iwa77 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ok. 12 - letnia jamniczka. Została znaleziona i od 11 marca przebywa we wrocławskim schronisku. Suczka jest zaczipowana ale numeru czipa nie ma w bazie , więc nie można zidentyfikować właściciela. Jest na kwarantannie do 25 marca. Podejrzewamy , że sunieczka została po prostu wyrzucona na starość i nikt się po nią już nie zgłosi. Jamniczka mieszka w boksie nr.16 i ma numerek schroniskowy 444/08 Biedulka jest bardzo przerażona pobytem w schronisku i kompletnie sobie nie radzi w twardych schroniskowych realiach. Praktycznie nie wychodzi z boksu wewnętrznego ,prawie nie je i nie pije, trzęsie sie z zimna ,jest zupełnie zagubiona. Nie udało mi się jej wywabić na zewnątrz (widziałam tylko w boksie wew. przerażone oczy i skulone strachem ciałko) więc została przyniesiona przez pielęgniarza Grzesia do biura. Wzięłyśmy ją z Bellą na malutki spacerek. Jest bardzo cichutka, grzeczna , przytulasta i bardzo ładnie chodzi na smyczy. Na spacerku ożywila się troszeczkę , ochoczo potruchtała sobie. Widać , ze bardzo jej brakuje pieszczot i człowieka. Ta starsza suczynka nie ma żadnych szans na przetrwanie w schronisku. Schronisko to dla niej pewna śmierć. Czy pozwolimy jej tak zakończyć żywot ? Ta psina całą sobą woła o pomoc.! Patrząc w jej oczy nie można nie płakać. To cierpienie jest tak wielkie , ten smutek tak ogromny! Quote
Celina12 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 :-(:-(:-(...jak tak można...nikt Jej nie szuka???? Macie jakieś zdjęcia???? Quote
Neris Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Numeru nie ma w bazie schroniska? Ale może jakiś wet zna ten numer? Może w tej bazie "paszportowej" by był? Quote
iwa77 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Nie wiem schronisko mi podało , ze sprawdzali i nie znalezli numeru. Trzeba bedzie jeszcze porozmawiać ze schroniskiem gdzie bylo sprawdzane. Jak na razie nikt jej nie szuka. Quote
iwa77 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Dorotka to ode mnie i od jamnisi :Rose::buzi: Quote
Argat Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Przeraża mnie to, ile ich jest w schroniskach. Oby tej starszej jamniczce się udało, 12 lat, to jeszcze nie tak dużo… Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 iwa77 napisał(a):Dorotka to ode mnie i od jamnisi :Rose::buzi: Heh posmyrdaj ją ode mnie i daj znać jak już uznasz że można dać ogłoszenia. Chyba mam dobrą passe, dzisiaj Lulce poogłaszałam psiaka i jest właściciel. A jamnisia istotnie ma 12 lat ale jamole żyją długo, mają średnią 15, ale w okolicy znam starsze. Daleko szukać nie trzeba, Celinka ma 17latka. Quote
Argat Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Dokładnie, jamnisia może jeszcze kilka lat żyć szczęśliwie u boku swego właściciele. Niech tylko znajdzie się taki, który otoczy ją miłością. Sama mam psa w jej wieku, który zachowuje się niemal jak szczeniak. Quote
Celina12 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Nio mam Atosika-ma 17 latek....Dżekuś też miał 17-ale ciężko chory był...:-( Maleńka jak mi żal...strasznie żal....:placz: Quote
malagos Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 To cała moja Pelasia... Niw wyobrażam sobie Pelagii w schroniskowym boksie, tym bardziej ściska sie serce z zalu za tą biedusią... Ma jakieś imię? Kiedyś była taka schroniskowa Marcelinka i znalazła super domek :cool3: Quote
tanitka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Jaka tam Pelasia, to sobowtór mojej Stefuni!! dobrze że jest choć w biurze, a nie w kojcu na dworze... Boże, Boże!!!:shake: Quote
malagos Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 takie stare jamniczyce to najmilsze psy na swiecie! a i tak podobna do Pelasi :cool3: Quote
iwa77 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Tanitko muszę Cię zmartwić - jamniczka była tylko na chwilkę w biurze.Właściwie tylko do zdjęć. Tak normalnie to ona jest w zwykłym boksie z innymi staruszkami.(i to nie zawsze spokojnymi np. Dymek) Niestety takie są realia.I stąd ten jej ogromny strach i przerażenie. Imienia jeszcze nie ma bidulka. Quote
tanitka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ojejku kochany!:-( a ja jednak myślę, ze ktoś jej szuka! koniecznie trzeba poznać nr czipa i z tego miejsca gdzie zaopatrują się weci w czipy będzie można ustalić jaka lecznica miała serię numerów do którego należy nr jamnisi. Lecznica ustali właściciela. A jak ona się zgubiła starszej pani i to akurat na Święta- czy wy wiecie co to jest za rozpacz?! Quote
iwa77 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Oby sie właściciel znalazł ! Suńka jest juz 4 dni w schronie i poki co nikt nie szukał..... Musimy pomyślec nad tym czipem , bo jak jej ktos nie chce to bedzie przynajmniej wiadomo.A tak to nie wiadomo co dalej z nią będzie. Quote
iwa77 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 No staruszko idziemy na spacerek niech cię wszyscy zobaczą ! Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 iwa77 napisał(a):No staruszko idziemy na spacerek niech cię wszyscy zobaczą ! Iwonko a robisz i jeżeli tak to kiedy kolejne podejście do sprawdzenia chipa? Quote
Isadora7 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Czy wiesz co to paniczny strach, cierpienie? Ja wiem. Ale tez wiem co to znaczy bezgraniczna miłość i wierność. Przekonaj się. Quote
danka1234 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 To straszne, ledwo uda sie wyciągnąć jednego jamnisia a na jego miejscu juz jest drugi -jakiś koszmar. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.