kalyna Posted June 8, 2015 Posted June 8, 2015 Kalyna, to obie czekamy :D noo, bardzo jestem ciekawa ich. A zwłaszcza wytrzymałości :) Quote
marta1624 Posted June 8, 2015 Posted June 8, 2015 A ją waszej recenzji :D Bo sama tylko tenisowe wzięłam :) Quote
gops Posted June 8, 2015 Posted June 8, 2015 Doszedł kong jumpler kilka dni temu, jest faktycznie mały :p myślałam po fotkach z innymi psami że jednak będzie większy . A czy wytrzymały to się okaże :) Wydaje się fajny , na pewno będzie atrakcyjny dla psa . Quote
Kesja Posted June 8, 2015 Posted June 8, 2015 Też jestem ciekawa, tym bardziej że jednego żelka chcę poświęcić na zabawy też w wodzie - przy moim psie zabawka, która nie miała styczności z wodą to rzadkość, więc jels też będzie dobrze przetestowany ;) Quote
kalyna Posted June 9, 2015 Posted June 9, 2015 Powtórzę się, ale testowania konga przez Claya jestem mega ciekawa. Po Waszych testach można kupować w ciemno zabawki. A u nas od dzisiaj zamieszkało takie zwierzątko: Zdążyłam tylko 5 razy rzucić zabawkę i na dobre się rozpadało... ale jak na razie jestem nim zauroczona. I już obiecałam drugiemu psu, że jak świnka przetrwa przez 2 miesiące to kupimy drugiego żelka. Gandzioch pogromca zabawek już zarzucał wzrokiem za nim, więc nie raz będzie mieć go w pysku... Quote
Kocurkotka Posted June 9, 2015 Posted June 9, 2015 Umnie psy się nad jumplerem bezlitośnie znęcają ale pomimo to nie ma ani śladu po zębach :D i jest bardzo atrakcyjną zabawką i cieszę się że ma taką wielkość bo psy nieźle się wściekają jak nie mogą jej złapać :D Quote
kalyna Posted June 9, 2015 Posted June 9, 2015 Umnie psy się nad jumplerem bezlitośnie znęcają ale pomimo to nie ma ani śladu po zębach :D i jest bardzo atrakcyjną zabawką i cieszę się że ma taką wielkość bo psy nieźle się wściekają jak nie mogą jej złapać :D Jak znam moje psy to moja Sonia miałaby tą zabawkę do końca swojego życia, czyli przez kolejne ładne parę lat i to codziennie używaną, rzucaną i memłaną. Ale Gandi to jest psuj i mu nie ufam, za dużo przez niego już straciłam. A Clay to też ma sporo zabawek na swoim sumieniu i jak Jumbler przeżyje STB to jest nadzieja. Choć ja mimo, że coraz bardziej jestem na nie, to ta zabawka mnie dziwnie przyciąga...I tak sobie mówię, nieeee, nie dla nas, to co wejdę tu na wątek to wraca jak bumerang. Choćby np. nasz piłka Jolly, suka to tak delikatnie się z nią obchodzi, nie wiem czy z 5 dziurek jej zrobiła? a Gandzik przez chwile potroił częstotliwość dziur na niej. Clay wyżarł dziurę w podobnej. Dlatego to jest mój odnośnik, jeśli chodzi o trwałość. Za to np. dzięki BOSowi i ONkowi widzę, że i wielkościowo jest ok i atrakcyjna. Tak samo czytałam, że u wielu ONków piłki tenisowe z KONGa żyją a mój popsuł w ciągu 5 minut. Nawet Sonia miała przez kilka tygodni i memłała ją, nosiła i znowu memłała, żeby piszczała, ale wystarczyła chwila nieuwagi. Quote
Kesja Posted June 10, 2015 Posted June 10, 2015 kalyna, fajny żelek, co nie? :D Nasze też wczoraj dotarły, dla mnie rewelka, dla Ajry jeszcze bardziej - oszalała na ich punkcie po pierwszym spacerze :D L-ka dla laba idealna ;) Quote
Balbina. Posted June 10, 2015 Posted June 10, 2015 A jak z twardością tych żelków? :) Dają się "memłać"? Quote
marta1624 Posted June 10, 2015 Posted June 10, 2015 Ja jestem ciekawa czy przetrzymują wodowanie ;) U mnie to podstawa :) Za to tenisowe z Konga nam przyszły dzisiaj, sucza zachwycona (poprzednią utopiła, a zapas został u babci i nie ma kiedy po nie jechać ;)) Quote
kalyna Posted June 10, 2015 Posted June 10, 2015 Fajny :D dla ONka rozmiar L też idealnie pasuje ;) A jak z twardością tych żelków? :) Dają się "memłać"? Dają ale są twarde. Moja suka jak na razie nosi i rzadko go memła... Samiec się nie pieści nad nim i memła i memła. I Żelek nadal żyje :lol: Ja jestem ciekawa czy przetrzymują wodowanie ;) U mnie to podstawa :) Za to tenisowe z Konga nam przyszły dzisiaj, sucza zachwycona (poprzednią utopiła, a zapas został u babci i nie ma kiedy po nie jechać ;)) ekhym dzisiaj Gandzik zalał żelka śliną.. piszczałka zamilczała, ale po chwili się odezwała... stresior był, ale wydusiłam trochę tej sliny, fuuuj :P nie widzę żelka w wersji dla wodołazów, ale mogę się mylić, ale zapewne sama nie wrzucę go do wody. Tą piłkę z trixie, co jest na poprzedniej stronie to mam dwie. Jedną (żółtą) ma samiec i od razu wyrwał sznurek przy pierwszym przeciąganiu. Pojechałam i kupiłam sznurek na wymiar. Drugą (czerwoną) piłkę miała suka, więc byłam pewna, że w tym przypadku sznurek nie przejdzie. Nie pomyślałam, że siostra będzie się akurat tą piłką przeciągać z Gazulcem. Bo nawet jeśli obie piłki są równe to i tak lepsza będzie Sonii. I tak popylałam drugi raz do sklepu po sznurek... a trzeba było na początku pomyśleć i więcej metrów kupić... Quote
Kesja Posted June 10, 2015 Posted June 10, 2015 A jak z twardością tych żelków? :) Dają się "memłać"? Szczerze to myślałam że będą bardziej miękkie, ale Ajra i tak sobie ją bez problemu memła i popiskuje :P Nasze żelki pojadą niedługo z nami na Mazury, więc na pewno zaliczą wodowanie - zdam potem relacje ;) chociaż na świnke będę uważać, na początek hipcia poświęcimy na wodne testy :P Quote
Kocurkotka Posted June 11, 2015 Posted June 11, 2015 u mnie gong squez too szybko umarł :D zabierałam go tylko na spacery i bawiliśmy się nim na dworze i Czika pierwszego dnia zdążyła zrobić dziurę potem w domu znalazła zabawkę i zamordowała w 1h? :D Ale nie powiem dalej się nim bawią xD Quote
Balbina. Posted June 13, 2015 Posted June 13, 2015 Czy ktoś z Was posiada tę zabawkę http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11639? Zastanawiam się pomiędzy nią, a kongiem wobbler... obawiam się czy nie będzie za trudno wyjąć smaczki z tego cuda, ale zwykły kong u nas średnio się sprawdza- wypełniony zmielonym kurczakiem i zamrożony wystarcza na 10 minut :( Quote
Niewyspana Posted June 13, 2015 Posted June 13, 2015 Czy ktoś z Was posiada tę zabawkę http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11639? Zastanawiam się pomiędzy nią, a kongiem wobbler... obawiam się czy nie będzie za trudno wyjąć smaczki z tego cuda, ale zwykły kong u nas średnio się sprawdza- wypełniony zmielonym kurczakiem i zamrożony wystarcza na 10 minut :( Nie wiem, jakiej wielkości jest twój pies, ale jeśli chcesz, to mogę Ci kupić tą wieżę z JW (pisałam o niej ze dwie strony temu), bo jeszcze u mnie jest w TK Maxx'ie po 45zł. Nawet z przesyłką wyjdzie chyba taniej niż tradycyjny Wobbler. Tym bardziej, że piszesz, że twój pies szybko rozprawia się z Kongiem :P Z JW powinien mieć chyba trochę więcej roboty :P Jak jesteś zainteresowana, to napisz na pw ;) Quote
Niewyspana Posted June 13, 2015 Posted June 13, 2015 Ogólnie sporo rzeczy :D Smycze automatyczne, miski na stojakach i bez, podkładki pod miski, sporo legowisk, smakołyki no i przede wszystkim zabawki - pluszaki, gumowe, sznury :P Quote
Balbina. Posted June 13, 2015 Posted June 13, 2015 Niewyspana- taka wieża, tak? http://toys4dogs.pl/jw-pets-treat-tower-s-wieza-lamglowka-na-smakolyki,id569.html Taką my też mamy w naszym Tkmaxxie, ale dziękuję za propozycję :* Może faktycznie się na nią skuszę, tylko czy ona działa tak samo jak wobbler? :D Wydaje mi się ,że chyba smaczki będą wylatywać jednak łatwiej, ale może tylko mi się wydaje? :D Quote
Niewyspana Posted June 13, 2015 Posted June 13, 2015 Tak ;) Nie wiedziałam że macie też u siebie, tak bym nie proponowała :P I wydaje mi się że właśnie trudniej z tego wylatują, niż z Wobblera :P Quote
Balbina. Posted June 14, 2015 Posted June 14, 2015 No to mam dylemat :D A ta wieża w tk maxxie wiecznie na mnie czekać nie będzie :( Ktoś miał ją? Łatwo wypadają z niej smakołyki? Myślicie ,że mały pies(3 kg) poradzi sobie z nią? :D Quote
Niewyspana Posted June 15, 2015 Posted June 15, 2015 No to mam dylemat :D A ta wieża w tk maxxie wiecznie na mnie czekać nie będzie :( Ktoś miał ją? Łatwo wypadają z niej smakołyki? Myślicie ,że mały pies(3 kg) poradzi sobie z nią? :D http://futraspecjalnejtroski.pl/?p=953- chyba ci się przyda ta recenzja :P Quote
Balbina. Posted June 15, 2015 Posted June 15, 2015 Dzięki, Niewyspana :*** Chyba jestem zdecydowana :D Mam nadzieję ,że chociaż na jakiś czas zajmie mojego wściekłego ostatnio psa, który znajduje sobie zajęcie we wpychaniu wszelkich piłek pod komody, szafki itp. i później włażeniu pod nie ;) Quote
klaudiaZak Posted June 20, 2015 Posted June 20, 2015 Czy w Poznaniu jest może ktoś, kto robi polarowe szarpaczki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.