GOSIA09 Posted May 14, 2004 Posted May 14, 2004 Proszę o rade bo nie wiem jak mam postępować. Moja Emi ma 9 miesięcy i w momencie od kiedy mam nowe łóżko (stare łóżko zjadła) to na nie sika. Robi to wtedy jak mnie nie ma. Poradzcie jak jej wytłumaczyć żeby tego nie robiła?? Ja jej nie pozwalam wchodzić na łóżeczko i może się denerwuje z tego powodu i chce pokazać że nowe łóżko też do niej zależy??Tak naprawde nie mam pojęcie o co chodzi dlatego plese help. Quote
Julka Posted May 15, 2004 Posted May 15, 2004 Może to jest forma dominacji ? Suczki raczej nie znaczą terenu z takim zaangażowaniem jak psy :-? Quote
Agusia i Busiu Posted May 15, 2004 Posted May 15, 2004 Zamknąć drzwi od pokoju. Nasze psiaki nie mogą wchodzić na kanapy,fotele itp ale kiedy nas nie ma to się gnojki zaraz ładują chyba myślą że wtedy mogą porządzić,więc niestety zamykamy pokoje bo po co mamy się z nimi kłócić. Quote
AMFI Posted May 15, 2004 Posted May 15, 2004 Oj, temat bardzo na czasie. :-? Właśnie wczoraj moja Abula (stafficzka 5 miechów) spompowała sie :grab: na łóżko mojemu synkowi (8 lat). Fakt miał miejsce w czasie naszej nieobecności (szkoła, praca). Kubek zapomniał zamknąć drzwi od pokoju jak wychodził do szkoły. NIgdy przedtem takich sytuacji nie było. :o No fachowcy od behawioru, O CO CHODZI ??????? Quote
Matt Posted May 15, 2004 Posted May 15, 2004 Moj psiak nigdy nie zsikał sie na lozko :o Może dlatego ze w ogóle nie pozwalałem mu tam wchodzić. CHociaz wnioskuję, że wy tez nie pozwalaliscie.... Może bullowate mają inaczej? :D AMFI: Dobrze, ze twoj synek zorientowal sie, że Abi ssiusiała sie na jego łóżko zanim poszedł spać, bo byłoby nieciekawie :lol: Quote
Alojzyna Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 Nie jestem behawiorystą, ale wydaje mi się, że dość dobrze rozumiem psią psychikę. Moim zdaniem zachowanie Waszych psiaków jest całkiem normalne. Proszę o rade bo nie wiem jak mam postępować.Moja Emi ma 9 miesięcy i w momencie od kiedy mam nowe łóżko (stare łóżko zjadła) to na nie sika. Robi to wtedy jak mnie nie ma. Poradzcie jak jej wytłumaczyć żeby tego nie robiła?? Ja jej nie pozwalam wchodzić na łóżeczko i może się denerwuje z tego powodu i chce pokazać że nowe łóżko też do niej zależy??Tak naprawde nie mam pojęcie o co chodzi dlatego plese help. Nie sądzę, żeby brak pozwolenia wchodzenia na łóżko był powodem sikania na nie. W grę wchodzi raczej fakt, że jest to nowy mebel o obcym zapachu. Być może miałabyś podobną sytuację z nowym dywanem czy fotelem. Radzę ci przykrywać na jakiś czas łóżko folią, lub rozkładać na nim gazety (o ile Emi nie była uczona załatwiać się na gazetach). To powinno zniechęcić ją do wchodzenia na łóżko. Możesz też je dokładnie spryskać twoim dezodorantem. Właśnie wczoraj moja Abula (stafficzka 5 miechów) spompowała sie na łóżko mojemu synkowi (8 lat). Fakt miał miejsce w czasie naszej nieobecności (szkoła, praca). Kubek zapomniał zamknąć drzwi od pokoju jak wychodził do szkoły. NIgdy przedtem takich sytuacji nie było. Amfi, u ciebie jest nieco inna sytuacja. Moja Ayka też kiedyś zsiusiała się na łóżko syna. Ja tłumaczę to w ten sposób, że po prostu bardzo jej się chciało. A ponieważ jest już duża i wie, że nie sika się na podłogę ani na dywan, to wybrała nieco wyższe miejsce. To, że było to łóżko syna nie jest przypadkiem, wszak zwykle pokój jest zamknięty i nie ma tam dostępu. A więc dla niej było to "ustronne" miejsce. Staffiki bardzo późno dojrzewają i "wpadki" w wieku 5 miesięcy jeszcze się zdarzają. Quote
AMFI Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 Dzięki bardzo Alojzyna, mam nadzieje, że faktycznie taki był powód. Faktycznie, jeszcze czasami zdarzy jej sie wpadka z pompą :( w ciągu dnia - właśnie gdy zostaje sama na dłużej i tak też było tego dnia. :o Quote
GOSIA09 Posted May 20, 2004 Author Posted May 20, 2004 Ona znowu to zrobiła !!!!!!!!!!! jestem wściakła Wogóle się dziwnie zachowuje może dlatego że ma pierwszą cieczkę ? sama już nie wiem ale nie chce żeby sikała na łóżko !!!! Quote
Alojzyna Posted May 21, 2004 Posted May 21, 2004 Spokojnie. Przecież przez jakiś czas (od 14.05) było wszystko w porządku (???). Owszem, pierwsza cieczka może być powodem trochę dziwnego zachowania. Ja u swojej suczki zaobserwowałam, że kilka dni przed cieczką jak i w czasie cieczki, sunia dużo częściej sika. Może powodem jest powiększająca się w tym czasie macica, która powoduje ucisk na pęcherz moczowy. Spróbuj przez ten czas (cieczki) częściej z nią wychodzić, nawet co 2-3 godziny. Zauważ, że do tej pory wychodząc z nią na spacer sunia załatwiała się raz - zaraz po wyjściu, natomiast teraz co trochę posikuje. Quote
staff-ka Posted May 21, 2004 Posted May 21, 2004 GOSIA09 wez pod uwage fakt,ze Twoja sucia dojrzewa w pelnym slowa tego znaczeniu. Hormony buzuja niesmowicie - jest to bardzo duza zmiana w organizmie .Jedna suka reaguje ospale,inna za bardzo zywiolowo - podobnie jak u kobiet (do mnie w tym czasie BEZ KIJA NIE PODCHODZ :wink: ) A czeste sikanie u suczek w cieczce spowodowane jest tym iz instynktownie przyciagaja do siebie swoim zapachem moczu samców ,aby- gdy nastapi RUJA mieć ich blisko - tak mozna to prostym jezykiem wytlumaczyć :) Oczywiscie,ze sikanie w nowych miejscach przez mlodego osobnika jest spowodowane ZAZNACZENIEM SOBIE SWOJEGO TERRYTORIUM niezaleznie od plci(ja tu mieszkam to moje to mój teren) Psy wyraznie DOMINUJACE (nie mylic AGRESYWNE - dominacja nie zawsze odznacza sie wyrazna agresja,zwierze moze być bardzo stateczne i usluchane ,ale jednak DOMINUJACE ,badz chcace dominować w stadzie) beda raz za razem posikiwac w miejscach w ich mniemaniu bardzo istotnych- takim miejscem moze być lózko ,fotel,kanapa ,coś co jest wyzej niz podloga ,a to dlatego ze czym wyzej tym WAZNIEJ - mam nadzieje,ze zrozumiale przekazuje o co chodzi :) ???Oczywiscie nie mozna z góry zakladać,ze KAZDY tak sie zachowa ,ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo w szczególności u buulowatych,które to z natury nie POWINNY :roll: byc agresywne do czlowieka ,ale jednak wyraznie nieraz okazuja swój MOCNY CHARAKTER - chociazby przez "zmoczenie poslania " tego "madrzejszego" w stadzie :wink: Mój "wloch"(6 miesiecy) bardzo spolegliwy,zrobil dokladnie tak samo (zaznacze jak sie mu bardzo chce i nie zdazy jednak zrobi to na podlodze) .Zascielilam lózko SWIEŻA posciela ,( przed wymiana poscieli polegiwal na wyrku ) , chcac zascielić zrzucilam "smierdziele" w lózka , wyrko bylo przygotowane,swieżutkie , pachnace aby wskoczyć zaraz po kapieli .Odwrócilam sie weszlam do kuchni i uslyszalam jak sie klaps przykleil któremus .Jasne Szadar wlazl na lózko powachal(och swiezy zapaszek , cza to zmienić 0X )i z calym impetem "nalal" na koudre - maz w ostatniej chwili zauwazyl,jednak Szadarowski zostal przylapany na goracym uczynku :evilbat: :wink: .Posciel do wymiany koudra do suszenia - po dwóch dniach zrobil to samo,po dwóch bo dwa dni bal sie wejsc na wyrko.Teraz lezy na lózku posciel juz nie calkiem swieża i nie ma zamiaru jej znaczyć,ale obawiam sie (póki nie dorosnie) ze sytuacja moze sie powtórzyć znowu ze swieżą posciela :wink: Szadar jest wyraznym DOMINANTEM zawsze jak sie wszystkie psiaki razem ciesza i sa w pionie do sylwetki czlowieka,skurczybyk wlazi na nie lapskami i naciskiem próbuje je sforsować- oczywiscie jest za to stanowczo ,ale delikatnie karcony :P Jeju ja to zawsze list taki "wypiernicze" ze az glowa boli - przepraszam :oops: , tak pisze , pisze i dopiero po chwili orjentuje sie ,ze to troche zaduzo - ale juz mi sie nie chce poprawiać i skracać :oops: :oops: Pozdrawiam :drinking: Quote
GOSIA09 Posted May 21, 2004 Author Posted May 21, 2004 Staff-ka masz racje wszystko zrozumiałam i się zgadza wszystko to co piszesz. Ale ja nie chce dorosłego pieska :roll: chce z spowrotem mojego małego szczeniaczka który sie bawił cały czas. Nie spodziewałam się że tak szybko wydorosleje i będę musiała przyzwyczaić się do tego że nie jest już sczeniaczkiem Quote
banjo Posted May 21, 2004 Posted May 21, 2004 Gosiu uśmiechnij się masz jeszcze "siostrzenicę" i jeszzce ponad pół roku będzie szczeniaczkiem i może Emi przy niej szybko nie przestanie mieć szczenięcych nawyków (wczoraj na przykład Emi zrobiła u mnie siusiu tam gdzie brzdąc jeszcze robi :roll: ) Quote
GOSIA09 Posted May 21, 2004 Author Posted May 21, 2004 Ja chce żeby grzyzła po rękach hehe i żeby przychodziła z piłeczką i mnie męczyła :cry: a ona tylko spi i żeby wyszła na dwór to musze ją stawiać na cztery łapy bo jej się nie chce Quote
Bonnie Posted May 21, 2004 Posted May 21, 2004 Gosia poczekaj niech minie cieczka, hormony się uspokoją a dziewczynka powinna wrócić do "normalności". Piłeczkę Ci zacznie znowu przynosić i chętnie na dwór wychodzić, zobaczysz tak będzie. Nie ma się co załamywać. Moja Leia generalnie podczas cieczki jest chętna do zabawy z piłeczką tak samo jak w okresie pomiędzy cieczkami. Tyle, że po cieczce muszę czekać ok. 1 miesiąca żeby w ogóle zaczęła bawić się z innymi psami. Tyle u niej trwa czas powrotu do "normalności". :D Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek) Quote
lapis Posted May 22, 2004 Posted May 22, 2004 Jeju ja to zawsze list taki "wypiernicze" ze az glowa boli - przepraszam :oops: , tak pisze , pisze i dopiero po chwili orjentuje sie ,ze to troche zaduzo - ale juz mi sie nie chce poprawiać i skracać :oops: :oops: Pozdrawiam :drinking: Staff-ka pisz, pisz, pisz :user: Twojej wiedzy nam trzeba Quote
lapis Posted May 22, 2004 Posted May 22, 2004 Staff-ka masz racje wszystko zrozumiałam i się zgadza wszystko to co piszesz. Ale ja nie chce dorosłego pieska :roll: chce z spowrotem mojego małego szczeniaczka który sie bawił cały czas. Nie spodziewałam się że tak szybko wydorosleje i będę musiała przyzwyczaić się do tego że nie jest już sczeniaczkiem Ale Ci się marzy. Pamiętaj każdy z nas tęskni za tymi małymi rozrabiakami, które nie mogły nawet się wdrapać na wyro, a teraz nie zauwazysz kiedy i już leży, a.................... jak miło powspominać. GOSIA09 nic Ci innego nie pozostaje jak się przyzwyczaić lub kupić kolejnego szczeniaka, a potem znowu, i znowu... U nas przebąkuje się o suni, ale narazie to tylko przebąkiwania i realnie rzecz biorąc nie czas na to, więc tylko wspomonienia, za tym małym bajtlem i filmy na video... ROZUMIEM CIĘ Quote
Alojzyna Posted May 22, 2004 Posted May 22, 2004 Ale posiadanie dorosłego, dojrzałego psa to też ogromna przyjemność. Znasz już reakcje swojego psa, jest on bardziej przewidywalny. Jeżeli go odpowiednio wychowywałaś, to teraz jest czas na doszlifowanie jego i także twoich umiejętności. Między tobą a twoim psem zaczyna wytwarzać się ta wspaniała , niewidzialna więź, która sprawia, że porozumiewacie się bez słów. Pies "w lot" odczytuje twój nastrój, zadziwia cię swoją mądrością a ty uczysz się jego języka. To wspaniałe mieć takiego psa. A gdy już będzie stary i zniedołężniały, gdy choroba sprawi, że będziesz zastanaiwać się nad pożegnaniem z nim, będziesz wspominać właśnie te chwile z jego dorosłego życia, bo to one dają najwięcej radości. Wiem co piszę, bo w tej chwili oprócz szczeniaka i dorosłego psa, mam właśnie takiego staruszka... Trzeba się cieszyć z każdego etapu życia swojego psiaka, bo każdy etap wnosi do twojego życia nowe doświadczenia, nowe doznania (nawet smutne), które powodują, że stajemy się lepsi. Trochę zabrzmiało to filozoficznie, ale właśnie z sytuacją mojego najstarszego psa jestem w takim właśnie nastroju. Przepraszam... Quote
lapis Posted May 22, 2004 Posted May 22, 2004 Alojzyna pięknie to napisałaś i ja jak najbardziej doceniam każdy dzień Lapidła w naszym domu. Jednak to jest jak z małym dzieckim, dziecko kochasz, a jak przypominasz sobie początki, to nie pamięta się wyżeczeń i wysiłków pozostaje tęsknota za tym małym niepozornym i tak zależnym od Ciebie stworzonkiem. Quote
GOSIA09 Posted May 23, 2004 Author Posted May 23, 2004 Jak Emi była mała to bardzo chciałam żeby juz była dorosłym psem i rozumiała co do niej mówie, no a teraz Emi juz rozumie a ja chce żeby była mała. Ale tak naprawde to przecież oczywiste jest to, że nie można mieć ciągle szczeniaka i ciesze się z tego że z dnia na dzień jest mądrzejsza. Jak bedzie już miała sporo latek to kupie sobie szczeniaczka (oczywiście białego bullka :lol: ) Quote
AMFI Posted May 23, 2004 Posted May 23, 2004 Jak to w życiu - gdy jesteśmy mali bawimy się w dorosłych, nie możemy się doczekać kiedy dorośniemy.... A gdy dorośniemy - wspominamy z sentymentem i tęsknotą przedszkole, szkołę.... ten spokojny żywot bez kłopotów i obowiązków... :wink: Quote
GOSIA09 Posted October 20, 2004 Author Posted October 20, 2004 Znowu pojawił się problem. Już długi czas było wszystko ok, jednak do czasu........... Pojechałam z Emi na działkę, ona wbiegła do domku i pierwsze co zrobiła to wkoczyła na łóżko (myślała że nikt jej nie widzi) i zrobiła siusiu na pościel :evilbat: Zupełnie nie wiedziałam jak mam się zachować, co zrobić ? w końcu złapałam ją wsadziłam na łóżko i nakrzyczałam na nią. Boje się teraz bo będę miała nowe łóżko, żeby mi nie zaczęła znowu tego robić :( Nie wiem naprawde czemu to robi i jak mam temu zapobiec :( Quote
blaira Posted October 20, 2004 Posted October 20, 2004 Gosiu...mam ten sam problem co Ty tylko w tym roznica ze moja suka ma 3,5 roku.Przyznam ze bylam pelna rozpaczy ,ale dzis jestem po wizycie z behawiorysta z ktorym na ten temat rozmawialam. U mnie sprawa wyglada tak ze ja mieszka jeszcze z moja matka i bratem.Ja jestem szefem a mja suka raczej brata zdominowala mamy chyba nie i w ten sposob pokazuje ze jak ja wychodze z domu to ona tu rzadzi i koniec kropka. Zalecenioe dostalam takie zeby wszystkich poinformowac jak zdominowac suke i zeby sie tego przesztegali a podczas nieobecnoscio zamknac ja w takim pomieszczeniu gdzie nie ma zadnego lozka ani innych podwyrzszen i tam jej gdzies miejscowe z poslania zrobic .To sikanie ma sie zakonczyc jak zrozumie ze zostala przez wszystkich domownikow zdominowana. Jezeli bedziesz miala jakies pytania to wal na PW Quote
staff-ka Posted October 20, 2004 Posted October 20, 2004 DOMINACJA - to dokladnie o czym pisalysmy pare miesiecy wstecz :) Dobrze,ze skarcilas nawet krzyk jest dobry,ale jednak powinnas to zrobic NA GORACYM UCZYNKU - zróbcie sobie taki kiedys ekspetyment - tzn.CELOWO POJDZCIE GDZIES GDZIE BEDZIE MIALA MOZLIWOSC zaznaczyc sobie SWIEZE LOZKO(nowy zapach itp.) czy FOTEL .poprostu sprowokuj taka sytuacje :) i miej ja caly czas "na oku" tak aby sie nieorjentowala i przylap dziewczyne na SWIEZO :wink: Skarc dobitnie z osta komenda NIE WOLNO ,wyszarp za karczycho obroza ,daj klapsa w tylek- doslownie i zrzuc mocnym odruchem na podloge ,caly czas powtarzajac - takie tam ostro wypowiadane . I nie wiadomo czy nie bedziesz musiala tego powtarzać - co jakis czas do skutku i zanim suczka calkowicie WYDOROSLEJE - musisz nad nia byc na duzo wyzszej pozycji i inni czlonkowie rodziny tez powinni :) Tak jak pisalam charakter o wyraznej DOMINACJI bez objawów AGRESJI :wink: Powodzenia i dojdzcie dziewczyny w swoich relacjach PIES -CZLOWIEK = STADO do porozumienia :wink: :D Quote
Marmasza Posted October 20, 2004 Posted October 20, 2004 Sądzę, że sikanie na łóżko jest problemem mającym swoje podłoże w emocjach psa. Suka ma pierwszą cieczkę - jest to dla niej nowe, nieznane przeżycie, z którym nie potrafi sobie poradzić (tak naprawdę nie rozumie co się z nią dzieje - czuje się zagubiona w tej sytuacji). Gdy zostaje sama w domu ogólne rozdrażnienie zaczyna skutkować nerwowym zachowaniem suki (szuka bezpiecznego miejsca) i w końcu trafia na łóżko. Może się zdarzyć, że suka nie wytrzyma i zsika się na łóżko (w końcu to wsiąkliwe podłoże i się do tego nadaje). Z czasem takie zachowanie (przynoszące psu ulgę) zaczyna się powtarzać i może stać się nawykowym (pies zaczyna w ten sposób "rozładowywać emocje" - przykład z domkiem na działce). Zalecałbym po pierwsze od uniemożliwienia psu dostępu do łóżka (również podczas obecności domowników). Ponadto obserwowałbym uważnie czy w zachowaniu suki nie ma innych objawów nadmiernego pobudzenia i jeśli takowe występują zacząłbym wyciszać sukę (sporo spokojnych ćwiczeń (posłuszeństwo), trochę nauki węszenia i długie spacery "bez celu" w spokojnej okolicy). To powinno pomóc. Quote
GOSIA09 Posted October 20, 2004 Author Posted October 20, 2004 zróbcie sobie taki kiedys ekspetyment - tzn.CELOWO POJDZCIE GDZIES GDZIE BEDZIE MIALA MOZLIWOSC zaznaczyc sobie SWIEZE LOZKO(nowy zapach itp.) czy FOTEL .poprostu sprowokuj taka sytuacje :) i miej ja caly czas "na oku" tak aby sie nieorjentowala i przylap dziewczyne na SWIEZO :wink: Super pomysł :) sporóbuje tak zrobić. Bo do tej pory nigdy jej nie przyłapałam na gorącym uczynku niestety Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.