Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Evab chyba masz rację nie mozna wierzyc juz teraz w nic bo ludzie są tak zachłanni ze na pewno uczciwie nie robią tych karm  . Zacznę chyba gotowqć tak na codziennie bo Gotuje ale ze 3 razy w tygodniu , teraz zaczne w ogóle gotować i dam wiecej warzyw do jedzenia, ja myśałam ze w karmie to i wutamin dodaja i tak te karmy też dawałam . Chcę te moje pieski długo chodować nie chcę zeby chorowały . Szczepic trzeba w Polsce to obowiazek wiec bedę .

Posted
4 godziny temu, bou napisał:

wlasnie - co słychać?

Witam ciesze się ze jesteście ciekawi. My jesteśmy właśnie w Austrii. Demon ma się dobrze. Nawet chodzi i to jak. Ma dużo energii. Dużo pije ale mało siusia. Ma apetyt. Triche go denerwuje brak miejsca w aucie. Ale musi wytrzymać jeszcze ok 380 km przed nami. 

Posted
19 godzin temu, Demoniasty napisał:

Witam ciesze się ze jesteście ciekawi. My jesteśmy właśnie w Austrii. Demon ma się dobrze. Nawet chodzi i to jak. Ma dużo energii. Dużo pije ale mało siusia. Ma apetyt. Triche go denerwuje brak miejsca w aucie. Ale musi wytrzymać jeszcze ok 380 km przed nami. 

Oj, to dobrze, że ma apetyt :))))))))))))))))))))))))))

 A jest jeszcze na jakiś lekach? Jak się czuje po pierwszym zabiegu no i jak wyglądało dzisiejsze naświetlanie.

Posted
Dnia Friday, October 13, 2017 o 00:59, Demoniasty napisał:

Witam ciesze się ze jesteście ciekawi. My jesteśmy właśnie w Austrii. Demon ma się dobrze. Nawet chodzi i to jak. Ma dużo energii. Dużo pije ale mało siusia. Ma apetyt. Triche go denerwuje brak miejsca w aucie. Ale musi wytrzymać jeszcze ok 380 km przed nami. 

Witam demonek właśnie pojechał na drugie naświetlanie. 

Jeśli chodzi o leki to dostaje te przepisane z polski czyli encortonol. Gabapentin oraz lek przeciwdrgawkowy. Piesek w ogóle nie wyje a jeszcze w niedziele i w poniedziałek była tragedia . Sąsiedzi przychodzili bo nie wiedzieli co się dzieje .

A jeśli chodzi o zabieg to jak zobaczyłam demona wczoraj to miałam łzy w oczach. Demon Ożył. Był tak wesoły od razu się załatwił. I cały czas chciał spacerować. Jestem w szoku zobaczymy jak będzie po kolejnych zabiegach mam nadzieje ze tak samo dobrze . 

Bardzo fajne mają rozwiązania jeśli chodzi o podawanie leku. Demon ma wenflon i do tego długa rurkę wiec jak mu podają lek to nawet się do niego nie zbliżają. A pies nie ma w ogóle stresu. 

Pozdrawiam 

Posted
1 godzinę temu, Demoniasty napisał:

Witam demonek właśnie pojechał na drugie naświetlanie. 

Jeśli chodzi o leki to dostaje te przepisane z polski czyli encortonol. Gabapentin oraz lek przeciwdrgawkowy. Piesek w ogóle nie wyje a jeszcze w niedziele i w poniedziałek była tragedia . Sąsiedzi przychodzili bo nie wiedzieli co się dzieje .

A jeśli chodzi o zabieg to jak zobaczyłam demona wczoraj to miałam łzy w oczach. Demon Ożył. Był tak wesoły od razu się załatwił. I cały czas chciał spacerować. Jestem w szoku zobaczymy jak będzie po kolejnych zabiegach mam nadzieje ze tak samo dobrze . 

Bardzo fajne mają rozwiązania jeśli chodzi o podawanie leku. Demon ma wenflon i do tego długa rurkę wiec jak mu podają lek to nawet się do niego nie zbliżają. A pies nie ma w ogóle stresu. 

Pozdrawiam 

O, to naświetlanie jest codziennie? A jaki lek podają mu przez wenflon? Nie przeszkadza mu ta długa rurka na spacerkach?

Daj znać kto jest lekarzem prowadzącym terapię i czy badania mu robią przed każdym naświetlaniem.

Trzymam za Was kciuki.  No i czekamy na fotki ze Słowenii :)

Posted
15 minut temu, uxmal napisał:

O, to naświetlanie jest codziennie? A jaki lek podają mu przez wenflon? Nie przeszkadza mu ta długa rurka na spacerkach?

Daj znać kto jest lekarzem prowadzącym terapię i czy badania mu robią przed każdym naświetlaniem.

Trzymam za Was kciuki.  No i czekamy na fotki ze Słowenii :)

Tak naświetlanie codziennie oprócz niedzieli .  Rurka ma schowana pod plastrem . Rozwijamy plaster żeby podać leki . 

Nie robią mu badań po każdym naświetlaniu. I leki usypiajace mu podają . 

Lekarz prowadzący butinar.   Www.ahp.si

Posted

@demoniasty

A jak długo tam będziecie?To ogromny koszt,przeciez musisz tam gdzieś spać,prześlij jakąś dokumentację,zdjęcia,wtedy będzie mozna Cie wspomóc finansowo.

 

 

Posted
17 godzin temu, bou napisał:

@demoniasty

A jak długo tam będziecie?To ogromny koszt,przeciez musisz tam gdzieś spać,prześlij jakąś dokumentację,zdjęcia,wtedy będzie mozna Cie wspomóc finansowo.

 

 

Witam będziemy ok 13 dni jeszcze są to ogromne koszty ok 20 000 zł i jeszcze koszta poboczne dojazd jedzenie itp. 

Dlatego zrobiliśmy razem z Partnerem akcje . Chciałam wstawić zdjęcia ale nie mogę przez telefonon. 

Ale wszystko relacjonujemy na Facebooku tzn mój partner Michał Sydor .(BRANIEWO) 

Posted

Demoniasty przecież jak nie wkleisz dokumentacji medycznej i jakiś dowodów to raczej nikt nie wpłaci kasy na tą zbiórkę. A gdyby ktoś potrzebował to od niecałego roku radioterapia jest w Polsce w woj. dolnośląskim

Posted

@Demoniasty

Gdzie jest Demon? :) Przypadek sprawił,że dowiedziałam się o mojej kuzynce,która od 10 dni jest w tej klinice ze swoim maltańczykiem.Prosiłam,żeby pozdrowiła Demona,ale jego tam nie ma!Tzn. - nie moze go znaleźć,a to przeciez nie jest Ocean Atlantycki :)

Posted

Nie,nie opisuje,ani nie zbiera pieniędzy.Część wyłożyli sami,a resztę - chyba wzięli pozyczkę,nie wiem.Pies ma sie troszke lepiej,ale dobrych rokowań długofalowych nie dają...

Posted
3 godziny temu, bou napisał:

@Demoniasty

Gdzie jest Demon? :) Przypadek sprawił,że dowiedziałam się o mojej kuzynce,która od 10 dni jest w tej klinice ze swoim maltańczykiem.Prosiłam,żeby pozdrowiła Demona,ale jego tam nie ma!Tzn. - nie moze go znaleźć,a to przeciez nie jest Ocean Atlantycki :)

Witam serdecznie demon jest w klinice w postojej na Słowenii. O 1630 demon ma kolejna radioterapie zapraszam kuzynke do recepcji. Na Facebooku jest zdjęcie sprzed kliniki. Oraz zdjecie Demonka na polanie gdzie widac znak drogowy wskazujacy miasto w którym jesteśmy .

 tu nie na nikogo z polski oprócz nas. 

Ciesze się ze kuzynke stać na tak drogi wyjazd. I jest w stanie sama za wszystko zapłacić 

Posted
Przed chwilą, Demoniasty napisał:

Witam serdecznie demon jest w klinice w postojej na Słowenii. O 1630 demon ma kolejna radioterapie zapraszam kuzynke do recepcji. Na Facebooku jest zdjęcie sprzed kliniki. Oraz zdjecie Demonka na polanie gdzie widac znak drogowy wskazujacy miasto w którym jesteśmy .

 tu nie na nikogo z polski oprócz nas. 

Ciesze się ze kuzynke stać na tak drogi wyjazd. I jest w stanie sama za wszystko zapłacić 

Na Facebooku wieczorem wstawiamy dokumentację medyczna .

Posted
6 minut temu, Demoniasty napisał:

Na Facebooku wieczorem wstawiamy dokumentację medyczna .

Ogólnie to mieszkamy w tej klinice. Wiec jesteśmy tu cały czas. Pierwsze piętro. Zapraszam więc. Może wymienimy się spostrzeżeniami. 

Posted
23 godziny temu, Demoniasty napisał:

Ogólnie to mieszkamy w tej klinice. Wiec jesteśmy tu cały czas. Pierwsze piętro. Zapraszam więc. Może wymienimy się spostrzeżeniami. 

Trzymam  kciuki  za  Demonka , bo  wiem  co  to  znaczy  chory  pies.

  • Upvote 1
Posted
3 godziny temu, vicvictoria napisał:

Trzymam  kciuki  za  Demonka , bo  wiem  co  to  znaczy  chory  pies.

Dziękujemy. Mam nadzieje ze to ostatni raz kiedy to przeżywamy. Pozdrowienia ze slowenii

Posted

Witam wszystkich...

https://cowsierscipiszczy.pl/choroba-cushinga/

Wklejam link do strony zawierającej kompendium wiedzy na temat choroby Cushinga.

 

Niestety współczynnik kortyzolu do kreatyniny w moczu mojej suni wyniósł ponad 200 przy normie poniżej 33. Dziś zrobiliśmy test hamowania wysoką dawką deksametazonu. Wynik będzie w ciągu kilku dni. 

Moja Gaja

http://www.dogomania.com/forum/topic/14057-gaja-moja-bokserka/

Tak. To ta ślicznotka z mego avatarka.

Ponieważ pierwsze 30 stron tego wątku o Cushingu  to jeden wielki chaos i wiele nieprawdziwych informacji, nowym osobom polecam czytanie od 30 strony. 

Ja oczywiście przeczytałam już wszystkie dwa razy. Wiele się dowiedziałam i jestem spokojniejsza. Szczególnie cenna jest informacja o możliwości zamawiania leku Vetoryl za granicą.

https://www.petdrugsonline.co.uk/prescriptions/v/vetoryl-capsules-120mg

Szczerze mówiąc potencjalne koszty leczenia przerażają mnie. Gaja waży 30 kg.

Posted

moja Lalunia miała ponad 100 wklejałam wyniki a jest teraz zdrowa całkowicie  i nie brała Vetorylu moze to jakis pseudocushing jak u mojej suni. ale moja waży 1,5 kg i brała Melatoninę. Teraz ma świetne wyniki. Bądż dobrej myśli moze to nie to  i ile ona ma lat?

Posted

Gaja w lipcu skończyła 11 lat. Jeszcze w lutym czuła się świetnie. Na wiosnę przybrała na wadze, ale jeszcze w normie. Nie ma nadmiernego apetytu. Jeszcze w maju biegała. Ponieważ mieszka w domu z ogrodem, to nikt nie zwrócił uwagi na ilość wypijanej wody. W lipcu jakoś przestała biegać i pojawiły się zmiany w zachowaniu.

Niestety ja widzę u niej tego Cushinga. Brzuch co raz bardziej obwisły, suchy nos, co raz słabsze tylne nogi. I tylko leży że spuszczoną głową. Nie ma siły chodzić. O bieganiu mowy nie ma. W badaniach wyszły fatalne wyniki wątroby i trzustki. Ewentualnie można mieć nadzieję, że to jakieś przewlekłe zapalenie wątroby i trzustki. Gaja ma też lekką niedoczynność tarczycy, którą od trzech tygodni leczymy. Efektów brak. Wody wypija ponad cztery litry dziennie, a nie jest gorąco. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...