Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

wszystkie adresy spiszę jak zrobie listę psiaków które poszły do dom. Dziś siedziałam cały czas na dworze bo to trzymałam Salsę, to przeprowadzałyśmy psy z boksu do boksu.

Posted

Salsa poszła do domu z ogrodem. Ma mieszkać na dworze ale i w mieszkaniu. Pies jest podarunkiem dla dziewczynki 9- ci letniej. Dziewczynka bardzo fajna, nie dość, że strasznie miła to jeszcze inteligentna. Myślę, że będzie ok. Pan obiecał napisać.

Posted

Dostała wiadomośc od pana który zaadoptował Salsę

Wygląda na to że Salsa (obecnie już Klara) się zadomowi bez problemu. Oczywiście na obecną chwilę jest zagubiona, ale myślę że to kwestia kilku dni, może tygodnia i będzie OK.


P.S.
Hania jest zakochana, cały dzień spędziły razem. Sunia jest bardzo ufna, i posłuszna.


lubię takie wiadomości, oj lubię[/font]

  • 3 weeks later...
Posted

dzis dostałam wiadomość

Witam
Sunia się u nas zadomowiła, jest bardzo rodzinna, wszyscy jesteśmy zadowoleni. Dziś przy wiskaniu zwróciłem uwagę, że ma nadal szwy pod brzuchem. Chciałbym zapytać, czy to są nici samorozpuszcalne, ponieważ nie kojarzę żebyśmy w ogóle na ten temat rozmawiali. W załączeniu przesyłam fotki z dzisiejszego dnia.
Pozdrawiam
Tomek Zieliński



Posted

Mam na imię Tomek, a moja córka ta, którą widzicie na zdjęciu nieco powyżej to Hania. To nam udało się adoptować Salsę, obecnie Klarę. Klara to jest imię mojego pierwszego owczarka, którego miałem jako nastolatek, a która dożyła do czasów Hani. A ponieważ była bardzo mądra i oddana, postanowiliśmy że Salsa będzie nosić jej imię. Sunia reaguje już na Klarę, reaguje również na dźwięk naszego samochodu, oraz na brzęk swojej miski :) Najciekawsze jest jej zachowanie, gdy Nadia - nasze 5-miesięczne maleństwo płacze, wtedy Klara płacze razem z nią. I to wszystko jedno czy jest za drzwiami, czy są obok siebie, np na spacerze. Po prostu płacze i chce bronić, tak jakby uważała że dziecku się dzieje krzywda.
Klara śpi na dworze, czasami wchodzi do domu, do przedpokoju. Ale to tylko na chwilkę, chyba nie czyje się w domu za specjalnie, woli otwartą przestrzeń. Dziś byłem z nią u weterynarza, żeby zdjąć szwy. Lekarz obejrzał Klarę i stwierdził że wszystko wygląda OK. Dał jej jakieś zastrzyki, bo znalazł się kleszcz. Widać było że suńka była bardzo zestresowana, ale wszystko wróciło do normy, gdy dotarliśmy z powrotem do domu. Kupiłem płyn przeciw kleszczom, posmarowałem ją w kłębie, więc mam nadzieję że to odstraszy intruzy.
Na dziś to tyle. Będziemy się co jakiś czas odzywać, co by zdać świerzą relację. My jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Mam nadzieję że Klara również będzie zadowolona z nas ;)
Pozdrawiam serdecznie
Tomek

Posted

Witamy Cię Tomku na dogomanii i dziękujemy za bezpośrednie wieści jak się miewa nasza podopieczna :loveu:

Czekamy na dalsze wieści i fotkiii...dużo fotek :multi:

  • 2 weeks later...
Posted

Wszyscy zazdroszczą nam Klarci, jest bardzo mądra i posłuszna :) Wystarczy raz ją zawołać, czy teżwydać jakąś prostą komendę typu "zostań". Jest też bardzo ciepła i opiekuńcza. Nie odstępuje nas na krok. Jesteśmy z niej naprawdę zadowoleni. Stała się nawet wybredna, nie wszystko zjada, czeka na jakiś lepszy kąsek ;) Oczywiście jak każdy psiak ma również swoje wady, ale ich nie będę wymieniał. Mam jednak pytanie do pań ze schroniska: sunia miała rozwolnienie i to rozwolnienie miało ustąpić po kilku dniach, niestety do tej pory ma problemy z wypróżnianiem się. Czy możecie mi coś poradzić? Byłem u weterynarza, on dał tabletki, ale niewiele pomogły...
Pozdrawiam
Tomek

Posted

no i niech zazdroszczą, w końcu mają czego :cool3:

a co do rozwolnienia to hmm... tam w schronisku większość tak ma (na moje oko) i myślę, że to kwestia czasu żeby wszystko się unormowało.
z drugiej strony... z tego co widzę ona już koło miesiaca u Was jest...może warto jeszcze raz odwiedzić weta

Posted

będę dopiero w sobotę u swojego weta, ale zapytam co jej podać. NASZ pozaschroniskowy wet czasem w schronisku bywa i może zgadnie od czego te rozwolnieni. Powinno już ustąpić.
Salsa, - a przepraszam KLARA jest młoda i możecie ja dużo nauczyć to mądra bestyjka i jeszcze roztrzepana ale inteligentna i trzeba od niej wymagać by sie we właściwym kierunku rozwijała. Powodzenia.

  • 3 weeks later...
Posted

Ostatnio Klara miała mały "wypadek", rozcięła sobie opuszkę palca. Była u weterynarza, ma założony szew i opatrzoną łapkę. Narazie mało biega po dworzu, jest cały czas w domu. Przy każdorazowym wyjściu trzeba jej zakładać skarpetkę z folii żeby nie zamoczyć opatrunku. Dostała antybiotyk, ale czuje się dobrze. Nie protestuje, kiedy zakłada jej się folię na łapkę a nawet nadstawia ją. Jest przesympatyczna. Wydaje się, że rozumie, iż to dla jej dobra. Bardzo dobrze znosi pobyt w domu, choć ogólnie lubi szaleć na dworze. Nie wchodzi do pokoi, bardzo dobrze czuje się na rozłożonym kocu w przedpokoju przy wejściu. Niestety cały czas ma rozwolnienie, którego nie możemy się pozbyć, nawet stosując leki przepisane przez weterynarza. Bardzo osłabia to Klarcię, cały czas jest na progu odwodnienia.
Hania BARDZO przeżyła zranienie Klary, słyszeliśmy nawet, jak mówiła, żeby "nie umierała". Widać jak bardzo się do niej przywiązała.
Ogólnie Klarcia jest bardzo rodzinna, ale gdy trzeba, to potrafi zaatakować "obcego" np. pana ze śmieciarki ;) który mógłby wtargnąć na jej terytorium i zrobić krzywdę swoim domownikom.
Chciałbym podczepić jakieś foty, ale mam problem... nie mam takiej opcji... nie wiem dlaczego.
Pozdrawiamy ciepło :)

Posted

Już chyba wiem dlaczego ktoś się pozbył suni... Wczoraj wieczorkiem, po napisaniu poprzedniego postu byłem świadkiem bardzo dziwnego zachowania Klary. Wyglądało dokładnie jak atak padaczki. Jedziemy dziś do weterynarza, żeby się wypowiedział i ewentualnie zalecił coś. Jak wrócę i coś będę wiedział dam znać.
Pozdrawiam, Klarcia na pewno również :)

Posted

Tomku przepraszam że nie odpisałam. Pytałam mojego weta o to rozwolnienie ale trudno jest stwierdzić na odległość. Może jedzenie zastosować inne? Bo robale wykluczone - prawda?
Klara w schronisku, jak chodziłam przekupować psy - zawsze znalazła sposób by wyciągnąć mi z kieszeni smakołyki. Podchodziła cichaczem i wsadzała nochala do kieszeni, łapała torebkę i w nogi. Spryciula, razem z "luzakiem" mnie atakowali - luzak skakał na głowę a Klara opróżniała kieszenie. :evil_lol:

Posted

No więc byliśmy dziś u weterynarza i według niego są to objawy padaczki :( Przepisał lek p/padaczkowy, który ma być podawany codziennie. Hmm.. przykro nam.. Mamy jednak nadzieję, że ten lek złagodzi chorobę. Łapka Klary już się goi, Klara zaczyna szaleć na podwórku. Mamy kilka fotek z dnia dzisiejszego, postaramy się je zamieścić.

Posted

Tak, tak, wiem, każdy na coś choruje i każdy się na coś leczy. Dziś po pierwszej tabletce Klarcia jest osowiała i "markotna". Zobaczymy jak to będzie dalej. Aaaaaa, przypomniało mi się.... czy mógłby mi ktoś objaśnić jak wstawiać foty na forum? Oczywiście widzę taką możliwość "Wstaw obrazek", ale po otwarciu okienka mam jedynie do wyboru http:\\, a kiedy wpisuję ścieżkę pliku na kompie (np. D:\Moje dokumenty\Moje obrazy\Obraz\W_BIEGU.jpg), to mi nie załącza. Przecież bez sensu jest żebym zdjęcia wkładał gdzieś na serwer i dopiero stamtąd podczepiał tutaj...
Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...