taxelina Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 dopiero znalazlam watek mam nadzieje ze znajdzie dom jak nie u tej pani co przywiozla to u kogo innego Quote
Koperek Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No to niech mi też będzie wolno zrobić oczy :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: ...ciekawe, czy przez ten cały okres kwarantanny choć raz się o nią dowiadywała...:roll: Quote
iwa77 Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Koperku czytasz w moich myślach o tym samym pomyślałam i dlatego takie GAŁY:crazyeye: zrobiłam. Jutro postaram sie być do południa w schronie - no ciekawa jestem ! Quote
Koperek Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 hi hi hi to się może spotkamy, bo ja też mam podobny zamiar :lol: Quote
tanitka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 ...ciekawe, czy przez ten cały okres kwarantanny choć raz się o nią dowiadywała...:roll: podobno jest w stałym kontakcie:roll: jeśli to sie okaże nieprawdą to oczywiście podtrzymują swoją propozycję i do APSA mam nr tel, zeby ją proprosić o pomoc w transporcie :) Quote
iwa77 Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 CIOTECZKI WIESCI SA TAKIE ,ZE JAMNICZKA MA DOM !!!!!!!!!!!!!! ZABRAŁA JA DZISIAJ TA PANI , KTÓRA JĄ ZNALAZŁA I PRZYPROWADZIŁA DO SCHRONU. Wszystkim cioteczkom , które były na wątku , pomagały , szukały , interesowały się jamnisia i jej losem bardzo dziekuję. Quote
Neris Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Cudownie!!! Na Wielkanoc będzie w ciepłym, przytulnym domu! Quote
Isadora7 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 No takie informacje podbudowują. Bo już dzisiaj zaczynałam mieć doła. Quote
taxelina Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ciesze sie! szkoda w sumie ze musiala byhc w schronie, ale fajnie ze kobieta przemyslala Quote
Bea1 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 iwa77 napisał(a):CIOTECZKI WIESCI SA TAKIE ,ZE JAMNICZKA MA DOM !!!!!!!!!!!!!! ZABRAŁA JA DZISIAJ TA PANI , KTÓRA JĄ ZNALAZŁA I PRZYPROWADZIŁA DO SCHRONU. Wszystkim cioteczkom , które były na wątku , pomagały , szukały , interesowały się jamnisia i jej losem bardzo dziekuję. a jednak:loveu:, ta miła Pani nie mogła o Niej zapomnieć...dzwonila do schroniska prawie codziennie i w końcu się zdecydowała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.