Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nazywają mnie Plamka. Jestem młodą ok 3 letnią sunią.
Kiedyś gdy byłam malutka i śliczna moi państwo kochali mnie, karmili, bawili sie ze mną i zabierali na spacery. Byli dla mnie całym moim życiem, robiłam wszystko aby byli ze mnie szczęścili i dumni. Na początku było wszystko ok ale kiedy wyrosłam, przestali sie mną interesować. Byłam jak niepotrzebna zabawka, nie poświecali mi już tyle uwagi co kiedyś. Ale ja ich kochałam, kochałam całym swoim psim sercem. Przestali do mnie czule mówić i głaskać. Kiedy podchodziłam chcąc okazać im swoje oddanie słyszałam tylko krzyki i byłam bita. Przestałam sie im podobać. Pewnego dnia poczułam się znów szczęśliwa, bo państwo zabrało mnie na spacer. Poszliśmy na jakiś plac, ludzie nazywają to rynkiem, chodziłam z nimi, byłam szczęśliwa, dawno tego już nie zaznałam. Chodziliśmy aż w pewnym momencie mój pan odpiął smycz i kazał mi zostać tam gdzie byłam. Myślałam, że to jak dawniej pan poszedł do sklepu a ja miałam na niego czekać. Tak wiec czekałam i czekałam, czas zaczynał mi sie dłużyć. Zaczełam sie nawet martwić czy coś złego nie przytrafiło się mojemu ukochanemu panu. Zaczełam chodzić i go szukać. Nigdzie go nie było, ja miałam nadzieje, że za chwile ujrzę go, podbiegnę i zacznę się cieszyć i razem szczęśliwi wrócimy do domu. Jednak godziny mijały a jego dalej nie było, zaczeło się robić ciemno i zimno, godziny zmieniły się w dni. Ja coraz bardziej smutna i zmarznięta traciłam nadzieje, że go kiedyś zobacze. Swojego ukochanego pana nie zobaczyłam już nigdy wiecej. Dlaczego?Tego nie wiem, byłam grzeczna, starałam sie, kochałam ich całym sercem. Znudziłam się im?Znaleźli sobie innego pupila?Cały czas zadaje sobie te pytania...Jednak odpowiedzi nie znam.
Błąkałam sie tak długo, długo aż pewnego dnia jacyś ludzie okazali mi odrobinę dobroci, zabrali mnie do ciepłego pomieszczenia, nakarmili i znowu poczułam , że jednak warto żyć. Teraz czekam na mojego "nowego człowieka", któremu nie będzie już przeszkadzało, że nie jestem uroczym szczeniaczkiem, pokocha mnie taką jaką jestem.
Jeszcze nauczona wcześniejszymi doświadczeniami boje się ludzi, ale mój "nowy człowiek" na pewno nie będzie mnie już bił i krzyczał na mnie. A może właśnie to Ty jesteś tą osoba, która mnie weźmnie?Ja czekam...












Kontakt w sprawie Plamki:
Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt
"Ogród św. Franciszka"
www.tspz.pl
tel. 509257404
tspz@poczta.neostrada.pl


Fotki suni na stronie 4.

Ogłoszenia:
http://www.adopcje.org/adopcja11978.html

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
A dlaczego niby ma nie być sensu?
bo raz, trzeba tego pilnować, dwa mamy ograniczone możliwości transportowe, trzy dopuszczając do adopcji z daleka od Tbg nie mamy możliwości sprawdzenia domu...

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
bo raz, trzeba tego pilnować, dwa mamy ograniczone możliwości transportowe, trzy dopuszczając do adopcji z daleka od Tbg nie mamy możliwości sprawdzenia domu...

zawsze można poprosić ciotki z okolic o sprawdzenie potencjalnego domku ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...