Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no i wprowadziłam nową zasade w ciągu dnia Saba może leżeć na kanapie ale wieczorem jak rozkładam to ona idzie na swoje posłanie a ja się kłade do łóżka:oops:przyszła dopiero o ósmej rano prosić że chce na pole:multi:odkąd jest u mnie nie zdażyło jej się załatwić w domu to mnie bardzo mile zaskoczyło potrafi wytrzymać nawet kilka godzin musiała mieć wcześniej dom napewno nie mieszkała na podwórku .

  • Replies 701
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny kto może zmienić tytuł wątku tu wchodzi bardzo mało osób a potrzebujemy pieniążków na szczepienia i sterylke Saby ja zapewniam jej dom i utrzymanie ale na weta mnie nie stać.Saba jednak miała robale dzisiaj w kupie było pełno martwych:crazyeye:

Posted

[quote name='jagienka42']moja propozycja SABA JUż W DT PROSIMY O POMOC FINANSOWą NA WETA I STERYLKE:oops:ale może ktoś wymyśli coś bardziej poruszającego bo ja nie potrafie:oops:

oki już wysyłam ;)

Posted

No, to dotarłam na wątek.
Przy psach w tym typie niestety zawsze jest ryzyko, że nie dogada się z domownikami :-( Z Miną jest ten sam problem.
Ale klatka fajna, powinno być łatwiej nad nią zapanować. Jagienka - przede wszystkim konsekwencja - nie rozwiązanie siłowe, bo to bez sensu (a nuż ona będzie chciała pokazać, że jest silniejsza). Nie traktuj jej jak biednej psiny, nie rozpuszczaj, stwórz jasne reguły.
Jedzenie dawaj wyłącznie w klatce, jedynie nagrody za właściwe zachowanie z ręki.

Posted

Ja nigdy z psami nie postępuje siłowo tylko niestety troche za bardzo rozpuszczam serce na dłoni a rozum w kieszeni:oops:ale z sabą od początku staram się być konsekwentna wiem że ona nie może wyczuć mojego strachu ani słabości .myśle że ktoś dziwnie ją wychowywał ona nie chce aportować piłek ani zabawek tylko bawić się w szarpanie i wyrywanie więc znalazłam na to sposób jak zaczyna szarpać i warczeć jest koniec zabawy i ją ignoruje dopiero jak puści to głaszcze i rzucam i tak w kółko.mam nadzieje że dobrze robie z takimi psami nie miałam nigdy do czynienia osobiście.

Posted

Ciesze się, że się na coś przydała klateczka. Moje psy dośc chetnie w niej siedziały, ale ozywiście tez musiałam je zachęcać smakołykami i nagrodami, żeby się do niej przyzwyczaiły

Posted

AMIGA napisał(a):
Ciesze się, że się na coś przydała klateczka. Moje psy dośc chetnie w niej siedziały, ale ozywiście tez musiałam je zachęcać smakołykami i nagrodami, żeby się do niej przyzwyczaiły
ta klatka uratowała mi życie wielkie :lol:wielkie podziękowania.jutro moge odwieść dzieci do szkoły i normalnie funkcjonować Saba siedzi w klatce bardzo grzecznie po prostu jak zamykam idzie spać.

Posted

Pisząc o rozwiązaniach siłowych nie miałam na myśli przemocy.
Jeśli nie chce oddać aportu - zawsze miej w zanadrzu drugi atrakcyjny. Żeby zobaczyła, że opłaca się wymiana fantów. W żadnym wypadku nie dopuszczaj, żeby to ona wyrwała Ci z ręki aport. Ale też szarpanie nie jest wzkazane.

Posted

Jagienko, wyślij mi na PW (do tekstu) namiary ogłoszeniowe na siebie (imię, mail, kom.) + gdzie jest Sabcia (miasto). Wiesz, że jestem bez szans
w przeczołganiu wątku. Zrobiłam już sobie skrót z info od Ciebie.
Poproś kogoś biegłego (chyba, że Ty to zrobisz) o pomniejszenie najlepszych fotek Saby do mniej niż 100kb (wymóg wielu stron ogłoszeniowych, inaczej nie wejdą) i na bieżącej stronie zrób zbiorówkę tych zdjęć. Zwykle do ogłoszeń wchodzi max 6 fotek, czyli zupełnie wystarczająco...i...wypuść zwierza z klatki...:mad: :evil_lol: :loveu:

Posted

[quote name='Alicja']:crazyeye:i nic nie dostała, żadnego zaświadczenia ??
Osz kurcze .....to trzeba wsio na nowo robić :shake:.....my jak zabierałyśmy ze schronu to dostałyśmy wypis ze schroniska i książeczkę ......z tym że i tak zaszczepiłyśmy piesa na nowo i poszedł do domku już z komplexówką bo się okazało że pomimo książeczki wet schroniskowy go na oczy nie widział :angryy::angryy::angryy:


Trzeba będzie pokombinować co w domku jeszcze mamy :cool1:na bazara


Hej wszystkim - jak zabierałam Sabunie to pytałam o jej dokumenty... nic nie dostałam. Powiedzieli mi że nie jest zaszczepiona bo kasy nie ma, odpchlona tez nie i nie odrobaczona. Rozmawiałam i z kierownikiem i z pracownikami.

Umowy nawiet mi nie dali - śladu w papierach - bo powiedzieli ze Saba jedzie na tymczas oni wiedzą i ufają.

Posted

[quote name='amikat']Hej wszystkim - jak zabierałam Sabunie to pytałam o jej dokumenty... nic nie dostałam. Powiedzieli mi że nie jest zaszczepiona bo kasy nie ma, odpchlona tez nie i nie odrobaczona. Rozmawiałam i z kierownikiem i z pracownikami.

Umowy nawiet mi nie dali - śladu w papierach - bo powiedzieli ze Saba jedzie na tymczas oni wiedzą i ufają.

kurcze czyli Saba musi na bank trafić do weta ...

No nic kobitki ... trzeba przeszukać domeczki i bazarki zrobić :razz: nie ma innego wyjścia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...