Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to jak robią tam księgowość? Adopcje wirtualne są czy nie? Poza tym pamiętam jakiś post Kory,że czekać mają ze sterylką Saby na powrót kierownika z urlopu. Przelew poszedł 02.05.2008 na kwotę 100 zł z zaznaczonym tytułem płatności "darowizna dla Saby" - chyba można tam coś takiego odnależć? Wiem,że na allegro nie takie sumy jakoś się odnajduje...
Generalnie nie chodzi o kwotę ale o zasadę. Wierzę,że te pieniądze pójdą dla dobra zwierząt ale popatrz, co się dzieje... Jagienka została z psem wielkości cielaka sama i bez pieniedzy, Kora gdzieś się rozpuściła i tyle... Z doświadczenia wiem,że jak się coś zaczyna psuć, to zwykle od rachunków

  • Replies 701
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]Adopcji wirtualnych nie ma. Księgowością zajmuje się księgowa. Pieniądze na pewno dotarły tylko,że kierownik sprawdza wyciąg z rachunku co jakiś czas,chyba,że czeka na konkretną wpłatę. Na darowizny jest utworzone subkonto i właśnie tam trafiły pieniądze od Ciebie,na inne rzeczy typu opłaty od gmin mamy inne konto które jest częściej sprawdzane bo tam operujemy dużymi sumami a darowizny do nas trafiają bardzo rzadko.
Czekaliśmy nie na powrót kierownika z urlopu tylko z L4. Gdyby nie był chory to Saba trafiłaby do Jagienki wysterylizowana bez względu na to czy by jakieś pieniądze do nas dotarły czy nie bo taką podjęliśmy decyzje żeby ułatwić Jagience zadanie ale niestety poważna choroba kierownika pokrzyżowała plany a Kora1 napisała mi ,ze w takim razie Jagienka weźmie Sabę niesterylizowaną i zabieg przeprowadzi już w DT i że są na to pieniądze. Nie miałam zielonego pojęcia,że jakieś pieniądze już zostały do nas wysłane. Ja wtedy miałam tylko relację od Kory1 bo nie wiedziałam jeszcze o istnieniu wątku. Z resztą pisałam Korze1 żeby nie wpłacać na konto schroniska bo nie da się tego potem wyciągnąć na konkretną rzecz.
Znaleźć Twoją wpłatę możemy,to oczywiste,tylko niestety odesłać Tobie już nie. Tak to niestety wygląda. Gdyby się dało to wierz mi,że byśmy odesłali te 100 zł na sterylke dla Saby.
Ja niestety nic nie poradzę na ta sytuację,chciałabym,żeby Jagienka nie miała z Saba kłopotów ale nie mam na to wpływu.
Możesz być pewna ze darowizny zawsze idą na potrzeby zwierząt,przeważnie na karmę i leki.
Gdybym tylko wiedziała o tym wątku wcześniej to Jagienka by teraz miała o połowę mniej problemów ale niestety czasu nie cofnę.

[/LEFT]

Posted

Truskawa, nie było moim zamiarem ządanie zwrotu pieniedzy, liczyłam tylko,że wspomogą one Sabę a więc i Jagienkę., bo z takim zamiarem je wpłacałam. Musicie Korę dokształcić w sprawach finansowych - niepotrzebne nikomu są takie niejasności.
Jeśli np. w Emirze przyjdą pieniadze na konkretny cel od jakiegoś ofiarodawcy, to ręczę Ci, że zostaną wydatkowane tylko na ten cel, a jak trzeba to i zdjęcie Ci wyślą i fakturę. Wasza księgowa ma chyba mało czasu dla schronu9jeśli robi to społecznie ,to przepraszam)

Posted

gagata napisał(a):
Truskawa, nie było moim zamiarem ządanie zwrotu pieniedzy, liczyłam tylko,że wspomogą one Sabę a więc i Jagienkę., bo z takim zamiarem je wpłacałam. Musicie Korę dokształcić w sprawach finansowych - niepotrzebne nikomu są takie niejasności.
Jeśli np. w Emirze przyjdą pieniadze na konkretny cel od jakiegoś ofiarodawcy, to ręczę Ci, że zostaną wydatkowane tylko na ten cel, a jak trzeba to i zdjęcie Ci wyślą i fakturę. Wasza księgowa ma chyba mało czasu dla schronu9jeśli robi to społecznie ,to przepraszam)

Kory1 nie znam i pierwszy raz się z nią zetknęłam więc nie mam ani zamiaru ani możliwości jej dokształcać.
Emir jest fundacja a nie schroniskiem,my mamy sztywne zasady na co i w jakich ilościach wolno nam kasę wydawać.Faktury Ci tez wystawic nie możemy itd. Zasady którymi kieruje się fundacja sa inne od zasad którymi kieruje się schronisko. My nie mamy swobody w decydowaniu na co przeznaczamy pieniądze. W tym wypadku nawet o takiej wpłacie nie wiedzieliśmy.
Ja sobie tego nie ustaliłam,tak już jest. Poza tym podkreślę kolejny raz,że gdybym wiedziała o tej wpłacie to bym nie dopuściła do tego,żeby trafiła na konto schroniska ze strata dla Saby. Nic na to nie poradzę,że tak późno się o tym wątku dowiedziałam.
Nasza księgowa nie ma tu nic do rzeczy bo w jej kompetencjach nie leży informowanie kierownika o każdej wpłacie.

jagienka42 napisał(a):
Dla sprostowania KORA1 poinformowała nas że sterylka w schronie kosztuje 100zł i stąd taka wpłata.jeżeli chcecie znajde ten post na wątku.

A ja poinformowałam Kore1 żeby NIE wpłacać pieniędzy na ten cel na konto schroniska. Nie musisz szukać postu bo to i tak nieistotne. Istotne jest to,że pieniądze poszły na konto schroniska a my o tym nie wiedzieliśmy. Gdybyśmy wiedzieli to byśmy ja wysterylizowali PRZED wyjazdem do Ciebie.

Posted

[quote name='jagienka42']IV bardzo goraco dziekuje za pomoc nr konta podalam na pw.[SIZE=2]ale widze ze bardziej nowy dogomaniak ma ochote pomóc niż tabuny osób od dawna tu zarejestowanych:shake:

[quote name='jagienka42']mam nadzieje ze takich wspaniałych ludzi jak ty nie zabraknie na tym wątku:oops:ja osobiście czuje się zniesmaczona i zawiedziona.nie zbieram dla siebie na "waciki" tylko dla psa na tymczasie.jeżeli tak ma wyglądać pomoc psom że to ja o wszystko musze sie martwić i finansować to mówie "koniec."myślałam ze na dogomani wszyscy sobie pomagaja widocznie jestem naiwna.[SIZE=2]a co do pomocy mam nadzieje zawsze pracować z takimi osobami jak [SIZE=3]bazyliah,berni,halbina,gacusiowa,alicja.[SIZE=2]to osoby na których można polegać i liczyć na pomoc.

nie jest milo czytac cos takiego, niewiem dlaczego ale jakos mnie to dotknelo. wiesz jest tak ze nie zawsze mamy kase zeby pomoc. ja pomagam jak moge, finansowo pomagalam tak dlugo az zaczelo brakowac mi na chleb. zauwaz ze starzy dogomaniacy juz wiele razy pomagali, na dogomani jest masa psow w potrzebie nie mozesz wiec osadzac tylko dlatego ze akurat na Sabe nie wplynela kasa. ja chcialam pomoc w transporcie ale nic z tego nie wyszlo. naszczescie dzieki Amikat wszystko jakos sie ulozylo i Saba jest juz bezpieczna u ciebie.

wierz mi ze gdybym miala kase to bym pomogla kazdej sierocie tutaj....

przykro mi sie zrobilo i tyle :-(

Posted

tu nie chodzi tylko o pieniadze i nie mam zamiaru nikogo obrazic ja tez nie moge finansowo wspomagać innych psów i to rozumiem.chodziło mi raczej o całokształt ze wszystko od początku bardzo ciezko idzie.na wątek zagląda bardzo mało osób mam wrażenie ze wziełam Sabe a teraz to już mój problem co dalej.widze jak na innych wątkach dziewczyny sie wspieraja ,robią razem ogłoszenia ,szukają domku.tutaj oprócz alicji nawet nikt nie pomógł mi zrobić ogłoszeń.jest oczywiście wspaniała majga ale do niej też ja pisałam po kilka pw z prośbą o pomoc w napisaniu ogłoszenia.

Posted

aha to jeszcze w kwesti wyjasnienia.ja od poczatku pisałam ze nie moge finansowac weta ale wtedy wydawało mi sie ze to nie problem.rozumiem ze wiele osób nie ma pieniedzy i nie moze pomoc finansowo.ale jest mi przykro ze nikogo nie obchodzi ze ja tez ich nie mam.a pies potrzebuje szczepien, i kolejnego transportu jezeli okaze sie ze domek jest dobry.

Posted

niestety czasem tak jest ze trzeba samemu powalczyc, ja tez czesto jak chce prosic o ogloszenia to pisze do dziewczyn ktore widze ze na innych watkach takowe robia. co do caloksztaltu to rzeczywiscie idzie pod gorke i to juz kiedys pisalam ci na pw, mam jednak nadzieje ze domek w opolu wypali i wszystko sie szczesliwie zakonczy ;)

wymiziaj te swoje stadko odemnie :grins:

Posted

na razie nikt nie potwierdził sprawdzenia domku.dzwoniłam dzisiaj do pana jest pewny ze chce sabe i tylko ja ale jak długo bedzie czekał?schroniska pękają w szwach od psinek.więc jak za długo bedziemy zwlekac to:shake:

Posted

Tengusia napisał(a):
nie jest milo czytac cos takiego, niewiem dlaczego ale jakos mnie to dotknelo. wiesz jest tak ze nie zawsze mamy kase zeby pomoc. ja pomagam jak moge, finansowo pomagalam tak dlugo az zaczelo brakowac mi na chleb. zauwaz ze starzy dogomaniacy juz wiele razy pomagali, na dogomani jest masa psow w potrzebie nie mozesz wiec osadzac tylko dlatego ze akurat na Sabe nie wplynela kasa. ja chcialam pomoc w transporcie ale nic z tego nie wyszlo. naszczescie dzieki Amikat wszystko jakos sie ulozylo i Saba jest juz bezpieczna u ciebie.

wierz mi ze gdybym miala kase to bym pomogla kazdej sierocie tutaj....

przykro mi sie zrobilo i tyle :-(


Tengusia, nikt nie chciał Ci robić przykrości, Złota Kobieto :)
Jagienka zwyczajnie znalazła się w kropce. Chce dobrze, ale co ma zrobić, jak kasy brak. A niestety - często jest tak, że osoba, która bierze psa na DT czuje się osamotniona.
Ja już do tego przywykłam - biorę 4 litery w troki, robię rzeczy na bazarki, wyciągam od znajomych niepotrzebne im rzeczy, sama robię ogłoszenia. Ale nie każdy ma na to możliwości.

Dla pocieszenia: wzięłam kilka dni temu sucz na DT. Znalazłam transport, przyjechała do W-wy, przy przenoszeniu jej do mojego auta dowiedziałam się, że ma cieczkę. Ciotka od transportu o cieczce też dowiedziała się podczas odbierania psa. Jako, że sucz jest ze schronu - niewykluczone, że została pokryta, więc sterylka na cito. Mało tego - wczoraj dowiedziałam się, że opłaty miesięczne wzrastają mi o 850 zł. Na dniach przyjeżdża do mnie 4-5 kociaków na DT (już zadeklarowałam się, wszystkie DT pełne, jak zrezygnuję, to Ciotki będą znów z piwnic trupy sprzątać). Także jak niedługo zobaczycie na bazarku "sprzedam TŻta", to się nie dziwcie :lol: Ale ja już uodporniona jestem.

Jagienka - spróbuj przekopać dom - a nuż znajdziesz coś, co jest Ci zupełnie do szczęścia niepotrzebne, a na bazarku znajdzie amatora :)

Posted

hm Bazyliah bardzo dziekuje za wsparcie ja naprawde nie chciałam zrobić nikomu przykrosci.jestem tu nowa i np nie potrafie zrobić bazarku.:shake:no i jeszcze nie czuje sie pewnie w ogłoszeniach zajeło mi zrobienie paru ogłoszen całe popołudnie i pół nocy.musze też poswiecać czas Sabie i swoim zwierzakom nie wspomne o czwórce dzieci, które ostatnio jak chcą porozmawiać muszą ustalać ze mną terminy bo ja albo z psami albo na kompie no i jeszcze gadam przez telefon.a jestem sama i nie mam nikogo do pomocy.

Posted

Bazyliah napisał(a):
Jagienka - zawsze takie są początki - nikt nie rodzi się wszystkoumiejący ;)

Jak coś wykopiesz, zrobię bazarek - choć tyle pomogę.

bardzo dziekuje ale chciala bym sama sprobowac bo nie zawsze bedziesz mogła mi pomóc,wiec bardzo prosze o dokładną instrukcje:evil_lol:

Posted

Jagienka :)
Wchodzisz na bazarek, zakładasz nowy wątek - w tytule piszesz co, na kogo i jak zmieści się w tytule, to do kiedy (mnie się nigdy nie mieści).

Na początku postu piszesz skrótowo o Sabie, dajesz jej fotkę i link do wątku.
Poniżej piszesz ogólnie co wystawiasz, do kiedy bazarek, czy licytacja, czy "kup teraz", kto pokrywa koszty przesyłki.

Dalej dajesz opis rzeczy, cenę i jej fotkę. Dalej kolejną rzecz i kolejną.

W jednym poście możesz mieć max 5 fotek. Jeśli wystawiasz więcej przedmiotów, to zaraz po napisaniu posta 1, piszesz posta nr 2 o treści: ....................... I robisz tyle takich postów, ile potrzebujesz, aby zachować zasadę 5 fotek. Później na spokojnie edytujesz i wpisujesz treść właściwą.

Ja robię trochę inaczej, bo mnie łatwiej - ale niewprawionej osobie nie polecam, bo można się pogubić.

Posted

Jak potrzebujesz pomniejszenia fotek, to pisz na pw i wysyłaj fotki mailem. Wątek nie zawsze jestem w stanie śledzić, a jak dostanę pw, to od razu będę mogła zrobić.

Posted

[quote name='Iv_']Podajcie mi nr konta do wpłaty :)

Iv :Rose:wczoraj mi Selket powiedziała ;)


[quote name='Tengusia']niestety czasem tak jest ze trzeba samemu powalczyc, ja tez czesto jak chce prosic o ogloszenia to pisze do dziewczyn ktore widze ze na innych watkach takowe robia. co do caloksztaltu to rzeczywiscie idzie pod gorke i to juz kiedys pisalam ci na pw, mam jednak nadzieje ze domek w opolu wypali i wszystko sie szczesliwie zakonczy ;)

wymiziaj te swoje stadko odemnie :grins:
Tengusiu :loveu:...przykro że wzięłaś to do siebie ale chyba wyjaśnione ;)...

więcej nie będę pisać bo mam nadzieje ze się atmosfera oczyszcza ... ale swoje zdanie mam w tym temacie :shake:


[quote name='jagienka42']na razie nikt nie potwierdził sprawdzenia domku.dzwoniłam dzisiaj do pana jest pewny ze chce sabe i tylko ja ale jak długo bedzie czekał?schroniska pękają w szwach od psinek.więc jak za długo bedziemy zwlekac to:shake:

Jagienko daj znaka ....czy szukać dalej kogoś do sprawdzenia domku ... bo jest jeszcze Bea , ona pracuje w Opolu , fakt że z daleka dojeżdża ale może miałaby po drodze jadąc z pracy ...dziś lub jutro

Posted

Kochani ...macie rozległe znajomości ....Kto zna jeszcze kogoś z OPOLA lub OKOLIC ...potrzebny nam ktoś do sprawdzenia domku ... pan mieszka jakieś 30 minut od Opola ...nie cale 17 km w kierunku Krapkowice

Posted

[quote name='Tengusia']a pisaliscie do DariOpole ??? mam do niej numer kom jakby cos ;)

jest jeszcze BeaC moze ona moglaby cosik zdzialac :roll:

Bea nie może ....nr Darii posłałam do Jagienki ;)ona ma dokładne namiary na domeczek ...zaciskam żeby się udało :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...