taxelina Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Eh nie lubie wakacji.. musze wtedy cale pracowac.. nic wolnego :( przed wakacjami szkola, po wakacjach szkola.. Quote
Kinia Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 deer_1987 napisał(a):Eh nie lubie wakacji.. musze wtedy cale pracowac.. nic wolnego :( przed wakacjami szkola, po wakacjach szkola.. A ja kocham wakacje:multi: ale pewnie jak skończe szkołe to będą mi obojętne. Właśnie wróciliśmy ze spacerku, eM pobiegał sobie z dalmatem i pokazał mu jak się wchodzi na duże kule snieżne:) Quote
jbk Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Jak mogłaś nie wziąć aparatu na spacer z koleżankami?? A Herspri miała? Quote
Kinia Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 jbk napisał(a):Jak mogłaś nie wziąć aparatu na spacer z koleżankami?? A Herspri miała? Nie miała. A ja nie wzięłam bo stwierdziłam, że nie pójde przez całe miasto z dwu kilogramową torbą i plecakiem żeby robić zdjęcia 2 czarnym psom:oops: Quote
taxelina Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Kinia napisał(a):A ja kocham wakacje:multi: ale pewnie jak skończe szkołe to będą mi obojętne. Właśnie wróciliśmy ze spacerku, eM pobiegał sobie z dalmatem i pokazał mu jak się wchodzi na duże kule snieżne:) No tak dzieci to sie ciesza.. dorosli musza pracowac.. No to ladnie, duza poprawa :D Quote
Kalunia_C Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Ale sliczny zgrabny labrador! Zupełnie zmienił moje wyobrażenie o labradorach. :-D Moi znajomi mają czarnego rodowodowego labka, a spaśli go tak, że wygląda jak parówka a nie jak pies. A Marley jest piękny!!! Pozdrawiam Quote
Kinia Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Kalunia_C napisał(a):Ale sliczny zgrabny labrador! Zupełnie zmienił moje wyobrażenie o labradorach. :-D Moi znajomi mają czarnego rodowodowego labka, a spaśli go tak, że wygląda jak parówka a nie jak pies. A Marley jest piękny!!! Pozdrawiam Nastawienie to zmienisz jak go zobaczysz:evil_lol: Chociaż mi się wydaje, że troszke zgrubnął...* Spasione laby to niezbyt ładny widok Quote
jbk Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Kinia napisał(a):Nastawienie to zmienisz jak go zobaczysz:evil_lol: Chociaż mi się wydaje, że troszke zgrubnął...* Spasione laby to niezbyt ładny widok Zaden pies spasiony nie wygląda dobrze, niestety. Quote
Ania :) Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 [quote name='Kinia'] Chociaż mi się wydaje, że troszke zgrubnął...* Spasione laby to niezbyt ładny widok Zgadzam się xD Wyglądają jak takie parówy :eviltong: Andy kiedyś na diecie był :razz: Quote
Bzikowa Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 http://images26.fotosik.pl/245/024a0c98246c2c0d.jpg ten portret jest prześlczny :loveu: Zgadzam się, że teraz większość labów , które się widuje to zapasione mutanty :shake: dobrze, że Marley do nich nie należy;) Quote
Kinia Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 Zaniedługo chyba będzie bardziej spasiony... może żeby nie pisać czemu od początku zaczytuje to co napisałam na innym forum w temcie dieta: Ja też się przyłącze do pytania ale u nas jestr troche inna sytuacja. Karmy ma dostawać 300g i dziele to na 120 rano i 150 wieczorem zostaje 30g, które czasem wykorzystam na smaczki ale nie często. Na spacerach zjada 3/4 kolacji lub śniadania. W domu jako smaczki mam zazwyczaj makaron, szynke, marchewke albo inne warzywa zalezy od tego co na obiad albo co jest w lodówce. Ale w domu nie ćwiczymy często więc tych smaczków nie jest dużo. Głównym problemem jest mój tata, który kiedy go zapytałam dlaczego daje eM ciągle jeść odpowiedział: "bo mam taką potrzebę, musze". Całe szczęście, że pracuje do 17 bo gdyby był w domu cały dzień to eM wyglądałby dużo gorzej... Obiad wygląda tak, że eM siedzi obok mojego taty, ślina mu cieknie i: "Dla Pikusia", "Nagroda za czekanie", "No masz Pikusiu" itp. Mnie to doprowadza do szału nie wspominając o tym, że krzyczy na eM za to, że się ślini. em się wtedy oblizuje (CS) i znowu "no brawo, oblizałeś się, masz nagrode". Po obiedzie: "Idziemy na deserek?" I jedzą: ciasteczko/czekolade/ciasto, tata uważa, że w tak małych ilościach to nic ale gdyby tak to wszystko zebrać to uzbierałaby się pełna miska... A najgorsze jest: "To chodź na kanapeczke" i eM dostaje małą kromke albo pół z masełkiem albo czymś innym. Potem koło 21 znowu coś jedzą, albo idą na siku wieczorem i: "Nagroda za to, że byłeś grzeczny" Kiedyś aż tak źle nie było, ale teraz? Masakra. Co myślicie, czy zmniejszyc mu ilość karmy jeszcze? Ale wtedy będzie bardziej głodny więc tata mu da więcej. Od razu mówie, że rozmowy z tatą nic nie dadzą, jak się uprze to koniec albo powie mi: "To kupuj karme sama, ja już nie dam ani grosza" no a do tego dopuscić nie moge... Quote
Bzikowa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Wg mnie być bardziej stanowczym w stosunku do taty. Czyli zrobić małą awanturkę :diabloti: Ja już wszystkim w rodzinie i każdemu z osobna mówiłam, żeby nie dokarmiali Bezika bo on i tak dostaje sporo smakołyków ode mnie (w ramach szkolenia) i nie chcę, żeby się zamienił w białą parówę. Także wiedzą, że mają mu nie dawać .I w związku z tym stosuję taktykę histerii. Jak tylko widzę, że ktoś chce mu coś dać, albo 'pyta się' psa czy by czegoś nie zjadł ('Co Beziczku? Serek? Chcesz serka?') to wpadam, psa pod pachę, do pokoju a potem wracam do osoby która chciała go skarmić i wydzieram się do skutku, robię aferę, nie daję dojść drugiej osobie do słowa (bo wiem, że padłoby 'ale to przecież jest pies! nie histeryzuj') po czym jak skończę monolog to po prostu wychodzę i zamykam się z psem w pokoju. Może zaczną się bać moich ataków furii bo ja jestem bliska rzucania talerzami :angryy: Quote
jbk Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 No ja też w domu mam samych karmicieli, jedyna różnica jest taka, że kupuję psom żarcie sama. Ale wszyscy zostali niejednokrotnie opieprzeni, że karmię TYLKO ja i nikt więcej. Teściowa czasem kawałek jabłka da psom i to tyle. Quote
Kinia Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Bzikowa całkiem ciekawy sposób;) Snieg już prawie stopniał:multi: Teraz niech tylko wszystko wyschnie:) Quote
taxelina Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Kinia napisał(a):Teraz niech tylko wszystko wyschnie:) I co pojdziesz focic? :D Quote
Martunia Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Hej! :hand: Też się nie mogę doczekać wiosny.. ^^ Quote
Kinia Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 deer_1987 napisał(a):I co pojdziesz focic? :D Pójde:multi: ale narazie zrobiło sie nam jeziorko w ogrodzie... Quote
taxelina Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 No ja tez sie niedlugo szykuje na jakis wiosenny spacer, mam teraz spowrotem moj aparat to latwiej :D Quote
martitaa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 :)wpadlismy sie przywitac:)u nas tez kal;uze i rzeczka malo nie "wyszla z siebie":roll: Quote
Pimpek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 U nas już śnieg topniał .. i znowu napadał! :eviltong: Ale mi to tito, uwielbiam zimę. :lol: Quote
Kinia Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Bleeeeee śnieg napadał:( Chyba sie załamie Od paru dni zastanawiam sie jak namówić tate, żeby mnie puścił na DCDC do Chorzowa i nic dobrego nie wymyśliłam. Quote
Kinia Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 deer_1987 napisał(a):A co Tata mowi ze czemu nie pusci? Jeszcze go nie pytałam, ale jak się nie zgodzi to musze mieć mocne argumenty;)* Odwołałam dzisiaj psa od zajaca! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.