Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moon_light napisał(a):
a ten pomaranczowy walek ma jeszcze jedną wade. Pies łapie za kulkę na końcu, i wymachuje głową na boki. Jak trafi w człowieka to baaardzo boli :)

Ja mam bez kulek :grins:


Pierdząca świnia :evil_lol::evil_lol:

Posted

anetta napisał(a):
Pierdząca świnia :evil_lol::evil_lol:

Ja mam zwyczaj wynoszenia zabawek na spacer z psem i kiedys miałam tekiego koguta lateksowego z lidla, który wydawał dźwięk jak zarzynany kogut. Kiedys jadę tramwajem z psem i co sie ruszyłam to ten kogut się 'odzywał'. Oczywiście wszyscy ciągla sie odwracali i patrzyli jak na idiotkę. Wyobraźcie sobie co by było gdybym miała tą pierdzacą świnkę?:evil_lol:

Posted

W sklepie mamy te wszystkie koguty i świnki.(ten którego widać na wklejonym zdjęciu jest sporych rozmiarów. U nas jest taki chyba 40 cm.)
Nie macie pojęcia jak ja już mam tego dość. Każdy prawie klient, a tym bardziej dziecko nie przejdzie obok tego spokojnie. :mad: :evil_lol:
Słyszę to kilkadziesiąt razy dziennie, co jak co..świnka chrumkająca jest nawet znośna i gdyby nie to, że mój pies zniszczyłby ją w 10 min to już bym ją kupiła. :eviltong:

Posted

Wow, podziwiam was, ja nie wydałabym na zabawkę ponad 80zł o_O ;) . U mnie to jest tak: Majka lubiła kiedyś piszczące zabawki, jednak Tinie zawsze wydaje się, że kiedy piszczą to cierpią czy coś, nie wiem, ale jak Majka nimi piszczy to Tina od razu podchodzi i dosłownie z takim wyrzutem się na nią patrzy, że Maja zawsze odchodzi :shake: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: .
U moich psiaków w zabawkach dominują głównie pluszaki, potem włochate i gumowe (skaczące) piłeczki (takie z automatu za kilka złotych :diabloti:), najlepiej te ukradzione kotu. Tina strasznie wszystko niszczy, na szczęście żadko bawi się tak sama z siebie (woli bawić się tak z Majką), tylko jak się ją rozbawi, więc nowego pluszaka dostaje tak 1-2 razy w tygodniu. Kupuję je w najbliższym lumpeksie za kilka złotych ;) - najlepiej takie z dużą ilością odstających kończyn typu ogon, łapy, nos, metka, uszy itd.

Posted

My dzisiaj zresztą jak chyba większość zaszaleliśmy w Biedronce. Oto łupy.

Kultowy różowy flaming:



Dwie piłeczki, które się nie odbijają :roll::



Ringo i piszczący hantelek:



I piłka drapak dla kota, chociaż nie mam kota :oops::



I chyba jeszcze się przejdę coś kupić :p.

Posted

neonowka napisał(a):
świnka chrumkająca jest nawet znośna i gdyby nie to, że mój pies zniszczyłby ją w 10 min to już bym ją kupiła. :eviltong:

Lateksu pies nie jest w stanie przegryźć, nasz prosiak jest maltretowany codziennie i nie ma na nim ani jednego śladu po zębach, chyba, że masz na myśli świnke wykonaną z jakiegoś innego materiału

Posted

ten mam tego flaminga :D
jak go zobaczylam to nei mogla go nie kupic dla Tili :p
mysle jeszcze moze kupic to zolte cos co kosc przypomina ale troche duze niestety :/ wiec nie wiem

Posted

BBeta napisał(a):
Lateksu pies nie jest w stanie przegryźć, nasz prosiak jest maltretowany codziennie i nie ma na nim ani jednego śladu po zębach, chyba, że masz na myśli świnke wykonaną z jakiegoś innego materiału



To może coś pokręciłam. Ta która jest w moim sklepie nie wygląda zbyt solidnie. Mój pies zniszczył już około 10 zabawek w bardzo krótkim czasie. Jedyne co przeżyło dłużej to piłki. Oglądałam tą lateksową w jakimś sklepie online....w moim jest inna. Może kiedyś trafi się lepsza.

Posted

moja suka najbardziej lubi lateksowe zamidory... znaczy sie taka piłka co wygląda jak skrzyżowanie pomidora z zającem :D mocne toto i piszczy. A i uwielbia wszelkie sznurki - ósemki i zwykłe :)

Posted

BBeta napisał(a):
Lateksu pies nie jest w stanie przegryźć, nasz prosiak jest maltretowany codziennie i nie ma na nim ani jednego śladu po zębach, chyba, że masz na myśli świnke wykonaną z jakiegoś innego materiału

Nie wiem z jakiego materiału wykonana jest ta chrumkająca świnka, ale Bora zniszczyła ją w pół godziny, urwała ryjek i uszy. Po prostu je odgryzła.

Posted

Magda25 napisał(a):
Nie wiem z jakiego materiału wykonana jest ta chrumkająca świnka, ale Bora zniszczyła ją w pół godziny, urwała ryjek i uszy. Po prostu je odgryzła.

Może Twoja była gumowa

Posted

Flaminga, hantelek i ringo kupiłam w biedronce rok temu- tylko to ostatnie żyje do dziś :lol: no i jeszcze takie też niby ringo tylko z dzwoneczkami ;)

A to dzisiejsze nabytki: (ja też nie mam kota :oops: :evil_lol:)

Posted

Ja też wczoraj napadłam na biedronkę :lol: . Zakupiłam sznurek [tą ósemkę], piłkę [tą szmacianą] i kość ze sznurkiem, która dzisiaj wygląda już tak :lol: :
["bawił się" nią mój jamnik...:roll::lol: Został jeden kawałek sznurka, bo drugi gdzieś wcięło :D]






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...