
A jakie masz na myśli?
Miała test hamowania dexamethasonem no i oczywiście badania moczu i krwi. Krew badam często ze względu na cukrzycę....
Teraz dostaje Vetoryl i Insulinę.

Posted

Moja suczka shudła już za bardzo, czuć jej już kości, ale nie jest wychudzona. Już schudnąć nie powinna, nawet gdyby miała 2 kg więcej to byłoby dobrze.
To tak dziwnie wygląda... wcięcie w talii, żeberka czuć, a brzuszek taki obwisły...

Też mam nadzieję, że Twoje pisaki nie zachorują na ZC... :) Trzymam za to kciuki! :)

Posted

malawaszka juz chyba przeszla taka chorobe? cos mi sie o uszy obilo.

Moja sunia miala zawsze lekka nadwage. Od sierpnia cos w niej sie zmienilo ( 7 kg nadwagi), ale nie miala typowych objawow.
Dopiero ktorys wet z kolei wpadl na to by zbadac ja pod kontem cushinga. i wyszlo co wyszlo.

Posted

A jakie badania miała robione? Od jakich leków zaczynaliście? Od razu Vetoryl czy coś innego? Ketokonazol? Ostatnio słyszałam o tańszych tabletkach, ale nie wiem czy będą tak dobrze działały, więc sie jeszcze wstrzymam...

Posted

Witam wszystkich, chciałam zapytać jak wasze pieski zareagowały na vetoryl. Moja sunia dostała 30mg (7kg). Już po pierwszej tabletce mniej siusiała i piła. Zrobiła się też bardziej kontaktowa:) niestety znacznie spadł jej apetyt . Vetoryl 30mg brała 4 dni, piątego dnia dałam już jej połowę z tego - 15mg i teraz czekam na efekty. Wiem, że powinnam konsultować się ze swoim wetem. Niestety nie mam na to ani siły, ani kasy (obecnie jestem w poszukiwaniu nowego - stary okazał się totalnie beznadziejny :( ) Dodam, że sunia nie miała zadnych biegunek i wymiotów. Czy mieliście podobne doświadczenia? czy zmniejszenie dawki i dalsza obserwacja jest jakimś sensownym rozwiązaniem? Pozdrawiam

Posted

Pomi ciezko mi cokolwiek powiedziec, ale mysle ze konsultacja zwykla slowna powinna byc za darmo i wowczas sie wszystkiego dowiesz:)

A moj psiak raptownie znowu utyl i ma twardy brzuszek strasznie.... :(

Posted

Ja też uważam, że konsultacja z wetem- nawet telefoniczna- to podstawa! Może 15 mg to za mało na Twojego psiaka? Może przegięłaś w drugą stronę? Ja bym nie ryzykowała samodzielnego zmniejszenia dawki takiego leku.

Moja Nowinka czuje się wręcz idealnie. Ma 10 lat, a ostatnio skakała jak szczeniak, ma bardzo dużo chęci do zabaw, co wcześniej było nie do pomyślenia.

Jutro robimy kontrolne badanie moczu, zobaczymy co wyjdzie. Prosimy o kciuki :oops:

Posted

ja zmniejszałam/zwiększałam dawkę na podstawie obserwacji apetytu, picia wody, załatwiania się i samopoczucia u mojej Pepy - po fakcie mówiłam wetowi i powiedział, że bardzo dobrze zrobiłam - jak apetyt spadał za bardzo to dawkę zmniejszałam

Posted

No ja własnie postanowiłam dokładnie w ten sam sposób podejść do tematu :) Malawaszka ale twoja Pepa oprócz spadku apetytu miala tez jakies biegunki wymioty itp? Bo u nas poza spadkiem apetytu wszystko było idealnie (picie, siusianie, zachowanie - zdecydowana poprawa)

Posted

Pomi napisał(a):
No ja własnie postanowiłam dokładnie w ten sam sposób podejść do tematu :) Malawaszka ale twoja Pepa oprócz spadku apetytu miala tez jakies biegunki wymioty itp? Bo u nas poza spadkiem apetytu wszystko było idealnie (picie, siusianie, zachowanie - zdecydowana poprawa)


miała biegunki i wymioty na początku jak dostała od weta zaleconą za dużą dawkę początkową - wtedy zmniejszyłam o połowę, a potem w przeciągu 3 lat leczenia zmieniałam różnie - czasem dzieliłam 60 mg na 6 czasem na 5 czasem na 4 części

Posted

A czy ktoś z was miał przypadek tylko spadku apetytu z zadowalającymi postępami w ilosci wypijanej wody, czestotliwosci sikania i zachowaniu bez biegunek i wymiotów?

Posted

tak - moja Pepa miała, te rewolucje miała tylko przy prowadzaniu vetorylu, potem własnie jak zauważałam spadek apetytu (nie ze jednorazowy tylko utrzymujący się) to zmniejszałam dawkę o 5 mg zwykle i to sprawiało, ze apetyt jej się normował

Posted

Malawaszka dzieki wielkie za cenne informacje. My jestesmy po drugim dniu przyjmowania 15 mg i apetyt powoli wraca (chociaz do poludnia czestotliwosc siuskow zwiekszyla się w stosunku do wczoraj, ale juz popoludniu bylo ok). Zobaczymy co bedzie jutro. Nasza sunia to tez znajda - podobnie jak Twoja śp. Pepa :) Jest z nami dopiero 3,5 miesiaca. Biorac ja z ulicy i nie mając w ogole swiadomosci tej choroby myslelismy ze jest poprostu bardzo zaniedbana. Do tego doszlo dlugie diagnozowanie przez weta, mimo ze miala wiele widocznych objawow (sama zwrocilam dr uwage ze to moze byc to). Wszystko to opoznilo znacznie leczenie. No ale nie ma tego zlego :)

Posted

No to mieliście szczęście, że diagnoza tak szybko jest właściwa, jak Pepę znalazłam to jeszcze niewielu wetów potrafiło diagnozować Cushinga i bardzo długo leczyli ją na watrobę :shock: tak bardzo mi jej brakuje :(

Posted

I mój Bonuś (psiak ze schroniska z okropnym stanem oczków) okropnie chudł w trakcie tej choroby. Niby tylko 3 kg, ale przy wadze poczatkowej 7 kg, to był prawie 50% spadek wagi ciała.
Na szczęście dość dobrze mial ustawioną dawkę vetorylu. Wet mi nie radził zmieniać dawki, twierdził, że hustawka dawki nie jest zbyt dobra w tej chorobie.
Ale niestety po 3 latach leczenia w lipcu Bonus odszedł. z czym nie moge się pogodzić do dzisiaj.
Dlatego - choć czytam ten watek, to jest mi strasznie ciężko cośkolwiek tu pisac :-(

Posted

no i tu muszę się wytłumaczyć - nie robiłam Pepie huśtawki dawek bo po zmianie dawki brała ją po kilka miesięcy wiec to nie tak, ze ja co kilka dni zmieniałam - wtedy byłaby huśtawka, nie miałam innego wyjścia bo Pepa akurat tego wymagala jakbym miała trzymać jedną dawkę to albo by w końcu przestała jeść, albo by zaczęła dużo sikać bo tak reagował jej organizm

Posted

malawaszka napisał(a):
no i tu muszę się wytłumaczyć - nie robiłam Pepie huśtawki dawek


Uderzyć w stół... ;)
Malawaszko ja wcale nie twierdziłam, że Ty robiłas huśtawki. Ja tylko dołączyłam swoje doświadczenia do ogólnej rozmowy na temat dawek

Posted

AMIGA napisał(a):
Uderzyć w stół... ;)
Malawaszko ja wcale nie twierdziłam, że Ty robiłas huśtawki. Ja tylko dołączyłam swoje doświadczenia do ogólnej rozmowy na temat dawek


wiem, ze nie twierdziłaś, bo Ty wiesz jak wyglądały u nas te zmiany, ale wolałam tu wyjaśnić jeszcze ;)

w ogóle to nie lubię tego wątku - smutno mi zawsze jak tu zaglądam, ciągle to boli i brakuje mi Pepuszki :(

Posted

Oj ja te z zawsze ryczę, jak tylko widzę, że ktoś tu coś nowego napisał. I zawsze wchodze z obawą co przeczytam. I wciąz odżywają wspomnienia i łzy same mi płyną jakby Bonus odszedł wczoraj :-(

  • 2 weeks later...
Posted

No i wątek nam ucichł...
Ja mogę powiedzieć tyle, że moja Nowinka czuje się bardzo dobrze, dostaje nadal Vetoryl, cukrzycę mamy już PRAWIE opanowaną...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...