drzalka Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Ja się zastanawiam jaki rozmiar piłki Kong Squeezz wybrać, dla mojej bokserki. M - 6.5cm, czy L - 7.5 .. ma ktoś ten duży rozmiar ? Quote
Illusion Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Moja suczka tak wygląda z kongiem squeezz, który ma trochę mniej niż 6,5cm, a tak z hoko, o podobnym rozmiarze. Musiałaby się chyba mocno wysilić, żeby je połknąć, ale mamy też piłki tenisowe i takie z trixie o średnicy ok. 4,5cm, idealnie leżą jej w pyszczku, nie wydają się raczej za małe, ale tutaj już mam wątpliwości czy ona by tego nie połknęła, ale może przesadzam? Ostatnio czytałam o dobku, który aportował normalnie swoją piłeczkę, a któregoś dnia zrobił to w tak niefortunny sposób, że utknęła mu w gardle. Quote
Illusion Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Myślałam, że piłki ze sznurkiem poleca się do aportu i zabawy w przeciąganie, a nie do wyciągania piłki z gardła ;). Quote
Olson Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Illusion napisał(a):Myślałam, że piłki ze sznurkiem poleca się do aportu i zabawy w przeciąganie, a nie do wyciągania piłki z gardła ;). nie wiem co na celu ma taka głupia złośliwość? :confused: ale je znam niejeden przypadek, w którym piłka ze sznurkiem uratowała psu życie. Quote
Kirinna Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 drzalka napisał(a):Ja się zastanawiam jaki rozmiar piłki Kong Squeezz wybrać, dla mojej bokserki. M - 6.5cm, czy L - 7.5 .. ma ktoś ten duży rozmiar ? M moze być za małe, dla mojego kundla wielkosci spaniela jest w sam raz, L mysle ze dla boksera w sam raz Fauka dla laba Larego ma L Quote
Illusion Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Olson napisał(a):nie wiem co na celu ma taka głupia złośliwość? :confused: ale je znam niejeden przypadek, w którym piłka ze sznurkiem uratowała psu życie. Sorry, nie chciałam być złośliwa. Miałam dwie piłki ze sznurkiem, ale nie przyszło mi do głowy, że mój pies w ogóle mógłby je połknąć, bo wtedy nie miałam wątpliwości, że rozmiar może być za mały. I cały czas rozchodzi mi się o dobór rozmiaru, bo jeżeli jest on odpowiedni, to chyba nie ma się czym martwić? Chyba lepiej kupić psu piłkę, której nie trzeba wyciągać mu z gardła (niekoniecznie ze sznurkiem) niż wybierać same ze sznurkiem z nadzieją, że nie połknie, a jak połknie to się wyciągnie, zbyt przyjemne to pewnie nie jest. Dodam jeszcze, że mój pies jak szarpał się taką zabawką, tj. piłka ze sznurkiem, to łapał za sznurek i obijał sobie pysk piłką, do dzisiaj nie widzi sensu łapania piłki w zęby, kiedy jest na sznurku :lol:. Quote
Olson Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Illusion napisał(a):Sorry, nie chciałam być złośliwa. Miałam dwie piłki ze sznurkiem, ale nie przyszło mi do głowy, że mój pies w ogóle mógłby je połknąć, bo wtedy nie miałam wątpliwości, że rozmiar może być za mały. I cały czas rozchodzi mi się o dobór rozmiaru, bo jeżeli jest on odpowiedni, to chyba nie ma się czym martwić? Chyba lepiej kupić psu piłkę, której nie trzeba wyciągać mu z gardła (niekoniecznie ze sznurkiem) niż wybierać same ze sznurkiem z nadzieją, że nie połknie, a jak połknie to się wyciągnie, zbyt przyjemne to pewnie nie jest. Dodam jeszcze, że mój pies jak szarpał się taką zabawką, tj. piłka ze sznurkiem, to łapał za sznurek i obijał sobie pysk piłką, do dzisiaj nie widzi sensu łapania piłki w zęby, kiedy jest na sznurku :lol:. tego, że pies może połknąć piłkę obawiałbym się tylko i wyłącznie po psach, które po piłkę skaczą. berneńczyk moich znajomych tak niefortunnie, z bardzo szeroko rozdziawionym pyskiem, wyskoczył po piłkę, że ta mu utknęła w gardle. pewnie gdyby nie sznurek, to suka by dzisiaj nie żyła. ;) generalnie istnieje też pewien problem dla właścicieli większych psów - praktycznie nie ma dużych, dobrze odbijających się piłek. obecnie chyba królem jest Kong Squeez, ale jest on na rynku od stosunkowo nie dawna. dlatego przy dużym, skocznym psie, bez wątpienia trzeba kupować piłki ze sznurkiem... Quote
Marchewkowy Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 [quote name='Olson']nie wiem co na celu ma taka głupia złośliwość? :confused: ale je znam niejeden przypadek, w którym piłka ze sznurkiem uratowała psu życie. Zgadzam się w 100% nie jeden raz sznurek uratował życie, a niestety zadławienia piłką zdarzają się często. Moje psy chociaż duże to kochają malutkie piłeczki :shake: Większość piłek mam w dobrym (dużym) rozmiarze, ale te mniejsze mam właśnie na dniach zamiar przewiercić i dorobić sznurki. Illusion ze zdjęć masz super dobraną wielkość piłki do psa :) Quote
Szura Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 To bardzo zależy od psa, mój 6 kg pseudo pudelek spokojnie aportuje 6,5cm, a przerośnięty bedlington ponad 10 kg woli piłeczki mniejsze, około 5cm, lub 6,5cm ale miękkie lub przynajmniej nie śliskie. Ale to może wynikać z tego, że niedawno skończył wymieniać zęby i o ile chwyt w szarpaniu już mu się poprawił, to piłki dalej trzyma bardzo delikatnie i duże, śliskie mu wypadają czasem. ;) Quote
Illusion Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 A co myślicie o tych? Wszystkie mają po ok. 4,5cm, nie za małe? Quote
dog193 Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 Jak dla mnie są idealne, te 6,5 trochę za duże ;) Quote
Luzia Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 http://i.imgur.com/ADtFMUd.jpg moim zdaniem są ok. Pamir tenisowe ma mniej więcej tej wielkości w stosunku do ryja i mimo że skacze po nie, ślini i nie raz łapie w locie bo krzywo rzucę od 5 lat nie było żadnego wypadku, nawet się nie zakrztusił ;) Quote
Marta_Ares Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 według mnie te 4,5cm lepiej u niej wyglądają, te większe chyba jednak troszkę za duże ;) Quote
drzalka Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 Illusion dzięki, może wezmę te 7.5 cm, Piłki hoko mam, one są nawet mniejsze niż 5.6 i typowo tenisowe. Chmm moja Lena uwielbia piłeczki bardzo małe, i mam kilka takich 3 cm , 4 cm , najmniejsze piankowe kolorowe z Trixie, podobnie lateksowe malutkie kaczuszki, które moge skitrac w dłoń, a pies potem do fafla. Ona uwielbia je podrzucać, chować, kopać mamlać bo sa .... takie malutkie. Ja szczerze mówiąc nigdy nie dobierałam srednicy piłek , zabawek do pyska psa. Mam rozmiary zabawek od najmniejszych do największych , rzadko kieruje się wskazówkami producenta, raczej wybieram pod upodobania psa i moje gusta :) Quote
Małgonia Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Witajta. Mój pies to taki raczej azabawkowy... Nic go nie kreci, szarpak, piłki-dobre na 2 min. Potem juz nie dotyka nawet noskiem. Kupiłam piszczaca pilke ale nie interesuje go bo trzeba mocna nacisnac zeby zapiszczała. No to kupilam piszczaca swinke ktora wydaje dźwęk przy delikatym muśnieciu psim noskiem. No ale niestety i to go malo interesuje- podbiegnie do niej, nacisnienoskiem az zapiszczy i koniec. Jedyne co to bawil sie gumowa pilka dziecka kolezanki- stara wiec mniej powietrza i mogl ja złapać. I pluszakami. To zabawy na jakies 5 min. A tak to niczym na wiecej niz 5 min Najbardziej kreca go te pluszaki ale krótko, szybko traci zainteresowanie mimo zebawiłam sie juz znim, samego tez zostawialam- nic. Nie wiem juz co mu kupic :( Quote
Niewyspana Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Panna Cotta napisał(a):Witajta. Mój pies to taki raczej azabawkowy... Nic go nie kreci, szarpak, piłki-dobre na 2 min. Potem juz nie dotyka nawet noskiem. Kupiłam piszczaca pilke ale nie interesuje go bo trzeba mocna nacisnac zeby zapiszczała. No to kupilam piszczaca swinke ktora wydaje dźwęk przy delikatym muśnieciu psim noskiem. No ale niestety i to go malo interesuje- podbiegnie do niej, nacisnienoskiem az zapiszczy i koniec. Jedyne co to bawil sie gumowa pilka dziecka kolezanki- stara wiec mniej powietrza i mogl ja złapać. I pluszakami. To zabawy na jakies 5 min. A tak to niczym na wiecej niz 5 min Najbardziej kreca go te pluszaki ale krótko, szybko traci zainteresowanie mimo zebawiłam sie juz znim, samego tez zostawialam- nic. Nie wiem juz co mu kupic :( Może Kong? Smakołyki do środka i by miał zajęcie...? Quote
Małgonia Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Obżartuchem nie jest, jak nie ma ochoty to i jeśc nie bedzie, ale spróbuje. Zobacze może znajomi maja to zanim kupie to dam mu potestowac bo mnie z torbami pusci ;c Quote
Niewyspana Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Panna Cotta napisał(a):Obżartuchem nie jest, jak nie ma ochoty to i jeśc nie bedzie, ale spróbuje. Zobacze może znajomi maja to zanim kupie to dam mu potestowac bo mnie z torbami pusci ;c Są podróbki oryginalnych Kongów po kilkanaście złotych (15?). Z tego co wiem, one również dobrze się sprawdzają, więc nie trzeba wydawać fortuny... Quote
Luzia Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Trixie mój były TZt miał dla swojego miksa onka takiego :) Sprawdzał się na prawdę fajnie :) Quote
Marta_Ares Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 nasz nowy hit- Bumi z Zogoflex, świetne do przeciągania i aportowania, daleko lata! Quote
dance_macabre Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Panna Cotta napisał(a):Witajta. Mój pies to taki raczej azabawkowy... Nic go nie kreci, szarpak, piłki-dobre na 2 min. Potem juz nie dotyka nawet noskiem. Kupiłam piszczaca pilke ale nie interesuje go bo trzeba mocna nacisnac zeby zapiszczała. No to kupilam piszczaca swinke ktora wydaje dźwęk przy delikatym muśnieciu psim noskiem. No ale niestety i to go malo interesuje- podbiegnie do niej, nacisnienoskiem az zapiszczy i koniec. Jedyne co to bawil sie gumowa pilka dziecka kolezanki- stara wiec mniej powietrza i mogl ja złapać. I pluszakami. To zabawy na jakies 5 min. A tak to niczym na wiecej niz 5 min Najbardziej kreca go te pluszaki ale krótko, szybko traci zainteresowanie mimo zebawiłam sie juz znim, samego tez zostawialam- nic. Nie wiem juz co mu kupic :( Zabawki są zawsze w dostępie dla psa? Quote
Małgonia Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 (edited) [quote name='dance_macabre']Zabawki są zawsze w dostępie dla psa? Oczywiście, leża na podłodze, koło legowiska albo walaja sie po domu. Jak nadepne na piszczalkę jakąs to zaraz przylatuje, obwącha to ale nici z zabawy. Samym dzwiękiem jest bardzo zainteresowany, ale nie piszczy przy wąchaniu i juz be jest. http://toys4dogs.pl/heebie-jeebies,id80.html Co myślicie o tym? Nie ma opini... Skoro moje psisko lubi pluszowe i interesuje go dzwiek piszczałek to może to polączyc? Jak Wasze psiaki maja sie do takich zabawek? Ktoś juz testował? :) Edited October 25, 2013 by Panna Cotta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.