Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Laraine']

A co sądzicie o piłkach zapachowych?



Widziałam je kiedyś u weterynarza.


U nas się sprawdzają :cool3:
Alex może je memłać bez końca ;p
Jedyna wada, że są trochę ciężkie (większe).

Posted

Mamy kilka takich piłek. Są nawet fajne i niedrogie. Co do wytrzymałości to trudno coś powiedzieć, bo moja suczka raczej nie niszczy zabawek

Posted

[quote name='Ginewra88']A czym taka piłka zapachowa pachnie, bo nie mogę odczytać na zdjęciu co zamieściłaś? Mięsem? :D[/QUOTE]
Najczęściej wanilią .

Posted

[quote name='Illusion']Niby fajne te drewniane, inteligentne zabawki, ale one są chyba na jeden raz. Bo jak pies już je rozkmini to potem co to za zabawa.[/QUOTE]


też mi się tak zdaje właśnie, dlatego mimo że mnie kusi staram się być twarda :lol:

Na próbę kupiłam dziś niebieskiego pyszczka trixie, jak się sprawdzi i wytrzyma dłużej niż tydzień kupię więcej kolorów :lol:

Posted

Nico na pierwszych zajęciach miał taką zabawkę "na inteligencję". Po 20 minutach było czyste. Wczoraj znowu ta zabawka pojawiła się na zajęciach, młody widział ją drugi raz w życiu, a po pięciu minutach wszystkie klocki były już przewrócone, a żarcie pochłonięte. ;)

Posted

Taaak...
Ja szczeniaka odbieram w połowie listopada, a już mam 6 zabawek (i nie spodziewam się, żeby na tym się skończyło), 2 pary szelek Hurtta, smycz + obrożę z Pavsitive i głupawkę większą, niż kiedy byłam w ciąży :D
Tak przynajmniej twierdzi mój mąż ;)
A zakupy "ułatwia" i usprawiedliwia to forum, więc dziękuję bardzo :) Bo jak coś ma fajne recenzje psiarzy, to mam mniejsze wyrzuty sumienia :D

Posted

Kong Squeez jest BOSKA. :loveu:

Moje psy dostały świra, podoba im się nawet bardziej niż Rogz Grinz (bo piszczy ;) ). Piłka jest wytrzymała, raczej nie ma szans, żeby Tonic mi ją przedziurawił, a nawet jeśli to nie szkodzi, bo one piszczą i po przedziurawieniu. :) Trzeba dość mocno ścisnąć, żeby zapiszczała, ale po chwili pies skumał o co chodzi i piszczy sam. Piszczałka jest całkiem przyjemna dla ucha, czego nie mogę powiedzieć o większości piszczących zabawek!
Jedną z największych zalet jest możliwość przeciągnięcia sznurka, dla mnie to bardzo, bardzo ważne. Dość dobrze się odbija, choć jest lekka, więc ciężko rzucić nią naprawdę daleko. Jedyny maleńki minus jest taki, jak w Rogz Grinz - po kilku aportach piłeczka jest ośliniona a przez to śliska, co u psów z dość lekkim chwytem może skutkować wypadaniem z paszczy podczas biegu. ;)

Po przetestowaniu zamówiłam dwie kolejne, żadne inne piszczące mi już niepotrzebne. :)

Wiele kasy w swoim życiu wydałam na piłeczki, ale w końcu się przekonałam, że lepiej kupić porządne piłki za 20-30zł i mieć na lata, niż co tydzień kupować nową za 5-10zł.

Posted

no ja te tak wlasnie stwierdzilam i kupilam taka fajna pileczke pet stages ze sznurkiem i niestety na 3 dzien przytrafila jej sie taka przygoda, ze moj jeszcze troche nieporadnie aportujacy z wody papis ja zatopil i mimo prob wylowienia jej, ktore potem podjela, nie udalo sie jej wydostac.


dlatego teraz szukam czegos fajnego, co na pewno nie tonie nawet jesli napelni sie woda:)))

Posted

[quote name='a_niusia']no ja te tak wlasnie stwierdzilam i kupilam taka fajna pileczke pet stages ze sznurkiem i niestety na 3 dzien przytrafila jej sie taka przygoda, ze moj jeszcze troche nieporadnie aportujacy z wody papis ja zatopil i mimo prob wylowienia jej, ktore potem podjela, nie udalo sie jej wydostac.


dlatego teraz szukam czegos fajnego, co na pewno nie tonie nawet jesli napelni sie woda:)))[/QUOTE]

Kong Squeez :) mojej rzucam i wszystko jest ok. A ona ma tak że się bawi na brzegu łapą topiąc zabawki.

Hmmm chciałabym coś na zamianę dla mojej z Kong Squeez. Może ktoś ma jakieś propozycje:razz:. Jakiś konkretnych wymagani nie mam poz tym że ma piszczeć i być w miarę poręczne.

Posted

No mój pies nie przyjmuje żadnych zabawek piszczących. Maskotki to wkłada do kojca i z nimi śpi. Najlepszym rozwiązaniem dla niego jest zwykły patyk. Za nim lata najbardziej.

Posted

[quote name='elajablko']No mój pies nie przyjmuje żadnych zabawek piszczących. Maskotki to wkłada do kojca i z nimi śpi. Najlepszym rozwiązaniem dla niego jest zwykły patyk. Za nim lata najbardziej.[/QUOTE]

Znam parę psów którym drzazga z patyka wbiła się w dziąsło. Leczenie ponoć paskudne.

Posted

[quote name='Szura']Kong Squeez jest BOSKA. :loveu:

Moje psy dostały świra, podoba im się nawet bardziej niż Rogz Grinz (bo piszczy ;) ). Piłka jest wytrzymała, raczej nie ma szans, żeby Tonic mi ją przedziurawił, a nawet jeśli to nie szkodzi, bo one piszczą i po przedziurawieniu. :) Trzeba dość mocno ścisnąć, żeby zapiszczała, ale po chwili pies skumał o co chodzi i piszczy sam. Piszczałka jest całkiem przyjemna dla ucha, czego nie mogę powiedzieć o większości piszczących zabawek!
Jedną z największych zalet jest możliwość przeciągnięcia sznurka, dla mnie to bardzo, bardzo ważne. Dość dobrze się odbija, choć jest lekka, więc ciężko rzucić nią naprawdę daleko. Jedyny maleńki minus jest taki, jak w Rogz Grinz - po kilku aportach piłeczka jest ośliniona a przez to śliska, co u psów z dość lekkim chwytem może skutkować wypadaniem z paszczy podczas biegu. ;)

Po przetestowaniu zamówiłam dwie kolejne, żadne inne piszczące mi już niepotrzebne. :)

Wiele kasy w swoim życiu wydałam na piłeczki, ale w końcu się przekonałam, że lepiej kupić porządne piłki za 20-30zł i mieć na lata, niż co tydzień kupować nową za 5-10zł.


Skąd zamawiasz jeśli można wiedzieć? :)


My od niedawna testujemy piłeczki Chuckit
http://toys4dogs.pl/chuckit-ultra-ball-m-2-pack-ultra-pilka-2-szt,id186.html

Bardzo fajne, polecam! miękkie idealne do "dziamgania", wytrzymałe, fajnie się odbijają, pasują do wyrzutni za 10zł :)

Posted

Jak dobieracie rozmiar piłki dla swoich psów? Wszędzie piszą, że piłka nie może być zbyt mała, żeby pies nie mógł jej połknąć, a ja zastanawiam się, jak to ma się do faktu, że mój burek niecałe 7kg, o małym ryjku aportuje piłki o średnicy 6,5cm i te same piłki mają np. bordery o dużo większych paszczach. Mój burek ma za duże piłki, czy bordery za małe?

Posted

mój Pamir ma ryj mniej więcej jak bc, szczerze powiem dla niego taka 6-6,5 jest idealna, taką 8-9 już nie zbyt chętnie się bawi.
Dla młodej mam piłeczkę na sznurku o średnicy ok 5 cm i też chętniej ją nosi teraz niż te większe :)

Posted

Nie wiem jak to jest z tym dobieraniem wielkości piłki. Moja psina z małym pyskiem bawi się piłeczkami o średnicy 6 cm, czyli taką chyba najpopularniejszą wielkością. Wydaje mi się, że jakiemukolwiek psu ciężko by było taką piłkę połknąć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...