Isadora7 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 DIF napisał(a):Co się dzieje z dogomanią?????!!!!:angryy::angryy::angryy: Od kilku dni nie działa!! Widzę, że inni o tej porze co ja próbowałam byli... a ja nie mogłam się zalogować! A zaglądałam na dogo w każdej wolnej chwili......:angryy::shake: Isadora!!! Udało mi się wydrukować ulotkę "na bramę", ale dopiero jak wydrukowałam zauważyłam błąd! Adres Fundacji to:Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola Oddział to miejscowość, w której mieści się siedziba Fundacji a Żabia Wola to poczta a na ulotce brak jest tego "Oddziału"!! Możesz zmienić???? Wydrukowałam również ulotki - te dwustronne. 20 szt. Postanowiłam, że powrzucam je do skrzynek i zostawię w sklepie z art. dla zwierząt w Halinowie i Sulejówku. Nawet nieźle wyszły...na końcówce tonera :roll: Jasne, nie ma problemu zaraz poprawię. Ulotki musiały wyjść poprawnie nawet na końcówce tonera. Są robione pod przeciętną drukarkę. Do normalnego druku ustawiam zupełnie inne parametry. Quote
Margo05 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Więc co my właściwie możemy zrobić? Bary jest szczęśliwy tu gdzie jest. W zamknięciu nie bedzie. Sytuacja patowa :shake: Quote
Isadora7 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 DIF mówisz i masz. Dla Barego co tylko moge to zrobię. I oczywiście jak mówiłam poprzednio jak coś trzeba poprawić nie ma sprawy. A teraz "jadymy": plik pdf czyl najlepsza jakośc w druku: http://www.sendspace.pl/file/Wuntzcsy/ plik w formacj\ie obrazka jpeg: http://www.sendspace.pl/file/kERB6VpB/ plik wrzucony do worda: http://www.sendspace.pl/file/dcRBwDfA/ Wygląda to teraz tak: Quote
Hotel KADIF Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Isadora!!!! Dzięki!!!! Zaraz drukuję, TZ jutro oblepi plastikiem :evil_lol: i zawieszę na furtce Barego. Przynajmniej będzie miał namiastkę bezpieczeństwa!!!! :cool1: Quote
Hotel KADIF Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Margo05 napisał(a):Więc co my właściwie możemy zrobić? Bary jest szczęśliwy tu gdzie jest. W zamknięciu nie bedzie. Sytuacja patowa :shake: Nie wiem.... po prostu nie wiem.... :-( Z jednej strony bardzo chcę mu pomóc, ale z drugiej .....??? Czy jest sens Barego na siłę uszczęśliwiać np. hotelikiem albo tymczasem? :shake: On musi mieć DOM STAŁY!!! Dom, który go zrozumie i pokocha takim jakim jest!!! To jedyna szansa dla tego psa............... :-( Quote
kasikitd Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Chciałoby się za Kazikiem zaśpiewać parafrazując jego słowa : To niemożliwe, by Bóg cie opuścił i z rąk swoich taki skarb wypuścił....:shake: Quote
majqa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Nie daj się samotności Bary, niby ludzie są wokół Ciebie ale nie za taką obecnością tęsknisz. Quote
Margo05 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Potrzebny dom, w którym będzie miał miłość ale i swobodę. Ograniczony będzie się męczył. Quote
Wet-siostra Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Witam Barego-Brutusa... DIF,Psiapsiółko,no właśnie...Hotel,DT,DS???Coraz częściej mam wrażenie,że Bary nigdzie i nigdy już nie będzie naprawdę szczęśliwy...Bo jego szczęście zgasło... Drugi Dżeki... Bary CHCE być tam,koło tego domu...Tam czuje niewidzialną dłoń swojej pani,jej cichą obecność w każdym szmerze liści...Tam,w tej bramie,śnią mu się szczęśliwe chwile głaskania,szept słów odczytuje w śpiewie słowika...Tam,w tych pustych oknach on widzi jej uśmiechniętą twarz,w trawie czuje stopy,na ścieżkach odnajduje ślady...Jej niewidzialna obecność dla Barego jest właśnie TAM... I on chyba nie chce tego zamieniać na cokolwiek innego... Bary,piesku-co mamy zrobić???Jak możemy Ci pomóc???Nie jesteśmy w stanie wskrzesić Twojej pani... Quote
kaja555 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Wreszcie dogomania nie jest do góry nogami :crazyeye: Jak będzie jeszcze potrzeba drukować te ulotki od Isadory w kolorze to DIF daj znać;) Quote
Martunia Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Śliczne fotki Barego. :loveu: Dom potrzebny... :( Quote
majqa Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Wet-siostra napisał(a):(...)Nie jesteśmy w stanie wskrzesić Twojej pani... Ja bym jej nie wskrzeszała, skoro chciała by po jej śmierci pies został uśpiony. Bary chce być tam gdzie jest, bo nie zna innego, pełnego ciepła miejsca. Gwarantuję, że jeśli się takie pojawi i ludzie włożą serce w pracę nad Barym + cierpliwość i dadzą mu czas, to pies nawet nie zamarzy o swoim poprzednim życiu. Quote
Cekinka13* Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Bary, gdzie Ty będziesz naprawdę szczęśliwy, powiedz piesku... :shake: Quote
majqa Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Cekinka13* napisał(a):Bary, gdzie Ty będziesz naprawdę szczęśliwy, powiedz piesku... :shake: W nowym, kochającym domku!!! Quote
ANETTTA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 zgadzam sie to lekarstwo na barego.................nowy dom Quote
zdrojka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 DIF nie ma dostępu do dogo, net działa, ale dogo się nie otwiera :shake: Quote
Cekinka13* Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Mi też często pada- chyba coś z serwerem. :roll: Quote
Hotel KADIF Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 kaja555 napisał(a):Wreszcie dogomania nie jest do góry nogami :crazyeye: Jak będzie jeszcze potrzeba drukować te ulotki od Isadory w kolorze to DIF daj znać;) No właśnie...chwilowo!! :angryy: Za każdym razem jak wchodzę na dogo jest "odwrotnie" ;) a wątki z ulubionych to puste strony. Kaju dzięki za chęci, ale już wszystko wydrukowałam. Wreszcie udało nam się opanować drukarkę :comp26: majqa napisał(a):Ja bym jej nie wskrzeszała, skoro chciała by po jej śmierci pies został uśpiony. Bary chce być tam gdzie jest, bo nie zna innego, pełnego ciepła miejsca. Gwarantuję, że jeśli się takie pojawi i ludzie włożą serce w pracę nad Barym + cierpliwość i dadzą mu czas, to pies nawet nie zamarzy o swoim poprzednim życiu. Zgadzam się z Tobą, majga! Pies potrzebuje Domu, przez duże "D" i odpowiedzialnego człowieka, który zrozumie jego delikatną psychikę. Przy normalnym opiekunie Bary szybko dostosowałby się do nowych warunków. Quote
Isadora7 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 DIF napisał(a): Zgadzam się z Tobą, majga! Pies potrzebuje Domu, przez duże "D" i odpowiedzialnego człowieka, który zrozumie jego delikatną psychikę. Przy normalnym opiekunie Bary szybko dostosowałby się do nowych warunków. I ja też się zgadzam z tym. I człowiek którego wybierze Bary (bo to Bary wybierze) będzie wyjątkowym człowiekiem. Podobnie było z Dżekim którego pół Krakowa dokarmiało. Spośród wielu osób zdecydował się zaufać tylko jednej. Niestety śmierć tej Pani to już za dużo było dla Dżeka. Wierzę zę znajdzie się człowiek który przypadnie do go serca Baremu i odwrotnie, a w tedy i nie będzie drogi pod górę. Quote
Wet-siostra Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Witam smutnego Barego... A ja tam bym wskrzesiła panią psiaka,gdybym mogła...Przynajmniej do czasu znalezienia nowego domu...Owszem,pomysł z uśpieniem po śmierci był naganny,ale Bary tego nie wie,nie rozumuje,jak my...Nie wie,co się stało,tęskni i czeka...Wysiaduje pod bramą i patrzy w puste okna...A domku,nowego domku,nowej osoby,która ukoi jego ból,tęsknotę i samotność-ciągle nie ma... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.