Jump to content
Dogomania

Chora Maltanka - ma dom u dorcii44 - Maltusia odeszła ... [']['][']


Recommended Posts

  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Elżbieta481
Posted

Miły Boże jaka ona maleńka...Aż płakać się chce:-(
Elżbieta

Posted

Dorcia, rozumiem że sunia jest z hodowli (pseudo?)
Ile tam zostało psów i czy wszystkie były w takim stanie?
Rozumiem, że pomogłaś tej Kruszynce i chwała Ci za to, ale jeśli pies wyszedł z konkretnego miejsca w takim stanie, może warto zająć się całą resztą tego piekła? :shake::shake::shake:

Posted

Zgadzam sie Moriaaa. Może moglibyśmy pomóc.

Basiu, ta sunia podobno ma dopiero 6 m-cy, więc na pewno nie miała jeszcze szczeniąt.

Ciągle kciuki zaciśnięte. Mała jest przepiękna i taka maleńka. :-( Aż serce sie kraje, że to takie umęczone chorobą i cierpieniem maleństwo. Dorciu, jesteś cudowną osobą. Dajesz małej szansę na życie, na szczęście, na miłość. Ogromny szacunek za wkładany wysiłek. :loveu:

Posted

dobra wiadomość mamy wizyte u dr.Niziołka na środe godz.14 ,w Wawrze,musze znalezć jakieś dobre połączenie bo ja mieszkam we Włochach....a może ktoś będzie miał po drodze i moją starą szanowną d... zabierze:oops:
niepytałam go o cennik,przecież i tak to trzeba zrobić....

ważne że do niego dotarłam ...to i połączenie znajde.

malenka dziś po dzikej radości zaczeła kasłać..no nie zabronie jej cieszyć się ....
kupsko robi większe niż sama jest..a jest malunia ,bardzo drobniutka,nic nie przybiera....

kupiłam jej inne puszki na wątrobe ale niepotrzebnie ,nie smakują jej...

pieniążki które dostałam z dogo

Zmysł-50zł
anonimowa osoba 50zł
Nessti 100zł
GrubbaRybba 50zł..

nawet nie wiecie jak bardzo pomagacie....ogromne podziękowania.

zlicze jeszcze z miau..ale już nie dziś...
wystwiłam 2 złote pierścionki ..dostałam za nie
300zł:multi:
jeden poszedł do ponownej licytacji...

dużo już wydałam....ale pieniądze ciągle są i dzięki wam moge kontynuować diagnoze...

sunia jest z hodowli..według związku bez zarzutu...
mam możliwość kogoś podesłać na rozeznanie się w sytuacji.....koleżnka z miau(pracuje w sądzie) pochodzi z tamtąd i jak będzie u rodziców to się tam razem wybiorą...

Posted

dorcia44 napisał(a):


sunia jest z hodowli..według związku bez zarzutu...
mam możliwość kogoś podesłać na rozeznanie się w sytuacji.....koleżnka z miau(pracuje w sądzie) pochodzi z tamtąd i jak będzie u rodziców to się tam razem wybiorą...


Koniecznie!
Niech jadą jako niezdecydowani klienci...że niby nie wiedzą czy chcą pieska czy suczkę, że muszą obejrzeć i to i to, że marzyli o małym psiaku, ale chcieliby mieć wybór między kilkoma.

Czekam na wieści, przecież tam pewnie umierają taki maleństwa!

Guest Elżbieta481
Posted

Ona jest jak płatek śniegu:-(Tak mi jej żal..:-(
Zawsze myślałam,że jak pies to tylko konkretny.Owczarek,Dog,a ta drobinka mnie zauroczyła..Taka bieda ot,okruszek...
Ela

Posted

w dodatku jest taka krucha,delikatna...chudzienka...przez kłaczki widac różową skóre...
tylko jazgot z niej niesamowity...ale co tam,niech sobie szczeka.
okropnie było jak nic nie mówiła....

Posted

Na początku mojego postu chciałam wyrazić wielkie uznanie dla Ciebie Dorciu za poświęcenie i walkę o tą małą kruszynkę,ale jednego nie mogę zrozumieć.Jeżeli wiesz,że zwierzęta w tej hodowli trzymane są w klatkach,odebrałaś(kupiłaś?) półroczną sunię dla której zrobiłaś tak dużo przez te kilka dni to gdzie przez te wszystkie miesiące był ten super hodowca!! Czekał aż mała zejdzie czy nastąpi samowyleczenie? Takie hodowle należy piętnować! Skoro namawiamy do posiadania psów rodowodowych ,to nie można lekceważyć takich problemów.
To szczenię jest tak chore,że jego matka nie powinna być dopuszczona do dalszej hodowli,bo myślę,że to raczej nie jedyny przypadek tak chorego zwierzęcia.Co to za makabryczne miejsce, w którym przez tyle miesięcy patrzy się na cierpienie zwierzęcia:(

Posted

a u nas zdecydowanie malutka zachowuje się lepiej ,bawi się ,obgryza mi reke ,już tak panicznie nie boi sie ręki...nie kuli sie ,no moze troszke...kupki bez zmian,jedzenie równiez,incydebt kaszlu sie nie powtórzył...
ale w nocy płakała i musiała zabrac ją do łóżka ,żeby nie spadła czuwałam ....do 5 rano...spała cudnie w tulona.

okropny szczekacz z niej...wydaje mi sie ze ma w sobie radosc zycia...przytyła 5 dkg.mimo ciągłego kupkania...

kupiłam jej zabawke i uczy się bawić...;)
musze się wziąśc za nauke korzystania z dworu a nie mieszkana..bo dziś każdy z nas wdepnął w niespodzianke ..

mam na koncie 700zł...:multi:

wydałam
zastrzyki 20 zł
badania krwi 80zł
USG EKG 150
badania krwi80zł.
żarełko póltora kg.52 zł
puszeczki Hepatic 22zł(dwie)
Trowet 8.40 (jedna ) tej puszki jej nie dam ma 11 % białka
Hills I/D 1o zł...nie chce jej jeśc...

kupowałam jeszcze Recavewry i conva...cieszyłam się ze się psina odzywi a to ją zabijało...

kochani moi dwie puszki są do oddania dla pieska wątrobowego..jedna otwarta ,ale szczelnie zapakowana...druga zamknięta.

Z Okazji Świat Wielkiej Nocy życzę WAM: uśmiechów bez liku przy wielkanocnym stoliku.. Przyjaciół wielu, dużo w portfelu, Dyngusa mokrego i czasu radosnego, a przede wszystkim prawdziwych i uczciwych przyjaciół, szczęścia w miłości i spełnienia marzeń!

Posted

Widzę że nikt nie jest zainteresowany podaniem nazwy hodowli i zainteresowaniem się jak żyją pozostałe zwierzęta?Dobrze,ze Dorcia ma finansową pomoc dogomaniaczek i może dzięki temu ratować sunię,ale chyba nie można być egoistycznym ,bo być może wkrótce znowu jakiś biedny piesek będzie cierpiał w tej super hodowli?
Skoro podało się fakty,tzn. ze zwierzęta są trzymane w klatkach,że sunia była przez 6 m-cy życia doprowadzona do prawie agonialnego stanu i w końcu,ze hodowca wziął pieniądze za to szczenię ,to dla dobra zwierząt z tej hodowli powinno się podać do publicznej wiadomości jej nazwę.
Tym bardziej,że przeważnie zaglądają tu ludzie mający lub chcący mieć maltańczyka.

Posted

A jak ten orkuszek ma wogóle na imię?
Dorcia jak sytuacja u Was?
I poproscie chociażby moda o zmianę tytułu, niestety, ten nie jest "chwytliwy" :-(

Posted

Nalezy pietnowac takich hodowcow przez podanie nazwiska hodowcy i nazwe hodowli,z ktorej pochodzi ten piesek.Uprzedzi to innych ludzi przed zakupem innych psow.Milczenie jest aprobata:angryy:

Posted

agasc napisał(a):
Widzę że nikt nie jest zainteresowany podaniem nazwy hodowli i zainteresowaniem się jak żyją pozostałe zwierzęta?Dobrze,ze Dorcia ma finansową pomoc dogomaniaczek i może dzięki temu ratować sunię,ale chyba nie można być egoistycznym ,bo być może wkrótce znowu jakiś biedny piesek będzie cierpiał w tej super hodowli?
Skoro podało się fakty,tzn. ze zwierzęta są trzymane w klatkach,że sunia była przez 6 m-cy życia doprowadzona do prawie agonialnego stanu i w końcu,ze hodowca wziął pieniądze za to szczenię ,to dla dobra zwierząt z tej hodowli powinno się podać do publicznej wiadomości jej nazwę.
Tym bardziej,że przeważnie zaglądają tu ludzie mający lub chcący mieć maltańczyka.


Jest cholernie zimno...ile takich słodkich maleństw umiera w tym piekle!!!

Dorcia, czy Ty chcesz coś zrobić w kierunku zlikwidowania tego syfu???
Jeśli tak, podaj dane hodowli.

Posted

super dorcia że uratowałaś to maleństwo, ale teraz czas na pomoc reszcie jej kolegów. właśnie te pseudohodowle, które widzi ZK i nic z nimi nie robi, trzeba najbardziej piętnować! tak być nie może. podaj proszę adres na pw, trzeba coś wreszcie ruszyć! już mamy pewne plany, ale na razie nic nie zapeszam.

Posted

to nie jest aprobata ,ja z doświadczenia wiem że pewne sprawy wymagają rozwagi i spokoju,nerwy i krzyk tu nic nie pomogą....
każde posunięcie musi być dobrze przemyślane...zwłaszcza że zwiazek ma b. dobre zdanie .

u nas spokuj...malutka bardzo się zmieniła,to poprostu nie ten psiak...nadal je co 2 godz. nadal lata z nosem przy ziemi za jedzonkiem...ale bawi się,cieszy do nas..ujada jak 100% zdrowy psiak ,rąk jednak się boi....pewno nie jest przyzwyczajona do brania na ręce..ale pracujemy nad tym...dziś usneła mi na kolanach..kołami do góry:loveu:..
leje na potęge....wszędziej gdzie popadnie..fajda też....najchętniej u syna w pokoju....szczęśliwy nie jest..:evil_lol:
powinnam ją brać na dwór,ale jest tak wyłysiała że zwyczajnie boje się że się zaziębi..a tego bym nie chciała....:shake:

co do imienia..miała być Zuzia,Dorka...ale nic mi nie pasuje :oops:narazie wołam na nią malutka....
propozycje mile widziane...chrzestni poszukiwani:lol:

Posted

[quote name='dorcia44']to nie jest aprobata ,ja z doświadczenia wiem że pewne sprawy wymagają rozwagi i spokoju,nerwy i krzyk tu nic nie pomogą....
każde posunięcie musi być dobrze przemyślane...zwłaszcza że zwiazek ma b. dobre zdanie .


Dorcia, tu nikt nie krzyczy przecież.
Takie sprawy jak najbardziej wymagają rozwagi i przemyślenia, ale trzeba je ruszyć a nie czekać bóg wie ile.
Czy cokolwiek zostało zrobione już w tym kierunku?
Potrzebne będą obdukcje i całość leczenia.
Czy masz jakiś dowód zakupu?
Tam umierają psiaki takie jak Twoja.
Jak długo mają jeszcze czekać?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...