Jump to content
Dogomania

Chora Maltanka - ma dom u dorcii44 - Maltusia odeszła ... [']['][']


Recommended Posts

  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzieki Oktawia ,widziałam je w sklepie u boni ,poprostu superowe .
jesteśmy już po wizycie u wetki ,zastrzyk troszke bolał,ale i tak kruszak jest taki dzielny ,tyle juz wybrała. a ona nic...troszke pisneła dziś.
po wecie pszliśmy sobie na spacerk ,oczywiscie na smyczy bo by mi zwiała,ale najwieksza radośc była jak przekroczyła próg mieszkania ,jeju co się działo..skakała ,tanczyła ...nie ma to jak w domciu.

Posted

eurydyko pierwsze dwa zastrzyki to był taki krzyk ,że serce wychodziło mi oczyma :-( mysląłam ,że poprostu nie wytrzymam psychicznie ,a teraz Maltusia znosi to bardzo dzielnie...wiele osób mówi ,że są bardzo bolesne i ich psy wyją poprostu...a ona taka malutka :shake: no poprostu medal dla Maltusi:p

był czas że dostawała po 5-6 zastrzyków w tym domięśniowe....za kazdym razem wstrzymywałam oddech ...ale wetka robi super druga niestety nie :mad: i jak ona jej robiła 6 masakrycznych kłuć to miałam uczucie że ją zabije :angryy:
a Malta wyła :-(

Posted

ornipural jest super, tak mowia wszyscy weci ktorzy go znali i uzywali i radza przy powaznych problemach z watroba

my chwilke podawalismy na poczatku walki z chloniakiem, ale przeszlismy na hepatil w tabletkach, bo one sa 2 razy dziennie, codziennie od stycznia i meczenie ornipuralem mojego Fenderka byloby masakra, a my sami podajemy czesc lekow w tym zastrzyki

ja sobie jeszcze tak radze jak wiem ze zastrzyk szczypie czy boli, ze zaraz po nim podaje cos dobrego w malych kawalkach do jedzenia z reki, wtedy sie psiak koncentruje na jedzeniu a nie na bolu

Posted

Maltusia Hepatil tez dostaje ,Esentiale też..a cos dobrego..hmmmona biedna nic nie może oprócz tych wątrobowych puch i suchego..no i mała dostaje po zastrzyku chrupaski ,bierze w pynio i pluje ;)
ale Basia jakos tak robiz że ta dziewczynka poprostu nic..:roll:
zreszta nawet przy pobieraniu krwi ,trzykrotnym jednego dnia nawet nie jękneła..

Maltusia chciała kupke ,oczywiście na stojaka ,więc ja ją pod pache i na ogródek..zatkało się
przyjechał tz z ryb,zakłada kapciochy w ciemnym przedpokoju i wrzeszczy kto mi nasra.... do kapci ..czyli w domku sie odetkało
tylko nie rozumiem czemu tż sie nie cieszył ??????

Posted

a przynajmniej przywiózł ryby?
Mój syn jak był maly uwielbiał wkładac w buty gosciom dojrzałe truskawki :diabloti:

A tak w ogóle cieszę się, ze Maltusia zrobiła tę kupkę.

Posted

przyjechał tz z ryb,zakłada kapciochy w ciemnym przedpokoju i wrzeszczy kto mi nasra.... do kapci ..


:grin::grin::grin: Było powiedzieć ze Ty :evil_lol:

sunia zadbała żeby miał mięciutko i ciepło w stopy, a ten się czepia :evil_lol::lol!:

Posted

Maltusia dzis znów sie pluje i krąży...podbiega co chwile do mnie ,uskubie mnie w ręke ,zadziera łepek i leci dalej...w brzuszku bulgotało.
kupki ładne.
kocham bardzo to malenstwo i boli mnie jak widze że znów cos nie halo..:-(
i tak dostaje dla równowagi raz marchewke a raz kijem :cool1:
,

zapraszam na bazarek wystawiony przez xandre na miau ,fajne ,babskie rzeczy
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=75378

Posted

wiem ,eurydyko ,ciągle cos u mnie choruje ..niestety.
Ale do dobrego łatwo się przyzwyczaic ,a potem jak jest gorzej to jest okropnie.
Dzis jest lepiej.
Czytam wciąz o tej chorobie ,ale jest bardzo mało danych o przebiegu ,przykładów wcale ,a to by mi pomogło.
doczytałam że jest to bardzo trudna ,cięzka i kosztowna choroba,wymagająca duzo czasu i poświęceń i tu się \zgadzam,ale i trudno niech tak bedzie tylko ze ja już bym chciała żeby tylko było OK, a tak widac byc jeszcze nie może..
Teraz Malta biega i zaczepia Tytka..troche się wcześniej pośliniła lub piła wode :oops:i spanikowałam ale narazie jest ok...mordka rozesmiana:loveu:

Posted

dzis sobie "wypozyczylam" na 2 godziny maltanczyka mlodego od sasiadow (tj poprosili zeby go wyprowadzic w ciagu dnia, a ja go porwalam na chwilke dluzej)

strasznie smieszne to psiaki sa:)

Posted

Jestem po rozmowie z profesorem Galantym....mam zrobic amoniak i USG i szykujemy sie na drugą operacje .
życie ze mnie odpłyneło.
a przeciez liczyłam sie z tym

Guest Elżbieta481
Posted

Nigdy nie jest się przygotowanym..Będzie dobrze.
Przytulam Ciebie do serca b.b.mocno
Elżbieta

Posted

A ja bym sie nie martwila:
w końcu skoro chcą operowac, to znaczy ze jest sens walczyć o jej zdrowie! Skoro chcą operowac, znaczy że jest nadzieja że bedzie lepiej, przecież operacje się robi żeby psu się polepszyło, a nie pogorszyło. Umierających psów, psów z których "nic już nie będzie" nie operują.

Posted

ja wiem że bedzie dobrze ale mój strach zabija we mnie wszystko :oops::-(
jutro pojade zrobie badania amoniaku a dzis jeszcze postaram sie umowić z dr. Kosiec na USG przepływowe

Malta jest po nastepnym już zastrzyku z Ornipuralu,zniosła to poprostu rewelacyjnie ,to naprawde takie kochane słoneczko.
a moze amoniak wskże nam że wcale nie bedzie trzeba operować...
wiem tylko że gdyby to byla operacja przy uzyciu najnowszej technologi czyli pierścienia kozeinowego nie trzeba by powtórnie operować,Warszawa jeszcze do tego nie dorosła :shake:
ile mozna kroic to malenkie ciałko
dobra ide cos zrobic bo oszaleje

nie pytałam o koszta ....nawet mi do głowy nie przyszło :oops:
wiem że na dzien dobry za amoniak i USG pewnie bedzie około 200zł..samo USG 110 lub 120tyle płaciłam w Elwecie....
na to pieniązki mam.

dam rade tylko niech się wszystko uda .

Posted

badania amoniku jutro na godz. 9 do Kliniki na Powstanców ,na SGGw brakło odczynnika ...77zł.
z dr.Kosiec umówiona jestem tez na jutro na godz. 20 w Elwecie.
musi byc naczczo i tu i tu.:cool1:

Posted

dorcia44 napisał(a):
badania amoniku jutro na godz. 9
z dr.Kosiec umówiona jestem tez na jutro na godz. 20 w Elwecie.
musi byc naczczo i tu i tu.:cool1:


Jakim cudem:crazyeye: Biedne maleństwo cały dzień głodne:-( A może jakbyś dała zaraz rano coś lekkiego to do wieczora jakoś przetrwa:roll:

Posted

będzie jadła ,trudno ,ale najwyżej zrobie głodówke około 3-4 godz. a od dziś juz Espumisan daje.
ona przeciez i tak je tylko odrobine ,małą łyżeczke .
no i całą noc to ją przetrzymam na głodzie ,rano wcześniej wyjdziemy i bede miała jedzonko przy sobie to po badaniu dam ..

biedna ta moja dziewczynka .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...