Wet-siostra Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 To nie dostanę bury???:crazyeye: A powody są...:eviltong: 1-poezja...:diabloti: 2-dwa posty pod rząd...:cool3: No,ale w końcu,wszystkie chwyty dozwolone...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czekam na wieści o stanie zdrowia Barego i nowe fotki.Podoba mi się ten przystojniak...:loveu::oops: Quote
majqa Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 [quote name='Wet-siostra']To nie dostanę bury???:crazyeye: A powody są...:eviltong: 1-poezja...:diabloti: 2-dwa posty pod rząd...:cool3: Wszystko w swoim czasie!!! :razz: Nie myśl, że nie zauważyłam !!! ;) No,ale w końcu,wszystkie chwyty dozwolone...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czekam na wieści o stanie zdrowia Barego i nowe fotki.Podoba mi się ten przystojniak...:loveu::oops: Całusy!!! :loveu: Quote
Hotel KADIF Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 [quote name='kasikitd']Baruniu, co z tobą chłopaku? Tak jak obiecałam pojechałam dzisiaj do Barego! Leżał na mokrej ziemi, przy bramie i w dodatku na deszczu-mżawce.... :-( A obok przecież buda stała! Niestety nie mam dobrych wiadomości. Bary ma coś z tylną, prawą łapą! Wygląda to na jakiś uraz. Nie jest złamana, bo na niej staje, ale jak biegnie to tak dziwnie podskakuje i podnosi ją do góry, żeby jej nie obciążać. Jak jadł suche "przebadałam" go i nie bardzo dawał się dotknąć do tej łapy.. a mięśnie w niej sztywne i napięte jak struna! Samochód...człowiek... inny pies.... Tyle niebezpieczeństw na niego czyha!! Poza tym wyjęłam mu z głowy kolejnego kleszcza!! :-( Oto zdjęcia z dnia dzisiajszego: zajechałam..... sie przeciskamy przez dziurę::evil_lol: sie witamy: :loveu: i reszta: Quote
Isadora7 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Baruniu łzy mi się cisną do gardła.... cholera co tu zrobić :-(:-(:-( Quote
Hotel KADIF Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 I dalsze fotki (dzisiaj będzie dużo :eviltong:): Quote
kasikitd Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Kurcze, niedobrze, każdy dzień to ryzyko. Aniu z tymi kleszczami, to może jeśli nie obroża, to posmarować mu takim płynem na karku, w tamtym roku smarowałam mojego psiula. Taki płyn jest na pchły i kleszcze, trzyma chyba dwa miesiące, każdy wet powinien to mieć. Wtedy kosztował ok. 25, 30 złotych, jak coś to się złożymy, kto może. Quote
kasikitd Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Patrząc na te zdjęcia, wydaje mi się, że Bary wychudł....gorzej jakby wygląda :-( Quote
Hotel KADIF Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 I dalej: I zęby Barego w tragicznym stanie, przepraszam, że nieostre ale z bliska a poza tym COŚ przestawiłam w swojej cyfrówce i generalnie wszystkie zdjęcia są kiepskiej jakości !! Sorki! Ze też dał sobie tak je wyszczerzyć :loveu:. Widać po tym, że jest bardzo łagodnym psem!! Quote
Cekinka13* Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Ja swojemu psu to podaję. Działa ok. miesiąc. Pchła i kleszcz nie siada. A wet w Halinowie to ma. Kurcze, Bary, co jest z Tobą chłopie.... :-( Quote
Hotel KADIF Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 kasikitd napisał(a):Patrząc na te zdjęcia, wydaje mi się, że Bary wychudł....gorzej jakby wygląda :-( I sierść już nie błyszczy .....:placz::placz::placz: Quote
majqa Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Ten pies, cóż...on powoli gaśnie. :-( Łapa może być szarpnięta, naciągnięte ścięgna i więzadła albo skręcona jak Bary uskutecznie wycieczki, przemykając po dziurach. :-( Quote
Martunia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Jeju... :( Bary coraz gorzej wygląda. Łzy same do oczu napływają. :-( Quote
kasikitd Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Bary, pieseczku, kiedy dla ciebie zaświeci słoneczko? :-( Quote
kaja555 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Z Barym coraz gorzej, on musi wreszcie znależć dom! Quote
Margo05 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Jaka jest szansa na weta? Musi go obejrzeć, bo jest coraz gorzej :-( Quote
Martunia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Jejku, tak mi go szkoda. :( No najlepiej, żeby obejrzał go wet, a jeszcze lepiej by było, jakby Bary znalazł kochającego właściciela. Quote
Avaloth Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 on jest taki śliczny, ale taki biedny :-( niech go ktoś stamtąd zabierze !! Quote
Wet-siostra Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 :-(:-(Bary,Bary...Smucisz mnie... Wiecie co???Jego oczy już zgasły...Nie ma w nich nadziei...Jakby mówiły:nie chcę już żyć...Żyję,bo muszę...:-(:-( gasnę pomału iskry życia ulatują ze mnie smutek szarą płachtą zasnuwa me serce oczy już przestały patrzeć z nadzieją teraz patrzą tylko z rezygnacją już nie chcę tak żyć gasnę z tęsknoty za przeszłością gasnę z tęsknoty za lepszą przyszłością już nie mam sił prosić o dom i wołać weźcie mnie stąd już gasnę... Quote
Martunia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Tak bardzo bym chciała, żeby było z nim lepiej. :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.