Illusion Posted October 18, 2015 Posted October 18, 2015 Miał ktoś styczność z piłką Orbee-Tuff Pytam bo szukam czegoś bardzo wytrzymałego po pierwsze do aportu po drugie do gryzienia/żucia .Takie 2w1 lub do każdej czynności coś innego. My mamy wersję standardową i dla szczeniaków (klik). Piła do aportowania świetna! Do żucia pewnie też by się nadała, ale sądzę, że wtedy szybko zniknęłyby z niej kontynenty ;). Quote
daaniel Posted October 18, 2015 Posted October 18, 2015 Z testu wynika że odbijalnośc ma dobrą a jak z odpornością na zęby, pozostają po nich ślady w postaci dziur lub głębszych rys? Quote
Illusion Posted October 18, 2015 Posted October 18, 2015 Odbija się najlepiej ze wszystkich naszych piłek, od czasu tej recenzji jeszcze trochę nam ich przybyło i nadal tak uważam :). Śladów po zębach nie ma ani ta standardowa, ani szczeniakowa. Quote
kalyna Posted October 19, 2015 Posted October 19, 2015 Z testu wynika że odbijalnośc ma dobrą a jak z odpornością na zęby, pozostają po nich ślady w postaci dziur lub głębszych rys? my mamy szczeniaczkową ;) U nas tego nie zauważyłam :P http://ukalyny.blogspot.com/2015/08/planet-dog-pup-orbee-ball.html Quote
Ewa&Duffel Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Testował ktoś może zabawkę Rauki Ovcee (z naturalnym futerkiem owczym) ? Quote
Harley Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Ja mam szarpak z owczym futrem na amortyzatorze od Joy4Paws i powiem tak... nie wiem jak to zabrać psu :P. Serio, na nic nie jest tak nakręcona ja na szarpak z owca. Myślę, że to że jest urodzonym myśliwym też ma znaczenie. Rauki wydaje się ładniej wykonane od Joy4Paws, ale jest też droższe. Quote
Dogha Posted November 8, 2015 Posted November 8, 2015 Ja mam naturalne futro od Szarpaki Futrzaki, psy uwielbiają :) Komenda puść średnio działa. Quote
.Agata. Posted November 8, 2015 Posted November 8, 2015 A ktoś się orientuje czy są trwalsze amortyzatory od Rauki? W ogóle czy komuś też tak szybko pękł - raptem po 2-3 zabawach? :P Czaję się na jakąś planetkę, do wyboru jak widzę jest kilka firm i nie wiem czy znowu zaryzykować, czy postawić na coś trwalszego ;) Quote
gops Posted November 13, 2015 Posted November 13, 2015 A ja już zamówiłam jedną z zabawek "pod choinke" . Od dawna chciałam ją kupić, mam nadzieje że jest tak samo wytrzymała jak kong extreme gruszka. Quote
Niewyspana Posted November 13, 2015 Posted November 13, 2015 Czy prawie 40zł za jedną piłkę to dużo? :D Kurcze, Toys4Dogs bierze udział w Dniu Darmowej Dostawy, a mnie kusi i kusi planetka, ale cena trochę odstrasza, chociaż obiecałam sobie, że ją w końcu kupię, to nie mogę się jakoś przemóc... Warto za nią tyle dać? Quote
gops Posted November 13, 2015 Posted November 13, 2015 Czy prawie 40zł za jedną piłkę to dużo? :D Kurcze, Toys4Dogs bierze udział w Dniu Darmowej Dostawy, a mnie kusi i kusi planetka, ale cena trochę odstrasza, chociaż obiecałam sobie, że ją w końcu kupię, to nie mogę się jakoś przemóc... Warto za nią tyle dać? Ja za opone wyżej dałam 50zł w promocji , coraz częściej przekonuje się że tania zabawka to słaba zabawka :) A o planetkach słyszałam wiele dobrych opini, nawet od właścieli ttb. Quote
angineuuka Posted November 13, 2015 Posted November 13, 2015 Planetki sa fajne, polecam :) warta swej ceny. Quote
Illusion Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 Taaak! Jedyna wada planetek to trochę dzika rozmiarówka :P. Quote
gops Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 A ostatnio mój wielkoryj bawił się 5 dni! bekonową piłką 5,5 cm :p na której pisało do 7 kg . Calutka mieściła mu się w ryja, czasami nic nie wystawało :p I nie wiem czy tak ją lubił i nie chciał zniszczyć, czy faktycznie jest dosyć mocna bo 5 dni u mojego psa to wielki sukces . Dopiero po 5 dniach noszenia NON STOP, spania z nią i odkładania tylko na czas spaceru i jedzenia , zrobił dziure. http://www.petstation.pl/pilka-o-zapachu-bekonu-hartz.html Quote
a_niusia Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 kong extreme gruszka jest wytrzymaly?:))) no nie wiem haha moja Greta zdewastwala go podczas jednego posiedzenia, gdy miala pol roku (wczesniej zmielila konga puppy i konga czerwonego, wiec moje biedne pieski nie maja juz zadnego konga), a niedawno tez rozwalila czarna kosc konga. tak wiec niezniszczalnosc tych zabawek jest watpliwa:)) Quote
a_niusia Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 niestety u nas mega bieda, wszystko zezarte i teraz juz zydze na zabawki dla tego pajaca. Quote
gops Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 Ja też żydze :p u nas gruszka konga extreme jest dawana psu raz na kilka tygodni na max 2 godzinki ,bo nie wiem jakby się skończyło gdyby leżała non stop dostępna dla psa. Piłki które ma non stop to są piłki za max 20zł bo nawet jak je rozwali to mi nie szkoda aż tak . Akurat oponke konga którą dostanie pod choinke będzie mógł memlać ile wlezie i nawet jak zepsuje po godzinie to trudno to w końcu prezent pod choinke i nie będzie ograniczeń :) Może uda mi się kupić planetke jeszcze . Quote
Illusion Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 A ostatnio mój wielkoryj bawił się 5 dni! bekonową piłką 5,5 cm :P na której pisało do 7 kg . Calutka mieściła mu się w ryja, czasami nic nie wystawało :P I nie wiem czy tak ją lubił i nie chciał zniszczyć, czy faktycznie jest dosyć mocna bo 5 dni u mojego psa to wielki sukces . Dopiero po 5 dniach noszenia NON STOP, spania z nią i odkładania tylko na czas spaceru i jedzenia , zrobił dziure. http://www.petstation.pl/pilka-o-zapachu-bekonu-hartz.html A nie boisz się, że połknie? Ja mam straszny schiz na tym punkcie. Jak kupowałam nasze pierwsze piłki chuckit, to zastanawiałam się czy dla Gi S nie będą za małe, a one mają 5cm średnicy :P. Szukałam jakichś fot porównawczych w necie, jakichś opinii na forach i było bardzo dużo tematów związanych z uduszeniem się za małą piłką. Quote
a_niusia Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 ja mam planetke, kupilam se na wyprzy na cruftsie za taniosc i jak bog da, to w tym roku kupie ich wiecej. moje pieski kochaja te pileczke, ale nie daje im jej do zabawy samodzielnej. a jesli chodzi o konga gruszke, to zgreders tak sie wycwiczyl na poprzednich kongach, ze tego zalatwil chyba w 15 minut:) Quote
gops Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 A nie boisz się, że połknie? Ja mam straszny schiz na tym punkcie. Jak kupowałam nasze pierwsze piłki chuckit, to zastanawiałam się czy dla Gi S nie będą za małe, a one mają 5cm średnicy :P. Szukałam jakichś fot porównawczych w necie, jakichś opinii na forach i było bardzo dużo tematów związanych z uduszeniem się za małą piłką. Pierwszy raz miał taką małą piłke i nawet nie próbował jej łykać czy jeść , zazwyczaj kupuje 7,5 cm czyli wielkość chyba przeciętnej tenisówki (jak się postara to tenisówke też umie tak złapać głęboko że jej nie widać w ryju :p ). To raczej był wyjątek i nie planuje kupować piłek tej wielkości, to tylko pies i nigdy nie wiadomo co wymyśli. Jak był dzieciakiem to łykał kasztany a potem je wymiotował . Cały czas szukam jakiegoś zastępstwa dla tenisówek do aportowania (tylko i wyłącznie) ale nic nie jest dla niego tak atrakcyjne niestety ,chciałam zmienić bo zęby ma już tak starte jak stary pies pewnie między innymi tenisówkami. Wydaje mi się że on lubi jak mu się ugina w pysku z jakimś oporem bo jak wraca z piłką to ciągle ryjem rusza i "ściska" . Quote
a_niusia Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 moj pies tez tak robi i najbardziej kocha swoja pilke planetke. pilki tenisowe sa lekko obskurwiale i ja sie ich potem brzydze^^ Quote
gops Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 moj pies tez tak robi i najbardziej kocha swoja pilke planetke. pilki tenisowe sa lekko obskurwiale i ja sie ich potem brzydze^^ Niestety , z moich cieknie po kilku rzutach :p a jak jeszcze jest po deszczu to cieknie nie tylko ślina ale i błoto :p U mnie jest jeden mały problem, aport tylko na zasadzie wymiany więc musze kupić 2 planetki ... zaczne odkładać ;D Quote
kalyna Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 Mój też uwielbia memłać, jak mu się ugina i też polecam planetkę albo zielony StarMark. Te dwie u nas ewidentnie przodują. Tenisowe mają chyba średnicę ok. 6,5cm jeśli dobrze pamiętam. I u nas służą tylko do użytku w domu, bo jak widzę taką wyświnioną w ziemi to od razu w koszu ląduje. Przy czym i tak nie są to trwałe zabawki, jakieś 3 rzuty... Gops a chuckity? te piłki dość fajnie się prezentują. Właśnie mi teraz chodzą po głowie, bo szukam dość miękkich piłek. Nasza strong nadal jest w użytkowaniu i jeszcze się nie zbrzydła, co mnie dziwi bo wg mnie nie jest interesująca, zero śladów, chyba faktycznie u nas będzie nie do zajechania... Quote
gops Posted November 14, 2015 Posted November 14, 2015 Mój też uwielbia memłać, jak mu się ugina i też polecam planetkę albo zielony StarMark. Te dwie u nas ewidentnie przodują. Tenisowe mają chyba średnicę ok. 6,5cm jeśli dobrze pamiętam. I u nas służą tylko do użytku w domu, bo jak widzę taką wyświnioną w ziemi to od razu w koszu ląduje. Przy czym i tak nie są to trwałe zabawki, jakieś 3 rzuty... Gops a chuckity? te piłki dość fajnie się prezentują. Właśnie mi teraz chodzą po głowie, bo szukam dość miękkich piłek. Nasza strong nadal jest w użytkowaniu i jeszcze się nie zbrzydła, co mnie dziwi bo wg mnie nie jest interesująca, zero śladów, chyba faktycznie u nas będzie nie do zajechania... Tenisówki takie oryginałki z kortów na 3 rzuty ? Ja używam 2 tenisówek (bo wymiennie rzucam) lekko 2-3 tygodnie, po powrocie do domu je myje w zlewie i zostawiam do wyschnięcia. Niektóre są felerne i pękają po kilku rzutach ale większość jakieś 90% z "dostawy" czyli na mniej wiecej 30 piłek wystarcza na znacznie dłużej . Tylko u mnie od dawna jest zakaz gryzienia piłek, zakaz uciekania z piłką i samodzielnej zabawy nią . Ja nie używam tych tenisówek po 2-3 zł :p Zaraz sobie poczytam o tych piłkach co polecasz , bo nie kojarzę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.