iwop Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Dzisiaj moja ukochana Łacia, napiekniejszy gremlinek świata odeszła :( Już nie cierpi. Kocham cię Łatko. A tak w dniu 17.03.2008 o Łatce pisała Masza4 Masza4 napisał(a):Sunię zobaczyłam niedawno. Siedziała sama w boksie, na kwarantannie, taka skromna, cichutka...Postanowiłam wziąć ją na spacer. Była bardzo grzeczna. Gdy kucałam, by ją wyprzytulać, tuliła się tak mocno jak tylko potrafiła! I to spojrzenie! Prosto w oczy, przenikliwe i smutne... Nazwałam ją Berta, bo jest uroczo grubiutka. Widać, że mieszkała u kogoś, kto bardzo o nią dbał. Nawet pachniała jeszcze świeżą pościelą... Berta jest zupełnie nieprzystosowana do warunków schroniskowych. Ciągle przesiaduje między ścianą, a blachą, dzielącą boksy...Dopiero po wejściu do jej boksu, suńcia ośmiela się i podchodzi, cieszy się jak szalona, tańczy, no i gapi się prosto w oczy. Jakby chciała powiedzieć 'weź mnie ze sobą do domu, na zawsze!'. Jak na moje oko, Berta ma około 5 lat. Jeszcze kupa życia przed nią! Niestety martwię się, że w schronie popadnie w depresję, zmarnieje, aż w końcu zgaśnie... Zobaczcie jaka jest cudna! Quote
BoWa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 A ona nie jest w ciąży przypadkiem, taki grubasek? Może sie komuś zgubiła ? Quote
BasiaD Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Smutasek na 1 stronkę! Domki zgłaszać się pliss.. Quote
GrubbaRybba Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Jaka bida... piękna jest. Te uszka, jak u gremlina. Czy ona ma jakieś ogłoszenia? Quote
Masza4 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 GoWa napisał(a):A ona nie jest w ciąży przypadkiem, taki grubasek? Może sie komuś zgubiła ? Faktycznie, jest grubaśna, ale przypuszczam, że był to pies kanapowo-lodówkowo-babciny...Ona po prostu dobrze wygląda (mam przynajmniej taką nadzieję...) Nie za fajnie byłoby gdyby była w ciąży. Berta siedzi teraz w kwarantannie. Jest szansa, że może ktoś będzie jej szukał. W końcu te 14 dni jest po to, by psa poobserwować i ewentualnie znaleźć właściciela, tzn żeby właściciel się zgłosił. Sunia ma ogłoszenie tylko tutaj, na dogo. Może ktoś mógłby zrobić jej allegro? :oops: Quote
auraa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 a może jakieś ogłoszenia na mieście. Babcia w internecie raczej nie będzie szukała Quote
Masza4 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Prawdę mówiąc wierzę, że gdyby komuś zależało na odnalezieniu psa, pierwszym miejscem jakie by odwiedził byłoby miejskie schronisko... Może jestem naiwna. Quote
BoWa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Powieszenie ogłoszenia w okolicy skąd ją przywieźli pewnie by nie zaszkodziło...:razz: Quote
Masza4 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Czy mimo wszystko moge prosić kogoś o allegro? Ogłoszenie skąd ją przywieźli nie zaszkodzi. Chciałabym jednak zająć się bardziej netem. Pojadę do schrona w piątek, to może dowiem się czegoś więcej o suni...Może ktoś ją po prostu podrzucił do schrona :shake: Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ja, mogę zrobić allegro i alegratkę. Poproszę tylko o namiary. Moim zdaniem jednak, zamiast netu, trzeba rozwiesić ogłoszenia w mieście. W sklepach, na słupach, na przystankach, przy kościołach. To jest bardziej skuteczne. Szczególnie, że pies wygląda na babcinego. Młodzi ludzie nie tuczą tak psów, bo chodzą z nimi na dłuższe spacerki. Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Aha, napisz jeszcze proszę, kiedy i gdzie sunia została znaleziona. Jaka jest wysoka. Quote
Masza4 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Sunia jest mniej więcej do kolan. Kiedy i gdzie została znaleziona na razie niestety jeszcze nie wiem, ale postaram się ustalić to w piątek. Podaj proszę namiary na mnie, tel: 501 366 092, e-mail: masza4@wp.pl. Dzięki!!! Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Zrobiłam narazie plakat. Masza, jak możesz, porozwieszaj do w Lublinie w sklepach, na przystanakach, przy kościele, na słupach ogłoszeniowych i w ogóle, gdzie się da. Można też poprosić innych dogomaniaków z Lublina, aby pomogli w rozwieszaniu plakatów. Tu jest adres plakatu: http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i668540.jpg A tu jego podgląd: Quote
Masza4 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Dziękuję GrubbaRybba! Plakat jest super, ale mam problem z jego wydrukowaniem. Jutro przyjedzie mój tz, więc mi z nim pomoże. Jutro też dowiem się (mam nadzieję) czegoś więcej o suczynie. Quote
GrubbaRybba Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 To może wyślę ci jeszcze w formacie pdf. Wtedy na pewno się wydrukuje. Wysyłam na maila. Quote
Masza4 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Maila dostałam, dzięki :) Sunia nadal siedzi sobie w tym samym boksie. Nie była na dworze dziś, za to była wczoraj. Wyprowadzali ją inni wolontariusze. Sunia ma (UWAGA!) 13 lat. A co lepsze - oddała ja właścicielka, bo...kopała doły na działce :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Wyobrażacie to sobie?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?! Paniusia oddała psa po 13 latach, bo niszczył jej trawnik! To chore!!!! Aż boję się swoich myśli, co zrobiłabym z taką kreaturą! Sunia nazywa się Łatka. Reaguje na imię. Dziś cały czas siedziała na posadzce. Nie dała zaciągnąć się na paletę. Żal i niemoc rozrywa mi serce!!! Quote
kikou Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 jeeeeju to nie do wiary.... rozrywa serce...jak mozna tak postapic z taka slodka sunia... Quote
Masza4 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ciepły kochający dom potrzebny dla Babci. Niech jesień swojego życia spędzi w domciu, na kanapie, a nie na schroniskowej posadzce :-( Quote
iwop Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 boże... Mozecie powiedzieć, że jestem podła, ale życze tej babie żeby na starość nie miał jej kto szklanki wody podać...:angryy: Quote
Masza4 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 To nie Ty jesteś podła, a właśnie ten babsztyl :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.