Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LucyLou napisał(a):
Vici, wszystkie koszty dodatkowe, jakie wymieniasz nie dotycza stricte yorkow. Wlasciciel doga niemieckiego moze spokojnie kupic mu kapok do plywania oraz markowy szmapon, ktory pojdzie caly przy jednej kapieli. Jesli pielegnujesz wlos, jak pisalas, porownaj prosze koszt kapieli i rozczesywania u fachowca, a koszt trymowania. Nie wspomne nawet o tym, ze wielu wlascicieli z czasem kupuje wiekszy samochod, bo pies im sie przestaje miescic na tylnym siedzeniu (znam dwoch wlascicieli nowych kombi). To naprawde nie tak wyglada, jak piszesz.


Tak, to i probuję powiedziec to, ze jak chcesz psa, to musisz miec i porządne finansy i przede wszystkim nie zalowac ich na kupno samego psa :eviltong:

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Prawda.
Ale nie kaz ludziom, ktorzy chca yorka kupowac spanielka. Bo roznica w cenie szczeniat rodowodowych jest znaczna. Oczywiscie wiem, ze nie kazalas ;-)

Posted

LucyLou napisał(a):

Magda, powiem Ci, ze swoja suke lubie najbardziej, gdy zapach szmaponu wywietrzeje, wtedy jej glowa tak milo pachnie swiezym powietrzem... :-)


Może źle to ujęłam, ale chodziło mi o zapach szamponu, który jaki by nie był to psu i tak śmierdzi:lol:
Jeśli chodzi o sam zapach psa to uwielbiam ten naturalny i przede wszystkim zapach łapek:loveu:

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Jeśli chodzi o sam zapach psa to uwielbiam ten naturalny i przede wszystkim zapach łapek:loveu:


:lol: wiem, mam tylko nadzieje, ze to powszechne...

Posted

LucyLou napisał(a):
:lol: wiem, mam tylko nadzieje, ze to powszechne...


To trzeba się zapytać innych. Uszy też mają to coś... a może to ja mam jakieś zboczenie?:grins:

Posted

Vici to może jakąś konkretną sumę być rzuciła ile to jest dużo kasy przeznaczanej na Yorka w miesiącu ?
Ja jakoś również nie odczułam jakiegoś załamania mojego budżetu domowego przez to ze mam od 3 miesięcy Nera więc nie bardzo rozumiem o jakich ty kosztach olbrzymich mówisz.
jedzenie tez kupuje normalne(ludzkie) dla niego bo nie bardzo lubi suche, do weta chodzę na wyznaczone wizyty i szczepienia, ubranka na zimę kupowałam, chodzimy do fryzjera regularnie zabawki tez psie kupujemy.

Posted

zetka73 napisał(a):
Vici to może jakąś konkretną sumę być rzuciła ile to jest dużo kasy przeznaczanej na Yorka w miesiącu ?
Ja jakoś również nie odczułam jakiegoś załamania mojego budżetu domowego przez to ze mam od 3 miesięcy Nera więc nie bardzo rozumiem o jakich ty kosztach olbrzymich mówisz.
jedzenie tez kupuje normalne(ludzkie) dla niego bo nie bardzo lubi suche, do weta chodzę na wyznaczone wizyty i szczepienia, ubranka na zimę kupowałam, chodzimy do fryzjera regularnie zabawki tez psie kupujemy.


te koszty poczulasby pozniej, jak pies uroslby (ze względu na jedzenie) i jak uroslby wlos... ale ty obcinasz, więc ty na tym oszczędzisz, ale widzisz, ja na wlos nie oszczędzam ;) i juz pisalam gdzies, ze miesięcznie wychodzi gdzies 250 zl. I to nie tylko mnie, moim kolezankom, co tez mają dorosle owlosiane yorki wychodzą tak samo :roll: a kto ma większe psy, to w ogole placą za nie po 400 - 500 zl, bo jeszcze idą do dresury, plus takie psy więcej jedzą...

Posted

Vici i Jeannie napisał(a):
te koszty poczulasby pozniej, jak pies uroslby (ze względu na jedzenie) i jak uroslby wlos... ale ty obcinasz, więc ty na tym oszczędzisz, ale widzisz, ja na wlos nie oszczędzam ;) i juz pisalam gdzies, ze miesięcznie wychodzi gdzies 250 zl. I to nie tylko mnie, moim kolezankom, co tez mają dorosle owlosiane yorki wychodzą tak samo :roll: a kto ma większe psy, to w ogole placą za nie po 400 - 500 zl, bo jeszcze idą do dresury, plus takie psy więcej jedzą...


Nie no VIci teraz to sie uśmiałam :) 250 zł na miesiąc ? :) i to sa te ogromne pieniądze ? !
To sam fryzjer kosztuje najtaniej ok 50 zł :)a ty mówisz ze jak sie obcina to sie oszczędzą a jak obcięty to juz odzywki czy olejków nie muszę kupić i pielęgnować ??

Wiadomo ze jakby sie nie miało psa to by były te pieniądze w kieszeni ale jakieś olbrzymie pieniądze to nie sa ( dla mnie na pewno nie )

Posted

zetka73 napisał(a):
Nie no VIci teraz to sie uśmiałam :) 250 zł na miesiąc ? :) i to sa te ogromne pieniądze ? !
To sam fryzjer kosztuje najtaniej ok 50 zł :)a ty mówisz ze jak sie obcina to sie oszczędzą a jak obcięty to juz odzywki czy olejków nie muszę kupić i pielęgnować ??

Wiadomo ze jakby sie nie miało psa to by były te pieniądze w kieszeni ale jakieś olbrzymie pieniądze to nie sa ( dla mnie na pewno nie )


no to teraz juz ja nie rozumię... przeciez ja ci to juz piszę drugi raz (tą sumę) i wczesniej ty mowilas, ze to jest strasznie duzo, i zresztą nie tylko ty... a teraz juz mowisz, ze to są smieszne pieniądze?
To dlaczego ty tylko pomnozylas na 2 razy te smieszne pieniędzy i tylko za tyle kupilas Nero? Ile ja widzialam na zdjęciu, to jemu uszka zle stoją, więc nie jest on taki najprawdziwszy yorek, ma swe wady, co nie?
To jak masz tych pieniędzy, to czemu na prawdziwego yorka pozalowalas?

Wybacz, ale ja tego nie rozumiemm staram się zrozumiec, ale mi nie wychodzi... ja rozumiem, ze ty z ulicy wzięlasby jakiegos biedaka za bezplatnie... a tu mając pieniązki pozalowalas na dobrego yorka? Czy ty myslalas, ze za 500 będzie taki sam jak za 2500 zl?
Czy ty w ogole nie wiedzialas cen i tak sobie wzięlas, poszlas i kupilas?

Wyjasnij, proszę, bo zaraz ja nocami nie smogę spac od tego labiryntu z twoim Nero :)

Posted

Magda_Miki napisał(a):
To trzeba się zapytać innych. Uszy też mają to coś... a może to ja mam jakieś zboczenie?:grins:


Władka, no wiedziałam... wiedziałam, że końcu się wyda :megagrin:

Posted

Vici napisała -,,To dlaczego ty tylko pomnozylas na 2 razy te smieszne pieniędzy i tylko za tyle kupilas Nero? Ile ja widzialam na zdjęciu, to jemu uszka zle stoją, więc nie jest on taki najprawdziwszy yorek, ma swe wady, co nie? ''

Nie do mnie ale .... no właśnie.Wydaje mi się nieetyczne napadanie wręcz na kogoś ile WŁASNYCH pieniędzy postanowił wydać na SWOJEGO psa.
I żeby nie było że bronię nierodowodowe ,to sama mam dwie sunie z papierami po które jezdziłam kilkaset km,ale bardzo mnie denerwuje jak ktoś tak na kogoś napada.
A co do uszu to...Vici ja wiem że kochasz swoją sunię ale....czy ona jest taka super wystawowa?Bo ja jak mam być szczera to widziałam ładniejsze bez rodowodu.Co do ceny to nie zgadzam się że jak wydasz sporo kasy to kupisz super psa ,może tylko snobom to poprawi samopoczucie.Znam hodowczynię która za kilka tysięcy euro sprowadziła pieska z Niemiec i ...furory z nim nie zrobiła niejednokrotnie przegrywając z ,,naszymi'' kupionymi za tysiąc kilkaset zł pieskami.

Posted

agasc napisał(a):
Vici napisała -,,To dlaczego ty tylko pomnozylas na 2 razy te smieszne pieniędzy i tylko za tyle kupilas Nero? Ile ja widzialam na zdjęciu, to jemu uszka zle stoją, więc nie jest on taki najprawdziwszy yorek, ma swe wady, co nie? ''

Nie do mnie ale .... no właśnie.Wydaje mi się nieetyczne napadanie wręcz na kogoś ile WŁASNYCH pieniędzy postanowił wydać na SWOJEGO psa.
I żeby nie było że bronię nierodowodowe ,to sama mam dwie sunie z papierami po które jezdziłam kilkaset km,ale bardzo mnie denerwuje jak ktoś tak na kogoś napada.
A co do uszu to...Vici ja wiem że kochasz swoją sunię ale....czy ona jest taka super wystawowa?Bo ja jak mam być szczera to widziałam ładniejsze bez rodowodu.Co do ceny to nie zgadzam się że jak wydasz sporo kasy to kupisz super psa ,może tylko snobom to poprawi samopoczucie.Znam hodowczynię która za kilka tysięcy euro sprowadziła pieska z Niemiec i ...furory z nim nie zrobiła niejednokrotnie przegrywając z ,,naszymi'' kupionymi za tysiąc kilkaset zł pieskami.


a gdzie ja powiedzialam, ze moja jest wystawowa? :cool3: ja w ogole nic o tym nie mowilam, ja nigdy nie zamierzalam chodzic na wystawy, więc po co mialam placic największą cenę? Ale to nie znaczy, ze kupowalam za 500 :shake: kosztowla jak normalny, zwyczajny yorek, dla ktorego nie zapowiada się kariera wystawowa :lol: ale za te pieniędzy ja mam rodowod, ja znam jej linię, genetykę, rodzicow, dziadkow, wiem ile przezyly, jakie byly. A co ludzie wiedzą o szczeniakach z pseudo hodowli? Ich mogą oszukac nawet pokazując zupelnie inną sunię jako mamę :roll:

a jak ja smie pytac się? przeciez do tego i jest tem temat KOSZT YORKA, jak komus jest to bolesna sprawa, niech tu nie czytają i nie piszą :cool3:

Posted

Vici napisała:
,To dlaczego ty tylko pomnozylas na 2 razy te smieszne pieniędzy i tylko za tyle kupilas Nero? ''

Temat wątku - Ile kosztuje york?
Vici napisała:

a jak ja smie pytac się? przeciez do tego i jest tem temat KOSZT YORKA, jak komus jest to bolesna sprawa, niech tu nie czytają i nie piszą :cool3:

Kazdy ma prawo pisać, bo po to jest forum,ale napadanie na kogoś bo zapłacił za psa tyle ile chciał jest co najmniej niesmaczne i to tyle co mam do powiedzenia.

Posted

I jeszcze na marginesie -to pewność ,że masz po tych rodzicach jacy figurują w rodowodzie będziesz miała jak potwierdzą to badania DNA i wierz mi,że wiem co piszę:)

Posted

agasc napisał(a):
Vici napisała:
Kazdy ma prawo pisać, bo po to jest forum,ale napadanie na kogoś bo zapłacił za psa tyle ile chciał jest co najmniej niesmaczne i to tyle co mam do powiedzenia.


ja nic i nie mowilabym, jak pies za 500 zl bylby bez wad, jak to probowala udowodnic jego pani ;) za 3000 zl jeszcze mają wady, a tu za 500 :lol: za 500 zl u nas sprzedają się mieszanki yorka z toy terrierem :evil_lol:

Posted

agasc napisał(a):
I jeszcze na marginesie -to pewność ,że masz po tych rodzicach jacy figurują w rodowodzie będziesz miała jak potwierdzą to badania DNA i wierz mi,że wiem co piszę:)


wiesz, bo ciebie oszukali? :cool3: z powodu Alisy, tak? bo trochę za malo kompaktyczna i standardowa wyrosla, co? czy jeszcze ma jakies wady? czy ona w ogole jest bez rodowodu? :roll:

Posted

Ale większość przeciętnych Kowalskich rozumuje tak: jeśli mogę kupić yorka nie wolnego od wad za 3000 zł, oraz nie wolnego od wad za 500 zł - to po co wydawać 3000?

I szczerze mowiac patrząc z ich punktu widzenia trudno się im dziwić.
:evil_lol:

"ale za te pieniędzy ja mam rodowod, ja znam jej linię, genetykę, rodzicow, dziadkow, wiem ile przezyly, jakie byly"


A ja nie mam pojęcia, jakie były cechy użytkowe przodkow mojego psa, a te mnie interesują - ponieważ "ozdóbki" a zwłaszcza hiper, super wystawowe championki siedzą głównie w klateczkach i są papilotowane na okrągło, nikt nie sprawdza ich żadnych predyzpozycji użytkowych.

Toteż siłą rzeczy muszę się opierać na obserwacjach miotu i konkretnych osobników.
BTW moj jedyny nierodowodowy, po obozie koncentracyjnym Krokodyl jest zdecydowanie lepszym użytkowo psem niż reszta moich piesków z udokumentowanym, bardzo dobrym pochodzeniem.

Hodowla wyłącznie "na futro" mści się straszliwie na następnych pokoleniach, czego nie chcą niestety zrozumieć hodowcy.

Posted

oj Berku... :shake: zeby kazdy pies, ktory jest jedyny u kogos bylby tak zadbany jak w niektorych hodowlach. Ja i nie kupowalam tam, gdzie psy zyją w klatkach, gdzie pan i pani domu pracują dobami i w domu przebywają tylko parę godzin wieczorem itp. Hodowle tez trza potrafic wybierac ;) Mama i tata mojej Jeannie calymi dniami przebywają na ulicy, myslę, ze moja Jeannie nawet mniej, bo ja mieszkam w bloku, więc nie mogę jej wypuscic na podworko tak często jakby moze chciala...

Posted

Wiesz co Vici ty nawet nie wiesz co piszesz:)Alisa jest bardzo ładnym,proporcjonalnie zbudowanym yorkiem a w Związku powiedzieli ze ma zadatki nawet na Championkę.I nie mnie w tej chwili obraziłaś tylko hodowcę. Czytając twoje wypowiedzi na tym forum można wyrobić sobie opinię.

Vici napisała: ,,Mama i tata mojej Jeannie calymi dniami przebywają na ulicy''.

Gratuluję rodzinki :)

Posted

agasc napisał(a):
Wiesz co Vici ty nawet nie wiesz co piszesz:)Alisa jest bardzo ładnym,proporcjonalnie zbudowanym yorkiem a w Związku powiedzieli ze ma zadatki nawet na Championkę.I nie mnie w tej chwili obraziłaś tylko hodowcę. Czytając twoje wypowiedzi na tym forum można wyrobić sobie opinię.

Vici napisała: ,,Mama i tata mojej Jeannie calymi dniami przebywają na ulicy''.

Gratuluję rodzinki :)


tak, to pokaz jej zdjęcie :cool3: na moją Jeannie cos wypowiadasz, chociaz ona jest ze slynnej hodowli, a swojej nawet boisz się pokazac :lol:

Posted

Aga76 napisał(a):
Władka, no wiedziałam... wiedziałam, że końcu się wyda :megagrin:


Oj... za długi język. Cholibcia:wallbash:

LucyLou napisał(a):
Magda, bez paniki. Potwierdzam, ze to powszechne ;-p


A widzisz? Nie jestem sama!:loveu:


Muszę to napisać, bo nie wytrzymam. Te kłótnie to istna komedia... doszło do tego, że teraz będziecie wytykać wady innych psów, pisać jakie to moje idealne.

Vici widzę, że jesteś na tym forum w centrum zainteresowania:cool1:

Posted

Magda_Miki napisał(a):

Vici widzę, że jesteś na tym forum w centrum zainteresowania:cool1:


:crazyeye: czy ja zaczęlam? ja w ogole pisalam tylko o karmieniu psow, i czasami w temacie wagi, pocieszalam tych, ktorzy mają większe yorki... a ze ktos zacząl czepiac się i wytykac wszystkich psow podrząd, mowiąc, ze bez rodowodu, za 500 zl takie same, identyczne nawet, to fakt, nie mogę milczyc po przeczytaniu czegos takiego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...