morisowa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Magnus głównie leży na mokrym betonie lub na drewnianym podeście. Nie widzi przechodzących ludzi. Oni też go nie zauważają, choć mają zdrowe oczy... Ma jedną rozrywkę. Co rano idzie do lekarza, by dostać krople do uszu. To jego wyczekiwany spacer. Czeka przy kracie, od razu wychodzi, ożywia się. Pomimo ślepoty świetnie sobie radzi. Wącha trawę, obsikane drzewa ;) budynki. Potrafi pociągnąć, przecież nadal ma siłę. A potem znów zrezygnowany daje się wepchnąć do malego, mokrego boksu, który dzieli z jeszcze dwoma psami... Czasem Magnus ma przerwę w leczeniu. Wcale się z tego nie cieszy, wtedy nie ma porannej odmiany, wycieczki. "Na szczęście" w tych warunkach problemy z uchem się odnawiają :roll: Magnus to staruszek owczarka kaukaskiego. Bardzo kochane, poczciwe psisko. Łagodny, przyjacielski, lubi głaskanie, kontakt z człowiekiem, ale nie prosi o zainteresowanie. Bezproblemowy do innych psów. W boksie całkowicie zrezygnowany, obojętny. Jednak na spacerach się ożywia, bardzo lubi wychodzić z boksu, wąchać ciekawe zapachy, chodzić po trawie. Magnus nie widzi, słyszy słabiutko tylko na jedno uchu (w drugim ma wycięty kanał słuchowy), ma ciągle odnawiający się stan zapalny w uchu, chodzi wolno, z trudem... Magnus już 2 lata czeka na wyjątkowego człowieka, który pozwoli mu godnie przeżyć resztę życia. Czy ktoś zechce takiego psa? czy taki cud jest możliwy? Quote
Dorothy Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No tak, wielki, niepraktyczny, niekieszonkowy, kudlaty stwór. Z pocieszną kufą i strasznym wyrokiem dożywocia z powodu niezawinionych win- "duzy" "stary" "kaukaz", "slepy"."gluchy":-(:-(:-( Magnus słoneczko misie jeszcze zaświecić dla Ciebie.... Quote
Kasie Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 On jest jak mój Hefren... Tylko ze Hefren jeszcze prawie nie chodzi...:-( :shake: Quote
beka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 No cóż zawsze piszę że napewno się uda i tak dalej. Ale prawda jest taka że nikt nie chce starych chorych psów.... Quote
samoglow Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Jest juz w schronie 2 lata. A ile lat ma teraz? Tzw. wlasciciele oddali go, bo jest chory? Kochany, puchaty mis... Quote
Kasie Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Stary, głuchy pies tez by chciał mieć swój dom... Quote
samoglow Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Zawsze msciwie sobie mysle, ze tych ludzi, ktorzy wywalaja stare psy, ich dzieci tez gdzies wywala na starosc:angryy:. Nawet sie nie wstydze, ze mam takie wstretne mysli... Quote
KWL Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Ależ on ma piękną mordkę. Biedny skudłacony staruszek. Kto przygarnie biedaka żeby jeszcze mógł powygrzewać w słońcu stare kości ? Quote
Kasie Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Szkoda psiaka, to ludzie zafundowali mu taką psia starość w klatce... Ot, psie życie :shake: Quote
KWL Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Gdybym nie miał już czwórki... byłby idealny na moją działkę. Czyli albo zamienię Lucka na starego kaukaza, albo muszę szukać większej działki...;) Zupełnie poważnie to naprawdę fajny pies - sądzę że fantastycznie by się uzuełniał z jakąś młodszą i czujną sunią... A tak przy okazji, Kasie kiedy zrobisz w końcu coś z podpisem ? Quote
Kasie Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 A jak się robi cos z podpisem? Zapomnieliście ze ja blondynka jestem? :cool1: No cóż... Gdyby sytuacja była inna... Czy ktoś normalnie i zdrowo myślący chce starego, chorego i ślepego psa? :shake: Quote
samoglow Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 masz:panel uzytkownika, potem w nim : edytuj podpis i tam wklejasz sobie jakis banerek nie za duzy :razz: A potem: zapisz podpis. Quote
samoglow Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 To najpierw ktos musi zrobic mu banerek... Quote
samoglow Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Kasiu, zajrzyj koniecznie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107505&page=20 ostatni post, dot. chetnych na psa z duzym terenem, ktory maja Quote
KWL Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Oki, potrzebna jest osoba która w imieniu dogo będzie rozmawiać z domkiem - domek wstępnie potwierdził zainteresowanie innym psami. Ja nie dam rady mam już kilka spraw które ciągne i jestem weekendowo offline. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.