Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Braun jedzie dzis do nowego domku wiec rozliczenie:

Hotel
3.04 - 21.05 = 48 dni razy 15 zl = 720 zl

wplywy:
300 zl BeataJ
100 zl Magda z forum Akagera
100 zl Ania wihu
100 zl p.Joasia

100 zl dzodzo-bazarek,Asia zgodzila sie by te pieniazki poszly na sterylke suni z N.Targu,chyba ze bedzie tragicznie z oplaceniem Brauna z naszej skarpety to wroca tu.


razem 600 zl (plus ewentualnie 100,na razie tego nie licze)

wydatki:
kastracja i wyciecie narosla - 150 zl
badania krwi + szczepienia - 135 zl
badanie histopatologiczne - 60 zl
razem 345 zl

600 - 345 = 255 zl

720(pobyt w hotelu) - 255(to co mam)= 465 zl(brakuje)
Brakuje 465 zl,jesli ktos moze nas poratowac groszem bede bardzo wdzieczna.

Erko mysle o Waszym dobku,ale musze splacic Brauna i Maxia,mamy jeszcze dwa inne psy w hotelu a nie moge leciec na dlugach:(
Czekam tez az rozwiaze sie sytuacja z dobkiem z Orzechowcow (jakos tak:oops:), czy jedzie do mnie i kiedy...

a jak sobie radzi ta psina?gdzie on sypia?

Posted

Klementynka , ten kielecki jest na opuszczonej działce, jest karmiony, ale w zasadzie bez schronienia.
Jeżeli by był hotelik, to będę się rozglądać za transportem.
Tylko on jest mix, wiesz o tym?

Posted

A ja dołączają sie do radości wielkiej, że Braunik ma domek.
Bo jest wspaniałym cudownym przymilnym psiakiem,

chce podziękowac Luizie, do której nowa Pani Barunika dzwoniła po całkiem innego psa, który już jest w nowym domku.
Że Luiza, nie spuściła Pani po brzytwie,
że wysłuchała, że po stracie przez Pania dobermana, zaprosiła ją do hotelu,
że powiedziała o dobermanach w potrzebie - Brauniku i Maxie;
że je Pani wyprowadziła i codziennie prawie z nią rozmawiała;
Że w końcu nie zachowała się wrednie i samolubnie i w sumie oddała świetny dom potrzebującemu, ale nie "naszemu" psu.

I że to nie ja powinnam jej podziękować.

Posted

Oczywiscie przytyk jest do mnie.Bardzo prosze Pani Mariolu prosze sie wyzyc.
Nie bede sie tlumaczyc,ze moze wolalam osobiscie podziekowac Pani Luizie,moze chcialam zadzwonic do niej gdy Braun bedzie juz w domu?Nie wie Pani tego,bo zawczasu juz atakuje,po co?

Jak mam dziekowac p.Luizie na forum skoro tu nie bywa??

Wierze,ze Pani Luiza zrobila to dla psa a nie dla podziekowan.I ze nie wypomniala by mi tego,bo jak sie cos robi to nie wypomina a jak ma sie wypomniec to lepiej nie robic.Mimo to,oczywiscie caly czas pamietalam dzieki komu ten dom,ale co?Mialam dzwonic dziekowac codzinnie?Postanowilam zrobic to , gdy Braun opusci hotel.

Przykre jest to,naprawde...
A ja nie mam teraz sily,ochoty i potrzeby klotni.Ukochany pies poszedl do domu,pierwszy cudowny psiak, ktorego mialysmy w hotelu odszedl za TM i mimo wieku i chorob to bardzo boli....

Tyle rzeczy dzieje sie nie tak jak powinno,nie tak....nie mam ochoty na klotnie bo nie widze ku nim powodu.

Gwarantuje tez,ze gdyby ktos szukal malamuta czy psiaka ktorego ma Pani z p.Luiza-skierowalabym te osobe do Was.

Posted

karusiap napisał(a):
Oczywiscie przytyk jest do mnie.Bardzo prosze Pani Mariolu prosze sie wyzyc.
Nie bede sie tlumaczyc,ze moze wolalam osobiscie podziekowac Pani Luizie,moze chcialam zadzwonic do niej gdy Braun bedzie juz w domu?Nie wie Pani tego,bo zawczasu juz atakuje,po co?


Karusiu, czy to był ATAK?:shake:

Jak mam dziekowac p.Luizie na forum skoro tu nie bywa??


To, że nei pisze, nie znaczy, ż nie bywa :p

Wierze,ze Pani Luiza zrobila to dla psa a nie dla podziekowan.I ze nie wypomniala by mi tego,bo jak sie cos robi to nie wypomina a jak ma sie wypomniec to lepiej nie robic.Mimo to,oczywiscie caly czas pamietalam dzieki komu ten dom,ale co?Mialam dzwonic dziekowac codzinnie?

Nie codziennie:crazyeye: Raz by wystarczyło.

Postanowilam zrobic to , gdy Braun opusci hotel.

Przykre jest to,naprawde...
A ja nie mam teraz sily,ochoty i potrzeby klotni.Ukochany pies poszedl do domu,pierwszy cudowny psiak, ktorego mialysmy w hotelu odszedl za TM i mimo wieku i chorob to bardzo boli....

Tyle rzeczy dzieje sie nie tak jak powinno,nie tak....nie mam ochoty na klotnie bo nie widze ku nim powodu.

Gwarantuje tez,ze gdyby ktos szukal malamuta czy psiaka ktorego ma Pani z p.Luiza-skierowalabym te osobe do Was.



I faktycznie jest to przykre:shake:

Posted

karusiap napisał(a):
Jezeli Pani Luiza czytuje dogo,to Pani Luizo naprawde serdecznie dziekuje,ze pomyslala Pani o naszych dobeczkach!!!Dzieki Pani, Pani Asia pokochala Braunika!!:loveu:


Czytuje:p
Uwielbiała Braunika:loveu:, bo on przytulaśny okropnie i zawsze jak dopadł to się przytulał:loveu:.

I w jej imieniu mówię: bardzo się cieszy (choć na początku chciała aby Pani zakochała sięw Baruszku:eviltong:, tylko on do dobermana mało podobny:evil_lol:)

Posted

A wiec informuje,ze raz podziekowalam Pani Luizie gdy tylko zadzwonila powiedziec mi,ze jest taka Pani i ze zapoznala ja z dobeczkami.Podziekowalam,ze to zrobila.
Ale oczywiscie zamierzalam (i nadal zamierzam ) zrobic to po raz kolejny,gdy adopcja zostanie zakonczona sukcesem:lol:

Jezeli Pani Luiza czytuje dogo,to Pani Luizo naprawde serdecznie dziekuje,ze pomyslala Pani o naszych dobeczkach!!!Dzieki Pani, Pani Asia pokochala Braunika!!:loveu:

Posted

Klementynkaa napisał(a):
ok, ja w sprawie kieleckiego - kojec na niego czeka, potzrebna kasa na jedzenie i transport do katowic, dalej ja go już pokieruję i zawiozę :)

super Madziu!!

Posted

Klementynkaa napisał(a):
ok, ja w sprawie kieleckiego - kojec na niego czeka, potzrebna kasa na jedzenie i transport do katowic, dalej ja go już pokieruję i zawiozę :)


a macie juz zaplanowany transport? w tym zakresie moglabym pomoc, z kasa :shake::shake:

Posted

Szkoda, że nie mam samochodu... :shake:

Czy mogę już zmienić tytuł wątku odnośnie Braunika? Myślę, że jego chyba nie da się nie pokochać, więc chyba mogę zmienić ten tytuł. :razz: :loveu:

Posted

W ogóle chciałam bardzo podziękować, dobre dusze, że tyle zrobiłyście dla tego psa. :loveu::loveu::loveu: W Kielcach nie miał szans na nowy dom i nowe, szczęśliwe życie. :shake: Wyjeżdżam na długo za kilka dni i cieszę sie ,że przed wyjazdem wiem, że Braunik jest bezpieczny i kochany w nowym domku. :loveu: Z niecierpliwością czekam na informacje, jak się zaklimatyzował w nowym domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...