demi Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 wiecie, niektórzy są w dramatycznych sytuacjach i informacja o tym, ze kolejny piesio zostanie na stałe w domu, może okazać się mordercza- ze strony rodziny:razz: Quote
Neris Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 No niby tak. ALe TZ chyba równie kochający zwierzaki jak Dorcia... Quote
demi Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 ja nic nie podważam... u mnie też biedulki nikt nie wyrzuci:loveu:, ale na stałe to... aż nie chce sobie myśleć, lincz jak nic...:roll: Quote
Kara. Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 demi tak mi się przypomniało że agata-air ma yorka i chyba do adopcji.Wymaga leczenia i nie ma jednego oczka ale skoro to nie problem? Jak znajdę wątek to podam. Quote
Kara. Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Sorry za offa Dorcia ale skoro malutka może pomóc innemu psiakowi;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110315 demi musisz poczytać bo nie wiem jak tam teraz wygląda sytuacja. Quote
demi Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 wszystko dobre, co dobre dla zwierząt:loveu: juz tam działam i życze maltusiowi dużo zdrówka:loveu: Quote
dorcia44 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 se pomyślałam że wątek pomyliła,ale nie to mój ,Maltusiowy :razz: piszcie dziewczyny ,piszcie zawsze troche życia sie wtłoczy tu. Maltusia ......to tak jak Tytek :oops: on u mnie od pazdziernika ,zapierałam się 4 że nigdy kocura w domu,ale to jak moje dziecko,tyle z nim przeszłam ,przechodze..ile jeszcze przed nami...niewazne ,ważne że razem i już go nie oddam ,to że nie ma oka ,że faflun smarcze na człowieka ,opluwa to mały miki ,kocham go i juz. tak samo z Maltusią,nie jest to szczeniaczek taki jak wszystkie ,nie przyleci wtulić sie we mnie ,nie posiedzi na kolanach ,brana na ręce sztywnieje ,główke odwraca w drugą strone ,ale chodzi za mna krok w krok (kiedy się dobrze w miare czuje),wiem że mnie kocha ,wita mnie tak radośnie i tak czule że ręce mam całe w siniakach...tak gryzie ze szczęscia.. na ulice się nie nadaje bo ona jak koń pod góre ,zawsze przy parkanie ,z główka zwieszoną..lub w kółko chodzi ...do ludzi tez nie ..każdy mówi dziwna ale kocham ją taka dziwną ,a jak jej pynio się śmieje ,oczka paciorki też ,ogonek merda to jest TO. Dlamnie ona juz jest najnajnaj :loveu:.... a co do TŻ...nie ma co mówić...przyszedł kiedys z pracy ,usiadł ,futra się przywitały ,ten cos sie rozgląda i pyta .a gdzie mała ???czegos mi brakuje ..gdzie ona jest.. przyzwyczaił się że cos smiga po chałupie niczym wariatuncio...a poza tym widzi ,ile mnie to kosztuje i co ONA dla mnie znaczy.. to chyba tak jest jak człowiek kocha (uzyłam chyba wielkiego słowa po 26 latach wspólnych :roll:) to chciałby aby ta druga strona była szczęsliwa ,a nie odwrotnie ,nawet jeżeli ma się takiego głąba w domu jak ja:mad:;) wiem ,bije rekordy w rozpisywaniu się :look3::oops: Quote
Villemo Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Fajnie się rozpisałaś... Z przyzwyczajenia by Ci na to wszystko nie pozwalał ;) Quote
eurydyka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 ornipural juz dorcia przejela:) duzo zdrowka dla suni, ten lek potrafi ratowac chore watroby Quote
Kara. Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Ach Nie dość, że ma maltankę to jeszcze taaakiego TZ-ta:crazyeye:;) Dziecko szczęścia;) Quote
dorcia44 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 a ja mysle że jestem taki typ,jak mam cos zrobić to i tak zrobie,nie pytam..:cool3: a on tak dla świętego spokoju nic nie mówi ,mysle że gdyby powiedział cos w formie zwierze lub on to bysmy sie rozstali ,z tym ze jadłabym trawke w okresie letnim a w zimie sianko..w jakiejś obórce :diabloti: wogóle jak sobie pomyśle ten stres u Maltusi przy zmianie opiekuna...ona niby w domu się cieszy do obcych ,ale ucieka przed dotykiem...to tak jakby miało się dziecko autystyczne.:-( ale to sie zmieni..jeszcze miesiąc ,dwa ..no mam taką cichą, nie głośną nadzieje ... już chwilami jak zaczyna brykac to poprostu oszołom..:lol: Quote
dorcia44 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Tytek po odstawieniu leków znów chory:shake:oczko na które nie widzi całe zapuchniete i zaropiałe ,zdrowe równiez ale w mniejszym stopniu , kaszle okropnie.gorączka i smarki staszne ,do tego w nocy mało sie nie udusił chrupkiem...koszmar :-( wstawie pare fotek pieszczochów moich... Quote
malagos Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Zdjecia śliczne, zwierzaki śliczne! wiesz, dorciu, do tej galerii kochanych istnień dołącz i TŻ i jego zdjecie :cool3: Quote
dorcia44 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 malagos nie bede straszyc dobrych ludzi :diabloti: Quote
demi Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 a badania krwi były, bo to może coś weselszego...:lol: Piekności:loveu: Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Cudowa psinka...Ja tam wolę konkretne psy-Doga,Owczarka niemieckiego,Afgana,ale ta mała mnie rozczula.. E Quote
oktawia6 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Dorcia u mnie w klinice jest wysyłka krwii do Niemiec pod kątem wad genetycznych i róźnych innych takich jakich nie robi się nigdzie w Polsce-i długo nie będzie-stosunkowo przystępne ceny-jakbyś chciała skorzystac podam Ci adres i telefon. Ta malutka......nic już nie powiem dobra:placz: Quote
dorcia44 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Oktawia od nas do Niemiec tez wysyłają ,kwasy robimy tylko tam.. Maltusia całą nocke przespała ze mną,tak spała że sprawdzałam czy oddycha :oops: W ogródku jak zwykle najfajniej na słonku...oczy musze mieć na około głowy ,ciągle cos do pysia bierze,listek ,kamyk ,patyczek ..grudke ziemi jak to malenstwo upilnować :roll: ładnie zjadła,śpi przytulona do moich nóg. pierwszy Ornipural za nami. Quote
dorcia44 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Otka nie :placz: bo Maltusia bedzie zdrowa :p,ja to wiem ,może nigdy nie bedzie taka jak inne szczeniorki lub dorosłe psiunie ,ale bedzie zdrowa napewno ,ona mnie kocha i adoruje ,udaje że nie i główke odwraca w druga strone ,ale widzi każdu mój krok ,ruch i zaraz biegnie ,po chwili i w oczka zagląda i użre i uszczypie i ogonkiem pomerda... jest tu wiele niewiadomych ,gdyby jakis mądry wet usiadłi poświęcił mi pare minut powiedział jak to może wyglądac co jest normalne a co nie ..to i ze mna było by inaczej a tak jestem ciągle w stresie BO JA TEGO NIE ROZUMIEM I SIĘ BOJE :shake::oops: dzis cipocha bryka ,obszczekując wszystkich. oczywiście ciągle jest głodna a ja dawkuje . Urosła sporo ,niewiele mniejsza od mojej Amandy to tez bardzo dobrze świadczy. Quote
dorcia44 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 w moim łózku niedługo braknie miejsca dla mnie ,musze sobie kupic karimate :p Maltusia juz codziennie spi ze mną :loveu:jestem obłozona futrami ,ani drgnąć coby którego nie zwalić.;) Sunieczka czuje sie niezle ,rozpierducha zrobiła wczoraj w przedpokoju ..zabawiła sie z torba pełną smieci ,poczym z trofeum w pyniu wkroczyła dumnie do pokoju ,to trofeum okazało sie obierka od ziemniaka:evil_lol: ale co to była za minka ,ile w niej było radości :loveu:,a ja tez się cieszyłam ,bo to przywilej szczeniaka ,narozrabiac i sie cieszyc..:lol: chwilami to mały łobuziak. zaraz lece do wetki bo brakło mi jedzonka dla Maltusi i Tytka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.