dorcia44 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Malta drugi dzień ma stan podgorączkowy . Dziś byłam w lecznicy po godz. 13 wróciłam po 16....radość Malty z powrotu do domu jest wielka ,moja też;) jutro to samo. Mysle tylko o tym aby się UDAŁO. mam takie marzenia że gotuje jej kuraka i podaje z ryżem ...a ona wsuwa z apetytem :oops:na Hepatic juz nie może patrzeć ,ale nic innego nie może więć troche z reki ja podkarmiam byle tylko jadła. a jak wącha pynie innym czworonogom po jedzonku ,oj jak wącha ,mało im do pysia nie wlezie. Powtarzam ..jeszcze troche ,jeszcze pare dni...i tego musimy sie trzymac. Quote
Kara. Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Trzymajcie się dziewczyny. Będzie dobrze. Musi być. Quote
dorcia44 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 nocka spokojna,po godz. na dwoorek,w domu małe szalenstwo z Tytkiem;) strach że bieganina za wcześnie i radość ogromna że Malta czuje się lepiej :loveu: chciałam się jeszcze przespać,ale coś było za cicho,cichaczem podeszłam i moim oczom ukazał się fajny widok..Malta wśród papieru toaletowego,nie wiem co ona chciała taką ilością wytrzeć :lol: Quote
dorcia44 Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 dziś Maltusia ma problemy żołądkowe,znów śluzu duzo ,zastanawiam sie z czego to wynika ,jelitka zle pracują ,jeśc nie chce...może laktuloza a może organizm tak wyjałowiony że ciągle coś łapie..lakcidu nie moge jej podawać ,zaraz ugotuje siemie ,może mi sie nawet uda nie spalic garnka.:cool1: Wenflon wyjęty ,za gorliwie go panowie doktorzy przykleili i Malta ma nieładnie obtarta skóre :shake:łapka zapuchnieta lekko ,kroplówka poszła podskóre. dzis 4 dzień wizyt u wetki na kroplówki ,zastrzyki itp. kroplówki pewnie sie skoncza ale zastrzyków będzie ciąg dalszy. ogólnie Maltusia zachowuje sie ok. wieczorkiem rozrabiała aż zabardzo ..oczywiście z Tytkiem.:p Quote
dorcia44 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Witam z rana ,my już po spacerku ,wychodze z Maltusia jak tylko oczy otworzy...bywa 5-6 rano :p wszystkie psice wędruja z nami ,one też muszą juz i teraz ;) Maltusia czuje się dobrze,bryka jak szalona ,jazgocze jak nawiedzona:diabloti: i kocha zazdrośnica ,jak tylko któraś do mnie podejdzie ona też jest ,natychmiast i jak by mogła to by odepchneła intruza ,musze nad tym popracować ,mały tyran nam wyrośnie . po wczorajszych lekach a dostała witaminy ,tolfine i antybiotyk rozkręciła się na dobre. kroplówek już niet. Wyniki kwasów żółciwychdopiero wczoraj przyszły z niemiec przed stymulacja 57 (norma20) było 77 po stymulacji 220 (norma 40) wczśniej tyle samo .. niedługo nastepne badania. Quote
Diuna B. Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 To naprawdę wspaniale,że z małą coraz lepiej:loveu: Quote
asiamm Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 po malutkiej wcale nie widać choroby :) najżywsza i najbardziej zabawowa z całego towarzystwa, przewracają się razem z czarnym Tytusiem ile wlezie :evil_lol:, tylko na brzuszku widać zszyte rozprucie po operacji słodziaczek z tej białej księżniczki :) Quote
dorcia44 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 największy krzykacz z niej:diabloti:to nieprawdopodobne ile ona ma do powiedzenia ..gada i gada a jak ktos przyjdzie to chce byc najwazniejsza...ale strachulec jest i chciałby i boi się...:lol: brzuszek się ładnie goi,swędzi ja tez okropnie . W piatek zdjęcie szwów i wizyta u Galantego. Niech zobaczy co zmajstrował . Maltusia urosła bardzo od chwili przybycia do mojego domu,jest teraz wielkości yorka ,takiego nieduzego ;),jutro skonczy 8 miesięcy. Quote
dorcia44 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 eurydyko jasne ,bardzo ,bardzo ci dziekuje :buzi::buzi::buzi: szukam kogoś kogo obarcze transportem cennej buteleczki ,bo ja na ten upał spływam ,agituje syna ,namawiam nawet na wagary :diabloti: jak coś ustale zadzwonie,a u twojej mamy meta spalona ??? tam bym miała najbliżej :oops: Quote
eurydyka Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 mamie bym miala szanse przekazac lek wieczorem, moge go tez zabrac dzis na 20ta do lecznicy na Bialobrzeskiej, wtedy juz jest chlodniej Quote
dorcia44 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 bardzo ci dziekuje:p czyli jutro odbiór?napisz mi na pw.nazwisko mamy ..bo zapomniałam:oops:i od której do której odbiór. U Maltusi wszystko ok... w piątek zdjęcie szwów i wizyta u profesora Galantego...i zaczynamy nowy Ornipural i moze nowe życie????? chociaz nowe życie Malta juz zaczeła... dzis skonczyła 8 miesięcy .:loveu: Quote
dorcia44 Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 troche fotek malizny..już nie taka malizna z niej ;) wczorajsza zdobycz Malty . Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Wogóle nie poznałem watku,który kiedyś zakładałem-zmiana tytułu mnie skołowała. Nasz kochany płatek śniegu jaki piękny! Waldemar Quote
dorcia44 Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 tak ,Maltusia pieknieje w oczach ,urosła bardzo ,jest dwa razy taka jak była,a przedewszystkim zachowuje sie jak zdrowe szczenie ,bawi sie rozrabia ,gryzie ,szczeka bez opamietania:cool1:...potrafi chodzic na dwóch łapkach trzymając w zębach moje portki..wszędziej dziurki ,co by było mi przewiewnie :diabloti: nadal są problemy (małe z brzuszkiem).. no i ta wątróbka...ale wierze że i tu sie uda . Dzieki Eurydyce zakupiłam nowy Ornipural..eurydyko jeszcze raz wielkie ,wielkie dzieki. w lecznicy płaciłabym taką kwote że szkoda mówic ,jestes kochana. Quote
eurydyka Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 nie ma za co, pomagamy sobie tutaj wzajemnie i tak trzymac Quote
oktawia6 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 pięknie ona wygląda! a czeszesz ją codziennie Dorciu? bo Maltańczyki wymagający włos mają:cool1: Quote
dorcia44 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 czesze ja rano i wieczrem ;) ma taką dziwna sierść,ale od skóry widać jak rosną normalne włosy...takie fajne. :p przed operacja kupiłam jej drogie i dobre kosmetyki.....i do przecierania oczków i odzywke ,ful wypas,tak na przekór wszystkiemu,tak sie bałam ..no mam nadzieje że mnie zrozumiecie co chce przez to powiedziec:oops: Maltusia znów ma w dupci jedznie ,żarełko stoi a ona tylko go pilnuje ,kupuje jej teraz co drugi dzien inną puszke ,każdy posiłek ma w zasadzie z innej plus troszke serka białego ,a le to nie to.:roll:i nie wiem czy ona ma dośc tego syfu czy co,ale biega ,bawi się ,poprostu szaleje ,a jak poczuje mięcho z pysiów innych to az tanczy. mam nadzieje że jeszcze troszke i bedzie mogła zjeść cos dobrego np. kuraka z ryżem. Quote
dorcia44 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 dziś dostałam dziwną koperte :crazyeye:nie wiadomo z kąd ani od kogo..chociaz podejrzenia padają na dogomaniaczke :razz: Po otworzeniu zobaczyłam piekną błękitna pelerynke obszyta mieciutkim futerkiem :loveu: Cudo bez dwóch zdań bardzo ,bardzo dziekuje za prezent za zaskoczenie za taki gest Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.