Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest już na miau. Jeżeli ci ludzie od GameBoy chcą maluszka to trudno, tam chodzi o kota dominanta.
Krecia i tak znajdzie super dom. Nie mogę się na nią napatrzeć. Taka jest ślyczna.....

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agnie Koty']Jest już na miau. Jeżeli ci ludzie od GameBoy chcą maluszka to trudno, tam chodzi o kota dominanta.
Krecia i tak znajdzie super dom. Nie mogę się na nią napatrzeć. Taka jest ślyczna.....[/quote]
Podaj wątek

Posted

Zmysł, ja na miau poruszam sie jak ślepiec, wątku nie zakładałam bo nie znam wszystkich szczegółów o Kreci, :oops:. Wrzuciłam ją do ogłoszeń na Miau, najbardziej poczytnych kocich ogłoszeń w kraju. Powinno dziś się ukazać oni tam nie mają tak na "HURRA" jak na gratce czy eofertach, :oops:

Posted

[quote name='Agnie Koty']Aaaa, czy Krecia jest kuwetkowa? Może to głupie pytanie ale mój tymczasowicz Syriusz nie jest:oops:. I czy była odrobaczona i odpchlona? Też głupie, wiem, ale ogłoszenie musi być pełne wiarygodnych informacji.:evil_lol:[/quote]
Kuwetkowa jak najbardziej -od pierwszego razu. odpchlona i odrobaczona ALE niezaszczepiona jeszcze. mysle ,ze dopiero za ok. m-c mozna ja tak na spokojnie zaszczepić.. no moze wczesniej - w zalezności od decyzji weta.

Posted

[quote name='Zmysł']Podaj wątek[/quote]
Zmysł dziekuję za pomoc z fotkami.. slicznosci z niej .sama nie mogę sie napatrzec:loveu:

ja założyłam malej watek na Miau Pl.. ale tam sie ic nie dzieje.. aj tez za wiele czasu nie mama ,zeby tam zagladac.. zreszta na dogo wiekszę zainteresowanie..
zaraz podam linka do miau... niech no tylko odpalę te stronke..

Posted

aaaaa słuchajcie może ktos z WAS sie przyzna :Kto mi w nocy przysłał SMSa..z zapytaniem czy szelkretę dałoby sie do sie do Bielska wysłać?????
bo smsowicz sie niepodpisał.. ja numeru nieznam..
nie będę bić -obiecuję..;)

hmm.. a może to juz ktos z ogłoszenia..??

Posted

[quote name='Agnie Koty']A niech żałują!
Wrzuciłam Krecię na miau adopcje, ale gratkę i eoferty. I mam nadzieję, że to coś da.
A tak na marginesie, ona jest boska, po prostu cudo! :lol:[/quote]


BARDZO BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC W OGŁASZANIU MALUCHA:loveu::loveu:

Posted

Ni, ni, to nie ja z tym smsem! To już pewnie zaczynają działać ogłoszenia, ja tez takie miewam smsy, generalnie na nie nie odpowiadam.:oops:
Napisałam w ogłoszeniach ,że kuwetkowa, odrobaczona i odpchlona, :evil_lol:
No i śliczna jest, jaka ona śliczna!

Posted

[quote name='Agnie Koty']Ni, ni, to nie ja z tym smsem! To już pewnie zaczynają działać ogłoszenia, ja tez takie miewam smsy, generalnie na nie nie odpowiadam.:oops:
Napisałam w ogłoszeniach ,że kuwetkowa, odrobaczona i odpchlona, :evil_lol:
No i śliczna jest, jaka ona śliczna![/quote]
pewnie z ogłoszenia.. ja tez nie mam zwyczaju na smsy odpowiadać:angryy:

Posted

dzwoniła do mnie jakaś pani w sprawie Kreci, ach, ci ludzie, tacy roztargnieni.:evil_lol:. Przecież w ogłoszeniach są Twoje namiary Elu a ja jestem tylko użytkownikiem. Przekierowałam ją, oczywiście.

Posted

Elu, koniecznie, KONIECZNIE daj mała na allegro. Mój kociak siedział u mnie dwa tygodnie, zrobiłam parę ogłoszeń i nic się nie działo. Dopiero gdy założyłam allegro ruszyła lawina, na drugi dzień zadzwonił miły pan, do którego na trzeci dzień kociak pojechał. A potem miałam kolejne telefony. Allegro to super sprawa, zobaczysz, ustawi się kolejka;)

Posted

[quote name='Agnie Koty']dzwoniła do mnie jakaś pani w sprawie Kreci, ach, ci ludzie, tacy roztargnieni.:evil_lol:. Przecież w ogłoszeniach są Twoje namiary Elu a ja jestem tylko użytkownikiem. Przekierowałam ją, oczywiście.[/quote]
dzwoniła do mnie pani ale ta od smsa.;-) spod bielsko białej.. a w zasadzie b. z okolic Czechowic dziedzic..mieszka na wsi , ma boksia, i 2 przygrniete koty, jeden 10 letni, drugi chyba młodszy noi krecia jest ponoc wykapana jak ich szylkretka.., która zgineła tragicznie potracona przez samochod chyba..ich szylkreta też chyba przygarnieta spod jakiegos sklepu z Kocim katarem była..noi dla nich to tragedia po stracie ukochanej kizi.. a mój kreciołek ponoc bardzo im przypomina ich koteczkę..Pani ma na imię Dorota i jest bardzo przekonywujaca, jest za wizytami przed i poadopcyjnymi ...i starsznie chciała by krecie do siebie. ale jak dla nie jest jeden problem.. jeden kocur jest wykastrowany ale ten 10 latek nie..myslicie,ze cos z tego może być.? powieziałam Pani na dzien dobry ,ze raczej tak daleko Kici nie wyslę..ale troszke mi chodzi po głowie. odczucia mam mieszane.. bo zjednej strony to wieś- coprawda ponoc panstwo spiaz kotami w jednym wyrku..dokarmiają tez okoliczne koty, ale kiziołek byłby pewno wychodzacy, jest tam pies- ale zakladam ze panna Kreta sie oswoi do psa..no niewiem co radzicie ???szukac kogos do wizyty przed adopcyjnej.. Pani Dorota wypatrzyła chyba nas na Miau, forum..

Posted

Nie dawać. Ta potrącona przez samochód kotka mówi sama za siebie. Kicia jest śliczna i młodziutka, zaraz się znajdzie 100 razy odpowiedniejszy dom. Skoro masz jakiekolwiek zastrzeżenia, to znaczy, że to nie jest TEN człowiek dla Kreci. Ona stanowczo powinna być niewychodząca.

Posted

hahahaha!! szybka reakcja..no coz ja tez wiem ,ze niewychodzace koty, sa bezpieczniejsze- ALE uwazam,że jesli moga wychodzic sa o wiele szczesliwsze.. maja kontakt ze swiatem, moga polowac na koniki polne...
a ta ich kotka ogólnie nie byla wychodząca ..bo niechciała wychodzic, nielubiła..itp..i tak naprawde niewiadomo co sie stalo..i jak to sie stało..
moge to zrozumiec bo sama kiedys tez niedopatrzyłam i niewiem jak to się stało,ze moja kotka podłogowa wówczas, z uszkodzonym błednikiem..ktora nawet na kanape niepotrafiła wejśc..wlazła na barierke balkonowa i z I pietra wyskoczyła,spadła niewiem.. na szczescie oprócz podrapania na pyszczku i lekkiego szoku nic jej nie było..ja osiatkowałam balkon,okna i kupe nerwów straciłam..,żeby ja odnaleźć.. wiec nawet najlepszym zdazają sie wypadki przy pracy:evil_lol:W tej chwili Kicia nawet po parapetach skacze- tak ja podleczyłam z tym błędnikiem;-))a nawet na 4 lapkach nie była w stanie ustac... jak ja znalazłam:loveu:

Posted

Dobrze, Elu, ale chodzi o to żeby zrobić wszystko aby do tych wypadków nie dopuścić, a nie liczyć na interwencję boską;) Sama mam kotkę wychodzącą i wiem jaki to jest stres, gdybym mogła podjąć tą decyzję po raz drugi wolałabym ją uwięzić w domu, naprawdę. Może ona jest szczęśliwa polując na myszy i ptaki, ale mnie, wegetariance, robi się słabo na widok tych trupków porzuconych na schodach. Zwłaszcza kiedy należą do słowików. I robi mi się słabo za każdym razem kiedy nie przychodzi na wołanie. Albo kiedy ma na sobie ślady bójek z innymi kotami. Albo kiedy jest mróz, a ona koniecznie chce wyjść na dwór. Albo....
Krecia jest śliczna i na pewno zgłosi się ktoś odpowiedniejszy. I to ktoś z Warszawy, nie będzie trzeba bulić na dojazd. A kontrolę będziesz wtedy mogła przeprowadzić sama. Nie podoba mi się opcja z domem, który by ją wypuszczał, no i ten niewykastrowany kocur... To pierwsza osoba jaka się odezwała, lepiej jeszcze poczekać, źle u Ciebie nie ma;)

Posted

szczerze mowiac, ela, to Ty masz wiedze na temat tego, czy
a) kota sobie da rade jako wychodzaca
b) Jana gdzies na miau pieknie opisala, ze wydaje koty do domkow, ktorym daje od 6 do 3 ;) Krecia moim zdaniem ze swoim wygladem (bo nie mydlmy sobie oczu wyglad ma znaczenie) spokojnie ma sznase na domek na 6 ;)

decyzja Twoja jesli domek jest na 6 to dawaj w ciemno :D


edit: kocur niewykastrowany??? bo ja przeczytalam ,ze tak.. :( to NIE WYDAWAC!!!
pzdr
GreenEvil

Posted

[quote name='GreenEvil']
b) Jana gdzies na miau pieknie opisala, ze wydaje koty do domkow, ktorym daje od 6 do 3 ;) Krecia moim zdaniem ze swoim wygladem (bo nie mydlmy sobie oczu wyglad ma znaczenie) spokojnie ma sznase na domek na 6 ;)
[/quote]
Green, a masz link do tego wątku? Chętnie bym poczytała:)

Posted

[quote name='Lemoniada']Green, a masz link do tego wątku? Chętnie bym poczytała:)[/quote]
istnieje szansa, ze to ten:
[url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=68097&highlight=[/url]

strasznie dawno to bylo :oops: a wyszukiwarka na miau dziala tak jak dziala...

pzdr
GreenEvil

Posted

[quote name='Lemoniada']Dobrze, Elu, ale chodzi o to żeby zrobić wszystko aby do tych wypadków nie dopuścić, a nie liczyć na interwencję boską;) Sama mam kotkę wychodzącą i wiem jaki to jest stres, gdybym mogła podjąć tą decyzję po raz drugi wolałabym ją uwięzić w domu, naprawdę. Może ona jest szczęśliwa polując na myszy i ptaki, ale mnie, wegetariance, robi się słabo na widok tych trupków porzuconych na schodach. Zwłaszcza kiedy należą do słowików. I robi mi się słabo za każdym razem kiedy nie przychodzi na wołanie. Albo kiedy ma na sobie ślady bójek z innymi kotami. Albo kiedy jest mróz, a ona koniecznie chce wyjść na dwór. Albo....
Krecia jest śliczna i na pewno zgłosi się ktoś odpowiedniejszy. I to ktoś z Warszawy, nie będzie trzeba bulić na dojazd. A kontrolę będziesz wtedy mogła przeprowadzić sama. Nie podoba mi się opcja z domem, który by ją wypuszczał, no i ten niewykastrowany kocur... To pierwsza osoba jaka się odezwała, lepiej jeszcze poczekać, źle u Ciebie nie ma;)[/quote]

ja bym tak chciala aby moje koty mogły wyjsc sobie na dwór....jak widze jak one proszapod drzwiam.. 'ja tez chce wyjśc ja tez , weź mnie ze soba" albo jak wesza zapachy przy szczelinach uchylonego lekko okienka.. albo jak manipulują przy siatce na oknie.. i żal mi serce sciska..ale jak by mi wylazły na spcer i zgineły z pola widzenia to szybko by mi przeszło wypuszczanie kotów samopas..

Posted

Spokojnie, może znajdzie się coś bliżej, coś równie dobrego..... W Warszawie nie ma zbyt wielu kociaków, poczekajmy chwilkę. Moje trzy koty wychodzą, Bajka nie wychodzi bo ...nie umie, ma padaczkę. Wiem ile to nerwów, wiem ile stresów. Ale.... One są szczęśliwe. Staram sie je wypuszczać na wieczór. A te ptasie trupki... Cóż, Droga Lemoniadko, mój Rydzyk je zjada.:oops:. Dokładnie tylko gołębie. Bo kiedy budzi sie instynk łowcy stają się drapieżnikami a nie mruczkami.:evil_lol:

Posted

Może mam małe prawo do osądów, ale wydaje mi się(moim bardzo skromnym zdaniem), że chyba należy jeszcze poczekać-jeśli można Elu, jeśli nie masz jakiegoś pożaru.
Koteczka jest wyjątkowej urody.

Posted

Najpaskudniejsze jest to, ze nie ma Kreci jeszcze na Miau adopcje! Niby jest napisane, ze czeka się 1-5 dni na zamieszczenie ogłoszenia ale ja niecierpliwa jestem.:oops: Co z tym Allegro? Lemuś, byś wysmażyła może... Mogę się dorzucić bo jakieś opłaty chyba są z tego tytułu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...