Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tylko kiedy ktoś zapłaci za psa 2000 zł. już tak szybko się go nie pozbędzie jak ten co dał za psa 500zł. nie sądzisz??
A to, że rodowód go nie uchroni to wiadomo, ale zawsze jest większa szansa

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zawracanie Wisły kijem.
Jedynym argumentem przemawiającym za tym, że ma się w domu psa, jest nie kwota wydanych na niego pieniążków, ale bycie miłośnikiem psów.Nie chciałabym być na miejscu psa, którego trzyma się w domu JEDYNIE dlatego, że zapłaciło się za niego nie 500 a 2000 zł.

PS. Gdybym miała zapłacić za psa 2000 zl nie byłoby go do dziś.

Posted

Hania:) napisał(a):
Zawracanie Wisły kijem.
Jedynym argumentem przemawiającym za tym, że ma się w domu psa, jest nie kwota wydanych na niego pieniążków, ale bycie miłośnikiem psów.Nie chciałabym być na miejscu psa, którego trzyma się w domu JEDYNIE dlatego, że zapłaciło się za niego nie 500 a 2000 zł.

PS. Gdybym miała zapłacić za psa 2000 zl nie byłoby go do dziś.


przesadzasz... i to bardzo...

a ta druga sprawa 500 i 2000 zl. Jak ty w ogole moglas tak zrobic? Byc tak nie odpowiedzialna? A jak on zlamie sobie nogi, pod samochod popadnie czy co, lub jakas cięzka operacja, serca np.? Ty myslisz nie zostawisz u weta 1000 - 1500 zl za wszystko? Zostawisz :roll: To skąd wezmiesz, jak wyraznie piszesz, ze nie masz pieniędzy? Pozyczysz? To czemu nie pozyczylas na psa z rodowodem?
Sorry, nie rozumiem takich ludzi jak ty... i w ogole, moja Jeannie na miesiąc mi kosztuję 250 zl, za to ma najlepszą opiekę: jedzenie, zabawki, kosmetyka itp. Ja nie pozwolilabym sobie kupowac psa, jak nawet nie mam pieniędzy na niego samego, nie mowiąc juz o drugich wydatkach :roll: To teraz ja mogę zapytac: jaka to milosc dla psow? To egoizm kupic i miec, nie wazne, ze na to prawie nie stac...

Posted

Visenna napisał(a):
To nie badź taka wyrywna, bo jeszcze dostaniesz zawału...:roll:

Otórz moja droga, mam obecnie psa w wieku 16stu miesiecy, i zaręczam Ci, on ma długi włos, nawet bardzo długi. Gdyby nie był obciany, musiałabym dbać o ten jego włos dokładnie tak samo, jak o włos psa 3 czy 8 letniego!


A dla mnie jest to trudne, badź łaskawa nie robić tu za wyrocznie dobrze? I brawo, ze doszłaś ze nie zależy mi na hodowli a na pieniadzach! :roll: Jakbym chciala prowadzić hodowlę "dla dobra rasy" tobym sobie kupiła suczki. A ja wcale nie chcę prowadzic żadnej hodowli, mam pieska, pieska papierowego, i nie wiedze powodu dlaczego nie miałaby mi sie zwrócić częśc jego kosztów w kryciu, nie widzę w tym nic zdroznego ze za krycie dostaje sie pieniadze. Rozumiem ze z chwilą wyrobienia mu rodowodu i zaliczenia wystaw automatycznie przestaję w Twoich oczach lecieć na kasę kryjac nim?

Przepraszam, że sie uniosłam,ale juz nie wytrzymałam. Opisuję coś, zadaję pytanie "co by było gdyby", zwierzam się ze swoich obaw a zamiast rzeczowej odpowiedzi dostaję bulwers jakiejś panny :shake:


:crazyeye:Po pierwsze przeczytaj mój post dokładnie - czy ja tam napisałam coś o Tobie i Twoim psie?????

Udeż w stół - a nożyce się odezwą.

A jak się już odezwałaś to .....

Masz psa z rodowodem i z tego co zrozumiałam nie masz zamiaru mu zrobić hodowlanki, ale chcesz kryć "żeby koszty się zwróciły"?
Nie będę tego komentowała...bo jak sugerujesz mogę dostać zawału:razz:

ps. panną byłam 16lat temu;)

Posted

""Sorry, nie rozumiem takich ludzi jak ty... i w ogole, moja Jeannie na miesiąc mi kosztuję 250 zl, za to ma najlepszą opiekę: jedzenie, zabawki, kosmetyka itp. Ja nie pozwolilabym sobie kupowac psa, jak nawet nie mam pieniędzy na niego samego, nie mowiąc juz o drugich wydatkach :roll: To teraz ja mogę zapytac: jaka to milosc dla psow? To egoizm kupic i miec, nie wazne, ze na to prawie nie stac...""




coś mi sie zdaje ze nie wiesz o czym piszesz........wydaje ci sie ze utrzymanie psa bez papierów nie kosztuje ??!
Tak samo trzeba mu kupic odzywki,kosmetyki ( w mydle go nie umyje :) ) trzeba zrobić szczepienia jesli jest szczeniakiem. mam wrażenie ze wydaje ci sie za jak sie kupi pas bez papierów to sie go wstawi do mieszkania i tak siedzi :)
To jakaś paranoja
chcesz powiedzieć ze jeśli dal ktoś 500 za psa to nie bedzie go ratowal za wszelka cenę jesli zajdzie taka potrzeba?
Moze i nie bedzie ale to zalezy tylko od ludzi!!!! a nie od tego czy pies ma papier czy go nie ma.
ja mimo ze moj Nero nie ma metryki dbam o niego nie dlatego ze zaplacilam za niego tylko dlatego ze jest kochany przez nasza rodzine i traktowany jak jej członek.

Posted

[quote name='zetka73']
coś mi sie zdaje ze nie wiesz o czym piszesz........wydaje ci sie ze utrzymanie psa bez papierów nie kosztuje ??!
Tak samo trzeba mu kupic odzywki,kosmetyki ( w mydle go nie umyje :) ) trzeba zrobić szczepienia jesli jest szczeniakiem. mam wrażenie ze wydaje ci sie za jak sie kupi pas bez papierów to sie go wstawi do mieszkania i tak siedzi :)
To jakaś paranoja
chcesz powiedzieć ze jeśli dal ktoś 500 za psa to nie bedzie go ratowal za wszelka cenę jesli zajdzie taka potrzeba?
Moze i nie bedzie ale to zalezy tylko od ludzi!!!! a nie od tego czy pies ma papier czy go nie ma.
ja mimo ze moj Nero nie ma metryki dbam o niego nie dlatego ze zaplacilam za niego tylko dlatego ze jest kochany przez nasza rodzine i traktowany jak jej członek.

bardzo dobrze wiem, co piszę, ale Hania sama napisala ze bylo jej stac tylko na 500 zl, a jej piesku juz 13 mies. czyli więcej niz rok i przez ten rok ona nie nabralaby jeszcze 1500 zl na psa, ktoryby 2000 zl, zamiast 500 zl kosztowalby. To ja na tej podstawie i napisalam, ze czlowiek nie wie, co robi :roll: A czym ona go karmi i myje, tylko ona sama wie. Moze z tanszym jedzeniem i tanszymi kosmetykami :roll: No bo inaczej to ja czegos nie rozumiem: na psa nie ma kasy, a na utrzymanie juz mnostwo kasy :-o

Ja tylko chcialam tym wszystkim powiedzic, ze mowa idzie o zywe stworzenie, nie o auto jakies, ktore zepsulo się i jak co, to mozemy go tak i zostawic w garazu... i... ludzie muszą myslec realnie, znac swe finansy i na co stac, ja moze tez nierealnie chce pojechac na księzyc, no tak chcę az mi zle się robi, ze nie mogę... ale nie mogę, za drogo :-( więc nie jadę, to proste ;)

Posted

Ja tez nie zapłaciłam za Nerusia 2000 zł :) i myślisz ze karmię go odpadkami !! czy jak?? albo do mycia używam szamponu familijnego??!!
To jakieś herezje piszesz :)
Tak samo dbam jakbym miała psa za 5000 zł. Dowiaduje sie co i jak należy robić czym karmić jak pielęgnować itp.
I jak mnie nie stać na wczasy w Las Vegas to mogę jechać na Mazury prawda?

Posted

zetka73 napisał(a):
Ja tez nie zapłaciłam za Nerusia 2000 zł :) i myślisz ze karmię go odpadkami !! czy jak?? albo do mycia używam szamponu familijnego??!!
To jakieś herezje piszesz :)
Tak samo dbam jakbym miała psa za 5000 zł. Dowiaduje sie co i jak należy robić czym karmić jak pielęgnować itp.
I jak mnie nie stać na wczasy w Las Vegas to mogę jechać na Mazury prawda?


a czemu wtedy zalujesz więcej zaplacic za samego psa? Czemu popierasz pseudohodowcow jak ci stac na więcej? I nie mow mi, ze kupilas takiego samego pieska i jeszcze za taniej, bo to nie prawda, to jest od dawnych czasow wiadomo, ze co tansze - to jest gorsze... To po co to wiedząc wszystko jedno kupowalas jak ci stac? Tylko nie zacznij o tym hodowcę, ze powiedzial, ze Nero idealny. Nie kazdy z papierami jest idealny, a co mowic jak bez papierow, nie tak sobie tych papierow i nie ma...
Boze... ludzie, nie bądzcie naiwni, nawet jak jakąs pralkę kupujemy, to chcemy i z gwarancją i lepszej firmy, to czemu zywe stworzenie, ktore będzie przy nas moze jak Bog da i 15 lat kupujemy byle gdzie i jeszcze za taniej???
Czasami za dobrego psa warto pojechac i za granicę, a nie szukac blisko u sąsiada yorkopodobnego... Wiesz, taki biedny yorkopodobny czasami przez moje podworko przebiega, mozna go wziąc bezplatnie, nie dając ni 500 zl i kochac i opiekowac się nim :lol:

Posted

No i ja takiego yorkopodobnego sobie właśnie kupiłam bo takie bylo moje marzenie a dbać będę o niego jak gdybym majątek za niego dała :) i będzie miał wszystko

Posted

Vici i Jeannie napisał(a):
przesadzasz... i to bardzo...

a ta druga sprawa 500 i 2000 zl. Jak ty w ogole moglas tak zrobic? Byc tak nie odpowiedzialna? A jak on zlamie sobie nogi, pod samochod popadnie czy co, lub jakas cięzka operacja, serca np.? Ty myslisz nie zostawisz u weta 1000 - 1500 zl za wszystko? Zostawisz :roll: To skąd wezmiesz, jak wyraznie piszesz, ze nie masz pieniędzy? Pozyczysz? To czemu nie pozyczylas na psa z rodowodem?

Nie Twój interes. Z całym szacunkiem.:p

Vici i Jeannie napisał(a):
Sorry, nie rozumiem takich ludzi jak ty... i w ogole, moja Jeannie na miesiąc mi kosztuję 250 zl, za to ma najlepszą opiekę: jedzenie, zabawki, kosmetyka itp.


Wooow. A mnie Berek jakieś 50 - 70 zł. I chodzi czysty, ostrzyżony i nakarmiony Royalem. Chyba cud.:p

Vici i Jeannie napisał(a):
Ja nie pozwolilabym sobie kupowac psa, jak nawet nie mam pieniędzy na niego samego, nie mowiąc juz o drugich wydatkach :roll: To teraz ja mogę zapytac: jaka to milosc dla psow? To egoizm kupic i miec, nie wazne, ze na to prawie nie stac...


Za pozwoleniem. To TWOJE zdanie. A ja mam inne.

I trzymaj się od niego z daleka, proszę uprzejmie.

Vici, nie denerwuj mnie. Nie masz POJĘCIA o moim psie, poza tym, że wyczytałaś sobie jego wiek z suwaczka. Mogę go sobie karmić i myć czym mi się podoba, nie uważasz?

Nie znasz też mnie, więc lepiej daruj sobie insynuacje i podejrzenia. To jest forum o psach a nie o Hani i jej skandalicznie bezrodowodowym psie.Nie wiem ile zarabiasz i mam to w nosie szczerze mówiąc. Kupuj sobie psy za ile Ci się podoba. A mnie zostaw w spokoju.

Posted

Ja proponuję się uspokoić, bo na początku była to ostra dyskusja, ale powoli zmienia się to w kłótnie, co mi się zdecydowanie nie podoba:shake:
Więc bardzo proszę utrzymać przyjazną atmosferę:D

Posted

Stosując się do zaleceń Moderatora - żeby utrzymać przyjazną atmosferę :lol: nie będę się odnosić do osob na forum.
Znajoma - może to za dużo powiedziane - osoba, którą znam ma sunię (b. ładną w typie yorka). Wiosną mała miała szczeniaczki (3 sunie 2 pieski). Sunie sprzedała od ręki za 1300 zł, jednego pieska sobie zostawiła (reproduktor - 300zł za krycie w przyszłości chce brać:razz:), a ostatni piesek dłuuugo nie mogł znaleźć właściciela !! Jak ją spotkałam to powiedziała że za mniej niż 1000 nie sprzeda - najwyżej uśpi:mad::angryy:, ale w końcu udało jej się sprzedać za 980zł
Właśnie wczoraj ją spotkałam i........powiedziała : "ja na jesień pokryję sunie -jakbyś słyszała, że ktoś chce yorka to daj moje namiary":razz:
Tej osobie też nie da się wytłumaczyć, że nie można kryć co cieczkę!
Ja już nie chcę myśleć co będzie z sunią, jak nie będzie mogła rodzić - uśpią, albo wyżucą na ulicę:angryy:, a jak urodzi samych chłopców....
To jest jeden z przykładów, które mnie przekonują żeby kupować yorki z papierami i robić im hodowlanki przed rozmnażaniem.
Bo nawet jeśli mamy psa z papierami (bez hodowlanki) i kryjemy to..... nie ma nas obchodzić los szczeniaków, a przede wszystkim suń? Jak sunie mają papiery i hodowlankę to będą kryte najczęściej co drugą cieczkę (nie mówię tu o przekrętach:mad:, o których wiemy ale to i tak jest mały odsetek w stosunku do suń bez papierów).
Ja jestem matką - rodziłam - i wiem jaki to jest ból! Jeśli ktoś mysli, że sunie nie cierpią przy porodzie to się grubo myli:shake:

Ten mój post nie jest złośliwy - w każdym bądź razie nic takiego nie zamierzałam napisać! Po prostu wczoraj sie załamałam, jak usłyszałam że ona chce dopuścić znowu sunię! Aaaa zapomniałam napisać - sunia waży 1,7 kg :-(

Posted

vikiii napisał(a):
Wiosną mała miała szczeniaczki (3 sunie 2 pieski)...... .......Jak ją spotkałam to powiedziała że za mniej niż 1000 nie sprzeda - najwyżej uśpi:mad::angryy:,..... ....... na jesień pokryję sunie -jakbyś słyszała, że ktoś chce yorka to daj moje namiary":razz:
Tej osobie też nie da się wytłumaczyć, że nie można kryć co cieczkę!
Ja już nie chcę myśleć co będzie z sunią, jak nie będzie mogła rodzić - uśpią, albo wyżucą na ulicę:angryy:,............ sunia waży 1,7 kg :-(




Jejku jak to możliwe żeby sunia 1.70 urodziła 5 szczeniaków:crazyeye:
Co to za baba!! :angryy:Normalnie sadyzm :angryy:!! Niech sama rodzi jedno za drugim!!!:roll:
Co to w ogóle z podejście „uśpić”:angryy: porostu powstrzymam się od dalszego komentarza tej osoby.:roll:

Posted

vikiii napisał(a):
Stosując się do zaleceń Moderatora - żeby utrzymać przyjazną atmosferę :lol: nie będę się odnosić do osob na forum.
Znajoma - może to za dużo powiedziane - osoba, którą znam ma sunię (b. ładną w typie yorka). Wiosną mała miała szczeniaczki (3 sunie 2 pieski). Sunie sprzedała od ręki za 1300 zł, jednego pieska sobie zostawiła (reproduktor - 300zł za krycie w przyszłości chce brać:razz:), a ostatni piesek dłuuugo nie mogł znaleźć właściciela !! Jak ją spotkałam to powiedziała że za mniej niż 1000 nie sprzeda - najwyżej uśpi:mad::angryy:, ale w końcu udało jej się sprzedać za 980zł
Właśnie wczoraj ją spotkałam i........powiedziała : "ja na jesień pokryję sunie -jakbyś słyszała, że ktoś chce yorka to daj moje namiary":razz:
Tej osobie też nie da się wytłumaczyć, że nie można kryć co cieczkę!
Ja już nie chcę myśleć co będzie z sunią, jak nie będzie mogła rodzić - uśpią, albo wyżucą na ulicę:angryy:, a jak urodzi samych chłopców....
To jest jeden z przykładów, które mnie przekonują żeby kupować yorki z papierami i robić im hodowlanki przed rozmnażaniem.
Bo nawet jeśli mamy psa z papierami (bez hodowlanki) i kryjemy to..... nie ma nas obchodzić los szczeniaków, a przede wszystkim suń? Jak sunie mają papiery i hodowlankę to będą kryte najczęściej co drugą cieczkę (nie mówię tu o przekrętach:mad:, o których wiemy ale to i tak jest mały odsetek w stosunku do suń bez papierów).
Ja jestem matką - rodziłam - i wiem jaki to jest ból! Jeśli ktoś mysli, że sunie nie cierpią przy porodzie to się grubo myli:shake:

Ten mój post nie jest złośliwy - w każdym bądź razie nic takiego nie zamierzałam napisać! Po prostu wczoraj sie załamałam, jak usłyszałam że ona chce dopuścić znowu sunię! Aaaa zapomniałam napisać - sunia waży 1,7 kg :-(


To jest znęcanie się nad zwierzęciem!!!:angryy:

Posted

AmiX napisał(a):
Jejku jak to możliwe żeby sunia 1.70 urodziła 5 szczeniaków:crazyeye:
Co to za baba!! :angryy:Normalnie sadyzm :angryy:!! Niech sama rodzi jedno za drugim!!!:roll:
Co to w ogóle z podejście „uśpić”:angryy: porostu powstrzymam się od dalszego komentarza tej osoby.:roll:


Niestety urodziła 5. Piszę niestety, bo jak by miała jednego-dwa i do tego chłopców (mniej chodliwych:razz:), to może by nie chciała jej dopuścić znowu. Ale było 5......poczuła kasę i nie da sobie przemówić, że nie powinna małej dopuszczać co cieczkę:angryy: już nie wspomnę o tym, że wogóle takiej maludy nie powinna dopuszczać.

Posted

Podsumuję tak,może i bez papierów będzie zdrowy i sliczny ,ale kto mi zagwarantuje ,że ktos kto kupi za 500 ode mnie gdybym została pseudohodowcą nie będzie dalej rozmnażał,z kolejnymi prawie yorkami? Aż zatracimy zupełnie typ? Jak można popierac ludzi,którzy rozmnażaja psy co cieczka TYLKO dla kasy głęboko gdzieś mając jej rozwój,obserwuję potem w pracy takie yorki,tchórzliwe,z podszerstkiem,o klapniętych uszach,długie,z uszami stojacymi ale jak nietoperz(dwa razy większymi), albo takie które są wielkości dużego shih-tzu. Na prawdę rzadko trafiaja sie papierowe o złej szacie za to bez rodowodu z dobrą szatą to rzadkośc.tak ajest prawda niestety, następne w koleii to mixy yorko jamniki,yorko sznaucery.Brawo pseudohodowcy psujmy kolejne rasy, aż dojdziemy do kundla polskiego(lubie kundelki i nie mam nic do nich).
Doszło do tego ,że znam juz dwa yorki które są znajdami i raczej porzuconymi niż zagubionymi.Nikt ich nie szukał,to przykre.Za psa można zapłacić w ratach,mniej jak nie super wystawowy. jak sie naprawdę kocha yorka to prawdziwy hodowca to będzie widział i tak uzgodni,żeby każdy był zadowolny
I dla mnie EOT
To takie moje 3 grosze w sprawie.

Guest Agata_B
Posted

hmm ja nie rozumiem tych waszych kłótni, kto za ile kupił psa, kto ile wydaje miesięcznie... :roll: Przecież psu nie zależy, żeby miał markową smycz i obroze, on chce być tylko kochany i szcześliwy, no nie?

Posted

Agata_B napisał(a):
hmm ja nie rozumiem tych waszych kłótni, kto za ile kupił psa, kto ile wydaje miesięcznie... :roll: Przecież psu nie zależy, żeby miał markową smycz i obroze, on chce być tylko kochany i szcześliwy, no nie?


ale to nie chodzi o obrozę, tak my takie mamy, mawet kilka, tylko prawie nie nosimy, bo bez smyczy chodzimy. Ja wydaję pieniędzy na swieze mięso i inne pse jedzenie plus dobawki, na jakosciowe, tylko dla psa przeznaczone zabawki, np. klębka, ktory gra i swieci roznokolorowo oraz na dobre kosmetyki: szampony, kondicioniery, naturalne oleje, jedwab dla yorka... Myslę, ze to jest konieczne po prostu, zeby pies bylby ladny i szczęsliwy i nie wyobrazam jak mozna wydac mniej. Przepraszam, ale wtedy szkoda mi psa, bo on nie je tak smacznie i ZDROWO, jest kąpany z gorszymi kosmetykami i nie ma swietnych zabawek... :-(

Posted

Vici i Jeannie napisał(a):
Myslę, ze to jest konieczne po prostu, zeby pies bylby ladny i szczęsliwy i nie wyobrazam jak mozna wydac mniej. Przepraszam, ale wtedy szkoda mi psa, bo on nie je tak smacznie i ZDROWO, jest kąpany z gorszymi kosmetykami i nie ma swietnych zabawek... :-(


Bez przesady. Mój pies aportuje plastikowe butelki, stare piłki i patyki i chyba nie jest z tego powodu jakiś nieszczęśliwy, prawda? :eviltong: Oczywiście ma swoje zabawki. Ale po kiego mu jakieś firmówki? Ma zwykłe z zoologa i krzywda mu się nie dzieje :evil_lol:
Na wystawy też nie jeździ, więc nie potrzebuje dla niego jakiegoś super hiper drogiego szamponu. Kupujemy u fryzjera szampon firmy Gottlieb dla yorków z olejkiem norkowym i odżywkę z tej samej serii za 16 zł jedno i jesteśmy zadowoleni.

Jest czysty, ostrzyżony, nakarmiony domowym, specjalnie dla niego ugotowanym jedzonkiem (+ royal zawsze w misce) pod opieką dobrego weta, wychowany z dziećmi (:diabloti:) i nie uważam, żeby był mniej kochany od Twojago psiaka czy jakiegokolwiek innego ;]

Posted

chemicalo napisał(a):
Mój pies aportuje plastikowe butelki, stare piłki i patyki i chyba nie jest z tego powodu jakiś nieszczęśliwy, prawda? :eviltong: Oczywiście ma swoje zabawki. Ale po kiego mu jakieś firmówki? Ma zwykłe z zoologa i krzywda mu się nie dzieje :evil_lol:
Na wystawy też nie jeździ, więc nie potrzebuje dla niego jakiegoś super hiper drogiego szamponu. Kupujemy u fryzjera szampon firmy Gottlieb dla yorków z olejkiem norkowym i odżywkę z tej samej serii za 16 zł jedno i jesteśmy zadowoleni.

ostrzyżony, nakarmiony domowym, specjalnie dla niego ugotowanym jedzonkiem (+ royal zawsze w misce)


z powodu zabawek jeszcze mogę się zgodzic, ale za kosmetykę :shake: ale, jak ty go strzygasz, a nie robisz tak jak mowi yorkowy wzorzec: "dlugi, jedwabisty wlos"... to moze wam i pasuje ten Gottlieb :roll: na wystawy my tez nie jezdzimy, bo nam tego nie trzeba, moja sunia i tak jest po dobrych rodzicach i ja to znam, mnie nie trzeba, zeby sędzia to jeszcze twierdzial..., a ja jej nie zamierzam kryc, bo nie mam na to wiedzy oraz ochoty, ale to nie znaczy, ze muszę nie dbac o jej siersc :shake:
a co do takiego jedzenia jak ty opisujesz: mieszania naturalnego z suchym, to postepujesz zle, robisz krzywdę swemu psu, uwierz znam cos o tym. Ty tez dowiesz się, ale czasami to bywa za pozno :-( Najjlepiej juz teraz to zmien i postaraj się znalezc literaturę o prawidlowym karmieniu psa, zwlaszcza yorka, bo one mają czule zolądki.
Powodzenia.

Posted

Witajcie

Również nie popieram rozmnażania psów bez papierów..
Miałam kiedyś psa w typie boksera, nie myślałam o psie z rodowodem- bo po co mi papier i ewentualnie jakieś wystawy?
Pies był kupiony na giełdzie, słodki szczeniak.. Jak się okazało był bardzo chorowity- chodzący kłębek chorób:-(
:zapalenie trzeciej powieki, alergie na np. trawę, jak również alergię pokarmową no i plus chorobę serca...
Żył 7 lat:-(

Kupujcie psy tylko z papierami! Precz pseudohodowcom:angryy:

Posted

Vici i Jeannie napisał(a):
z powodu zabawek jeszcze mogę się zgodzic, ale za kosmetykę :shake: ale, jak ty go strzygasz, a nie robisz tak jak mowi yorkowy wzorzec: "dlugi, jedwabisty wlos"... to moze wam i pasuje ten Gottlieb :roll: na wystawy my tez nie jezdzimy, bo nam tego nie trzeba, moja sunia i tak jest po dobrych rodzicach i ja to znam, mnie nie trzeba, zeby sędzia to jeszcze twierdzial..., a ja jej nie zamierzam kryc, bo nie mam na to wiedzy oraz ochoty, ale to nie znaczy, ze muszę nie dbac o jej siersc :shake:
a co do takiego jedzenia jak ty opisujesz: mieszania naturalnego z suchym, to postepujesz zle, robisz krzywdę swemu psu, uwierz znam cos o tym. Ty tez dowiesz się, ale czasami to bywa za pozno :-( Najjlepiej juz teraz to zmien i postaraj się znalezc literaturę o prawidlowym karmieniu psa, zwlaszcza yorka, bo one mają czule zolądki.
Powodzenia.



Dlaczego strzygę? Bo i mi i psu jest wygodniej kiedy ma którsze włosy. Nie jestem osobą, która uważa, żeby piesek się nie pobrudził, więc chodzę z nim na spacery do lasów, na łąki. Mój tata jest też zwolennikiem długich, pieszych wycieczek. Poza tym amatorsko kiedy nadaży się okazja to ćwiczę z psem agility i dog frisbee. Z takim trybem życia po prostu NIE WYOBRAŻAM sobie mojego psa w długich włosach. To po prostu jest niepraktyczne. Jeśli ktoś ma czas się w to bawić - proszę bardzo.
Ale ja po kilku godzinnym lataniu po lesie nie mam zamiaru męczyć mojego psa wyczesywaniem patyków, żepów, liści, kupek i innego badziewia. Bo i on i ja się męcze.
Druga sprawa - szampon. Po hery i all system pies dostaje strasznego łupieżu. Gottlieb nam pasuje, więc nie mam zamiaru prosić pani fryzjerki, żeby zamawiała dla nas kolejne szampony. Ten jest dobry, więc po do dalej wymyślać? Żeby pies się nabawił jakiejś choroby skóry?
W żadnym wypadku nie oszczędzam na kosmetykach. Oprócz tego używamy pasty do zebów, płynu do oczu i uszu. Te są już z wyższej półki.

A jedzenie? Dostaje domowe, bo karmy nie lubi, a tu już dostałam kilka porad, żeby go w takim razie przegłodzić. Nigdy w życiu. Nie w moim stylu jest stosowanie metody "albo jesz to co masz, albo nie jesz wcale".
Jednak kiedy wyjeżdzamy np. pod namiot, czy do domku to po prostu nie mam możliwości żeby mu gotować. Dlatego dostaje suchą karmę lub puszki (nie padigree), żeby się nie odzwyczaił. Czasami poskubie, ale i tak większość wyrzucamy.

Uff...ale się rozpisałam :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...