Sheyla Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Hejka. Chciałam się dowiedzieć czy myjecie psu zęby szczoteczką i pastą przeznaczoną dla psów czy po prostu dajecie mu kosteczki na ząbki lub tego typu?:cool3::roll::cool3: Quote
Lilanines Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 powiem szczerze że mam z tym mały problem bo nasza panienka da się przekonać do samej szczoteczki ale do pasty już mniej. Mimo wszystko ćwiczymy mycie zębów ze szczoteczką. Kiedyś kupiłam taki przysmak do zjedzenia ,który miał oczyszczać ząbki taki zielony w kształcie szczoteczki ale go nie polecam bo nasza była przez to bardzo chora ( biegunka i wymioty właśnie z zielonymi kawałkami) Quote
Elitesse Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 moje psy uwielbiaja te zielone " szczoteczki' ale zjadaja je w tak blyskawicznym tempie ze wlasciwosci czyszczacych raczej nie maja :evil_lol: ja swoim myje szczoteczka i pasta PETOSAN - calkiem niezly ten zestaw jest Quote
Sheyla Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 Są one bardzo dobre, tylko, że mój pies też je szybko zjada.:evil_lol: Boję się kupować szczoteczkę, bo może nie spodoba się ona mojemu psu, a dokładniej pasta może mu nie będzie pasować. I co ja wtedy zorbię? Jak po prostu będzie leżeć w kącie, a w ostateczności minie termin ważności...?:shake::cool1::p Quote
weszka Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Kostki zawsze mile widziane. Czyszczenie też nie zaszkodzi ale ja uważam że wszystko zależy od tego czy pies ma tendencje do osadzania się kamienia czy nie. Np. moja staruszka Bunia nigdy nie miała tego problemu i nigdy nie miała usuwanego, a młoda już po niespełna roku miała kamieniołom. Więc jak ma takie słonności to kostki mogą być niewystarczające. Quote
monita Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Mycie dużo pomoga, ale tak jak pisze weszka, jeśli pies ma skłonności do kamienia, to trzeba się liczyć z częstym czyszczeniem. Quote
Agnieszka K. Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Ja myję pasta Stomma żel i szczoteczka elektryczna :) Quote
Agnieszka K. Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No :evil_lol::evil_lol:, moja stara Brauna, ma o wieeeeeeeele mnie obrotów na minute niz te nowoczesne (sama sie przestaraszyłam, jak nową zaczęłam my zęby), a sama końcówka tez taka, która już zuzytyłam (jest delikatniejsza). Przejade ze 2 razy po wszystkich zębach i gotowe :evil_lol::evil_lol: - nie ma potrzeby szorowania. Stomma ma takie drobinki, wie nie ma potrzeby długiego szorowania. Lepiej częściej, a krócej. Aaaaa pies sie tez nie buntuje :) :) Quote
bazyli1 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ja swojemu psiakowi kupuje ciasteczka czyszczace zabki, mialam wyrzuty sumienia ze nie czyszcze ich szczoteczka zastanawialam sie nad kupnem takowej (ale balam sie jak zareaguje moj psiur na nią gdyz nie lubi czesania i mycia to co dopiero jak zechce coś mu wlozyc do pyska:crazyeye:) , ale niedawno oglądałam program Pani Sumińskiej, która powiedziała ze nie trzeba psu czyści pasta i szczoteczka (wystarcza gryzaki ciasteczka kijki i inne rzeczy ktorymi pies sobie czysci zeby), ze to wymysl dzisiejszych czasow, ale oczywiscie jak pies ma bardzo duze problemy z nalotem to oczywiście mozna-lepsze to i tansze niz pozniejsze usypianie u weta by usunac kamien Quote
Elitesse Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 ja sredniakom praktycznie nie czyszcze szczoteczka bo u nich kamienia jak na lekarstwo ale minikowi musze to robic raz w tyg bo ma okropnie duzo kamienia :shake: Quote
monita Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Podobno podając jabłka, można zniwelować kamień. Quote
~femme fatale~ Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 a my wybieramy sie na usuwanie kamienia:p, czy ktos moze byl, moj piesek ma slabe serduszko??? Quote
Sheyla Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Ja nie byłam jeszcze, ale to nie powinno być baaaaaaaaaaardzo stresujące, chociaż to zależy od nastawienia... Liczę na dobre efekty i trzymam kciuki za wasze szczęcie =D........;):lol:;) Quote
Agnieszka K. Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Sheyla napisał(a):Ja nie byłam jeszcze, ale to nie powinno być baaaaaaaaaaardzo stresujące, chociaż to zależy od nastawienia... Stresujace nie jest, bo jesli jest to robione ultradzwiekami to do tego psa trzeba uspic, wiec jak spi to sie nie stresuje. I nastawienie nie ma nic do rzeczy. Quote
~femme fatale~ Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Narazie i tak jeszcze nie idziemy bo skonczylismy leczenie. Ale mamy w planie, troszke sie boje, bo jednak pod narkoza, a slabe serduszko.... Chyba ze sa jakies inne metody? Czy ktos zna? Podobno sok z cytryny rozpuszcza kamien czesciowo...???:cool1: Quote
Agnieszka K. Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Jesli pies na to pozwoli, to mozna spróbowac zdrapac kamien samemu lub u weta. Quote
leepa Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Jeśli ma słabe serce to faktycznie lepiej nie usypiać. Mój psiak miał usuwany kamień mechanicznie. Stresujące to generalnie nie jest i nie boli, po prostu wet zdrapuje ten osad, ale każdy pies jest inny. Niektóre się głaskania boją także każdy sam musi wiedzieć co dla jego psa będzie lepsze. Zabieg może trwać długo- zależy od ilości kamienia oczywiście. Jest meczący dla weterynarza i jeśli wet pracuje sam to dla właściciela, który musi psiakowi trzymać pysk1 ;] Ale zawsze to zdrowiej dla zwierzaka pozostać przy świadomości. Quote
~femme fatale~ Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 hmm, postaram się sama... przynajmniej na poczatek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.