Guest Elżbieta481 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Miły Boże jaka ona maleńka...Aż płakać się chce:-( Elżbieta Quote
basia0607 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Cudna , maleńkie umeczone ciałko ! Ciekawa jestem czy rodzila i jakie będą jej dzieci ? Quote
Moriaaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dorcia, rozumiem że sunia jest z hodowli (pseudo?) Ile tam zostało psów i czy wszystkie były w takim stanie? Rozumiem, że pomogłaś tej Kruszynce i chwała Ci za to, ale jeśli pies wyszedł z konkretnego miejsca w takim stanie, może warto zająć się całą resztą tego piekła? :shake::shake::shake: Quote
GrubbaRybba Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Zgadzam sie Moriaaa. Może moglibyśmy pomóc. Basiu, ta sunia podobno ma dopiero 6 m-cy, więc na pewno nie miała jeszcze szczeniąt. Ciągle kciuki zaciśnięte. Mała jest przepiękna i taka maleńka. :-( Aż serce sie kraje, że to takie umęczone chorobą i cierpieniem maleństwo. Dorciu, jesteś cudowną osobą. Dajesz małej szansę na życie, na szczęście, na miłość. Ogromny szacunek za wkładany wysiłek. :loveu: Quote
Zmysł Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Przepraszam za offa, ale może macie jakiś pomysł: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108124 Quote
dorcia44 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 dobra wiadomość mamy wizyte u dr.Niziołka na środe godz.14 ,w Wawrze,musze znalezć jakieś dobre połączenie bo ja mieszkam we Włochach....a może ktoś będzie miał po drodze i moją starą szanowną d... zabierze:oops: niepytałam go o cennik,przecież i tak to trzeba zrobić.... ważne że do niego dotarłam ...to i połączenie znajde. malenka dziś po dzikej radości zaczeła kasłać..no nie zabronie jej cieszyć się .... kupsko robi większe niż sama jest..a jest malunia ,bardzo drobniutka,nic nie przybiera.... kupiłam jej inne puszki na wątrobe ale niepotrzebnie ,nie smakują jej... pieniążki które dostałam z dogo Zmysł-50zł anonimowa osoba 50zł Nessti 100zł GrubbaRybba 50zł.. nawet nie wiecie jak bardzo pomagacie....ogromne podziękowania. zlicze jeszcze z miau..ale już nie dziś... wystwiłam 2 złote pierścionki ..dostałam za nie 300zł:multi: jeden poszedł do ponownej licytacji... dużo już wydałam....ale pieniądze ciągle są i dzięki wam moge kontynuować diagnoze... sunia jest z hodowli..według związku bez zarzutu... mam możliwość kogoś podesłać na rozeznanie się w sytuacji.....koleżnka z miau(pracuje w sądzie) pochodzi z tamtąd i jak będzie u rodziców to się tam razem wybiorą... Quote
Moriaaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 dorcia44 napisał(a): sunia jest z hodowli..według związku bez zarzutu... mam możliwość kogoś podesłać na rozeznanie się w sytuacji.....koleżnka z miau(pracuje w sądzie) pochodzi z tamtąd i jak będzie u rodziców to się tam razem wybiorą... Koniecznie! Niech jadą jako niezdecydowani klienci...że niby nie wiedzą czy chcą pieska czy suczkę, że muszą obejrzeć i to i to, że marzyli o małym psiaku, ale chcieliby mieć wybór między kilkoma. Czekam na wieści, przecież tam pewnie umierają taki maleństwa! Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ona jest jak płatek śniegu:-(Tak mi jej żal..:-( Zawsze myślałam,że jak pies to tylko konkretny.Owczarek,Dog,a ta drobinka mnie zauroczyła..Taka bieda ot,okruszek... Ela Quote
Neris Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Tak, i chwyta za serce. Taki króliczek maleńki... Quote
dorcia44 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 w dodatku jest taka krucha,delikatna...chudzienka...przez kłaczki widac różową skóre... tylko jazgot z niej niesamowity...ale co tam,niech sobie szczeka. okropnie było jak nic nie mówiła.... Quote
agasc Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Na początku mojego postu chciałam wyrazić wielkie uznanie dla Ciebie Dorciu za poświęcenie i walkę o tą małą kruszynkę,ale jednego nie mogę zrozumieć.Jeżeli wiesz,że zwierzęta w tej hodowli trzymane są w klatkach,odebrałaś(kupiłaś?) półroczną sunię dla której zrobiłaś tak dużo przez te kilka dni to gdzie przez te wszystkie miesiące był ten super hodowca!! Czekał aż mała zejdzie czy nastąpi samowyleczenie? Takie hodowle należy piętnować! Skoro namawiamy do posiadania psów rodowodowych ,to nie można lekceważyć takich problemów. To szczenię jest tak chore,że jego matka nie powinna być dopuszczona do dalszej hodowli,bo myślę,że to raczej nie jedyny przypadek tak chorego zwierzęcia.Co to za makabryczne miejsce, w którym przez tyle miesięcy patrzy się na cierpienie zwierzęcia:( Quote
dorcia44 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 a u nas zdecydowanie malutka zachowuje się lepiej ,bawi się ,obgryza mi reke ,już tak panicznie nie boi sie ręki...nie kuli sie ,no moze troszke...kupki bez zmian,jedzenie równiez,incydebt kaszlu sie nie powtórzył... ale w nocy płakała i musiała zabrac ją do łóżka ,żeby nie spadła czuwałam ....do 5 rano...spała cudnie w tulona. okropny szczekacz z niej...wydaje mi sie ze ma w sobie radosc zycia...przytyła 5 dkg.mimo ciągłego kupkania... kupiłam jej zabawke i uczy się bawić...;) musze się wziąśc za nauke korzystania z dworu a nie mieszkana..bo dziś każdy z nas wdepnął w niespodzianke .. mam na koncie 700zł...:multi: wydałam zastrzyki 20 zł badania krwi 80zł USG EKG 150 badania krwi80zł. żarełko póltora kg.52 zł puszeczki Hepatic 22zł(dwie) Trowet 8.40 (jedna ) tej puszki jej nie dam ma 11 % białka Hills I/D 1o zł...nie chce jej jeśc... kupowałam jeszcze Recavewry i conva...cieszyłam się ze się psina odzywi a to ją zabijało... kochani moi dwie puszki są do oddania dla pieska wątrobowego..jedna otwarta ,ale szczelnie zapakowana...druga zamknięta. Z Okazji Świat Wielkiej Nocy życzę WAM: uśmiechów bez liku przy wielkanocnym stoliku.. Przyjaciół wielu, dużo w portfelu, Dyngusa mokrego i czasu radosnego, a przede wszystkim prawdziwych i uczciwych przyjaciół, szczęścia w miłości i spełnienia marzeń! Quote
Villemo Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Psineczko zdrówka najwięcej ze wszystkich ;) Quote
agasc Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Widzę że nikt nie jest zainteresowany podaniem nazwy hodowli i zainteresowaniem się jak żyją pozostałe zwierzęta?Dobrze,ze Dorcia ma finansową pomoc dogomaniaczek i może dzięki temu ratować sunię,ale chyba nie można być egoistycznym ,bo być może wkrótce znowu jakiś biedny piesek będzie cierpiał w tej super hodowli? Skoro podało się fakty,tzn. ze zwierzęta są trzymane w klatkach,że sunia była przez 6 m-cy życia doprowadzona do prawie agonialnego stanu i w końcu,ze hodowca wziął pieniądze za to szczenię ,to dla dobra zwierząt z tej hodowli powinno się podać do publicznej wiadomości jej nazwę. Tym bardziej,że przeważnie zaglądają tu ludzie mający lub chcący mieć maltańczyka. Quote
Wanilka Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Trzymam za ciebie kciuki kruszynko,żebyś szybko wróciła do zdrowia. Quote
Villemo Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Maleńka hopsja świątecznie! Może jeszcze ktoś zechce pomóc? Quote
Folen Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 A jak ten orkuszek ma wogóle na imię? Dorcia jak sytuacja u Was? I poproscie chociażby moda o zmianę tytułu, niestety, ten nie jest "chwytliwy" :-( Quote
xxxx52 Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Nalezy pietnowac takich hodowcow przez podanie nazwiska hodowcy i nazwe hodowli,z ktorej pochodzi ten piesek.Uprzedzi to innych ludzi przed zakupem innych psow.Milczenie jest aprobata:angryy: Quote
Moriaaa Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 agasc napisał(a):Widzę że nikt nie jest zainteresowany podaniem nazwy hodowli i zainteresowaniem się jak żyją pozostałe zwierzęta?Dobrze,ze Dorcia ma finansową pomoc dogomaniaczek i może dzięki temu ratować sunię,ale chyba nie można być egoistycznym ,bo być może wkrótce znowu jakiś biedny piesek będzie cierpiał w tej super hodowli? Skoro podało się fakty,tzn. ze zwierzęta są trzymane w klatkach,że sunia była przez 6 m-cy życia doprowadzona do prawie agonialnego stanu i w końcu,ze hodowca wziął pieniądze za to szczenię ,to dla dobra zwierząt z tej hodowli powinno się podać do publicznej wiadomości jej nazwę. Tym bardziej,że przeważnie zaglądają tu ludzie mający lub chcący mieć maltańczyka. Jest cholernie zimno...ile takich słodkich maleństw umiera w tym piekle!!! Dorcia, czy Ty chcesz coś zrobić w kierunku zlikwidowania tego syfu??? Jeśli tak, podaj dane hodowli. Quote
nata od jadzi Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 super dorcia że uratowałaś to maleństwo, ale teraz czas na pomoc reszcie jej kolegów. właśnie te pseudohodowle, które widzi ZK i nic z nimi nie robi, trzeba najbardziej piętnować! tak być nie może. podaj proszę adres na pw, trzeba coś wreszcie ruszyć! już mamy pewne plany, ale na razie nic nie zapeszam. Quote
dorcia44 Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 to nie jest aprobata ,ja z doświadczenia wiem że pewne sprawy wymagają rozwagi i spokoju,nerwy i krzyk tu nic nie pomogą.... każde posunięcie musi być dobrze przemyślane...zwłaszcza że zwiazek ma b. dobre zdanie . u nas spokuj...malutka bardzo się zmieniła,to poprostu nie ten psiak...nadal je co 2 godz. nadal lata z nosem przy ziemi za jedzonkiem...ale bawi się,cieszy do nas..ujada jak 100% zdrowy psiak ,rąk jednak się boi....pewno nie jest przyzwyczajona do brania na ręce..ale pracujemy nad tym...dziś usneła mi na kolanach..kołami do góry:loveu:.. leje na potęge....wszędziej gdzie popadnie..fajda też....najchętniej u syna w pokoju....szczęśliwy nie jest..:evil_lol: powinnam ją brać na dwór,ale jest tak wyłysiała że zwyczajnie boje się że się zaziębi..a tego bym nie chciała....:shake: co do imienia..miała być Zuzia,Dorka...ale nic mi nie pasuje :oops:narazie wołam na nią malutka.... propozycje mile widziane...chrzestni poszukiwani:lol: Quote
Moriaaa Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 [quote name='dorcia44']to nie jest aprobata ,ja z doświadczenia wiem że pewne sprawy wymagają rozwagi i spokoju,nerwy i krzyk tu nic nie pomogą.... każde posunięcie musi być dobrze przemyślane...zwłaszcza że zwiazek ma b. dobre zdanie . Dorcia, tu nikt nie krzyczy przecież. Takie sprawy jak najbardziej wymagają rozwagi i przemyślenia, ale trzeba je ruszyć a nie czekać bóg wie ile. Czy cokolwiek zostało zrobione już w tym kierunku? Potrzebne będą obdukcje i całość leczenia. Czy masz jakiś dowód zakupu? Tam umierają psiaki takie jak Twoja. Jak długo mają jeszcze czekać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.