eliza_sk Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Karusiu, a masz chociaż jakieś telefony w jego sprawie? A może do Kundla z nim ...:oops: Quote
karusiap Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Telefon byl jeden z Warszawy,ale druga suka w domu.Tak to zero...ale tak po cichutku powiem,ze jest ktos kto odwiedza Braunika I Maksia w hotelu,ze wskazaniem na Braunika.Na razie odwiedza;) Quote
eliza_sk Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Odwiedza i zapoznaje się z psiakami rozumiem - szepnij Braunikowi, żeby zawsze starał się robić dobre wrażenie :lol: Quote
karusiap Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 On zawsze robi dobre wrazenie:loveu:Jest tak przymilny,ze niemozliwe.A Pani Monika pracujaca w hotelu mowi,ze zmienia zdanie o dobermanach (po paru brudaskach ktore byly),bo Braun jest najczystszym psem:loveu: Quote
andzia69 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Brauniku - bądź grzeczny to może ta pani zakocha się w tobie:loveu::loveu::loveu: Quote
karusiap Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Braunislaw byl dzis u Pana Doktora:cool3:sciagnieto mu plyn z wodniaka na lapce,dostal zastrzyk z antybiotykiem.Niestety jak bedzie sie nawracal konieczny zabieg z drenami,najlepiej juz w nowym domu. Stal jak aniol,ani myslal warknac... Pani Joasia, ktora go regularnie odwiedza i podko****e w nim:evil_lol:wspomogla nas dzis 100 zl:loveu:i jeszcze zabrala na ta wizyte u weta:) Quote
eliza_sk Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 A nie myślicie KArusiu, żeby do Kundla z Braunikiem ? Quote
Jagienka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 eliza_sk napisał(a):A nie myślicie KArusiu, żeby do Kundla z Braunikiem ? eliza, narazie ma adoratorkę :loveu: a do kundla kolejki :roll: Quote
eliza_sk Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Dlatego pytam, bo nie wiem jaki jest mechanizm wcielania do programu :oops: To trzymam kciuki za cichą adoratorkę ;) Quote
eliza_sk Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 on nie może się nie spodobać, przecież to anioł w psim wcieleniu :lilangel: Quote
karusiap Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 eliza_sk napisał(a):A nie myślicie KArusiu, żeby do Kundla z Braunikiem ? Myslimy....tylko ciezko z miejscami....ale tak naprawde to juz nie mysle tak mocno bo....no nie chcialam zapeszac ale co ma byc to i tak bedzie. Czekamy na wyniki histopatologiczne. ......Pani Joasia jesli wszystko bedzie dobrze chcialaby adoptowac Brauna przez dlugim weekendem:) Bardzo boi sie tych wynikow bo doslownie chyba 2 tyg temu odszedl jej juz 2 dobek w calkiem mlodym wieku:( Ale dzis juz mowila,ze przeciez nawet jak tfu tfu wyniki beda zle to jak ona go zostawi....Ale ja wiem,ze beda dobre. Mysli jeszcze o Maxiu,ale widze ze Braunik skrada jej serce:loveu: Na razie bez wielkiej euforii,ale jest nadzieja;) Quote
eliza_sk Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 ale posty skaczą, chyba jesteśmy w dwóch różnych strefach czasowych :diabloti: Quote
Jagienka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 eliza_sk napisał(a):ale posty skaczą, chyba jesteśmy w dwóch różnych strefach czasowych :diabloti: ktoś gdzies pisał, ze tak się robi jak sie odpisuje na posty przed upłynięciem 2 minut Quote
BeataJ Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Trzymam kciuki za wyniki!!!! Oby Braunik juz mial domek!!! Quote
dzodzo Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Pani Joasiu....my bardzo prosimy!!!!Braunik czeka i tęskni-a na miłosc nie ma rady:loveu: Quote
dzodzo Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 a jednak!!!!!no to czekamy na szcześliwe zakonczenie!!!!!! Quote
karusiap Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Wyniki histop wskazuja,ze ta narosl to zwykly wlokniak. A Braunik w srode po poludniu jedzie do domku:multi:trzymajcie kciuki Quote
ewelinka_m Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ale wspaniałe wiadomości:multi::multi: ja wiedziałam, ze tak będzie jak p.Joasia się zakochała to już miłości nie da rady się sprzeciwić :loveu: Quote
eliza_sk Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 trzymam kciuki, aby domek dotrzymał słowa :loveu: Quote
erka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Bardzo się cieszę z domku Braunika:loveu:. Do mnie dzwoniła wczoraj pani z Łodzi, która chciałaby w jakiś sposób pomóc temu dobkowatemu, który koczuje w Kielcach bez żadnego schronienia. Jego fotki andzia69 już wstawiała, ale go przypomnę. Pani kocha tą rasę, ale ma już dobermankę i nie może go adoptować, ale pomogła by pokryć koszty hotelu. Dziewczyny, czy w takiej sytuacji mogłybyście jakos pomóc, czy raczej na razie nie ma szans?:roll: Quote
dzodzo Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 kurczę, jesli pani pomogła nam finansowo to chyba warto? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.