Villemo Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Dorciu kochana... Wszystko jest po coś. Dzięki Malcie poznałam Ciebie. :oops: Quote
eurydyka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 dorciu, wolalabym, zebys nie musiala tego przezywac, nie umiem Cie pocieszyc, tez czasem nie wiem dlaczego cos sie dzieje tak niesprawiedliwie, tak czasem jest Quote
dorcia44 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Maltusia już po kroplówce, dostała też rózne witaminy i dufalaita czy cuś:oops:... ta skóra juz tak skłuta... Martwiłam się tymi plamami na ciele i miałam racje ,to plamy wątrobowe a nie pigmentowe.ale teraz to już niewazne :-( to juz nic nie zmieni. codziennie kroplówki ,ile wytrzyma ...zobaczymy,mam obserwowac czy w brzuszku nie zbiera sie płyn. i tylko jedna modlitwa abym nie musiała jej usypiać .................................:-( Quote
Katcherine Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 dorcia44- Nie umiem nic napisac... Brak slow zeby powiedziec jaki zal ze inny piesek podaza Dropusia droga. Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 dorciu44-każde słowo małe..Przytulam do serca. Elżbieta Quote
Neris Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Maltunia i Perła - nowa bieda którą Dorcia przygarnęła - tym razem sparaliżowana sunia Quote
dorcia44 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Maltusia z koleżanką .. moja ukochana Maltusia Quote
Neris Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Doktor Galanty mówi, że nie ma pojęcia dlaczego Maltunia jeszcze żyje. Ona żyje siłą woli Dorci... Quote
dorcia44 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 krew do badań pobrana . zmiana planów ,narazie poki działą ,dajemy kroplówki pod skórne, żyłki zostawiamy na gorsze dni.. kroplówki codziennie ,potem co dwa dni..kiedy nadejdzie to potem nie wiem.. narazie kursujemy. nawet niezle sie czuje po tych kroplówkach z dufalajtem (czy czymś tam)..tego sie trzymam i to mnie trzyma... Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Matko jedyna..Zaczynam się bać czytać ten wątek:-( E Quote
Visenna Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 O kurcze, kurcze...:-( niedobrze...a ten przeszczep wątroby, jaka jest na niego szansa? Quote
Diuna B. Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Nawet najlepsi weci też się czasem mylą..... Quote
Kara. Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Visenna napisał(a):...a ten przeszczep wątroby, jaka jest na niego szansa? Na miau było o przeszczepie. Robią tylko w stanach. Koszt operacji 20 000 dolarów:placz::crazyeye: Quote
dorcia44 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 nie ma szans na przeszczep, dawca..cena ...:shake: Maltusia narazie cieszy sie zyciem ,po kroplówkach z dopalaczem czuje sie zdecydowanie lepiej. Nawet chciała Perełke wykorzystac seksualnie.... staram sie cieszyc każdą chwilą ,ale to nie takie proste :oops: jutro na 9 rano znów na kroplówke. Quote
dorcia44 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 białe dziewczynki trzymaja się zawsze razem...jakby połączyły sie w doli i niedoli ,jak by wiedziały ,czuły że sa z jednego domu. Quote
dorcia44 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 pewnie masz racje villemo :shake: sam fakt że przyjechała do mnie z popuchniętymi uszkami ,czerwonymi bardzo,obolałymi ,minął tydzien i jest wszystko Ok.uszka śliczne ,czyściutkie ,niebolące i mozna było wyleczyć ,ech chwilami to wyc sie chce. Malta dziś bez kroplówki ,dopiero jutro dostanie ,mam ją obserwować czy wszystko ok. w miare tak... dobrze że może mieć chociaż krótkie przerwy. Moja malutka słodka kruszynka. żebyście wiedzieli jak ona grzecznie jezdzi w koszyczku ,przy rowerze....jak dzielnie wszystko znośi. nie jest takim pieszczochem jak Perełka ,bo ta to by człowieka czyli mnie połkneła w całosci. Quote
RESSEL Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Dorcia.... ja Cię tak bardzo podziwiam za to co robisz......... Bardzo!! I wielkie dzięki za wszystko..... Quote
dorcia44 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 RESSEL no coś ty :oops: one są takie wdzięczne ,takie kochane ,takie :iloveyou::iloveyou:tylko świadomośc która nie chce milczeć jest okropna.:-( Quote
dorcia44 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Perełka jest ciągle w lecznicy ,ciągle diagnozowana..rozmawiałam z dr. Mikowem. boje się . dzis jej 2 urodziny ,oby miała więcej szczęscia niz Maltusia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.